tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

środa, 10 stycznia 2024

"Złodziejka książek" - Markus Zusak - recenzja


Śmierć. Co to? Zjawisko? Proces? A może… postać.

A co jeśli faktycznie tak jest? Co jeśli istnieje i chodzi po świecie od jego początków postać, która zabiera ze sobą ludzkie istnienia, dusze?. 

Załóżmy wiec, że taka istota istnieje. Niektórzy się jej boją. Niektórzy pragną ją spotkać. Inni wmawiają sobie, że po nich nie przyjdzie, że o nich zapomni i będą żyć wiecznie. Ci ostatni z całą pewnością są głupcami, nie wiem co popycha ich do robienia sobie złudnej nadziei. Ale wiem jedno. Śmierć o nikim nie zapomina, kiedyś zapuka do drzwi każdego. 

Z mojej wypowiedzi wynika, że śmierć jest okrutna, nie dając nam szansy na wieczne życie. Nic bardziej mylnego. Jakbym miała opisać śmierć na pewno nie użyłabym tego stwierdzenia. Nie wierzysz mi? I bardzo dobrze. Nie powinno się wierzyć ludziom, których się nie zna, nawet jeśli chodzi o jakiś głupi opis śmierci. Ale spokojnie, nie zostawię cię przecież z wątpliwościami czy moja wypowiedź jest prawdziwa. Sam/a możesz się przekonać jaka śmierć jest naprawdę. Wystarczy, że weźmiesz do ręki książkę pod tytułem „Złodziejka książek”, która wyszła spod pióra Markusa Zusaka

Skąd on wie tyle o śmierci? Nie powiem ci, bo nie wiem. Jeszcze lepsze jest to, że pisze w jej imieniu! Że to właśnie ona (Śmierć) opowiada historię zawartą na kartkach tej książki. Zaciekawiony/na? Jeszcze nie ? To opowiem ci jeszcze trochę o historii, którą przedstawia. 

Mała dziewczynka, którą śmierć zwykła nazywać „złodziejką książek” mieszka w Niemczech. Nie, przepraszam. Mieszka w III Rzeszy jak to wtedy mówiono. Pewnie domyślacie się już, że książka dotyka bardzo trudnych tematów takich jak wojna, holokaust i śmierć. Liesel Meminger, tytułowa złodziejka, zostaje oddana na wychowanie przybranym rodzicom państwu Hubermann mieszkających w Monachium. Liesel zaczyna swoją złodziejską karierę na cmentarzu, kradnąc książkę grabarzowi - na pogrzebie jej brata. Niezbyt ciekawy początek - muszę przyznać. Złodziejka w swojej historii ukradnie jeszcze sporo książek, ale co z nimi zrobi? Nie mogę wam więcej powiedzieć, ponieważ jeśli zacznę opowiadać co było dalej, to nigdy nie skończę. 

Po przeczytaniu tej wspaniałej książki zastanówcie się nad prawdziwością mojej wypowiedzi odnośnie śmierci. I tego czy Liesel faktycznie można nazwać złodziejką. Uchyliłam przed wami tylko rąbek tej historii, reszty musicie dowiedzieć się sami. Naprawdę nie pożałujecie. Książka zapiera dech w piersiach, powoduje śmiech i wywołuje płacz  (wiem z autopsji). Jest fascynującą opowieścią o przyjaźni i człowieczeństwie w czasach Hitlera, jak to stwierdził Albert Stankowski i zgadzam się z nim w stu procentach. A na koniec zacytuję wam jedną z wielu wypowiedzi śmierci:

„Na pewno umrzecie”

Artemis

 


wtorek, 9 stycznia 2024

"Igrzyska śmierci" - Suzanne Collins - recenzja

„Igrzyska śmierci” to pierwszy tom trylogii autorstwa Suzanne Collins.  Pozostałe dwie to "W pierścieniu ognia" i "Kosogłos".  "Igrzyska śmierci" to książka fantastyczna z nutką wątku romantycznego. 

Opowiada historię o państwie Panem ze stolicą w Kapitolu otoczonym przez dwanaście dystryktów. Władze zmuszają mieszkańców do wybierania z każdego dystryktu jednej dziewczyny i chłopaka między dwunastym, a osiemnastym rokiem życia i dostarczeniem ich do stolicy, aby wzięli udział w Głodowych Igrzyskach – turnieju na śmierć i życie. 

Główną bohaterką utworu jest Katniss Everdeen, która mieszka wraz z mamą i siostrą w najbiedniejszym dystrykcie i po śmierci ojca jest głową rodziny. Główny wątek rozpoczyna się, gdy młodsza siostra Katniss zostaje wylosowana, aby wziąć udział w Igrzyskach, a główna bohaterka, aby ratować siostrę, zgłasza się zamiast niej. Jak sama autorka pisze nie jest to książka dla dzieci, lecz powieść dla dojrzałych, młodych ludzi, którzy rozumieją, że okrucieństwo jest częścią historii ludzkości, którzy potrafią dostrzec jego znamiona w najbardziej wyrafinowanych formach i którzy jak Katniss mają w sobie odwagę i determinację, by mu się przeciwstawić.

Uwielbiam tę książkę, ponieważ akcja wciąga ,czyta się ją błyskawicznie i ogólnie jest  niesamowita. Podoba mi się to, że bohaterowie mają zalety, jak i swoje wady – popełniają błędy tak jak każdy człowiek. Katniss ma swój niepowtarzalny charakter, cechuje ją bardzo duża odwaga i pomysłowość. Bardzo lubię to, że dzięki tej książce przenosimy się w inny świat lecz nie jest przyjazny i cudowny, a niestety bardzo niesprawiedliwy i straszny. 

Czytając tą książkę mamy jedno główne pytanie w głowie „Jak bardzo władza zmienia człowieka?” oraz „Ile będziemy w stanie poświęcić dla dobra rodziny?” na wszystkie pytania i wątpliwości dostajemy odpowiedź. Przeczytajcie.

Polecam każdemu tę książkę kto lubi fantastykę oraz uważam, że dużo osób może zmienić swój punkt postrzegania niektórych spraw po przeczytaniu tej powieści.


Wiktoria


poniedziałek, 8 stycznia 2024

"Flawless" - Marta Łabędzka - recenzja

,,Flawless" to pierwszy tom niezwykłej serii Marty Łabęckiej, która bardzo niebezpiecznie wciąga, i najpewniej po przeczytaniu pierwszego tomu, nie będziecie w stanie się oprzeć kolejnym częściom. 

Książka opowiada o dziewczynie imieniem Josie - cichej, grzecznej, mądrej z wysokimi oczekiwaniami i wychowanej w dobrym domu. Poprzez swoją przyjaciółkę poznaje ona chłopaka - Chase'a, który jest jej totalnym przeciwieństwem - mieszka z mamą narkomanką, a w szkole ma opinię największego przystojniaka i jest jednym z najbardziej popularnych uczniów. 

Losy tych dwojga krzyżują się niespodziewanie i mimo, że na początku nic nie wskazuje na to, aby mogli się polubić, z czasem coś przyciąga ich mocno do siebie. Jednak Josie postawiła sobie granicę, bo przecież gdy wyjedzie na studia do innego kraju, będzie musiała zapomnieć o wszystkim, co działo się w rodzinnym mieście. Dlatego nie zamierza nikogo wpuszczać do swojego serca przed wyjazdem. 

Ale czy wszystko potoczy się po jej myśli? 
I co się stanie jeśli jej plan się nie powiedzie? 

Dowiecie się tego, gdy dobrniecie do ostatnich stron książki. 

Dawno nie czytałam tak urzekającej i pięknej opowieści, o miłości tak mocnej i wartej poświęceń jak ta. Od samego początku zakochałam się w bohaterach i bardzo mocno im kibicowałam. Opiekuńczość i delikatność Chase'a oraz poświęcenie i oddanie Josie były tak realne i tak piękne, że nie byłam w stanie oderwać się od lektury. Historia nastolatków pokazuje moc miłości, to, że nie jest ważna ilość pieniędzy na koncie, ani kontakty, ale dobre serce, oddanie, poświęcenie i chęć dobra dla drugiej osoby. 

Bardzo polecam książkę wszystkim, którzy chcieliby poczuć się przez chwilę jak w Hollywood i przeżyć piękną historię miłosną wraz z bohaterami. Zaczniecie czytać, a potem - jak na rollercoasterze - z każdą kolejną stroną będziecie coraz głębiej wciągnięci w lekturę.


Marta

piątek, 5 stycznia 2024

"Lepiej niż w filmach" - Lynn Painter - recenzja

 „Lepiej niż w filmach” jest powieścią młodzieżową autorstwa Lynn Painter, idealną dla osób które lubią komedie romantyczne . 

Opowiada o Liz Buxbaum, która uwielbia romanse i szczęśliwe zakończenia oraz jest zakochana od dzieciństwa w Michaelu, który wyjechał, kiedy byli młodsi. 

Szczęście uśmiecha się do głównej bohaterki i jej ukochany wraca do miasta. Liz zrobi wszystko aby ją zauważył – nawet zaprzyjaźni się z Wesem Bennetem, który jest jej sąsiadem i wrogiem od dzieciństwa, ale jednocześnie kolegą Michaela. 

Tylko, że wszystko nie idzie po myśli Liz, im więcej czasu spędza z Wesem, tym lepiej się z nim dogaduje. Jest coraz bardziej zaskoczona, że tak lubi jego towarzystwo, i będzie musiała przemyśleć wszystko co wiedziała i wyobrażała sobie o miłości.  

Bardzo lubię w tej książce to, że są w niej nieoczekiwane zwroty akcji, cała fabuła jest bardzo ciekawa, a  bohaterowie rozwijają się przez całą powieść. Lubię w niej również to, że pokazuje nam, iż osoby które wydają nam się idealne, wcale takie nie są, a osoby które są naszymi przeciwieństwami i nie zwracamy na nie, aż tak dużej uwagi są idealne dla nas. Często nic nie jest takie, jakim się wydaje. 

Uwielbiam to, że cała fabuła jest lekka i można dzięki niej oderwać się od nudnej, szarej rzeczywistości, przenieść do miejsc rodem z filmów. Bardzo podobało mi się w „Lepiej niż w filmach” to, że przed każdym rozdziałem znajdują się cytaty z komedii romantycznych. 

Polecam każdemu tą książkę kto uwielbia filmy romantyczne oraz osobom, które chciały by się przenieść do filmowego świata podczas czytania.

Wiktoria


środa, 3 stycznia 2024

"Zaginięcie" - Remigiusz Mróz - recenzja

"Zaginięcie" to drugi tom serii książek Remigiusza Mroza, który zyskał znaczną popularność dzięki ekranizacji z udziałem Magdaleny Cieleckiej, w głównej roli - Joanny Chyłki. 

Nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru w 2016 roku, książka zdobyła uznanie czytelników za intrygującą fabułę i niespodziewane zwroty akcji.

Fabuła skupia się na zaginięciu czteroletniej Nikolii Szlezyngier, która znika bez śladu z zamkniętego domu z systemem antywłamaniowym. Remigiusz Mróz eksperymentuje, umieszczając adwokata Joannę Chyłkę w roli detektywa, co dodaje powieści niecodzienny wymiar. Intryga, choć niekonwencjonalna, pozwala czytelnikowi zgłębić tajniki śledztwa w inny sposób.

Autor zręcznie balansuje między sensacją a thrillerem prawniczym, choć ambiwalentne odczucia budzi niekonsekwentność konstrukcji fabularnej. Pomimo tego, zagadkowa historia przyciąga uwagę, a liczne dialogi nadają narracji dynamiki, nawet gdy napięcie nie osiąga apogeum.

Niewątpliwym atutem powieści są postacie, zwłaszcza Joanna Chyłka, której charakter został mocno uwypuklony. Jednakże, przesadzone użycie prostackiego słownictwa może nie wszystkim czytelnikom przypaść do gustu. Nadmiernie arogancki ton postaci może odstraszyć, przekraczając granice akceptacji.

Merytoryczność powieści budzi zastrzeżenia, zwłaszcza w kwestiach prawnych. Niektóre elementy wydają się niespójne, co może zakłócić czytelniczą przyjemność. Błędy w odwzorowaniu prawniczego świata oraz niewłaściwe opisy sądowych procedur mogą irytować bardziej zaznajomionego czytelnika.

Podsumowując, "Zaginięcie" to lekka, szybka powieść sensacyjna, która, mimo pewnych uchybień, potrafi wciągnąć czytelnika. Remigiusz Mróz eksperymentuje, jednak nie zawsze skutecznie, co może podzielić opinię czytelników. Dla fanów serii i ciekawych nietypowych podejść do gatunku, pozycja ta może być interesującym wyborem.

Igor






wtorek, 21 listopada 2023

"Kasacja" - Remigiusz Mróz - recenzja

Remigiusz Mróz to obecnie jeden z najbardziej popularnych pisarzy w Polsce, który doczekał się bardzo dużego grona fanów. Jego książki są tłumaczone również na inne języki. Od lat utrzymuje się w czołówce najbardziej znanych polskich pisarzy. Choć jest kojarzony przede wszystkim z kryminałami i thrillerami prawniczymi, ma na koncie tytuły z rozmaitych gatunków. Autor imponuje nie tylko

różnorodnością poruszanej tematyki, ale i tempem pracy, każdego roku wydając kilka nowych tytułów. Obecnie bibliografia Mroza liczy ponad 50 tytułów, a w kolejnych latach z pewnością rozrośnie się jeszcze bardziej. Najbardziej rozbudowany cykl pisarza to seria z Joanną Chyłką.  

"Kasacja" Remigiusza Mroza to świetna powieść, która wciąga czytelnika w mroczny labirynt zbrodni i zaskakujących zwrotów akcji. Opowieść o synu biznesmena, oskarżonym o podwójne morderstwo, zdaje się być oczywistą i przesądzoną, ale autor w genialny sposób prowadzi czytelnika przez gąszcz fałszywych tropów i niewiadomych.

Centralną postacią jest Joanna Chyłka, surowa adwokatka, która nie cofnie się przed niczym, by obronić Piotra Langera. Mróz perfekcyjnie kreuje napięcie na sali sądowej, eksplorując niuanse psychologii postaci.

Niebanalny charakter oskarżonego dodaje smaczku fabule. Langer nie chce współpracować z własnymi obrońcami, prowadząc nieprzewidywalną grę. Jego stoicyzm w obliczu trudności zaskakuje, a czytelnik nieustannie zastanawia się, co kryje się za maską obojętności.

Mróz ukazuje nie tylko aspekty kryminalne sprawy, ale także subtelnie wplata wątki psychologiczne i emocjonalne. Zaskakujące zwroty akcji trzymają czytelnika w napięciu do ostatnich stron, nie pozwalając na oderwanie się od lektury.

Powieść nie tylko dostarcza dreszczyku emocji, ale także stawia pytania o moralność i sprawiedliwość w systemie prawnym. 

Czy każdy zasługuje na obronę? J

Jak daleko można posunąć się w walce o zwycięstwo? 

To tylko niektóre z pytań, które autor subtelnie rozważa, dodając głębi i refleksji.

"Kasacja" to niezwykle inteligentna i wciągająca powieść kryminalna, której lekturę polecam z całego serca. Remigiusz Mróz demonstruje mistrzowską narrację, trzymając czytelnika w napięciu do samego końca. To lektura, która z pewnością pozostawi trwałe wrażenie. 

Uwaga!- rozpoczęcie czytania grozi wciągnięciem się w całą serię książek o przygodach Chyłki ;)

Igor


czwartek, 16 listopada 2023

"Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" Dale Carnegie - recenzja

Poradnik Dale'a Carnegiego "Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" jest niezwykle praktycznym przewodnikiem dla tych, którzy pragną doskonalić swoje umiejętności interpersonalne. Autor nie tylko dzieli się mądrościami z zakresu komunikacji, ale również przedstawia liczne realne przykłady, które ułatwiają zrozumienie i zastosowanie zawartych w książce zasad.

Pierwsza część skupia się na fundamentalnym elemencie zdobywania przyjaciół - okazywaniu szacunku. Carnegie przekonuje, że prawdziwe relacje opierają się na poszanowaniu drugiej osoby i zrozumieniu jej punktu widzenia. Autor wskazuje, że słuchanie jest kluczowym elementem tej zasady, zachęcając czytelnika do aktywnego słuchania, a nie jedynie oczekiwania na swoją kolej do wypowiedzenia się.


Kolejne rozdziały skupiają się na sztuce zarządzania ludźmi. Carnegie przekonuje, że unikanie krytyki oraz wyrażanie szacunku nawet w konfliktowych sytuacjach sprawia, że stajemy się bardziej akceptowalni dla innych. Autor zachęca również do wyrażania uznania, podkreślając, że ludzie pragną czuć się ważni i docenieni.

 

Kolejna część książki poświęcona jest sztuce zdobywania przyjaciół przez wyrażanie prawdziwego zainteresowania drugą osobą. Carnegie przekonuje, że autentyczna ciekawość i szczerze zadawane pytania są kluczowe dla budowania głębszych relacji. Wprowadza także koncepcję "rozumienia punktu widzenia drugiej osoby", co może znacznie polepszyć komunikację.

 

Ostatnia część książki skupia się na radzeniu sobie z krytyką i wygrywaniu ludzkich serc poprzez wykazywanie empatii. Carnegie udziela praktycznych wskazówek dotyczących tego, jak reagować na zarzuty oraz jak unikać konfliktów. 


Książka kończy się podkreśleniem, że zdolność do nawiązywania i utrzymywania pozytywnych relacji jest kluczowym elementem sukcesu zarówno w życiu osobistym, jak i zawodowym.

 

"Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi" to nie tylko poradnik, ale także inspirujące źródło wiedzy na temat ludzkiej natury i komunikacji interpersonalnej. Carnegie stworzył praktyczny przewodnik, który może być cennym narzędziem dla każdego, kto pragnie budować trwałe i satysfakcjonujące relacje z innymi ludźmi.


Igor



poniedziałek, 13 listopada 2023

,, Miasteczko Salem ‘’ Stephen King - recenzja

Poszukujesz książki w klimacie lat 70-tych z wampirami? 

Książki, w której nie będzie romansu wampira z człowiekiem, ale walka o istnienie miasteczka? 

Tak? Zatem...

Autor bestsellerów Ben Mears wraca po wielu latach do Jerusalem, potocznie zwanego Salem, aby zmierzyć się koszmarem, którego doświadczył w dzieciństwie. Chce napisać książkę opartą na własnych przeżyciach. Jednocześnie ktoś kupuje opuszczony dom, dom w którym dokonała się tragedia. Po pewnym czasie w miasteczku zaczynają dziać się dziwne rzeczy – ludzie zapadają na dziwne choroby, a z kostnicy znikają zwłoki. 

Czyżby w miasteczku Salem kryło coś demonicznego?

Jeśli chcesz na własnej skórze poczuć dreszczyk grozy, posłuchać dziwnych odgłosów i dowiedzieć się kto stoi za znikającymi zwłokami - przeczytaj koniecznie książkę Stephena Kinga ,,Miasteczko Salem’’.

Moim zdaniem książka ukazuje normalne ludzkie problemy i niemożliwe rzeczy w jednym. Na początku powieść może wydawać się nudna, ale to cisza przed burzą, którą chce nam zgotować autor. Książka wywarła na mnie świetne wrażenie, bo mimo że nie jestem fanką wampirów to u S. Kinga w ogóle mi ten wątek nie przeszkadzał. 

„Miasteczko Salem” polecam osobom, które lubią czytać horrory.  

Książka stała się światowym bestsellerem, oczarowała czytelników i doczekała się dwukrotnych ekranizacji. 

Jest wiele książek Stephena Kinga, które warto przeczytać. Ja na pewno nie poprzestanę na Miasteczku Salem😊

                                                                                                                                                                Ven


środa, 8 listopada 2023

"Anioł" Lee Weatherly - recenzja



Wyobraź sobie anioła. I co widzisz? 

Piękną oraz majestatyczną postać kobiety bądź mężczyzny z śnieżnobiałymi, ogromnymi skrzydłami, delikatnym uśmiechem i w długiej do kostek szacie, prawda?

Zapewne uważasz też, że ma on co do ciebie dobre zamiary? Przecież wierzymy w aniołów stróżów, którzy nas chronią, opiekują się nami i dbają o nasze bezpieczeństwo dwadzieścia cztery godziny na dobę. Przecież anioł to ucieleśnienie piękna i dobra, na pewno nie myśli o zrobieniu czegoś złego, a co dopiero by wyrządzić komuś krzywdę!

 Ale czy na pewno?

 Jesteś przekonany, że anioł to postać pragnąca naszego dobra? 

Na to pytanie możesz znaleźć odpowiedź w porywającej książce L.A Weatherly, pod tytułem "Anioł". Autorka opisuje w niej historię szesnastoletniej Willow, z pozoru zwyczajnej dziewczyny interesującej się samochodami, lecz mającej jedną niezwykłą zdolność, a mianowicie potrafi... przepowiadać przyszłość!! 

Co się stanie jeśli spotka na swojej drodze przystojnego zabójcę aniołów-Alexa?

Tego dowiesz się, gdy znajdziesz odrobinę wolnego czasu i zajrzysz do tej fascynującej książki!

Książka wciągnęła mnie tak bardzo, że nie mogłam od niej odejść na krok! Opisy walk i szybkiej jazdy samochodem dały mi dużego kopa adrenaliny, a scena śmierci jednej z postaci doprowadziła mnie do łez! Książka nadaje się nie tylko dla młodzieży takiej jak ja, uważam że nawet dorosły zostałby wciągnięty w świat, który stworzyła Weatherly w swojej książce. Gorąco polecam ją każdemu, ponieważ można się wiele z niej nauczyć.

A w szczególności tego, że nie należy oceniać książki po okładce.  

Powieść zostanie w moim sercu na długo jako jedna z ulubiony.

L.A. Weatherly stworzyła zupełnie nowy obraz anioła! A to dopiero pierwszy to serii, oj będzie się działo:)

Artemis


poniedziałek, 15 listopada 2021

"Sekretny dziennik holocaustu" - D. George, J. Bannister, C. Tomlin - recenzja

Książka pt. ,,Sekretny dziennik holokaustu” autorstwa Denise Geogre, Carolyn Tomlin i Johna Bannistera opowiada historie Nonny Bannister, rosyjskiej arystokratki, której sielankowe dzieciństwo zostało przerwane przez wicher II wojny światowej.

Nonna od piątego roku życia pisała pamiętniki, to one pomogły jej przetrwać wszystkie cierpienia i trudy w czasie wojny, a także były skarbcem wiedzy i doświadczenia. Na jej oczach świat zmieniał się, a jej bliscy znikali z niewyjaśnionych powodów. Stabilny obraz domu rozpadł się na kawałki. Mimo młodego wieku posiadała talent językowy, potrafiła mówić po rosyjsku, polsku i niemiecku, co później uratowało jej życie. Wojna przybrała dla niej formę walki o swoją tożsamość, tego skąd pochodzi, kim jest i w co wierzy.

Książka jest pamiętnikiem Nonny, gdzie wpisy są przeplatane retrospekcjami z życia dziewczynki i jej rodziny. Dzięki temu mamy wyraźnie nakreślony kontrast pomiędzy okrucieństwami wojny, a nostalgicznymi wspomnieniami rodzinnego domu. Dodatkowo autorzy zawarli przypisy, które tłumaczą tło socjologiczne i polityczne opisywanych wydarzeń.

Historia Bannister uczy sztuki przebaczania i miłości do bliźniego nawet wtedy, gdy musimy za to zapłacić życiem. Polecam książkę szczególnie tym, którzy chętnie czytają wspomnienia ocalałych. Ta pozycja bardzo mi się podobała i z pewnością kiedyś do niej wrócę.

M., 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Replika. 


piątek, 20 listopada 2020

"Siła przeznaczenia" - Agnieszka Stec - Kotasińska - recenzja

 

Książka Agnieszki Stec-Kotasińskiej pt. ,,Siła przeznaczenia" opowiada historię dwóch przyjaciółek Natalii i Marceliny. Za dziecka nierozłączne, mieszkające zaledwie kilka metrów od siebie, tracą kontakt po rozpoczęciu dorosłego życia.

Marcelina poświęca się mężowi i zakładaniu rodziny, natomiast Natalia po zawodzie miłosnym postanawia skupić się na sobie i swojej karierze. Pewnego lata jednak obie przyjaciółki postanawiają spędzić razem trochę czasu w urokliwym rodzinnym miasteczku razem z ciotką która była ich opiekunką za dziecka. Dziewczyny jeszcze nie wiedzą jakie niespodzianki przyszykuje im los i jak wiele te wakacje będą mogły zmienić w ich życiach.

Książka ,,Siła przeznaczenia" to urocza i lekka powieść która na pewno spodoba się wszystkim fanom powoli rozwijającej się historii, rozbudowanych postaci bohaterów i klimatycznych książek, które w jednym momencie przenoszą czytelnika do spokojnego angielskiego miasteczka. Książka bardzo mi się podobała i na pewno jeszcze do niej wrócę.

Maghical, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Replika. 

"Dolina" - Bernard Minier - recenzja

 

Książka ,,Dolina” Bernarda Miniera to już szósta, ale pierwsza czytana przeze mnie, powieść o przygodach Martina Servaza, tymczasowo zawieszonego pracownika komendy w Taluzie.

Akcja dzieje się w tytułowej dolinie. Główny bohater zjawia się tam po dostaniu tajemniczego telefonu od zaginionej 8 lat temu Marienne. Niedługo po przyjeździe dowiaduje się o popełnionym nad wodospadem strasznym morderstwie. Pierwszy trop wskazuje na to, że zamieszane jest w to pobliskie opactwo.

Czy to rzeczywiście prawda, a może sprawa jest dużo bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać?

Po krótkim czasie w dolinie dochodzi do kolejnego wstrząsającego wydarzenia, osypuje się fragment góry, tym samym odłączając całe miasteczko od świata. Wszystkie niewyjaśnione zdarzenia sprzyjają niespokojnym nastrojom mieszkańców doliny.

Teraz czas na trochę subiektywnej opinii. Po przeczytaniu książki miałam mieszane uczucia. Przez pierwsze 300 stron akcja mocno się ciągnęła, dopiero później zaskoczyła kompletnie niespodziewanym zakończeniem. Nie przypadł mi do gustu także styl pisania autora. Dosyć szczegółowe opisy morderstw też mogą odstraszyć część czytelników. Jednak niewątpliwym plusem są wplatane refleksje na temat obecnego francuskiego społeczeństwa.

Podsumowując, nie polecam czytać tej pozycji poza serią, gdyż wiele wątków się pokrywa, a nie zostają one wytłumaczone czytelnikowi. Jednak możliwe, że fanom kryminałów (do których ja niestety nie należę) książka ta przypadnie do gustu.

Rudawydra, 15 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Rebis.