tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

piątek, 28 września 2012

"Wszystko przez Amandę" - Piotr Rowicki - recenzja


„Wszystko przez Amandę” to kolejna książka Piotra Rowickiego, historyka, piszącego dziś głównie dla dzieci. Zadebiutował w 2005 roku powieścią „Mężczyzna i bestia. Niecodziennik ojca”. Jeśli posiadacie młodsze rodzeństwo z pewnością spotkaliście się z innymi tytułami tego autora, takimi jak: „Mały poczet królów dla dzieci”, „Przygody Hektora”, czy „Aurelka, czyli wielkie przygody małej świnki”.

Wszystko przez Amandę
Tym razem autor przedstawia nam bliźnięta, które różnią się absolutnie wszystkim. Amanda to wulkan energii - potrafi całymi dniami łazić po drzewach, nikogo nie słucha, a w dodatku ma całe mnóstwo pomysłów, które konsekwentnie realizuje. Jej brat, Karol jest znacznie spokojniejszy. Jego hobby to zbieranie znaczków. Lubi też czytać, interesuje się światem nauki. Chyba jedyną rzeczą, która łączy wiecznie zwaśnione rodzeństwo jest nienawiść do przymusowych lekcji francuskiego i gry na pianinie. No i, oczywiście, wspólna niania, Nikoletta, która za owe lekcje odpowiada.


Pewnego dnia Amanda nie wytrzymuje - do szklanki z wodą, którą wypić miała Nikoletta, dolewa tajemniczej substancji. Wkrótce potem staje się jedynym świadkiem zniknięcia niani, po której pozostaje wyłącznie pusta szklanka. Dziewczynka alarmuje brata, i oboje, korzystając z nieobecności zapracowanych rodziców wybiegają z domu na poszukiwanie profesora Ciereszki, bowiem to z jego laboratorium pochodziła niebezpieczna ciecz. Nie doczekawszy się pomocy ze strony naukowca, postanawiają wypić resztkę mikstury i odnaleźć nianię. Za chwilę odnajdują się w nieznanym im dotychczas świecie, przypominającym wielką dżunglę. Nic w niej nie jest takie jak być powinno - owoce są niemożliwie zmutowane, zwierzęta okazują się być niezwykłych rozmiarów (tygrys wielkości małego ptaszka!). W dodatku dookoła ani śladu żywej ludzkiej duszy…

Czy skłócone bliźnięta dojdą do porozumienia i wspólnie odnajdą Nikolettę?
Jak poradzą sobie w niezwykłym świecie i czy się z niego wydostaną?


Do sięgnięcia po książkę zachęciły mnie piękne rysunki autorstwa Doroty Rewerendy-Młynarczyk. Nie zawiodłam się, zabawna historia Amandy i Karola bardzo mnie wciągnęła. Polecam ją Wam (jeśli macie ochotę na chwilę oderwać się od spraw „dorosłego” świata)  i Waszemu młodszemu rodzeństwu.

Pozdrawiam, 
Ania, 15 lat 

Ta sympatyczna książka ukazała się nakładem Wydawnictwa W.A.B.,
a ja przeczytałam ją dzięki uprzejmości Księgarni Matras.





czwartek, 27 września 2012

"Mała Garbo" - Bodo Kirchhoff - recenzja


Bodo Kirchhoff jest pochodzącym z Niemiec autorem bestsellerowych powieści. Oprócz książek pisze również filmowe scenariusze, a także prowadzi kursy kreatywnego pisania.

Mała Garbo - Bodo KirchhoffCzy można być aż takim pechowcem, aby w trakcie napadu na bank przez przypadek zabić człowieka i porwać nastoletnią gwiazdę filmową? Okazuje się, że tak. Uprowadzona Marie - Luise miała właśnie odegrać kluczową scenę do nowego filmu, ale w drodze na plan zdarzył się wypadek. Jej szofer został postrzelony przez mężczyznę, który chciał popełnić samobójstwo, a ona porwana dla okupu. Podczas gdy ekipa filmowa będzie próbowała odzyskać swoją gwiazdę, ona i jej porywacz będą się ukrywać w zaśnieżonym lesie.

"Mała Garbo" to dość ciekawa i pouczająca powieść obyczajowa. Autor pokazuje, że świat nie jest taki kolorowy, jak to się może wydawać i rządzą nim pozory. 

Jak je odróżnić od prawdziwego życia? 

Polecam tę powieść każdemu, kto chce poznać odpowiedź na to pytanie.

Iza, 16 lat

Wydawnictwu słowo/obraz terytoria dziękuję za możliwość przeczytania książki.

„Ogrody Księżyca” - Steven Erikson - recenzja



Steven Erikson jest autorem jednej z najlepszych serii fantasy -„Malazańskiej Księgi Poległych”. Barwna, epicka powieść napisana z olbrzymim rozmachem rozpoczyna się właśnie „Ogrodami Księżyca”.

 „Imperium karmi się krwią swoich żołnierzy.” Cytat z okładki „Pomnika cesarzowej Achai” Ziemiańskiego świetnie pasuje także do tej książki, bo właśnie z takim światem mamy styczność w dziele pana Eriksona. Krwawa wojna toczona przez Imperium Malazańskie trwa już kilkaset lat. Jedno po drugim upadają Wolne Miasta. Cesarzowa Laseen zwraca swój wzrok coraz dalej na południe - w kierunku Darudżystanu. Na ulicach legendarnego miasta dojdzie do walk pomiędzy legendarną jednostką Imperium -Podpalaczami Mostów, a sługusami potężnego Anomandera Rake’a.

Muszę przyznać, że od dzieła Stevena Eriksona oczekiwałam wiele. Niejednokrotnie widziałam je zestawiane z „Grą o Tron” Georga R.R. Martina, którego jestem wielką fanką, jak i „Kronikami Czarnej Kompanii” Glena Cook’a. Czy się zawiodłam?

Książka opowiada o losach wielu postaci, z których każda jest barwnie wykreowana. Światu przedstawionemu także nie potrafię nic zarzucić. Boskie ingerencje dodają tylko pikanterii akcji. Wydawałoby się, że czytelnik powinien być zadowolony, bo czego można więcej chcieć?

Sama nie wiem, muszę jednak to powiedzieć: „Ogrody Księżyca nie do końca sprostały moim wymaganiom.  Może to wina języka, może zagmatwania wątków - nie wiem. Po przeczytaniu kilkuset stron czułam się zagubiona wśród tłumu intryg i powiązań między postaciami. Jednak ten minus pan Erikson nadrobił szybką akcją i dokładnością opisów-skłoniło mnie to do przeczytania całej książki. Najlepiej będzie jeśli książkę przeczytacie sami i wyrobicie sobie o niej zdanie.

Książkę polecić mogę tym, którzy uwielbiają zawiłe intrygi, historie bogate w zróżnicowanych bohaterów oraz światy, które nie są tak proste, jak się wydaje. „Ogrody Księżyca” są napisane z prawdziwym rozmachem, który zapowiada, że w dalszych tomach wiele będzie się działo. „Malazańska Księga Poległych” nie nadaje się jednak dla tych, którzy w książce szukają lekkiej, nie wymagającej skupienia lektury.

Rei, lat 17

Wydawnictwu MAG serdecznie dziękuję za książkę.

"Poszukiwacze szczęścia" - Tishani Doshi - recenzja



Tishani Doshi jest urodzoną w 1975 roku, hinduską poetką, dziennikarką i tancerką. Mieszka w Madrasie, w Indiach. W 2006 roku jej pierwszy tomik poezji zdobył nagrodę za najlepszy debiut poetycki. ,,Poszukiwacze szczęścia” to jej pierwsza powieść.

Poszukiwacze szczęścia - Tishani Doshi 20 sierpnia 1968 roku, Babo Patel wyjeżdża z Madrasu do Londynu. Zamierza tam studiować, pracować i przede wszystkim, wyrwać się spod jarzma surowego, hinduskiego wychowania. Na miejscu łamie wszystkie zasady, jakie narzucili mu w Indiach rodzice. Niezgodnie z naukami swojej religii pije, pali i je mięso. Najgorszym występkiem, jakiego dokona młody chłopak, okazuje się jednak wdanie w związek z walijską dziewczyną  Sian Jones. Ma on zaważyć na całym  przyszłym życiu Babo.

,,Poszukiwacze szczęścia” jest opowieścią o trudzie dokonywanych przez nas wyborów, przemijaniu i tęsknocie. Pokazuje jak w zwyczajny, naturalny sposób możemy zapomnieć o  tym, co przynosi nam radość. Przypomina jak wspaniałym darem jest życie i obiecuje nam lepszą przyszłość, jeżeli tylko będziemy w stanie spojrzeć ponad codziennością i dostrzec szczęście tam , gdzie wcale go nie poszukiwaliśmy.

Tishani Doshi świetnie napisała wzruszającą i zaskakującą historię zwyczajnych ludzi, którzy potrafili dostrzec niezwykłość otaczającego ich świata.

     Polecam,                                                                                      
                                                                                                                                                         Karolina, 15 lat

Za możliwość przeczytania tej pozycji dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.

"Winter" - Asia Greenhorn - recenzja



„Czy jesteś gotowa zaryzykować wszystko dla miłości, Winter Blackwood Starr?”


Winter - Asia Greenhorn Winter to młoda, zwykła dziewczyna. Jak każda nastolatka ma własne problemy, chodzi do szkoły, spotyka się z przyjaciółmi. Jednak jej życie zmienia się diametralnie po tym, jak babcia – jedyna rodzina - w niewyjaśnionych okolicznościach zapada w śpiączkę. 

Winter opuszcza Londyn i przeprowadza się do Cae Mefus, do domu rodziny Chiplinów. Po pewnym czasie zaprzyjaźnia się z domownikami, a nowe mieszkanie i miasteczko nie wydaje się już takie obce. Gareth – starszy syn rodziny Chiplinów – jest oczarowany nową lokatorką i zakochuje się w niej. 

Pewnego dnia bohaterka spotyka niezwykle przystojnego i tajemniczego chłopaka – Rhysa. Nie może opanować emocji i uczuć i mimo ostrzeżeń innych, jest nim nieprawdopodobnie zauroczona. Rhys od razu dostrzega wyjątkową dziewczynę o srebrnych oczach i wywiązuje się między nimi namiętne uczucie. W międzyczasie miejscowi zostają atakowani przez dziwne istoty. Wszystko powoli się wyjaśnia… Obyczaje, pakt, śmierć rodziców, amulet.

Czy miłość wygra z zasadami? 
Czy dziewczyna będzie w stanie poświęcić wszystko dla chłopaka, który jest niebezpieczny? 
Jakiego dokona wyboru? Miłość czy własne życie? 

Przekonaj się!

Czarna, 17 lat 

Wydawnictwu Dreams dziękuję za pasjonującą książkę.

środa, 26 września 2012

„Shirley ”- Charlotte Brontë -recenzja


Charlotte Brontë to wybitna pisarka i poetka, której dzieła, takie jak „Dziwne losy Jane Eyre” są znane na całym świecie. Jej dorobek literacki od lat gości w kanonie klasyki literatury angielskiej.

Shirley - Charlotte Brontë Historia przedstawiona w „Shirley” to barwnie opisany konflikt pomiędzy klasami, płcią oraz pokoleniami, którego akcja rozgrywa się w XIX-wiecznym hrabstwie Yorkshire. Młody przedsiębiorca, stojący na progu bankructwa Robert Moore, w wyniku prób unowocześnienia swojej fabryki poprzez sprowadzenie maszyn, naraża się miejscowej ludności, obawiającej się zwolnień i biedy.

Gdy pojawia się Shirley Keeldar, bohater widzi szansę, by uratować swój majątek. Rozważa on poślubienie niezależnej, bogatej dziedziczki, choć jego serce należy do ubogiej Caroline. Nie wie też, że w sercu Shirley miejsce zajmuje już inny mężczyzna- Louis, będący guwernerem i odwzajemniający jej uczucie, jednak nie przyznający się do tego.

„Shirley” to książka, której przeczytania doczekać się nie mogłam. Dlaczego? Po pierwsze szalenie spodobały mi się „Dziwne losy Jane Eyre”. Po drugie - bardzo cenię sobie autorkę. A skoro już przeczytałam „Shirley” muszę stwierdzić jedno-nie jest to książka do pominięcia. 

Charlotte Brontë doskonale uwieczniła w swoim dziele XIX-wieczną Anglię, pełną niepokoju związanego z wojnami napoleońskimi i biedą wywołaną mechanizacją fabryk. Na tym barwnym tle historycznym poznajemy postacie bardzo od siebie różne, a jednak połączone wspólnym losem: dumną Shirley, ambitnego Roberta, delikatną Caroline oraz inteligentnego Louisa. Każda z nich została doskonale wykreowana, a autorka pozwala nam obserwować jak rozwijają się one na przestrzeni kilkuset stron.

Do zapoznania się z „Shirley” zachęcam każdego, kto z zamiłowaniem czyta dzieła autorstwa sióstr Brontë, a także miłośników klasycznej literatury angielskiej. Kogo innego może zachwycić ta lektura? Myślę, że każdego, kto przepada za krajobrazem pełnym wrzosowisk i postaciami, których losy nie są tak proste, jak to się wydaje ;)

Rei, lat 17

Wydawnictwu MG dziękuję za możliwość "przeniesienia" się do XIX - wiecznej Anglii.

"Czarodzieje mogą wszystko" - Dariusz Chwiejczak - recenzja


„Czarodzieje mogą wszystko” to napisana przez Dariusza Chwiejczaka intrygująca i wciągająca książka. Sam autor mówi o niej: " Napisałem ją, by służyła jako przewodnik do szczęśliwego życia dla moich dzieci. Zawarłem w niej wszystkie znane mi czarodziejskie przepisy na spełnianie marzeń”.

Opowiada o jedenastoletniej Su, która właśnie zmieniła szkołę. Nie jest ona jednak zwykłą dziewczynką, ale czarodziejką. Posiada tajemniczą księgę czarów oraz pobierała lekcje u Profesora Lonfii. W nowej szkole szybko znajduje przyjaciół i postanawia założyć klub czarodziei, aby pokazać, że magię można osiągać codzienną pracą.

Książka krok po kroku wprowadza nas w świat magii „codziennej” i pokazuje, że nawet nauka może być magiczna. Uczy nas doceniać obecność czarów w naszym życiu i pokazuje jak odkryć w sobie wewnętrznego czarodzieja.

W końcu, kto by pomyślał, że magia to taka ciężka praca?

Polecam ją wszystkim dzieciom, szczególnie tym ze szkoły podstawowej. Ta pozycja powinna obowiązkowo znaleźć się w Waszych domowych biblioteczkach, byście mogli do niej wracać :)

Bardzo polecam

Konfiturka, 14 lat

Wydawnictwu Galaktyka dziękuję za rewelacyjną pozycję.

"Vida" - Patricia Engel - recenzja


„Vida” to debiutancka książka Patrici Engel. Autorka wychowywała się w New Jersey. Posiada licencjat z języka francuskiego i historii sztuki. Jest również magistrem nauk humanistycznych Międzynarodowego Uniwersytetu Florydy. Obecnie mieszka na Florydzie.

Główną bohaterką jest Sabina, córka kolumbijskich emigrantów mieszkających w USA. Książka jest zbiorem opowiadań, epizodów z życia Sabiny, których głównym wątkiem jest różnego rodzaju miłość.


Książka pokazuje jak w niespodziewany sposób przeplatają się ludzkie losy, a zmiany narratora, miejsca wydarzeń i bohaterów sprawiają, że połykasz tę powieść w całości. Bardzo różni się od innych lektur o miłości, ponieważ opisuje miłość codzienną, niedoskonałą i nie zawsze szczęśliwą. Pokazuje też inne wątki życia codziennego oraz zmiany w charakterze, a przede wszystkim genialnie ukazuje emocje bohaterki.

Czytając "Vidę" utożsamiłam się bardzo z postacią Sabiny, zwykłej dziewczyny mającej podobne problemy jak my, czyli śmierć bliskich, nieszczęśliwą miłość czy odrzucenie przez innych. 

Gorąco polecam ją wszystkim, którzy chcą oderwać się od typowych książek oraz miłośnikom nie- cukierkowego uczucia.

Konfiturka, 14 lat

Wydawnictwu Świat Książki bardzo dziękuję za książkę.

"Radosny żebrak" - Louis de Wohl - recenzja


Louis de Wohl jest cenionym pisarzem pośród miłośników gatunków historycznych i religijnych, jego liczne dzieła doczekały się także adaptacji filmowych.

obrazek Niezwykle poruszająca historia przedstawiona w książce „Radosny żebrak” opowiada o trudach i urokach średniowiecznego życia przepełnionego nieustającymi wojnami. Bohater powieści, Giovanni Bernardone jest synem bogatego kupca i głęboko wierzącej w Boga matki. Jednak duma i honor każą mu opuścić rodzinne gniazdo i udać się na wyprawę wojenną, którą może przypłacić życiem. Nieoczekiwanie spotyka towarzysza broni, Rogera z Vandrii, który pragnie powrócić do swych rodzinnych, sycylijskich stron uginających się pod naporem rządów małoletniego króla i wpływów papieża. Cele i marzenia obojga wojowników, choć tak rozbieżne, stworzą ciekawą fabułę, którą podyktowało życie.

Lecz młody Giovanni, wpędzony w brutalny świat wciąż nie wie o ciążącej na nim misji. Misji, która będzie najważniejszą w jego życiu i która przyniesie mu ogólnoświatową sławę trwającą po dziś dzień.

Na czym będzie polegało to ważne zadanie? 
Czy Giovanni sprosta wyzwaniom? 
Kim Giovanni będzie w przyszłości? 
Jak skończy się  walka Rogera o sprawiedliwość? 
Czy młody król uratuje Sycylię przed najeżdżającymi ją wojskami?

Barwne osobowości sprawnie kierują nas przez kolejne strony książki. Choć polityczne koneksje mogą być nieco zawiłe, to każdy nowo odkryty szczegół sprawia satysfakcję i pozwala lepiej zrozumieć ówczesną sytuację. Bohaterowie przedstawiają nam w jasny sposób wartości, które są dla nich najważniejsze i powinny być przykładem dla współczesnych ludzi. Na przestrzeni rozdziałów możemy zauważyć zmiany, jakie zachodzą pośród nich. Gotowi zrobić wszystko, byle tylko nie splamić swego honoru, gotowi postąpić wbrew innym, by zachować własną niezależność i kręgosłup moralny.

Książka jest pośrednikiem dla ważnych przekazów, także historycznych. Religia jest ważnym tematem poruszonym w dziele i wywołuje wiele refleksji dotyczących naszego przeznaczenia. Z pewnością jest to ważna lektura dla młodych czytelników poszukujących życiowych wskazówek.

Miłego czytania!
Dosia, 14 lat

Wydawnictwu Diecezjalnemu Sandomierz serdecznie dziękuję za książkę.

"Tryb warunkowy" - Hanna Cygler - recenzja


Hanna Cygler to rodowita gdańszczanka. Z  zawodu jest tłumaczką szwedzkiego i angielskiego, lecz w wolnym czasie pisze powieści. Większość z nich to romanse, a pierwsza część trylogii pt. "Tryb warunkowy" także zalicza się do tego gatunku.

Tryb warunkowyKoniec lat siedemdziesiątych dwudziestego wieku. Zosia Knyszewska - młoda, ciekawska i nieco złośliwa osóbka rozpoczyna studia w Warszawie. Sama nigdy nie wybrałaby się na anglistykę, ale zrobiła to, ze względu na kuzyna Marcina, w którym jest szaleńczo zakochana, a który mieszka i pracuje w stolicy. Życie nie okazuje się takie proste, jak myślała dziewczyna. Podczas studiów umiera jej ciocia, u której Zosia mieszkała, kuzyn się żeni i wyjeżdża do Francji, a ona kręci się między uczelnią, a domem. Tylko nauka i marzenia... Wprowadzono stan wojenny, życie stało się jeszcze trudniejsze i smutniejsze. Zamieszki w stoczni, internowanie. Zostaje tylko nadzieja na lepsze jutro...

Książka opisuje studenckie lata i wielką miłość Zosi, która tak jak każda dziewczyna w jej wieku łatwo się zakochuje. To uczucie, którym darzy kuzyna, jest prawdziwe. Trwa od wielu lat, a ona cierpliwie czeka na Marcina. Godnie znosi jego małżeństwo, ale  nadal nie jest w stanie oddać swojego serca innemu mężczyźnie. Żyje tylko dla niego. Z uniesioną głową pokonuje problemy, jakie stawia na jej drodze los. Uparcie dąży do celu...

Przez te kilka godzin czytania przeniosłam się w świat Zosi. Razem z nią przeżywałam wzloty i upadki. Urzekła mnie ta historia i bardzo chciałabym poznać jej dalsze losy :)

Ananaska, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Rebis
a ja dziękuję Księgarni Matras za przesłanie jej do recenzji.


wtorek, 25 września 2012

"Mały pamiętnik" - Jose Saramago - recenzja


Jose Saramago to wybitny, portugalski pisarz. Jest laureatem Nagrody Nobla. Tworzył powieści, wiersze, opowiadania, sztuki teatralne, eseje, libretta i notatki z podróży. Zmarł w 2010 roku, w wieku 88 lat.

Mały pamiętnik - José Saramago
,,Mały pamiętnik” jest bardzo osobistą książką, ukazującą autora jako chłopca poznającego świat i siebie samego.  W piękny i wzruszający sposób opowiada historię Jose, bez żalu przyjmującego wyroki losu. Pisarz wraca myślami do zamglonych wizji z dzieciństwa, rodziców analfabetów, niekończących się kłótni z kuzynem, miłości dziadków. Nie zachowując chronologii, w kolejności jaką sam zapamiętał, autor opisuje dzieciństwo w Azinhaga, niezliczone przeprowadzki, ludzi go otaczających, młodzieńcze traumy. Wspomina rzeczy, które nigdy mogły się nie zdarzyć, brata umarłego zbyt wcześnie, by pamiętać. Powraca do oliwnych gai, drzew figowych, blasku słońca w rodzinnej miejscowości, ogrodów które już nie istnieją. Snuje niezwykłą opowieść o chłopcu, który uczy się żyć. Sięga pamięcią momentów, gdy jako dziecko widział wszystko inaczej niż inni. Historia Jose jest mitem zapisanym jedynie na kartach jego wspomnień.


,,Mały pamiętnik” to wspaniałe dzieło wybitnego pisarza, który ożywa na stronach swojej książki. Polecam ją wszystkim, żyjącym ludziom.
                                                                                                                             Karolina, 15 lat

Za przybliżenie postaci J. Saramago dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.


"Cecylka Knedelek czyli książka kucharska dla dzieci" - Joanna Krzyżanek - recenzja


W moje ręce tym razem wpadła znakomita książka kucharska dla najmłodszych.
Cecylka Knedelek czyli książka kucharska dla dzieci + notesikJoanna Krzyżanek jest autorką min. pięknych książek o Janie Pawle II i innych książek dla dzieci. 

Autorka obok niezwykle kolorowych i prostych przepisów umieściła opowiadania. Przed każdym przepisem kulinarnym młody czytelnik może zapoznać się z historią związaną z tą potrawą. Znajdziemy tutaj także przydatne rady dotyczące zachowania przy stole oraz poradnik kulinarny. 

Przez całą książkę towarzyszą nam główna bohaterka Cecylka Knedelek ze swoją sympatyczną gąską Walerią zamieszkujące ulicę Naleśnikową 5 w Starym Knedelkowie. Razem z nimi czytelnik przemierza książkę podzieloną na działy tematyczne oznaczone kolorami. Tym sposobem ‘Mufinki z czereśniami’ znajdziemy w kuchni czerwono-bordowej, a ‘Gruszkowe babeczki’ w biało-kremowej. 

Nie można zapomnieć o bajecznych ilustracjach wykonanych przez Marcina Cisła, które towarzyszą nam na każdej stronie oraz zdjęć smakowitych potraw sfotografowanych przez Wojciecha Brysia. Mimo, że książka oprawą graficzną oraz prostotą przyciąga głównie najmłodszych, debiutujących w kuchni, jest to doskonała książka kucharska dla każdego. Sama miałam okazję wypróbować parę przepisów i nie zawiodłam się na nich. 

W trzech słowach: kolorowo, prosto i smacznie!

Jagoda, 15 lat

Za tę cudną książkę kucharską dziękuję Wydawnictwu Jedność.

"Dopalacze: demony naszych czasów" - Jacek Wrona - recenzja


W naszych czasach wiele osób, w tym najczęściej nastolatków, sięga po dopalacze z różnych powodów - „z ciekawości”, aby zapomnieć o problemach, lub po prostu, aby nie zostać wyśmianym. Nie myśląc o konsekwencjach zażywania tych legalnych narkotyków, jak są zwykle definiowane. Jacek Wrona, autor innych lektur, takich jak np. „Świadectwo Glorii Marii”, w tej książce ukazuje nam całą prawdę o dopalaczach.

Lektura zawiera niewiele stron, ale wiele można się z niej dowiedzieć. Jest opisane jak dopalacze pojawiły się w Polsce, rozważanie problemu, dlaczego tak wiele osób sięga po narkotyki, jakie są znaki ostrzegawcze, że ktoś z naszego otoczenia bierze je i co należy z tym zrobić. Przedstawiona jest również sytuacja prawna i opisanie poszczególnych narkotyków i konsekwencji, jakie grożą przy ich zażywaniu.

Myślę, że warto zapoznać się z tą lekturą, aby uświadomić sobie, że nie ma żartów z takimi substancjami i nie warto psuć sobie zdrowia. Tylko na chwilę świat wydaje się piękniejszy, a potem pojawia się jeszcze więcej problemów. 

"Dopalacze: demony naszych czasów"  napisana jest w sposób zrozumiały i rzeczowy. Autor nie bagatelizuje problemu.

Polecam tę książkę wszystkim, aby uświadomili sobie, jakie zagrożenia niosą za sobą dopalacze.

Kamila, 15 lat

Za tę cenną lekturę dziękuję Wydawnictwu POMOC Misjonarzy Krwi Chrystusa.


poniedziałek, 24 września 2012

"Mors, Pinki i zagadka Ludolfiny" - Dariusz Rekosz - recenzja


Autorem książki „Mors, Pinki i zagadka Ludolfiny”, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka,  jest Dariusz Rekosz. Autor swoją przygodę z literaturą rozpoczął w 2005 roku, tworząc serie przygód o szkolnych detektywach. Znany również jako autor słuchowisk radiowych dla najmłodszych.

Mors, Pinky i Zagadka Ludolfiny - Dariusz Rekosz„Mors, Pinki i zagadka Ludolfiny” to  kolejna część zabawnej historii o dwójce szkolnych detektywów. Przed tymi przyjaciółmi z 5 klasy staje nowe zadanie; w jednej z klas szóstych zaczynają ginąć telefony komórkowe. Pewne jest, że telefony kradnie ktoś ze szkoły. Starsi koledzy proszą o przeprowadzenie śledztwa w tajemnicy przed dorosłymi, bo obawiają się, że gdyby cała sprawa wyszła na jaw, oczekiwany od dawna szkolny bal mógłby zostać odwołany. 

Para szkolnych detektywów oczywiście podejmuje to wyzwanie. Okazuje się jednak, że złodziej jest doskonale poinformowany co do działalności detektywów i zostawia im skomplikowaną podpowiedź w formie krótkiego wierszyka…

Książkę czyta się szybko ponieważ jest napisana nieskomplikowanym językiem, jest stosunkowo krótka i ma duże litery, przez co doskonale nadaje się dla dzieci, które nie są jeszcze bardzo biegłe w czytaniu . Dodatkowo ma utwardzoną, ciekawą okładkę, która z pewnością zainteresuje najmłodszych czytelników.

TUTAJ możesz przeczytać fragment książki.
                                                                                                               Solaris, 15 lat

Za ciekawą książkę dziękuję Księgarni Matras.

"Żywe trupy. Narodziny Gubernatora" - Robert Kirkman, Jay Bonansinga - recenzja


Pierwsze co powstało to bardzo znany i ceniony komiks, następnie był serial, a teraz przyszedł czas na książkę, która ściśle łączy się z historią przedstawioną w komiksie. Nie sposób mówić o tej lekturze nie obrysowując lekko całej fabuły. 

W komiksie jest mowa o Ricku Grimesie i jego towarzyszach, którzy starają się przeżyć w świecie opanowanym przez zombie. W tym usilnie przeszkadza im Gubernator, o którym mowa w książce. Można powiedzieć, że sięgamy początków tej postaci, która została okrzyknięta „Złoczyńcą roku”. Dowiadujemy się w jaki sposób Gubernator stał się okrutnym i zimnym despotą.

Autorzy w bardzo bezduszny sposób bawią się losami bohaterów. Nie znajdziemy tu delikatności, wręcz przeciwnie lektura jest bezwzględna. Dialogi są pisane w sposób, chciałoby się powiedzieć banalny, ale o to tu chodzi. Bohaterowie przez cały czas myślą tylko o przetrwaniu. Oczywiście, jest mnóstwo krwi i trupów, ale jest też drugie dno tej powieści. Kirkman i Bonansinga starają się pokazać czytelnikowi w jaki sposób ludzie radzą sobie w sytuacjach „na krawędzi”. To właśnie czyni tę pozycję atrakcyjną.

Na pewno książka Żywe trupy. Narodziny Gubernatora nie jest dla wszystkich. Zdecydowanie odradzam osobom nie lubującym się w krwawych scenach. Natomiast dla fanów zombie jest to lektura obowiązkowa!

Rimma, 17 lat

Za mrożącą krew w żyłach powieść dziękuję Wydawnictwu SQN.


"Rodzina Pompadauz: purkajaca świnia z obwisłym brzuchem. Cz. 1" - Franziska Gehm - recenzja


Franziska Gehm jest niemiecką pisarką. Studiowała literaturę angielską, psychologię i międzykulturową komunikację biznesową. Pracowała w stacji radiowej w Wiedniu i liceum w Danii. Obecnie mieszka w Monachium. Z serii „Rodzina Pompadauz” ukazały się jeszcze trzy tomy.

Rodzina Pompadauz część 1. Purkająca świnia z obwisłym brzuchem - Franziska GehmNazwa hotelu „Piękne Chwile” wydaje się bardzo nie na miejscu. Dlaczego? Ponieważ goście owego hotelu nie spędzą tam ani jednej pięknej chwili. Podczas wielkiej burzy cały budynek wraz z  gośćmi przeskakuje w czasie o 99 lat do przodu. Dla dorosłych to prawdziwe nieszczęście, jednak dzieci (Kasmiranda, jej przyjaciel, Jonni „Piekielna Ręka” i urocza córeczka jednych z gości, Melusine) wydają się zafascynowane tym zjawiskiem i postanawiają przyjrzeć się sprawie. Poznają Milforda, syna właściciela wielkiej fabryki kiełbas, której zawdzięcza sławę miasteczko, w którym teraz się znajdują. Chłopak decyduje się pomóc przyjaciołom w powrocie do ich czasów.

Jaką tajemnicę ukrył w fabryce ojciec Milforda?
Co to za  tajemnicze dźwięki słychać na poddaszu?
Czy naszym małym bohaterom uda się wrócić do przeszłości?

Fabuła książki „Rodzina Pompadauz – purkająca świnia z obwisłym brzuchem” jest dosyć ciekawa, choć według mnie hobby głównej bohaterki (egzekucje lalek) nie nadaje się dla dzieci. Główni bohaterowie mają czarne charaktery – Kasmiranda z upodobaniem uśmierca lalki, Jonni jest zabijaką. Książka jest napisana w mrocznym i miejscami dosyć niesmacznym stylu. Sam tytuł może niestety zniechęcić do czytania.

Według mnie ta opowieść nie nadaje się dla dzieci, ale dla młodzieży jak najbardziej.



Annabeth, 14 lat


Dziękuję Wydawnictwu Dreams za możliwość przeczytania tej książki.

"Magiczna trzynastka" - Ingrid Law - recenzja


Ingrid Law, autorka książki, zanim zaczęła pisać książki, robiła różne rzeczy. Projektowała ubrania, pracowała w sklepie obuwniczym, składała opakowania na hamburgery.

Magiczna trzynastka - Ingrid Law
Miś (a tak naprawdę Missisipi) Beaumont – główna bohaterka, jest na pozór zwyczajna, jak każda nastolatka. Jednak ona i jej rodzina są w rzeczywistości dość niezwykli. Każdy z nich posiada Smykałkę – specjalną umiejętność, otrzymywaną w dniu 13 urodzin. Miś nie długo skończy 13 lat. Niestety, Smykałka, jest tajemnicą również dla osoby, której dotyczy. Niedługo dziewczynka wyruszy wraz z rodzeństwem w podróż, zdezelowanym, różowym autobusem...

Książka zabiera nas we wspaniałą podróż, do świata, gdzie wraz rodzeństwem Beamountów i ich przypadkowymi towarzyszami przeżyjemy wspaniałe przygody.

„Magiczna Trzynastka” została uhonorowana wieloma nagrodami i została wydana w 13 krajach. Niedługo możemy spodziewać się jej ekranizacji.

Książka bardzo mi się podobała, ze względu na ciekawe dialogi i fabułę. Polecam ją wszystkim, którzy nie mogą znaleźć odpowiedniej książki dla siebie!

Zuzka, 12 lat



Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego,
a do recenzji przysłała nam ją Grupa Wydawnicza Publicat.

"Willa Taira - moja przygoda z czarnym terierem" - Patrycja Spotan - recenzja


Mówi się, że pies to najlepszy przyjaciel człowieka. Jest z nami w każdym momencie naszego życia. Zawsze wierny i oddany. Dla jednych psy to przyjaciele, ale dla innych też i praca. Tak jest w przypadku Patrycji Spotan – autorki książki "Willa Taira - moja przygoda z czarnym terierem"

Jeśli ktoś kocha czarne teriery rosyjskie, albo posiada czworonoga tej rasy jest to dla niego idealna lektura. W tym miejscu trzeba podkreślić, że to nie tylko książka dla hodowców tych cudnych psów, ale i podsumowanie wyników wystaw, uzyskanych tytułów oraz innych informacji związanych z hodowlą Willa Taira. To również zbiór ciekawych i pełnych humoru opowiadań o tych pięknych i inteligentnych psach. Można w niej znaleźć wskazówki dla osób posiadających czy przymierzających się do kupna szczeniaka. Co ciekawe książka została wydrukowana po polsku, jak i po angielsku, przez co jest idealna dla miłośników tego języka. Sprawdzi się również jako prezent, dla zafascynowanych psami przyjaciół zza granicy.

Moim zdaniem "Willa Taira - moja przygoda z czarnym terierem" to książka napisana przystępnym i zrozumiałym językiem, opowiadająca o nieznanej i niezbyt popularnej w Polsce pracy hodowcy zwierząt. Pogodna, pełna pozytywnej energii i wciągająca lektura. „Ta przygoda” z czarnym terierem może skłonić czytelnika do przemyślenia przygarnięcia lub kupna psa. 

Gorąco polecam miłośnikom wszystkich milusińskich :)

Mariola, 18 lat

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Forlegd.

„Tomahawk Siedzącego Byka” - Gerry Bailey, Karen Foster - recenzja


„Tomahawk Siedzącego Byka” to kolejna książeczka z serii „Tajemnice Słynnych Ludzi” wydana przez wydawnictwo Jedność dla dzieci. Jej autorami są są Gerry Bailey i Karen Foster. Podobnie jak w przypadku „Nart Kapitana Scotta” do lektury zachęciły mnie barwne ilustracje, tak samo udane jak w poprzednich tomach. 

Tomahawk siedzącego bykaPoza tym, wiedziałam już jak zbudowane są książki z tej serii (pierwsza część jest zabawną historyjką o Hesi i Darku, dwóch małych urwisach wciąż szperających po straganie z Różnościami i zawsze gotowymi do wysłuchania historii o właścicielach wyszukanych przez siebie przedmiotów, natomiast druga przedstawia nam w ciekawej formie opowieść o danej postaci historycznej).

W tym tomie w towarzystwie Hesi i Darka ponownie odwiedzamy Bazar. Na straganie Pana Bibelota mamy też okazję wysłuchać historii o wyszperanym z Wozu Kaprala Granata tomahawku jednego z najbardziej znanych indiańskich wodzów - Siedzącego Byka.

W podróż śladami Siuksów, Ty też zabierz młodsze rodzeństwo - każdy znajdzie tu coś dla siebie. Starszych zapewne bardziej zainteresują niebieskie strony „naukowe”, natomiast młodsi będą się świetnie bawić odkrywając wraz z Hesią i Darkiem coraz to nowe fakty historyczne, podane w przystępnej (i bogato ilustrowanej!) formie. 

Polecam

Ania, 15 lat

Za kolejne przygody Hesi i Darka dziękuję Wydawnictwu Jedność.


piątek, 21 września 2012

"Q. Ponadczasowa historia miłosna" - Evan Mandery - recenzja


Autorem książki „Q. Ponadczasowa historia miłosna” jest amerykański pisarz, Evan Mandery, który ukończył prawo na Harvardzie. Obecnie pracuje jako wykładowca na John Jay College w Nowym Jorku. Jego innymi powieściami są m.in. „First contact” i „Dreaming of Gwen Stefani”.

Q. Ponadczasowa historia miłosna - Evan Mandery Młody nauczyciel i początkujący pisarz, bez pamięci zakochuje się Quentinie Elizabeth Deveril, zwanej po prostu Q. To ona nadaje jego życiu sens, ich relacje są wspaniałe, więc oboje postanawiają wziąć ze sobą ślub. Wszystko się układa, przygotowania do ceremonii idą pełną parą i wtedy właśnie mężczyzna spotyka na swojej drodze... siebie samego, ale z przyszłości. Tajemniczy gość wyjawia, że małżeństwo z Q okaże się lawiną nieszczęść, cierpień i bólu. Po opowiedzeniu wstrząsającej historii, która ma się wydarzyć, przekonuje, aby nasz bohater rozstał się z Q i zaoszczędził wiele cierpienia zarówno sobie jak i jej...

Jaką decyzję podejmie bohater? 
Czy postanowi opuścić Q, która jest najlepszą rzeczą jaka go w życiu spotkała? Co wyniknie z tej nietypowej sytuacji zmiany swojej przyszłości?

Mimo pozorów, książka „Q. Ponadczasowa historia miłosna” jest książką niebanalną, zadającą wiele filozoficznych pytań o naturę człowieka, postrzeganie świata, wybory które formują i wpływają na naszą przyszłość. Pozbawiona jest rutyny i schematyczności, z jaką spotykamy się w większości książek, o tematyce miłosnej. Akcja toczy się raz szybciej, raz wolniej, ale nigdy nie nudzi czytelnika.

Cieszę się, że mogłam przeczytać tę powieść. Jest ona zupełnym przeciwieństwem romantycznych książek, z którymi wcześniej miałam styczność. Jest wzruszająca, momentami zabawna, ale skłania również do refleksji. Nie jest to książka wyłącznie dla nastolatek, wręcz przeciwnie, każdy powinien po nią sięgnąć w te jesienne wieczory, obojętnie w jakim jest wieku.       

Gabriella, 15 lat      

Za rewelacyjną powieść dziękuję Wydawnictwu SQN.

"Klasyczne opowieści o zwierzętach" - Tig Thomas - recenzja


I znów wpadła mi w ręce książka, bardzo cenionego przeze mnie, Wydawnictwa Jedność dla dzieci. Tym razem są to „Klasyczne opowieści o zwierzętach” zebrane przez Tiga Thomasa.

Klasyczne opowieści o zwierzętachKsiążka podzielona jest na kilka części. Są to: „Przyjaciele i Towarzysze”, „Mity i Dziwy”, „Sztuki, pułapki i psoty”, „Łowcy” i „Opowieści niesamowite”. Uważam, że podzielenie książki na takie partie to dobre rozwiązanie - znacznie łatwiej znaleźć opowieść, która pasuje na przykład do aktualnego nastroju dziecka. W poszczególnych częściach możemy odnaleźć od trzech do sześciu opowiadań, każde o innej tematyce i napisane przez różnych autorów.

Warto zaznaczyć, że książka jest także świetnie przygotowana od strony techniczno - graficznej. Utwardzona okładka zapobiega szybkiemu pozaginaniu przez małego czytelnika, a obecne na wszystkich stronach ilustracje potrafią rozbudzić wyobraźnię zarówno dzieci jak i dorosłych. Ważne są też duże litery, dzięki którym początkujący czytający łatwiej poradzą sobie z samodzielną lekturą.

Polecam tę książkę wszystkim dorosłym szukającym prezentu dla młodych czytelników  -  na pewno okaże się „trafiony” i długo będzie bawił obdarowanego.

Ania, 15 lat

Wydawnictwu Jedność bardzo dziękuję za książkę.

"Jedz, módl się, jedz" - Michael Booth - recenzja


Michael Booth jest już docenionym w szerokim świecie autorem książek podróżniczo - kulinarnych. Oprócz tego zajmuje się dziennikarstwem, a jego artykuły są publikowane w wielu powszechnie znanych czasopismach.

Jedz, módl się, jedz - Michael BoothKiedy Twój mąż stanie się posępny i zrzędliwy, a zamiłowanie do kuchni przerodzi się w trwonienie pieniędzy na kosztowne wyposażenie i egzotyczne przyprawy, wiedz, że dopadł go kryzys wieku średniego. Gdy Lissen, żona Michaela znalazła się w takiej sytuacji, postanowiła nie zwlekać i osobiście zająć się tym problemem. Zabrała go w smaczną i odżywczą podróż do Indii, skąd Michael miał wrócić zupełnie odmieniony i czuć się jak nowo narodzony.

Przyznam szczerze, że początkowo podchodziłam dosyć sceptycznie do tej książki. Wydawało mi się, że będzie to kolejna nudna opowieść lub sam pamiętnik nieszczęśliwego faceta, któremu w życiu nic nie wychodzi. Tymczasem po jej przeczytaniu zweryfikowałam swoje zdanie o całe 180 stopni. 

"Jedz, módl się, jedz" to nie tylko ciekawa opowieść o mężczyźnie, którego dosięgnął kryzys wieku średniego, ale również zabawna historia, przy czytaniu której uśmiech nie schodzi nam z ust. 

Polecam.

Iza, 18 lat

Księgarni Matras dziękuję za sympatyczną lekturę.

"Szansa na życie" - Diane Chamberlain - recenzja


Szansa na życie - Diane Chamberlain
"Szansa na życie" to wspaniała książka napisana przez Diane Chamberlain amerykańska pisarkę. Książka opisuje życie ośmioletniej dziewczynki Sophie i jej mamy  Janine, która za wszelką cenę walczy z chorobą córki, poświęca dla niej wszystko.

Autorka wspaniale ukazała matczyną miłość, która nie zna granic. Sophie choruje na niewydolność nerek, tradycyjne formy leczenia nie dają żadnych rezultatów. Janine dowiaduje się o eksperymentalnej metodzie leczenia choroby córki i, pomimo negatywnej opinii rodziny, ryzykuje i zgłasza córkę do eksperymentu.

Sophie po kilkunastu terapiach zaczyna czuć się lepiej, Janine także widzi poprawę. Dziewczynka dowiaduje się o weekendowym biwaku, na który wybierają się jej koleżanki  i prosi mamę, by mogła jechać na  wycieczkę.

Matka bardzo boi się o córkę, gdyż Sophie musi regularnie przyjmować leki, a pominięcie przez Sophie dawki leku może  mieć bardzo duży wpływ na dalszy rozwój choroby. Janine ma nadzieje że jej córce nic nie jest i wróci cała i zdrowa. Niestety, wszystko wskazuje na to, że doszło do tragedii.... Z zapartym tchem śledzimy walkę kobiety z czasem i wszystkimi przeciwnościami losu, ale czy jej się uda?

Opowieść Diane Chamberlain jest bardzo wzruszająca , książkę czyta się niezwykle szybko, bo nie możemy nawet na chwilę zostawić Janine samej w jej poszukiwaniach!

Jest to pozycja przeznaczona dla bardziej dojrzałego czytelnika .Pani Chamberlain poruszyła bardzo ważny temat matczynej miłości , z którym coraz rzadziej spotykamy się w dzisiejszej literaturze.

TUTAJ możesz przeczytać fragment powieści.

Serdecznie zapraszam do lektury.

Lily, 17 lat

Za poruszającą lekturę dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

"Las przeznaczenia" - Adam Stojałowski - recenzj



Warszawska Firma Wydawnicza przysłała niedawno do naszego Młodzieżowego Klubu Recenzenta książkę autorstwa Adama Stojałowskiego pod tytułem "Las przeznaczenia". Pan Stojałowski mieszka obecnie w Gdańsku z żoną i synkiem. W wolnych chwilach wraz z rodziną zajmuje się sportem.

Przyznam, że gdy wzięłam tę książkę do ręki, to miałam mieszane uczucia. Okładka niezbyt przyciąga uwagę, a opis z tyłu nie należy do najciekawszych. Poza tym w "Lesie przeznaczenia" znajdziemy ilustracje, które moim zdaniem niekoniecznie powinny się tam znaleźć, gdyż zaburzają nasze własne wyobrażenia. 

To wszystko spowodowało, że byłam bardzo mile zaskoczona "wchodząc" w książkę. Dlatego, że książka jest ciekawie zbudowana, gdyż tak naprawdę sami układamy opowieść swoimi decyzjami. Mogę zdradzić, że autor opowiada o chłopcu, który wybiera się na jednodniową wycieczkę do Lasu Przeznaczenia. I od tej chwili jesteśmy "panami" jego losu. Każdy jego ruch zależy od wyboru czytelnika. 

W historii, którą ja stworzyłam najbardziej zaskoczyło mnie zakończenie. Przeczytałam ją dosłownie w parę chwil, bo jest bardzo cienka, skierowana raczej do młodszych czytelników. Radzę też przeczytać tylko historię wykreowaną przez nas, gdyż reszta może zaburzyć odbiór tej lektury.

Czy odważysz się stawić czoło przygodzie i podążyć ścieżką własnej wyobraźni?

Lucinda, 15 lat

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Warszawskiej Firmie Wydawniczej.


czwartek, 20 września 2012

"Metro 2034" - Dmitry Glukhovsky - recenzja


Dmitry Glukhovsky to wybitny rosyjski autor książek, takich jak „Metro 2033”, czy „Czas zmierzchu”. Już w wieku 23 lat posługiwał się biegle 5 językami. Często zastanawiał się jak będzie wyglądał świat po globalnej katastrofie. W odpowiedzi na tę zagadkę powstała powieść Metro 2033”, a następnie druga  jej część - „Metro 2034”

Metro 2034 - Dmitrij GłuchowskiWyobraźmy sobie sytuację, że rasa ludzka została zdziesiątkowana. Została zaledwie garstka tych, którym udało się przeżyć i którzy codziennie walczą o przetrwanie. Ukrywają się w podziemiach moskiewskiego metra. Nie brzmi zbyt interesująco, prawda? W tej oto książce stajemy się świadkami walki ludzi, którym została tylko nadzieja. Ich plany, marzenia, legły się w gruzach. Nikt nie jest pewny jutra.

Książka opowiada o mieszkańcach jednej ze stacji metra. Ich jedyna nadzieja to amunicja, którą nagle przestali otrzymywać. Ludzie, którzy wyruszają, aby dowiedzieć się, czemu tak się stało, giną bez wieści. Na dodatek pojawiły się nowe istoty, które chcą za wszelką cenę zdobyć pożywienie w postaci ostatnich ludzi. W celu wyjaśnienia wszystkich zagadek wyruszają Hunter - samotny i skrywający tajemnice - brygadier, Homer - pogodny staruszek, Ahmed - młody mężczyzna i Sasza, która właśnie została sierotą.

Jakie przygody spotkają bohaterów?
Czy uda im się przeżyć i rozwikłać zagadkę?

Czytając tę postapokaliptyczną powieść, znajdziecie odpowiedzi na te pytania. Mimo, iż nie miałam okazji przeczytać pierwszej części, po przeczytaniu tej - z chęcią to zrobię. Powieść bardzo mi się spodobała. Książka posiada oryginalną fabułę, autor wykreował własny, mroczny świat. Z każdym rozdziałem przybywa wątpliwości, występuje wartka akcja. Oprócz motywu mutantów, ważną treścią tej powieści jest także ukazanie człowieka, jako istoty słabej, poszukującej swojego miejsca na ziemi. 

Polecam tę książkę fanom mocnych wrażeń i thrillerów. Z pewnością opowieść ta Was wciągnie.

Kamila, 15 lat

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Insignis

"Marionetki" - Marta Gracz - recenzja


Marta Gracz jest poetką, która oprócz wierszy pisze również prozę. Pisanie to sens jej życia. Zadebiutowała tomikiem ,,Apokalipsa”. ,,Marionetki” to jej kolejna publikacja.

Okładka Marionetki Wiersze zawarte w tomiku ,,Marionetki’’ są pozbawione rymów, zawierają wiele metafor i symbolicznych znaczeń, a ich przesłanie nie jest proste.  Mówią o miłości, sensie życia i przemijaniu. Promują wartości ważne dla wszystkich ludzi i jednocześnie krytykują ulotne, ,,ziemskie” sprawy. Są utrzymane w nostalgicznej atmosferze. 

Sama autorka pisze, że dzięki swojej poezji wciąż żyje i pozostawia po sobie cząstkę swojego istnienia. Ale co chce nam w niej przekazać? Bo przecież  nigdy nie chodzi o to, co autor miał na myśli, ale o to co my w jego poezji widzimy. Marta Gracz w swoich wierszach daje możliwość zaistnienia naszej wyobraźni i w wyjątkowo piękny sposób trafia do naszych dusz. 

,,Marionetki” to mimo nielicznych wad jeden z tych tomików, które wyszły z głębi serca żywej istoty, a nie spod pióra kogoś znudzonego, eksperymentującego ze swoim życiem i piszącego dla rozgłosu.

Może Marta Gracz nie jest jeszcze mistrzynią w swoim fachu, to w jej poezji czuć, że jest człowiekiem. Warto znaleźć czas na przeczytanie, chociaż jednego z jej wierszy i zastanowienie się nad nim. Jej tomik polecam wszystkim, którzy czują, że w życiu chodzi o ,, coś więcej”.

                                                                                                                            Karolina, 15 lat

Za kolejny tomik poezji serdecznie dziękuję p. Marcie Gracz.

"Sekretne życie Rudolfa Hessa" - Stephen McGinty - recenzja


Szaleniec? Zdrajca? Czy autor realnego planu, który mógł zmienić losy drugiej wojny światowej? Takie pytania zadaje sobie Stephen McGinty, autor książki o Rudolfie Hessie, najbliższym współpracowniku Hitlera. Jego postać przez kilkadziesiąt lat była owiana tajemnicą. „Sekretne życie Rudolfa Hessa” nareszcie daje odpowiedzi na wiele pytań dotyczących jednego z najbardziej zaufanych i oddanych Hitlerowi ludzi. Dlaczego postać Hessa jest tak intrygująca?

Rankiem 11 maja 1941 roku Adolf Hitler otrzymuje wiadomość od Hessa. Jego zastępca swój list zaczyna tak: „Mój wodzu, kiedy otrzymasz ten list, będę w Anglii”. Dlaczego Hess, człowiek znający największe tajemnice Trzeciej Rzeszy, postanowił dobrowolnie udać się na teren wroga? Cofnijmy się w czasie o kilkanaście godzin…

O 17.45 Rudolf Hess wsiada do swojego Messerschmitta i startuje z lotniska, za cel podając Norwegię. Około godziny 23 jest już na wybrzeżu Szkocji. Podczas skoku ze spadochronem traci przytomność. Znajduje go szkocki rolnik i zabiera do swojego domu. Tam zdesperowany Niemiec prosi go, by natychmiast skontaktował go z brytyjskim arystokratą księciem Hamiltonem. 

Dlaczego Hess chce rozmawiać tylko z księciem? 
Co zaprowadziło go aż do Anglii? Szaleństwo? Czy chęć naprawienia błędów Hitlera?

Stephen McGinty dotarł do wielu nieznanych źródeł informacji o Hessie (m. in. stenogramów rozmów i listów do rodziny). Wszystkie informacje podaje rzetelnie, co sprawia, że książka jest bardzo autentyczna i doskonale się ją czyta. To gratka dla miłośników historii II wojny światowej i tajemnic!

- Mimbla, 15 lat

Za wartościową pozycję dziękuję Wydawnictwu Znak.