tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popularno-naukowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą popularno-naukowa. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 stycznia 2016

"Złoty pociąg i tajemnice skarbów Polski" - Włodzimierz Antkowiak - recenzja

Złoty pociąg i tajemnice skarbów PolskiWiecie ile skarbów skrywa polska ziemia? Niedawno mówiło się o tajemniczym złotym pociągu, ale to tylko jeden z tysięcy skarbów naszej Ojczyzny schowany przed nami w głębi globu.

Włodzimierz Antkowiak, to pisarz, dziennikarz i podróżnik. Honorowy prezes Stowarzyszenia na rzecz Ratowania Zabytków Kultury Europejskiej w Polsce ma na swoim koncie już kilka książek reportażowych i popularnonaukowych o tematyce skarbów polskiej ziemi. Jest on niezwykle wnikliwy w swoich analizach i bierze pod uwagę nie tylko wydarzenia historyczne, ale również sytuację polityczną.

W książce „Złoty pociąg i tajemnice skarbów Polski” opisuje niezwykłe skarby naszego kraju skryte przed naszymi oczami. Opowiada on o genezie skarbów oraz ich możliwej lokalizacji. Barwnie i rzeczowo relacjonuje akcje poszukiwawcze. Całość jest poparta ikonografiami oraz fragmentami dokumentów.

Bardzo mnie zaskoczył fakt, że na końcu autor zostawił spis wojewódzkich konserwatoriów zabytków oraz instrukcję co robić, jeśli napotkamy niszczejący zabytek. Jednocześnie ostrzega przed samodzielnym poszukiwaniem bez wiedzy władz i radzi jak się skontaktować z odpowiednimi osobami.

„Złoty pociąg i tajemnice skarbów Polski” są pozycją obowiązkową dla wszystkich badaczy, archeologów amatorów oraz poszukiwaczy przygód i skarbów. Z pomocą tej książki, którą można uznać za przewodnik po Polsce nieznanej, z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie. Jest to również świetna lektura zachęcająca do podróży przez nasz kraj i odkrywania ciekawych miejsc.

Polecam

Dydelf, 17 lat

piątek, 20 listopada 2015

„Nic bardziej mylnego” - Radek Kotarski - recenzja

Okładka książki Nic bardziej mylnegoRadek Kotarski znany jest głownie, jako twórca Polimatów- popularnego kanału na YouTube, na którym znajdziemy ogrom filmików z informacjami na przeróżne tematy. Od pochodzenia wulgaryzmów, poprzez klątwę piątku trzynastego, na udarze mózgu kończąc.

Perfekcyjna dykcja, nienaganny wygląd oraz przejrzyście opowiedziane fakty z historii Polski i świata, a także problemy dnia codziennego, na które może zwrócimy uwagę, ale się dłużej nad nimi nie zastanawiamy i nie szukamy odpowiedzi. W takim wypadku wystarczy wskoczyć na kanał Radka Kotarskiego i wszystkie odpowiedzi staną przed nami otworem. Ta książka jest zbiorem kilkudziesięciu takich Polimatów w wersji papierowej. Kilka rozdziałów zostało podzielonych ze względu na tematykę. Historia, zwierzęta, życie codzienne, itd.

Kotarski jest mistrzem w wymyślaniu chwytliwych tytułów. Co drugi sprawia, że chce się zajrzeć do środka i zobaczyć co takiego kryje się pod zachęcającym początkiem. Czy "Siedem lat z gumą balonową", "Człowieku, odłóż tę dżdżownicę!" lub "Burza w szklance kawy" nie zachwycają?
Tytuł przyciągnął, a wnętrze to esencja wiedzy. Nektar z encyklopedii świata. Autor pisze to o takich mitach jak przyklejanie się gum do żołądka, budowa piramidy przez niewolników, czy szkodliwość kawy. Jaki wpływ te oczywiste oczywistości, jak by się mogło wydawać, miały na nasze społeczeństwo?  Czy z wiedzą podaną przez Radka coś by się zmieniło?

Wyrafinowany język, jakim posługuje się twórca "Polimatów", już od pierwszego zdania zapowiada, że będzie mowa o czymś mądrym. Bo o prostych rzeczach tak ładnie się nie mówi. Czytając książkę słyszałam w głowie jego głos opowiadający o tym, co napisał. To chyba jedna z tych osób, o której myśl od razu w głowie materializuje jego małą kopię i odgrywa rolę wszechwiedzącego głosu. Swoistego lektora, którego zadaniem jest idealnie i z odpowiednią intonacją przeczytać tekst.

Ciekawostki wbrew pozorom nie zawsze będą się zaliczać do wiedzy bezużytecznej. Czasami nawet okażą się wartościowymi wiadomościami, którymi można zagiąć nauczyciela (szczególnie od historii i języka polskiego) lub znajomych. Polecam chcącym poszerzyć swoją wiedzę nawet w najdziwniejszym kierunku!


Ananaska, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

czwartek, 8 stycznia 2015

"Niezwykłe liczby Fibonacciego. Piękno natury i potęga matematyki" - Alfred S. Posamentier, Ingmar Lehmann - recenzja

Okładka książki Niezwykłe liczby Fibonacciego. Piękno natury, potęga matematykiJest to książka z serii „Na ścieżkach nauki”  wydawnictwa Prószyński i S-ka. Po takiej lekturze fizyka, astronomia i matematyka nie mają przed czytelnikami już żadnych tajemnic. Autorami „Niezwykłych liczb…” są popularyzator matematyki, autor ponad pięćdziesięciu książek - Alfred S. Posamentier i Ingmar Lehmann, który jest pracownikiem katedry matematyki w Humboldt Universität w Berlinie i autorem licznych publikacji na temat problemów matematycznych.

Matematyka ma szerokie zastosowanie praktycznie we wszystkich dziedzinach naszego życia. Ciąg Fibonacciego zaczyna się od  liczb 0 i 1, a każda następna jest sumą dwóch poprzednich.  Gdzie możemy je spotkać? Odpowiedź brzmi - prawie wszędzie. Liczba płatków w kwiatach często jest jedną z ciągu. W kształtach wielu roślin widać linie spiralne. Na przykład na owocu ananasa 8 takich linii biegnie w jedną stronę, a 5 lub 13 w przeciwną. Linie spiralne, które opisują te liczby możemy też zauważyć np. w muszli ślimaka, w chmurach, kwiatach, a nawet podczas strzepywania wody z włosów!

Niewątpliwie jest to bardzo ciekawe, jak wiele dziedzin łączą te liczby. Znajdziemy ich zastosowanie na giełdzie, na rysunku „Człowieka witruwiańskiego” Leonarda da Vinci, i „Narodzinach Wenus” Botticellego, w muzyce, sztuce, architekturze, przy przeliczaniu jednostek, katalogowaniu książek…

Książka w przystępny sposób pokazuje czym jest ciąg Fibonacciego, kto jest jego twórcą, skąd się w ogóle wzięły takie liczby. Powoli, od podstaw zagłębiamy się w tajemnicę matematyki. Nie wszystko do tej pory zostało odkryte i wiele lat pracy matematyków jeszcze przed nami.

Żeby zrozumieć co autorzy mieli do przekazania niezbędna jest wiedza matematyczna co najmniej na poziomie liceum. Książka przepełniona jest symbolami, skomplikowanymi równaniami i tabelkami. Dla zaznajomionych to ogromne ułatwienie w zrozumieniu przesłania, ale ci, którzy daleko mają do miłości do matematyki niewiele zrozumieją.

„Niezwykłe liczby…” polecam przede wszystkim osobom zainteresowanym tematem problemów matematycznych lub takim, którzy chcą zgłębić swoją wiedzę. W innym wypadku lektura nie będzie miała sensu i szybko się znudzi.


Ananaska, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. 

wtorek, 28 października 2014

"Jak dawniej leczono" - Nathan Belofsky - recenzja

Nathan Belofsky jest autorem książki, pt. „Jak dawniej leczono, czyli plomby z mchu i inne historie”. Książka w sposób chronologiczny przedstawia metody leczenia różnych chorób i schorzeń na przestrzeni wieków, od starożytność aż do XIX wieku.

Okładka książki Jak dawniej leczonoSięgając po tę pozycję miałam pewne obawy czy przedstawione w niej opisy nie będą zbyt drastyczne. Musze przyznać, że niektóre historie naprawdę mnie zszokowały, ale ogólnie książka została napisana bez odrzucających i niesmacznych opisów.
Chciałabym przytoczyć niektóre metody leczenia, diagnozowania oraz tłumaczenia pewnych zjawisk przez ludzi żyjących wiele wieków wcześniej.

„Hildegarda uważała, że odbijanie i czkawka stanowią zapowiedź raka. Melancholię zaś wywoływał jej zdaniem malejący księżyc, który sprawiał, że w wątrobie człowieka pojawiają się niewielkie otwory, „jak w serze”.

Innym przykładem jest maść uzdrawiająca ludzi zranionych bronią. Głównym składnikiem takiego balsamu był mech porastający czaszkę złodzieja niedawno powieszonego na łańcuchu. Jednak, żeby pacjent wyzdrowiał należało maścią posmarować broń a nie ranę. Poza tym niektórzy „lekarze” uważali, że pacjenta w ogóle nie powinno się dotykać, a w zupełności wystarcza rozmowa, aby chory wyzdrowiał. W późniejszych czasach ogromną popularność zyskała sekcja zwłok, aż do tego stopnia, że sprzedawano na nią bilety i była wykonywana publicznie. Wszyscy, którzy uczestniczyli w takim „widowisku” mogli po kolei wziąć do rąk poszczególne części ludzkiego ciała.

Po przeczytaniu książki Nathana Belofskya naprawdę bardzo się cieszę, że żyje XXI wieku, gdzie lekarze, przynajmniej mam taką nadzieję, wiedzą co robią. „Jak dawniej leczono, czyli plomby z mchu i inne historie” polecam osobom, które interesują się zagadnieniami medycznymi i są ciekawi jak kiedyś wyglądała służba zdrowia.

 Tilia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa RM

wtorek, 25 marca 2014

"Matematyka i już" - Richard Elwes - recenzja

Matematyka i jużMatematyka większości z nas, uczniów, kojarzy się ze skomplikowanymi działaniami, abstrakcyjnymi pojęciami i cóż, czasami  po prostu z czarną magią i nudą. Natomiast kiedy ktoś wspomni o „książce do matematyki” wracamy myślami do tych niekończących się wieczorów, które spędziliśmy nie nad „fajną” powieścią, ale przygotowując się godzinami do sprawdzianu.

Dlatego lekturę książki autorstwa Richarda Elwesa „Matematyka i już” początkowo przyjęłam z dość dużą dozą sceptycyzmu.

Co ciekawego może być w książce o… liczbach? Cóż, muszę teraz przyznać się do błędu i z czystym sumieniem zachęcić Was do zapoznania się z tą  pozycją. Bo, jak się okazuje, matematyka to nie tylko liczby, ale, jak próbuje udowodnić autor, wszystko co nas otacza. Richard Elwis podjął próbę przekonania swoich czytelników, że matematyka może być interesująca.  Zaprezentował swoim czytelnikom 35 (najczęściej dość dziwnych i oryginalnych) jej zastosowań.

Jego książka to nie tylko wzory matematyczne. To także mnóstwo historyjek, anegdot, zagadek i zabawnych paradoksów. Chociaż nazwa lektury jest dość jednoznaczna, łączy ona zagadnienia wielu dziedzin nauki, np. fizyki (ruch planet i Słońca, fale i dźwięk), biologii (opowieści o DNA), a nawet historii (słynni matematycy, anegdoty o powstawaniu twierdzeń). Z całą pewnością każdy znajdzie tu temat, który go zainteresuje!

Jak uczą się maszyny?
Co wspólnego ma choinka z syfilis?
Jak ułożyć idealny plan lekcji?

Jeśli chcesz znać odpowiedzi na te i wiele innych, nieoczekiwanych pytań (i jeszcze bardziej zaskakujących odpowiedzi) sięgnij po „Matematykę i już” Richarda Elwisa! Jest to książka ambitna, ale przy tym napisana prostym językiem – w sam raz dla kogoś, kto chciałaby raz na jakiś czas zamienić lekką, rozrywkową powieść na odrobinę poważniejszą lekturę albo po prostu spróbować czegoś nowego – warto! Jak obiecuje autor, odkryje ona przed nami „matematyczne tajemnice świata”. 

Serdecznie polecam!


Pauline Veronique, 17 lat


Książkę do recenzji przysłało nam Wydawnictwo Carta Blanca. 

"Świat nauki w niezwykłych eksperymentach" - recenzja

Świat nauki w niezwykłych eksperymentachKsiążka wydawnictwa Jedność jest skierowana głównie do dzieci… Więc wygląda na to, że wciąż jestem dzieckiem, bo bardzo mi się ona spodobała! Przez setki ciekawych eksperymentów poznajemy świat nauki.

Podczas lektury odkryłam odpowiedź na wiele pytań nurtujących mnie od dziecka. Kiedyś w gazetkach dla kilkulatków popularne było dodawanie jako gratisu długopisu do pisania tajnych wiadomości. Wielu z nas zastanawiało się jak to możliwe, że wiadomość można odczytać jedynie po podświetleniu jej załączoną lampką. „Świat nauki” w przystępny sposób tłumaczy to zjawisko. Podobny napis można wykonać  używając soku z cytryny i po wyschnięciu podświetlić kartkę świeczką.

W wielu gazetach znajdują się ilustracje. Jako dzieci wycinaliśmy je, żeby potem dostać lanie za zniszczenie czasopisma. Tak nie musiało być. Książka pokazuje nam sposób na skopiowanie obrazka lub tekstu z gazety, nie niszcząc jej przy tym. Wystarczy woda, terpentyna i płyn do zmywania naczyń. Kopia gotowa! 
Każde doświadczenie ma swój numer, dzięki któremu łatwo odnajdziemy inne eksperymenty dotyczące tego samego tematu. Nad przystępnym opisem znajduje się obrazek, ilustrujący przebieg doświadczenia. Teraz nie pozostaje nic, tylko wziąć książkę do ręki i poznawać niewiarygodnie interesujący świat nauki.


Książka jest bardzo dobrym sposobem na poznawanie właściwości niektórych substancji, a także, by na własne oczy zobaczyć, jak działają prawa natury. Poznajemy siłę wyporu, odnajdujemy środek ciężkości i wiele innych (bo ponad 400!) ciekawych zagadnień związanych z nauką. Ta książka jest idealnym przykładem na to, że nauka nie musi być nudna. 

Polecam!
Ananaska, 16 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Jedność.


poniedziałek, 16 września 2013

"Super eksperymenty" - Chris Oxlade - recenzja

SUPEReksperymentyTym razem do zrecenzowania wzięłam książkę dla maluchów pt. „Super Eksperymenty”. A wszystko zaczęło się od tego, że próbowałam ją ułożyć poprawnie na półce, a ona spadała, zsuwała się. Dlatego stwierdziłam, że ta książeczka właśnie w ten sposób prosi się o zrecenzowanie. Więc od razu ją zabrałam:)

Chris Oxlade to autor naszej książeczki, redaktor i ilustrator wielu książek dla dzieci zawierających informacje o świecie, i nauce.  

Książka adresowana jest do młodych odkrywców świata, aby mogli przygotować małe i duże eksperymenty, a tym samym poszerzać swoje horyzonty. Cztery działy, które opisane są w książce pomogą w jak najlepszy sposób poznać takie zagadnienia jak: „ Elektryczność”, „Powietrze i woda”, „ Światło i dźwięk” i „Materia i materiały”. 

Przez 96 bardzo ciekawych stron, młody naukowiec nauczy się jak przeprowadzać samodzielnie różne doświadczenia. W tym wielkim zbiorze znalazłam eksperymenty, które sama wykonywałam w czasie nudy w domu, jak również w szkole. Spośród wielu opisanych w książce - najbardziej spodobał mi się eksperyment pt. „ Tworzenie kryształków”. Dzięki bardzo dokładnej instrukcji, zabrałam się za jego wykonanie. Nie było szans, by doświadczenie się nie udało. Wystarczyło tylko postępować zgodnie ze wskazówkami autora :)
 
Jeszcze raz polecam tę książeczkę dzieciom, ale niektórzy gimnazjaliści też mogą znaleźć tutaj coś dla siebie. 

Życzę miłej zabawy

Klaudii, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Jedność.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

"Jak to możliwe? Rozwiązujemy zagadki życia codziennego" - Tatjana Alisch - recenzja

Jak to możliwe? Rozwiązujemy zagadki życia codziennego„Jak to możliwe?” to książka niemieckiej autorki, Tatjany Alisch. 

Myślę, że jest to idealna pozycja dla najmłodszych miłośników, którzy są spragnieni poznawania tajemnic życia codziennego. Dzieci odnajdą w niej odpowiedzi na wiele frapujących pytań dotyczących otaczającego je świata. I tak dowiedzą się choćby jak to się dzieje, że słyszymy, jak kameleon zmienia swój kolor czy dlaczego statek nie tonie. Ale to nie jedyne pytania, na które poznają odpowiedzi.

Książka zawiera kilkaset pytań, na które udzielono obszernych i wyczerpujących odpowiedzi. Bogato ilustrowane strony i twarda oprawa sprawiają, że książka prezentuje się estetycznie i z pewnością swym wyglądem zachęca do jej przeczytania.

Polecam tę książkę nie tylko najmłodszym Czytelnikom, ale również tym starszym, którzy z pewnością odnajdą w niej coś, co ich zaskoczy.


Iza, 19 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Jedność.

poniedziałek, 27 lutego 2012

"Jak pokroić tort i inne zagadki matematyczne" - Ian Stewart - recenzja


Ian Stewart obecnie ikona popularyzacji matematyki na świecie napisał kolejną świetną książkę, tym razem wydaną w Polsce pod chwytliwym tytułem „Jak pokroić tort i inne zagadki matematyczne”. Trzeba przyznać że profesor Uniwersytetu Warwick wie jak zachęcać ludzi do matematyki. Wszystkie jego książki okazują się być hitami, nie tylko ze względu na treść, ale i żartobliwy sposób pisania autora.
 
Książka „Jak pokroić tort i inne zagadki matematyczne” na pewno nie jest dla wszystkich. Ludzie, którzy uważają się za anty matematycznych i na samą myśl o tej pięknej dziedzinie nauki,  dostają mdłości, powinni się trzymać od tej książki z daleka. Chociaż kto wie? Właściwie może coś by się zmieniło w ich patrzeniu na świat cyferek i równań, gdyby przeczytali tę książkę. Opowiada ona bowiem o problemach zupełnie innej materii. 

Dla mnie, miłośnika matematyki, lektura tej książki była niesamowitą przyjemnością. Problemy przedstawiane przez Stewarta nie tylko dotykają życia codziennego, ale pokazują jak uproszczone modele rzeczywistości pozwalają na odkrycie przełomowych zjawisk. 

Książka ta jest hołdem złożonym matematyce i fajnie obrazuje, że wbrew pozorom rozwiązywanie abstrakcyjnych problemów nie jest bezcelowe, że może przynieść wiele pożytecznego, a nawet przyczynić się do zmiany świata. 

Czytając tę książkę można też dojść do wniosku, z którym nie wszyscy się zgadzają, a mianowicie, że matematyka jest wszędzie, nawet w sposobie wiązania sznurówek i krojenia tortu, w bańkach mydlanych i plątających się kablach.

Lektura przyjemna, lekka i pouczająca. Naprawdę ciekawe problemy przedstawione w przystępny sposób.

Polecam wszystkim, którzy lubią poczytać o rozwiązaniach problemów życia codziennego w uporządkowany sposób, którzy lubią się pouśmiechać do książki, patrząc na rozwiązania abstrakcyjnych problemów. Wszystkim, którzy lubią matematykę i wszystkim, którzy są z nią na bakier. W końcu wszystkim tym, którzy lubią lekkie problemy, nie absorbujące zbytnio ich uwagi, ale też nie bezsensowne.

TUTAJ możesz przeczytać fragment książki. 

Deaveroman, 19 lat

Serdecznie dziękuje Wydawnictwu Prószyński i S-ka
za możliwość przeczytania tej wspaniałej książki!