tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą john flanagan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą john flanagan. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 listopada 2018

"Zwiadowcy. Ks.14. Pojedynek w Araluenie" - John Flanagan - recenzja przedpremierowa


OkÅ‚adka książki Zwiadowcy. Pojedynek w AraluenieRecenzja w punktach czyli już CZTERNASTY tom „Zwiadowców”.

Zastanawialiście się jak potoczą się losy Maddie w kolejnej już części „Zwiadowców”? Tego, niestety, nie zdradzę, ale za to powiem wam, że pomimo, iż spodziewałam się już niektórych zwrotów akcji ( jestem wieloletnią i wielokrotną czytelniczką zarówno „Zwiadowców” jak i „Drużyny”) to za nic nie odpuściłabym sobie przeczytania 14 tomu.

Recenzja jest w formie odpowiedzi na kilka pytań. Zapraszam!

  1. Co się wydarzy w nowej części? Jak jest tytuł i kilka innych podstawowych informacji.
Autor: John Flanagan
Tytuł:  „Zwiadowcy.Pojedynek w Araluenie”

Krótka fabuła: Flanagan już w „Klanie Czerwonego Lisa” zapowiada jego kontynuację w 14 tomie. Maddie postanawia udać się z prośbą o pomoc do drużyny „Czapli” i wraz z nimi spróbować uwolnić Horace’a i Cassandrę z kłopotów w jakich się znajdują. Nie zabraknie oczywiście „zwiadowczego” klimatu, kawy z miodem i dialogów, za które wszyscy kochają autor tego dzieła.

  1. Czy można ją przeczytać bez znajomości poprzednich tomów?
O dziwo, NIE. Biorąc pod uwagę, że poprzednie tomy można czytać „osobno”, bo części, pomijając ułożenie chronologiczne, nie są od siebie zależne, to w tym przypadku mamy kontynuację poprzedniego tomu (podobna sytuacja była w „Czarnoksiężniku z Północy” i „Oblężeniu Macindaw”). Akcja została zawiązana już w 13. części i teraz jest to po prostu dalsze opowiadanie o losach zdrady w królestwie Araluenu.

  1. Dlaczego warto przeczytać tę książkę?
Ponieważ:

  • „Zwiadowcy” opowiadają ciekawą historię, pełną niespodziewanych zwrotów akcji, mrożących krew w żyłach wydarzeń i pełnej dobrych emocji.
  • „Zwiadowczy” humor jest nie do skopiowania. Docinki słowne, ich skromność w przekazywaniu informacji i przede wszystkim kawa z łyżką miodu! To jest to, co odróżnia serię od innych książek. To dzięki dialogom Halta i Willa zakochałam się w „Zwiadowcach”, a Maddie z Gilanem i Halem w „Pojedynku w Areluenie” nie pozwalają mi nawet pomyśleć o zmianie tego uczucia.
  • Jest to połączenie przygód drużyny „Czapli” z mieszkańcami Areluenu. Najlepsze połączenie jakie można by sobie wymarzyć.
  • Ta książka uczy. Uczy wrażliwości, zaradności, odpowiedzialności i przyjaźni. Uczy poprzez przykład. Pomimo brutalnych scen podczas bitw, narrator pokazuje dobre serca głównych bohaterów, ich niechęć do zabijania wrogów, pomimo czasów i sytuacji, w których się znajdują. Inspiruje do poszukiwania prawdziwych przyjaciół oraz pokazuje którymi wartościami należy się w życiu kierować.
  • Ta książka uczy historii, choć niedosłownie, a autor wyraźnie wypiera się jakichkolwiek powiązań z rzeczywistością, to powieść oddaje klimaty średniowiecza, czasy panowania królów i walk rycerzy.
  • Bohaterowie są naszymi autorytetami, szczególnie dla młodszej części czytelników. Z drugiej strony mnie (18 lat) Maddie i „inni” inspirują do nie poddawania się w codziennych sprawach, do ciągłego szukania jak najlepszych rozwiązań problemów z uśmiechem na ustach.
  1. Dlaczego nie warto przeczytać tej książki?
Nie znam takiego powodu. Chyba tylko to, że nie czytało się poprzednich części i trzeba je wcześniej nadrobić. Nie znaczy to jednak, że „Zwiadowcy” nie mają żadnych minusów. Jednym, który mnie lekko zirytował to było to, że zaczynając czytanie wiedziałam już jak się skończy książka. Na usprawiedliwienie autora mam jednak jedną myśl. Jest to książka dla młodzieży, tej młodszej również, nie mogłaby się skończyć jak „Gra o Tron”, to nie to grono czytelników.

  1. Co powoduje, że jestem wieloletnią fanką Flanagana?
Wszystko! To, że pisze jak pisze. To, że jego humor i opisy zawsze wywołują mój śmiech, czasem nawet jak stoję na przystanku to chichoczę na głos (jak zobaczycie nastolatkę śmiejącą się jak głupia do książki to pewnie będę ja :P ). To, że jego książki uczą i to, że prawdopodobnie ukształtowały mój charakter w jakimś stopniu. A już na pewno to, że zainspirowały mnie do wielu dobrych decyzji, które podjęłam, choć byłam jeszcze w szkole podstawowej.

  1. Komu polecam 14 tom „Zwiadowców”?
Sam 14. tom zapalonym czytelnikom. Tych, co jeszcze nie zaczęli swojej przygody ze „Zwiadowcami”, zachęcam do przeczytania najpierw „Ruin Gorlanu” – pierwszej części.

Podsumowując, czytajcie, czytajcie, czytajcie. Niezależnie ile macie lat. Ja jestem zachwycona tym, co Flanagan nam przygotował i jeśli napisze kolejną kontynuację przygód moich ulubionych bohaterów, to na pewno ją przeczytam.

PS.: Pomimo, że to już 14! tom, nie ma się „poczucia telenoweli” jak to bywa w wielu przypadkach tak długich historii.

Gabcia, 18 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Jaguar. 

wtorek, 11 września 2018

"Zwiadowcy. Cz. 13. Klan Czerwonego Lisa" - John Flanagan - recenzja


OkÅ‚adka książki Zwiadowcy. Klan Czerwonego LisaJohn Flanagan to pochodzący z Australii pisarz, którego nazwisko zapewne wielu osobom jest znane. To właśnie on jest autorem słynnej na całym świecie serii ,,Zwiadowcy'', której trzynastą częścią jest właśnie ,,Klan Czerwonego Lisa''.

Królestwo Araluenu już od dłuższego czasu boryka się z problemami. Rosnąca w siłę grupa rebeliantów, pragnie pozbyć się regentki Cassandry i  przywrócić stare prawo, według którego dziedziczy się tron tylko w linii męskiej. Idea trafia na podatny grunt. Grupa ta zawiązuje sekretne stowarzyszenie pod nazwą Klan Czerwonego Lisa na czele z Vulpusem Rutiliusem. To właśnie on jest mózgiem całej operacji... 

Jaki jest więc jego prawdziwy cel? 
Co tak naprawdę chce ugrać, pozbawiając Cassandry tronu?

Niestety, ani regentka ani jej córka Maddie nie zdają sobie do końca sprawy jak niebezpieczna może być ta grupa. Nastolatka zajęta jest zaliczaniem ostatnich egzaminów wieńczących trzeci rok szkolenia na zwiadowcę. Potem może ona liczyć na wakacje. A jednak nie jest to do końca miła perspektywa dla dziewczyny. Choć stęskniła się za rodzicami, powrót do nich oznacza powrót na zamek, a tym samym do etykiety i dyplomacji.

Czy Cassandra i Maddie w porę zdążą ustrzec się przed niebezpieczeństwem?
Czy zamek w Araluen zdoła się obronić?
Jaki jest prawdziwy cel Klanu Czerwonego Lisa?

Odpowiedzi w trzynastym tomie serii ,,Zwiadowcy''...

Muszę przyznać, że nieco bałam się sięgać po tę powieść, ze względu na nieznajomość wcześniejszych pozycji. O ,,Zwiadowcach'' tylko słyszałam (same dobre opinie), ale nic konkretnego nie wiedziałam. Nie przeszkodziło mi to jednak czerpać przyjemności z czytania i w pewnie sposób zrozumieć fenomen tych książek. Są to idealne powieści dla nastolatków, akcja jest wartka, bohaterowie jak żywi, a sam styl pisania również mi się spodobał. Co więcej, o dziwo, nieznajomość w ogóle serii, nie przeszkodziła mi w czytaniu ,,Klanu Czerwonego Lisa''. Więcej, zachęciło mnie to jedynie do sięgnięcia i zapoznania się z całą serią ,,Zwiadowcy''. To chyba najlepszy dowód na to, że faktycznie była to książka bardzo przyjemna i godna polecenia.


Katia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Jaguar. 

piątek, 8 sierpnia 2014

„Niewolnicy z Socorro” - John Flanagan - recenzja

Niewolnicy z Socorro - John Flanagan„Niewolnicy z Socorro” to czwarta część serii „Drużyna” Johna Flanagana, autora „Zwiadowców”. Jest jednocześnie jej spin-offem – świat przedstawiony pozostaje ten sam, jednak zmieniono głównych bohaterów, a fabuła koncentruje się wokół innych wątków.

Główny bohater, Hal, mieszka w Skandii, choć w połowie jest Aralueńczykiem. Dowodzi drużyną Czapli i jest kapitanem statku o tej samej nazwie. Po brawurowej przygodzie, którą przeżyli w poprzednich częściach, młodzi Skandianie nudzą się i tylko wypatrują okazji na kolejną ekscytującą misję. Niespodziewanie dostają misję udania się do Araluenu w ramach zawartego niegdyś traktatu. Tam poznają pewnego zwiadowcę i wraz z nim wyruszają, by uwolnić pojmanych do niewoli Aralueńczyków…

Nie jestem pewna, która to już książka Johna Flanagana. Szesnasta? Albo i lepiej. Styl autora jest gładki tak samo, jak w poprzednich częściach. Czyta się lekko i w szybkim tempie, z dużą dozą emocji we właściwych momentach. Mam jednak wrażenie, że od pewnego czasu autor popadł w pewną schematyczność. Pozytywni bohaterowie zawsze są pozytywni, jeśli nawet mają jakieś wady, to ustawione w taki sposób, by tylko rozśmieszyć czytelnika. Postacie negatywne to z kolei zawsze zimne dranie, egoiści szukający wyłącznie korzyści dla siebie lub rzucający innym kłody pod nogi z czystej złośliwości. Fabuła również postępuje zgodnie z prostymi schematami, przez co łatwo przewidzieć, jak się skończy.

„Niewolnicy z Socorro” jest jednak zdecydowanie lepszą książką niż poprzednie części „Drużyny” – które dosyć mnie nudziły. Zapewne wpłynęło na to pojawienie się Gilana, bohatera, którego w serii „Zwiadowcy” bardzo sobie ceniłam. Poza tym mniej mamy przygód na morzu, a więcej na suchym lądzie, co również przyjęłam z ulgą.

Podsumowując, książka jest pozycją dobrą, ale nie wybitną. Czyta się lekko i przyjemnie, jednak bez specjalnych niespodzianek. Polecam czytelnikom lubującym się w fantasy, którzy akurat mają wolną chwilę – plus, oczywiście, wszystkim fanom Johna Flanagana.


Rachel, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Jaguar.

poniedziałek, 2 grudnia 2013

"Zwiadowcy cz. 12 : Królewski zwiadowca" - John Flanagan - recenzja

,,Zwiadowcy księga 12 : Królewski zwiadowca"  to kolejny (i nie ostatni) tom o przygodach Willa i jego przyjaciół napisany przez Johna Flanagana.

Zwiadowcy 12. Królewski zwiadowca - John FlanaganW królestwie Araulen zachodzą nieubłagane zmiany.
Król Duncan nie może sprawować rządów, zdjęty chorobą, a regentką zostaje Cassandra. Sama jednak ma swoje własne kłopoty. Jej córka, Madelyn jest nieposłuszna, krnąbrna i nie da się jej przemówić do rozumu. Cassandra i Horace nie wiedzą już, co czynić.  

,,Od śmierci Alyss minęło półtora roku - powiedział Gilan - Czy ktoś z was widział przez ten czas jak Will się śmieje? Albo przynajmniej uśmiecha?
Pozostali ze smutkiem pokręcili głowami."

Przyjaciele ze wszystkich sił próbują pomóc Willowi. Ten jednak coraz bardziej zamyka się w sobie, ujawniając swoją mroczną stronę osobowości. Po burzliwej naradzie dochodzą do wspólnego wniosku : trzeba mu znaleźć ucznia.
I nie będzie to byle kto. Będzie to, uwaga... pierwsza zwiadowczyni w historii, córka Horace'ego i Cassandry, Maddie. Dziewczyna nie wie jednak, że nie została przysłana do ,,wujka Willa", by przez dwa tygodnie pobiegać w lesie i postrzelać z łuku a potem ładnie się uśmiechnąć do rodziców i wrócić do domu.  ,,Will ją kochał. Miał bzika na jej punkcie. Potrafiła okręcić go sobie dookoła palca. Zawsze tak było. Czemu niby teraz miałoby się to zmienić?"- to właśnie pomyślała sobie, gdy dowiedziała się o planach rodziców. Jak wielki był to błąd, zrozumie już wkrótce...

,,Zwiadowcy księga 12" została napisana zupełnie inaczej niż pozostałe części serii. Nie chodzi tu o język autora, bardziej o zmianę w bohaterach. Śmierć Alyss bardzo mną wstrząsnęła, co więc musiał czuć Will? Jego nagła ponurość na pewno zaskoczy czytelników. Przecież to on zawsze był tym radosnym, tym roześmianym... A tu taka zmiana! Mimo tego nie brakuje  ciekawych dialogów. Interesujące jest swego rodzaju nawiązanie do pierwszego tomu w którym to Will się uczy a nie jest nauczycielem.
Po prostu trzeba to przeczytać.


Ethne, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Jaguar.

środa, 27 listopada 2013

"Zwiadowcy" - John Flanagan - recenzja

Jeszcze niedawno w internecie można było przeczytać, że jedenasty tom Zwiadowców okaże się ostatnim z serii książek poświęconych przygodom początkującego zwiadowcy Willa, później otrzymującego nazwisko Treaty. Jak się okazało nic bardziej mylnego. Autor postanowił przenieść książkę w czasie o kilkanaście lat. I stworzyć ciąg dalszy swojej opowieści. Najnowszy dwunasty tom został zatytułowany „Królewski zwiadowca”.

Kiedy kilka lat temu zaczynałam czytać serię o Zwiadowcach zafascynował mnie świat jaki stworzył John Flanagan. Każda postać była świetnie wykreowana i przez wszystkie tomy mogliśmy obserwować jak główni bohaterowie rozwijają się i dorastają. Głównym miejscem, z którym są powiązani wszyscy bohaterowie jest Araluen. Królestwo w którym od kilkunastu lat panuje pokój. Flanagan rozpoczyna tutaj swoją opowieść jednak w miarę pisania kolejnych tomów podróżujemy z bohaterami do przeróżnych krain. Poznajemy m.in. Skandię, Celtię, czy Hibernie. A z każdym z tych krajów wiąże się inna opowieść czy przygoda, która jest jednak tak wpleciona w całość, że nie powstają przy tym osobne książki, ale raczej tworzą jedność.

Jedyną wadą moim zdaniem był język. Pomimo, że książka miała wielki potencjał była napisana dość sztywno. Może była to wina tłumacza, a może samego autora - tego nie wiem. Jednak sama historia Willa tak mnie zafascynowała, że nie mogłam nie sięgać po następne tomy. Na szczęście z czasem język się zmienił. Teraz jest to lekko napisana książka z humorem i ciekawą akcją, od której wprost nie można się oderwać.

Tom I „Ruiny Gorlanu”: Już od początku poznajemy głównych bohaterów tej serii. Czwórka przyjaciół wychowana w sierocińcu staje przed największym wyborem swojego życia. W wieku piętnastu lat mają zdecydować do jakiej „szkoły” chcą się zapisać. Horacy marzy o szkole rycerskiej, Alyss o szkole dyplomatycznej, George o szkole dla skrybów, a Jenny o szkole kucharskiej. Tylko Will nie wie co powinien wybrać. Wierząc, że jego ojciec był wielkim rycerzem chce iść do szkoły rycerskiej, ale jest na to zbyt mały i chudy. Ostatecznie trafia od korpusu zwiadowców. Elitarnej jednostki, o której nikt nic tak naprawdę nie wie, ale jego członków posądza się o znajomość magii i tym podobnych  rzeczy. Kiedy główni bohaterowie rozpoczną szkolenie nad królestwo Araluem nadciągną czarne chmury. Ze swojej kryjówki postanawia wyjść Morgarath i przypuścić kolejny atak na królestwo.

Tom II „Płonący most”: Teraz kiedy wojna wisi na włosku całe królestwo Araluenu mobilizuje wojska. Gilan były uczeń Halta, Will i Horacy, czeladnik rycerski, zostają wysłani z misją do Celtii. Mają się powołać na postanowienia pokojowe zawarte kilkanaście lat temu i poprosić o wsparcie w nadchodzącej wojnie. Tylko co zrobić jeśli wszystkie napotkane przez nich wioski są puste? A królewskiej armii grozi zagłada?

Tom III „Ziemia skuta lodem”: Will i tajemnicza Evanlyn  zostają pojmani przez Skandian podczas wojny z Morgarethem  i odpływają na Wilczym Wichrze. Halt poprzysięga, że uratuje Willa za wszelką cenę i wyrusza wraz z Horacym na ratunek. Tylko, że oni muszą podróżować lądem podczas gdy ich przyjaciel płynie statkiem prosto do Skandii gdzie wraz z Evanlyn zostają sprzedani do niewoli i walczą o przetrwanie.

Tom IV „Bitwa o Skandię”: W Skandii nastaje już wiosna kiedy Willowi udaje się przełamać skutki zażywania narkotyku i mogą wraz z Evanlyn rozpocząć wędrówkę do domu. Jednak wkrótce dziewczyna zostaje porwana a wciąż wyczerpany Will rusza jej śladem. Nie wie on, że za Temudżeniami podąża Halt wraz z Horacym. Kiedy wreszcie dziewczynę udaje się uratować droga powrotna zostaje odcięta przez armię Temudżeniów.

Tom V „Czarnoksiężnik z północy”: Akcja rozpoczyna się pięć lat po wojnie opisanej w czwartym tomie. Will zostaje pełnoprawnym zwiadowcą i obejmuje obowiązki w lennie Seacliff. Jakby się wydawało jednym z najspokojniejszych miejsc w królestwie. Kiedy Will dociera na posterunek lenno zostaje zaatakowane przez stosunkowo niewielki oddział Skandian. Jednak zgnuśniali rycerze nie są w stanie ich odeprzeć. Kiedy Willowi udaje się rozwiązać ten problem docierają do niego wieści o tajemniczym czarnoksiężniku oraz o nagłej i tajemniczej chorobie  Lorda Syrona. Will zostaje wysłany z tajną misją do zamku Macindaw.

Tom VI „Oblężenie Macindaw”: Tom szósty jest tak naprawdę kontynuacją misji rozpoczętej przez Willa i Alyss w poprzednim tomie. Okazuje się że Sir Keren przejmuje kontrolę nad zamkiem. A Will dysponując kilkunastoma skandianami i ludźmi mieszkającymi w lesie musi odzyskać zamek i uratować uwięzioną w nim Alyss.

Tom VII ”Okup za Eraka”: Tytułowego Eraka poznajemy już w tomie drugim gdyż jest on tym, który porywa Willa wraz z Evanlyn. Po wygranej bitwie z Temudżenami zostaje władcą Skandii. Podczas jednego z napadów na Arydię zostaje pojmany do niewoli. Will, Halt, Gilan, Evanlyn, Horace i Svengal wyruszają do pustynnego kraju aby wynegocjować tytułowy okup za Eraka. Jednak nic nie jest tak proste na jakie wygląda.

Tom VIII „Królowie Clonmelu”: W tym tomie Halt i Will muszą zająć się Odszczepieńcami. Jest to klut wyznawców fałszywego bóstwa który rozprzestrzenia się w Hiberni – wyspie położonej na zachód od Araluenu. Pięć z sześciu hiberniańskich królestw zostało opanowanych, a szóste, Clonmel, jest w niebezpieczeństwie. Halt i Will którzy zostali wcieleni do grupy do zadań specjalnych wyruszają do Clonmelu. A wykonać to zadanie pomogą im sekrety z przeszłości Halta. Tylko czy jest on gotowy się nimi dzielić?

Tom IX „Halt w niebezpieczeństwie”: Halt, Will i Horacy podążają za przywódcą Odszczepieńców, który kieruje się w stronę Araluenu. Jednak po drodze bohaterowie zostają zaskoczeni przez zawodowych zabójców nasłanych przez Tennysona, a Halt zostaje trafiony zatrutą strzałą. Will musi odbyć podróż po Malcolma (Czarnoksiężnika Malkallama), a czas nie jest jego sprzymierzeńcem. Czy Willowi uda się uratować swojego, mistrza?

Tom X „Cesarz Nihon-Ja”: Horacy który bierze udział w wyprawie dyplomatycznej przepada bez śladu. Jego nieobecnością martwią się nie tylko przyjaciele ale również księżniczka Cassandra. Wkrótce wszyscy wyruszają na poszukiwania Horacego. Okazuje się, że podczaj jego wizyty prawowity władca został obalony i Horacy został aby mu pomóc. Teraz razem z Willem, Alyss i Cassandrą muszą obalić uzurpatora. Tylko jak to zrobić jeśli połowa twoich ludzi jest chora a przeciwnicy to nieznający litości wojownicy?

Tom XI „Zaginione historie”: No cóż ta książka różni się od innych. Ponieważ planowo miała ona zakończyć serię o Zwiadowcach, autor postanowił odpisać na najczęstsze pytania czytelników w formie książki. Znajdziemy tu odpowiedzi na pytania „Kim był Halt, zanim został królewskim zwiadowcą w Araleunie? W jakich okolicznościach zginęli rodzice Willa i jak trafił do sierocińca w Zamku Redmont? Skąd wzięli się dodatkowi goście na romantycznej kolacji Gilana i Jenny? Co się dzieje z konikami zwiadowców po zakończeniu swej wiernej służby w Korpusie Zwiadowców? ” itp. Jeśli ktoś przeczytał całą historię to na pewno ta książka rozwieje jego wątpliwości co do braków w akcji.

Tom XII: "Królewski zwiadowca". Akcja książki rozpoczyna się kiedy córka dwójki z ważniejszych postaci tej serii: Horacego i Cassandry, kończy piętnasty rok życia. Madelyn jest znudzoną dworskim życiem księżniczką i kiedy łamie zasady o jeden raz za dużo rodzice wysyłają ją za karę do jej ojca chrzestnego, którym jest najlepszy przyjaciel Horacego, zwiadowca Will Treaty. Dziewczyna spodziewa się jakiejś dwutygodniowej zsyłki, w czasie której będzie: biegać po lesie, strzelać z łuku i uczyć się podstaw bycia zwiadowcą. No cóż zdradzę Wam tylko, że jej wyobrażenie daleko ma się od rzeczywistości.

No cóż, to by było na tyle. Jeśli kogoś ta seria zainteresuje to mam jedną radę czytajcie od początku a nie wyrywkowo, bo można się pogubić. A dla fanów tej serii mam nowinkę. Najnowszy tom ukaże się już w 2014 roku.

                                                                                                                      Polecam

                                                                                                                    Sunny Girl, 19 lat

Książki ukazały się nakładem Wydawnictwa Jaguar. 

wtorek, 22 stycznia 2013

"Najeźdźcy" - John Flanagan - recenzja


John od dzieciństwa marzył o tym, aby być pisarzem. Na początku pisał spoty reklamowe i scenariusze. Następny etap jego kariery pisarskiej to współtworzenie sitcomu " Hi Dad!". Potem zaczął pisać opowieści dla swojego syna na dobranoc. Tak powstała, obecnie 11-tomowa, seria "Zwiadowcy". Podobno mają powstać kolejne części po zakończeniu pisanie trylogii "Drużyna".

W 2008 roku wygrał  Australian Book Publishers Association's of the Year dla dzieci starszych i młodszych.

Najeźdźcy - John Flanagan
"Najeźdżcy" to już druga część serii "Drużyna", jakże znanego nam autora "Zwiadowców" Johna Flanagana.
                
W poprzedniej część Hal podjął decyzję o odnalezieniu złodzieja Andomala - Zavaca. Wyrusza więc ze swoją drużyną na poszukiwania tego pirata.
                
Jednak załoga "Czapli" ma jeszcze jeden kłopot. Mianowicie Erak skonfiskował chłopcom łódź, a ci pomimo tego uciekli na niej. Załoga obawia się teraz pościgu. Na szczęście mają ze sobą dawnego przyjaciela ojca Hala, Mikkelsona -Thora. Po śmierci przyjaciela doświadczony wojownik, niegdyś uznany trzy razy z rzędu Potężnym - najlepszym wojownikiem w Skandii, staje się wrakiem człowieka. Popada w alkoholizm, lecz dzięki Halowi i reszcie drużyny, godzi się ze swoją przeszłością. Na powrót staje się dawnym Thorem, który mimo kalectwa jest nadal bardzo groźnym przeciwnikiem.
                
"Czaple" pod okiem Thora doskonalą swoje umiejętności, aby móc wygrać bitwę z piratami. Chłopcy stają się lepszymi wojownikami oraz wiernymi przyjaciółmi. Niestety na drodze staje przeszkoda. Piraci postanowili złupić miasto. Hal chce je obronić. 
Czy mu się uda? 
Czy odzyska dobre imię i Andomal?
                
Tego dowiecie się z książki "Drużyna. Najeźdźcy". Pisana wspaniałym językiem sprawia, że ma się wrażenie, jakby się brało udział w akcji. Dialogi są bardzo naturalne, przez co są łatwiejsze w odbiorze. Z niecierpliwością czekam na przeczytanie kolejnej, trzeciej części.:)

                                              
  Polecam fanom "Zwiadowców"
                                                                              Dydelf, 14 lat    

Za kolejne przygody bohaterów Drużyny dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

czwartek, 17 stycznia 2013

"Wyrzutki" - John Flanagan - recenzja


Pamiętacie serię "Zwiadowcy", autorstwa Johna Flanagana? Przyszły pisarz od dzieciństwa marzył o tym, by pisać. Pracował w agencji reklamowej, lecz pewne wydarzenia otworzyły mu drzwi, dzięki którym mógł zacząć swoja przygodę z pisarstwem. Przez dwie dekady pisał spoty reklamowe i scenariusze, lecz potem pojawiła się pierwsza część "Zwiadowców"- serii, która przyniosła mu sławę.

Wyrzutki - John FlanaganTym razem akcja jego nowej książki przenosi się do kraju, w którym objął władzę przyjaciel znanego nam zwiadowcy Wila, Skandianin Erak. W tej mroźnej krainie dorasta pól-Skandianin Hal. Jego ojciec to sławny Mikkelson, który za żonę pojął, wykupioną z niewoli, Araluenkę. Niestety zginął podczas jednej z łupieskich wypraw, przez co Hal był wychowywany tylko przez matkę. Wiele dzieciaków dokuczało mu z powodu tego, że jego matka jest Araluenką.

Jednak nadszedł dzień jego 16-tych urodzin. W związku z tym musiał przejść szkolenie w drużynach. Tylko ten, kto je ukończył mógł się nazywać Skandianinem. Niestety jego zespół złożony był z osób o niskiej, jeżeli nie o fatalnej, reputacji. Mimo to po wielu wyzwaniach i treningach, to właśnie drużyna Hala-"Czaple", wygrały i miały sprawować honorową wartę przy skandyjskiej relikwii Andomalu. Właśnie, wtedy, kiedy wszyscy docenili tytułowych wyrzutków, wszystko obraca się w ruinę.Madziarski pirat, Zavac, kradnie relikwię. Winę ponoszą chłopcy. Za karę zostają wygnani. Ich jedynym sposobem na oczyszczenie swojego dobrego imienia, jest odnalezienie pirata oraz odzyskanie relikwii.

                CZY UDA SIĘ CHŁOPCOM POKONAĆ PRZESZKODY JAKIE STANOWIĄ : SŁABY WZROK, KŁÓTLIWOŚĆ I WRODZONA ZŁOŚLIWOŚĆ?
                
Tego dowiecie się z najnowszej książki Johna Flanagana "Wyrzutki", która jest pierwszym tomem Drużyny. Książka pisana w tym samym wspaniałym stylu, poznanym w "Zwiadowcach" Książka jest pozycją obowiązkową dla miłośników Flanagana, a także dla tych, którzy twórczości autora jeszcze nie znają. Trzyma w napięciu oraz świetnie pokazuje świat i wartości, takich jak oddanie, przyjaźń czy poświęcenie, ważnych dla młodych ludzi.

Dydelf, 14 lat 

Wydawnictwu Jaguar dziękuję za ciekawą pozycję.

wtorek, 27 listopada 2012

„Zwiadowcy cz. 7 : Okup za Eraka” - John Flanagan – recenzja


John Flanagan to australijski pisarz książek dla młodzieży. Jego najsławniejszym dziełem są „Zwiadowcy”. Napisał już 11 części i ma zamiar pisać jeszcze :)
Okup za Eraka - John Flanagan                
Siódma część „Zwiadowców” opowiada o Willu, Halcie, Gilanie, Cassandrze i Horace’u, którzy jadą, aby zapłacić okup za dawnego przyjaciela – Eraka, który wpadł w pułapkę podczas wyprawy łupieżczej. Okazuje się jednak, że trzeba przemierzyć gorącą pustynię, aby dotrzeć do miejsca jego uwięzienia. Nie zdają sobie sprawy na jakie wielkie niebezpieczeństwo się narażają.
                
Czy wszyscy wyjdą cali z tej morderczej wędrówki?
Czym tym razem odznaczy się Will?

Jest to tak naprawdę książka o przyjaźni, poświęceniu i wierze, że najbliżsi nie opuszczają do samego końca, trwają wiernie przy twym boku. Powieść napisana jest prostym językiem, więc czyta się ją szybko i łatwo. Zawiera wiele śmiesznych sytuacji, choć cały czas, podczas czytania, czujesz dreszczyk emocji.
                
Zawsze kiedy czytam Zwiadowców nie mogę się doczekać aby sprawdzić, z czym tym razem będzie miał do czynienia Will i jego przyjaciele. Podobają mi się sposoby zwiadowców na tropienie, myślenie i celność. Nagłe zwroty akcji i cięty dowcip sprawiają, że od razu chcę sięgać po kolejny tom tej serii.
                
Zwiadowców polecam szczególnie osobom w moim wieku, które są miłośnikami książek przygodowo - fantastycznych.

                               Lampart, 15 lat

Wydawnictwu Jaguar  dziękuję za kolejny rewelacyjny tom serii.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

"Zwiadowcy cz. 10: Cesarz Nihon-Ja" - John Flanagan - recenzja


Cesarz Nihon-Ja - John Flanagan
Autorem książki pt. ,,Cesarz Nihon-Ja’’ jest John Flanagan, australijski pisarz.

Jest to 10 część "Zwiadowców" opowiadająca o losach Willa, Alyss, Cassandry, Horacego i  Halta.


Kiedy Horacy kilka miesięcy wcześniej wyruszył do odległego cesarstwa jako delegat Duncana wizyta zapowiadała się spokojnie. Jednak rycerz przepadł jak kamień w wodę. Przyjaciele wyruszają, aby go odnaleźć. Na miejscu okazuje się, że cesarz został obalony przez okrutnych sensich i ich przywódcę Arisakę. Oczywiście od razu wplątują się w walkę po słusznej stronie. Will, Halt i Horace szkolą wojowników, a tymczasem Alyss i Cassandra wyruszają  w dzikie i nieprzystępne góry, aby sprowadzić pomoc. 

Jest wiele niewidomych i jeszcze więcej domysłów…

Jak z tym wszystkim poradzą sobie zwiadowcy? 
I jak dwie młode dziewczyny poradzą sobie z zazdrością?

Książka napisana łatwym, prostym i przystępnym językiem. Akcja wartka i pełna nieoczekiwanych zwrotów. Lektura obowiązkowa dla wszystkich fanów serii i innych miłośników książek przygodowo - fantastycznych. Wiele śmiesznych sytuacji, cięty dowcip i nieustający dreszczyk emocji, to tylko niektóre z zalet tej części Zwiadowców.

Serdecznie polecam 
Kataleja 14 lat

Wydawnictwu Jaguar dziękuję za porywającą lekturę.