
Cała historia zaczyna się od pewnej
tajemniczej, wyrwanej nieco z kontekstu sytuacji, co mi się nie podobało. Potem
jednak przenosimy się już do skąpanego w upale miasta. Poznajemy córkę pana
Rudzika, księgowego, która wracając do domu poznaje małego, zagubionego w nowym
mieście chłopca. Zaprasza go do siebie i razem z ojcem, organizuje szybkie
poszukiwania jego opiekunów, które jednak nie przynoszą skutku.
Okazuje się bowiem, że znajoma
jego mamy, Zosia, zaginęła. Rozpoczynają się poszukiwania dziewczyny,
w których
udział biorą: jej narzeczony oraz pan Rudzik z córką i chłopcem. Trop
prowadzi ich do nadmorskiej miejscowości, gdzie są zmuszeni brać udział w
psychotronicznych warsztatach...
Co z tego wyniknie?
Czy uda się odnaleźć opiekunkę Jasia, Zosię?
Czy wszyscy powrócą do domu cali i szczęśliwi?
Czy uda się odnaleźć opiekunkę Jasia, Zosię?
Czy wszyscy powrócą do domu cali i szczęśliwi?
Przy tej książce nie można się
nudzić! Jest naprawdę zaskakująca i wciągająca. Powinna przypaść do gustu
każdemu, kto szuka lekkiej książki na wakacje, z humorem i nutką tajemnicy do
rozwikłania. Polecam głównie nastolatkom w wieku od dwunastu do szesnastu lat.
Na pewno wam się spodoba.
Ania, 15 lat
Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz