tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obyczajowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obyczajowa. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 maja 2026

"Besties" - Kamila Kolińska - recenzja

„Besties” Kamili Kolińskiej to książka młodzieżowa, która bardzo dobrze pokazuje życie nastolatków i problemy, z jakimi mierzą się na co dzień. Historia skupia się głównie na przyjaźni, relacjach między ludźmi oraz emocjach, które często są trudne do zrozumienia nawet dla samych bohaterów. Już od pierwszych stron można zauważyć, że autorka chciała stworzyć historię realistyczną i bliską młodym ludziom. Dzięki temu podczas czytania łatwo wczuć się w sytuacje bohaterów i zrozumieć ich zachowanie.

Najbardziej spodobało mi się to, że postacie nie były idealizowane. Każdy bohater miał swoje wady, problemy i momenty słabości. W wielu książkach młodzieżowych bohaterowie są przedstawiani w sposób bardzo schematyczny, natomiast tutaj wydawali się bardziej prawdziwi. Popełniali błędy, podejmowali złe decyzje i czasami ranili innych, nawet jeśli nie mieli takiego zamiaru. To sprawiło, że historia wydawała się bardziej autentyczna. Czytając książkę, można odnieść wrażenie, że podobne sytuacje naprawdę mogłyby wydarzyć się w szkole lub w grupie znajomych.

Autorka bardzo dobrze pokazała też temat przyjaźni. W książce można zobaczyć zarówno dobre momenty, pełne wsparcia i zaufania, jak i konflikty czy nieporozumienia. Relacje między bohaterami nie były idealne, ale właśnie dzięki temu wydawały się realistyczne. „Besties” pokazuje, że nawet najbliższe osoby mogą się od siebie oddalać, zazdrościć sobie albo ukrywać swoje prawdziwe emocje. Jednocześnie książka przypomina, jak ważna jest szczerość i rozmowa. Wiele problemów bohaterów wynikało właśnie z braku komunikacji i niedomówień.

Kolejną zaletą książki jest sposób przedstawienia emocji. Autorka pokazuje presję otoczenia, potrzebę akceptacji i strach przed odrzuceniem. Są to problemy bardzo aktualne, szczególnie dla młodych ludzi. W liceum wiele osób próbuje dopasować się do innych i często boi się pokazać swoje prawdziwe uczucia. Myślę, że właśnie dlatego ta książka może być bliska wielu czytelnikom. Pokazuje, że każdy ma swoje problemy, nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się pewny siebie i szczęśliwy.

Styl pisania Kamili Kolińskiej jest lekki i bardzo przystępny. Dialogi brzmią naturalnie i nie wydają się sztuczne, co często zdarza się w książkach młodzieżowych. Dzięki temu bohaterowie wypadają wiarygodnie. Książkę czyta się szybko, ponieważ akcja cały czas się rozwija i trudno się od niej oderwać. Nie ma w niej długich, nudnych opisów, a wydarzenia są przedstawione w ciekawy sposób. Dodatkowo język jest młodzieżowy i łatwy do zrozumienia, co sprawia, że historia wydaje się jeszcze bardziej autentyczna.

Według mnie „Besties” to książka, która oprócz rozrywki daje też czytelnikowi coś do przemyślenia. Pokazuje, jak ważne są relacje z innymi ludźmi i jak łatwo można je zniszczyć przez brak szczerości czy zaufania. Jednocześnie przypomina, że prawdziwa przyjaźń wymaga pracy i wzajemnego wsparcia. 

Myślę, że ta książka szczególnie spodoba się nastolatkom, ponieważ porusza problemy, z którymi wiele osób może się utożsamiać. To historia pełna emocji, wzruszeń i momentów skłaniających do refleksji nad własnymi relacjami z innymi ludźmi.

Zuza

czwartek, 21 listopada 2024

"Lekcje chemii" - Bonnie Garmus - recenzja

„Lekcje chemii” – niesamowita książka napisana przez Bonnie Garmus. Jest to powieść obyczajowa, która powinna być lekturą obowiązkową każdej kobiety. Tę książkę trzeba po prostu przeczytać choć raz w życiu!

Powieść przedstawia historię utalentowanej chemiczki Elizabeth Zott. Jest ona nietuzinkową, bezpośrednią i konkretną kobietą, a do tego cechuje ją nieśmiertelna miłość do tego, co porównuje z życiem – chemii. 

Jednakże jest przełom lat 50. i 60. XX w., a męski świat nauki nie zamierza dopuścić do głosu kobiety. Elizabeth jednak nie zważa na kłody, które rzuca jej pod nogi życie i świat mężczyzn. Robi swoje i nie zamierza się zatrzymać.

Los jednak sprawia, że Zott zostaje oficjalnie odsunięta od nauki. Elizabeth zostaje samotną matką i chcąc być w stanie zadbać o pamiątkę jaką pozostawił po sobie Calvin Evans, kobieta podejmuje się prowadzenia telewizyjnego programu zatytułowanego „Kolacja o szóstej”. Wkrótce okazuje się, że wyjątkowa osobowość naszej bohaterki zjednuje jej sympatię wszystkich „przeciętnych” gospodyń domowych. Elizabeth Zott bowiem uczy swoje telewidzki nie tylko tego, jak dobrze zrobić kolację, daje im jedyne w swoim rodzaju lekcje chemii oraz życia.

Historia Elizabeth jest porywająca od pierwszej do ostatniej strony. Książka ukazuje nieustającą walkę ówczesnych kobiet o to, by zostać zauważonymi i dopuszczonymi do głosu. „Lekcje chemii” niezaprzeczalnie podbiły moje serce i jestem przekonana, że z Wami uczynią to samo!

                                                                                                           Madison

wtorek, 27 lutego 2024

"Archer's Voice. Znaki miłości" - Mia Sheridan - recenzja

"Archer's Voice. Znaki miłości" to jedna z najbardziej poruszających i niezwykłych romansowych powieści napisanych przez autorkę Mie Sheridan. Książka ta doskonale łączy w sobie elementy romantyzmu, tajemnicy i wzruszającej historii, tworząc niezapomnianą opowieść.

Głównym bohaterem jest Archer Hale, mężczyzna, który żyje w odosobnieniu i nie mówi z powodu tragicznych przeżyć z przeszłości. Mężczyzna jest postacią wyjątkową - nie tylko ze względu na swoje wewnętrzne piękno, ale także z powodu swojego unikalnego sposobu komunikacji. Jego milczenie dodaje tej historii głębi i tajemniczości, co sprawia, że czytelnik nie może się oderwać od czytania.

Bria, drugoplanowa postać, jest kobietą, która przeprowadza się do małego miasteczka, gdzie mieszka Archer, szukając odosobnienia i ucieczki przed własnymi problemami. Ich spotkanie staje się punktem zwrotnym dla obu postaci, otwierając drzwi do nowych doświadczeń i szansy na miłość.

Sheridan doskonale operuje emocjami czytelnika, budując silne więzi między postaciami a czytelnikiem. Opisuje delikatnie i z wrażliwością, traktując trudne tematy, takie jak trauma czy akceptacja siebie. Bohaterowie są dobrze wykreowani, a ich rozwój jest przemyślany i pełen głębi.

"Archer's Voice. Znaki miłości" to opowieść o uzdrowieniu, miłości i odkrywaniu siebie. Mia Sheridan doskonale oddaje piękno ludzkiej kondycji, ukazując, że czasami to, co wydaje się najbardziej uszkodzone, może być też najpiękniejsze. 

Ta powieść to prawdziwy klejnot dla miłośników romansów, którzy szukają czegoś więcej niż tylko klasycznej opowieści o miłości.

Magda


czwartek, 1 lutego 2024

"November 9" - Colleen Hoover - recenzja

November 9 to powieść autorstwa Colleen Hoover, która zgrabnie łączy w sobie elementy romansu, dramatu i tajemnicy. Autorce udało się stworzyć poruszającą historię miłosną, której główni bohaterowie, Fallon i Ben, przykuwają uwagę czytelnika od pierwszej strony.

Powieść zaczyna się nietypowo - w dniu 9 listopada, kiedy to główni bohaterowie przypadkowo spotykają się przed wyjazdem Fallon do Nowego Jorku. To spotkanie staje się punktem wyjścia dla wyjątkowej relacji, która będzie się rozwijać przez kolejne pięć lat, zawsze w dziewiąty dzień listopada.

Jednym z największych atutów tej książki jest obecność głębokich, złożonych postaci. Fallon i Ben są bohaterami, z którymi łatwo się utożsamić, przeżywać ich radości i smutki. Autorka świetnie balansuje między romantycznymi momentami, a realistycznymi problemami, z jakimi muszą zmierzyć się bohaterowie.

Książka Hoover porusza także ważne tematy, takie jak akceptacja samego siebie, radzenie sobie z traumą czy sztuka wybaczania. Wątki te dodają głębi opowieści, uczyniwszy ją bardziej złożoną i uniwersalną.

Styl autorki jest lekki, a jednocześnie pełen emocji. Dialogi są naturalne, co sprawia, że czytelnik z łatwością wchodzi w świat bohaterów. Colleen Hoover ma również zdolność zaskakiwania czytelnika, co sprawia, że November 9 trzyma w napięciu aż do ostatnich stron.

Podsumowując November 9 to poruszająca opowieść o miłości, odkrywaniu samego siebie i radzeniu sobie z przeciwnościami losu. Colleen Hoover dostarcza czytelnikowi zarówno emocji, jak i refleksji, tworząc książkę, która pozostawia ślad w sercu. 

Szczerze polecam tą książkę miłośnikom intrygujących romansów.

Magda

wtorek, 16 stycznia 2024

"One last stop" - Casey McQuiston - recenzja

Książka "One last stop" jest komedią romantyczną z elementami fantastyki. Opowiada historię dziewczyny o imieniu August, która przeprowadza się do obcego miasta w poszukiwaniu wyzwań i przygód. 

Podczas jazdy miastowym metrem zawsze napotyka tajemniczą postać, intrygującą rówieśniczkę, z którą zaczyna ją łączyć coraz głębsza więź. Dziewczyna jednak widzi, że towarzyszka z metra – Jane, skrywa wiele tajemnic, niektórych bardzo trudnych do wytłumaczenia. 

August razem z przyjaciółmi postanawia pomóc rozwiązać problemy dziewczyny, dzięki czemu mogłaby ona rozpocząć normalne życie. Istnieje jednak ryzyko, że przyjaciołom nie uda się pomóc Jane, co oznaczałoby, że August straci towarzyszkę podróży, podziemną koleją, na zawsze.

Książka bardzo przypadła mi do gustu, ponieważ ukazuje moc miłości, to jak dużo można zyskać ufając drugiej osobie i ile jesteśmy w stanie poświęcić dla tych, których kochamy. Urzekła mnie postawa August i jej chęć pomocy, nawet jeśli wiązało się to z naginaniem prawa. 

Opowieść pokazuje, że jeśli w coś bardzo wierzymy i mocno nad tym pracujemy, możemy to osiągnąć. Do ostatnich stron kibicowałam bohaterkom, ponieważ tak jak one, wierzyłam w pozytywne zakończenie. 

Polecam tę książkę wszystkim romantykom, ale również tym, którzy lubią po prostu przeczytać dobrą lekturę.

Marta


piątek, 12 stycznia 2024

"Siedmiu mężów Evelyn Hugo" - Taylor Jenkins Reid - recenzja

Aktorka z imponującą karierą w Hollywood, bogata i niewyobrażalnie piękna -dwoma słowami- Evelyn Hugo. 

Czy istnieje w Ameryce kobieta, która nie chciałaby wyglądać jak Evelyn w latach sześćdziesiątych: ciemna skóra, blond włosy, ciemne brwi i kształty jak u lalki Barbie. Zwyciężczyni Oskara i prawdziwa ikona stylu i elegancji. Dobrze, ale to już przeszłość, teraz Evelyn jest siedemdziesięciodziewięcioletnią kobietą mieszkającą na Manhattanie w ekskluzywnym apartamencie. Ma na swoim koncie wiele skandali przez co powstało dookoła jej postaci wiele zagadek i teorii, a w szczególności dookoła jej siedmiu małżeństw! 

Który z jej siedmiu mężów był jej miłością życia? 

Jak wyglądały początki jej kariery? 

Czy w show biznesie jest miejsce na przyjaźń? 

Na te i wiele innych pytań Evelyn postanowiła wreszcie dać odpowiedź opowiadając historię swojego życia dziennikarce Monique. Jednak jest jeden haczyk, książka może zostać wydana po śmierci aktorki.

Co takiego ikona lat 60-tych zdradziła Monique, że nie może to ujrzeć światła dziennego przed jej odejściem na drugi świat?  

Dlaczego Evelyn chciała, by to Monique spisała jej historię? 

Aby znaleźć odpowiedź na te pytania musicie przeczytać „Siedmiu mężów Evelyn Hugo” autorstwa Taylor Jenkins Reid- amerykańskiej pisarki, która potrafi zadziwić czytelnika w swoich książkach. Taylor Jenkins Reid napisała również takie książki jak np. „After I do”, „Malibu płonie”, „Daisy Jones & The Six” i wiele więcej wspaniałych powieści. 

Po przeczytaniu tej książki na pewno nie spojrzycie już na świat show biznesu w ten sam sposób jak wcześniej. Jeśli Evelyn Hugo istniałaby naprawdę zapewne byłaby najlepszą przyjaciółką Marlin Monroe albo… jej największą rywalką. Już dawno żadna książka nie zdziwiła mnie tak bardzo. W jednym momencie wydaje ci się, że zaczynasz rozumieć co będzie dalej, a po przewróceniu kartki wszystko obraca się o sto osiemdziesiąt stopni! Czytanie jej przyprawiło mnie o prawdziwą karuzelę emocjonalną. 

W książkach nudzi mnie, gdy autor/ka tworzy czarno-białe postacie, czyli takie które, są całkowicie złe albo całkowicie dobre. A przecież prawdziwe życie jest pełne szarości! Każdy z nas ma dobre i złe cechy charakteru. Biorąc tą książkę do ręki nie musisz się o to obawiać! Reid stworzyła postacie, które są tak realistyczne, że wydają się wyciągnięte z prawdziwego świata. Jeśli zamierzasz samemu zagłębić się w tą lekturę i poznać historię zjawiskowej Evelyn Hugo, dam ci jedną radę: Nigdy nie myśl, że wiesz o kimś wszystko.

Artemis

czwartek, 11 stycznia 2024

"November 9" - Colleen Hoover - recenzja

 „November 9” jest opowieścią o młodym pisarzu, jego niezwykłej muzie oraz przeznaczeniu, które ukrywa między wierszami coś więcej niż miłość. 

Opowiada o Fallon i Benie, którzy spotkali się przypadkiem 9 listopada i od tej jednej chwili zaczynają się toczyć dwie różne historie – jedna to ich życie, a druga jest pisana przez Bena. Los postanawia ich rozdzielić, ale  nie może pokonać odległości ani czasu, ponieważ wzajemna fascynacja jest zbyt silna .

Każdego 9 listopada rozpoczyna się kolejny rozdział historii. Gdy zbliża się koniec powieści, szczęśliwe zakończenie jest jedynie marzeniem, bo historia na papierze coraz bardziej różni się od tej, w którą wierzy Fallon…

Najbardziej zachęciła mnie do przeczytania tej książki niestandardowa fabuła. Akcja dzieje się tylko 9 listopada, bohaterowie nie mają ze sobą kontaktu i nie wiedzą co się dzieje u drugiej osoby przez cały rok. Muszą czekać na spotkania, w czasie których często występują nieoczekiwane zwroty akcji. 

Bardzo podobało mi się to, że każdy jeden listopadowy dzień jest inny, u bohaterów pojawiają się nowe historie, nowe przeżycia, nowe osoby. Następny aspektem, dzięki któremu mogę polecić tę książkę są bardzo dobrze wykreowani bohaterowie, którzy posiadają swoje problemy,a ich c sytuacja życiowa jest skomplikowana.  

Polecam tę książkę tym, którzy chcą przeżyć historię Fallon i Bena i dowiedzieć się jak ona się skończyła.

Wiktoria


piątek, 20 listopada 2020

"Siła przeznaczenia" - Agnieszka Stec - Kotasińska - recenzja

 

Książka Agnieszki Stec-Kotasińskiej pt. ,,Siła przeznaczenia" opowiada historię dwóch przyjaciółek Natalii i Marceliny. Za dziecka nierozłączne, mieszkające zaledwie kilka metrów od siebie, tracą kontakt po rozpoczęciu dorosłego życia.

Marcelina poświęca się mężowi i zakładaniu rodziny, natomiast Natalia po zawodzie miłosnym postanawia skupić się na sobie i swojej karierze. Pewnego lata jednak obie przyjaciółki postanawiają spędzić razem trochę czasu w urokliwym rodzinnym miasteczku razem z ciotką która była ich opiekunką za dziecka. Dziewczyny jeszcze nie wiedzą jakie niespodzianki przyszykuje im los i jak wiele te wakacje będą mogły zmienić w ich życiach.

Książka ,,Siła przeznaczenia" to urocza i lekka powieść która na pewno spodoba się wszystkim fanom powoli rozwijającej się historii, rozbudowanych postaci bohaterów i klimatycznych książek, które w jednym momencie przenoszą czytelnika do spokojnego angielskiego miasteczka. Książka bardzo mi się podobała i na pewno jeszcze do niej wrócę.

Maghical, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Replika. 

wtorek, 13 października 2020

"Leniwe wieczory, burzliwe poranki" - Alina Białowąs - recenzja

 

„Leniwe wieczory, burzliwe poranki” to świetna komedia romantyczna, która równocześnie czytelnika bawi i wzrusza, zachęca do zastanowienia się nad swoją postawą wobec ukochanych, najbliższych osób i nad swoimi oczekiwaniami wobec nich.

Główną bohaterką książki jest pięćdziesięciopięcioletnia Ewelina – kobieta bardzo wybuchowa, nerwowa, uparta, w okamgnieniu wpadająca w konflikty z wszystkimi osobami wokół. Gdy jej mąż, Radek, wyjeżdża bez zapowiedzi do Japonii, Ewelina początkowo czuje ogromny gniew, ale jednocześnie jest przekonana, że będzie jej teraz bardzo dobrze: nie będzie musiała po nim sprzątać, wysłuchiwać jego narzekań ani się do niego dostosowywać. Bardzo szybko zaczyna jej jednak doskwierać samotność, którą dodatkowo pogłębia to, że jej rozwiedzieni rodzice skupieni są głównie na swoich nowych partnerach, a jedyny syn, Igor, wyjechał do Francji, gdzie poznał miłość swojego życia, Yvonne.

Ewelina na zmianę wpada w gniew na męża i smutek z powodu jego utraty. Pragnie jechać do ukochanego albo chociaż do niego napisać, ale duma i nieumiejętność mówienia o swoich uczuciach ją przed tym powstrzymują. W tej trudnej sytuacji pomagają jej mama i jej partner, Gwidon, koleżanki z pracy i… kot.

Alina Białowąs, interesująca się psychiką kobiecą, stworzyła barwną, niebanalną postać. Śledzenie jej losów będzie doskonałym sposobem na umilenie sobie zimnych, jesiennych wieczorów. Polecam. Nie zawiedziecie się:)

 

Włóczykij, 16 lat


Książka ukazała się nakłądem Wydawnictwa Replika. 

czwartek, 5 grudnia 2019

" PS kocham Cię na zawsze" - Cecelia Ahern - recenzja


Okładka książki PS Kocham Cię na zawsze
Cecelia Ahern to irlandzka bestsellerowa autorka powieści obyczajowych. Jej debiutancka książka "PS Kocham Cię" odbiła się szerokim echem w kręgach literackich.

Książka pt. "PS Kocham cię na zawsze" to kontynuacja jej pierwszej powieści. Opowiada o kobiecie imieniem Holly. Holly zmaga się z wieloma myślami, które nachodzą ją mimo upływających lat po stracie męża. Kobieta stara się za wszelką cenę zacząć życie na nowo, w czym pomaga jej obecny partner Gabriel oraz siostra Ciara. Gdy siostra przekonuje Holly do nagrania podcastu o utracie bliskich osób jej życie odwraca się o 180 stopni. Kobieta zaczyna być popularna wśród grona osób zmagających się z utratą bliskich, a także zostaje zaproszona do pomocy przy klubie o intrygującej nazwie "PS Kocham Cię". 

Czy Holly da rady zapomnieć o przeszłości i co skrywa tajemniczy klub?

"PS Kocham cię na zawsze" opisuje piękną historię zmagania się z myślami po stracie ukochanej osoby i o tym jak ułożyć sobie życie na nowo. Książka bardzo mnie poruszyła ponieważ dotyka ona zarówno problemu straty bliskiej osoby, w tym żałoby, jak też zmagania się z chorobą i możliwością zostawienia bliskich bez nikogo. 

Książkę polecam zwłaszcza osobom które lubią zarówno romanse jak też i książki o poważniejszych tematach takich jak choroba czy śmierci. Oczywiście zachęcam też do przeczytania najpierw pierwszej części aby lepiej poznać historię tych bohaterów.

Maghical, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Akurat. 

środa, 30 stycznia 2019

"Inna kobieta" - Karolina Głogowska, Katarzyna Troszczyńska - recenzja


OkÅ‚adka książki Inna kobietaTytuł „Inna kobieta” jednoznacznie skojarzył mi się z tematem zdrady. Jednocześnie można się domyślać, że zdradzał będzie mężczyzna. Byłam ciekawa, jak ten temat „ugryzły” autorki, Karolina Głogowska i Katarzyna Troszczyńska, tym bardziej, że książek traktujących o niewierności małżeńskiej jest sporo.

Najpierw poznajemy Adę, trzydziestokilkuletnią dziennikarkę, rozwódkę, matkę czteroletniej Tosi. Kobietę wikłającą się w romans z żonatym mężczyzną. Drugą bohaterką jest Joanna – psycholożka, matka dwóch synów i zdradzana żona. Jest w końcu i on, Piotr, dziennikarz, mąż, ojciec i kochanek. Postać, która łączy te dwie, w gruncie rzeczy, nieszczęśliwe kobiety.

W powieści niewątpliwie głównym wątkiem jest zdrada. Przedstawiona z kobiecego punktu widzenia. Od strony zdradzanej żony, ale i od strony kochanki. Pokuszę się o stwierdzenie, że czytelniczki mogą się próbować utożsamiać z jedną bądź drugą. Z Adą, która nie zaznała miłości, także tej cielesnej, w trakcie małżeństwa, odkrywającą uroki seksu i pożądania, rzucającą się na łeb, na szyję w otchłanie romansu. Albo z Joanną, pragmatyczną, zabieganą panią psycholog, z poukładanym światem i mężem, po którym zdrady się nie spodziewa…

W trakcie lektury zadajemy sobie pytanie: kto zawinił?, kto jest szują, a kto pokrzywdzonym i wielkim przegranym?. Tego z tej książki się nie dowiecie. To kwestia otwarta i sami musicie dojść do tej wiedzy. Autorki nie pokazują palcem – to ta, ten jest zły, a ten dobry. Sami wyciągnijcie wnioski. Myślę, że dzięki temu „Inna kobieta”, będzie doskonałą pozycją na spotkania dyskusyjnych klubów książki, gdyż zmusza do myślenia i analizowania poczynań bohaterów.

Podczas czytania cały czas towarzyszyło mi uczucie lekkiego podenerwowania. Wkurzała mnie Ada, wrażenie że nic oprócz seksu w tym układzie nie ma dla niej znaczenia, Piotr który chyba znudził się codziennością, obowiązkami i dał się ponieść emocjom, a także Joanna, bo nie zawalczyła jak lwica. Wkurzałam się na lekkomyślność, brak rozsądku, niefrasobliwość, krótkowzroczność i brak wyobraźni bohaterów. Ale to chyba dobrze, że lektura wywołuje emocje :).

Odpowiadał mi styl pisania. Nie dało się odczuć, którą kwestię, którego bohatera, scenę prowadzi jedna bądź druga autorka. Wszystko działo się płynnie i o to chodzi.

Jeśli ktoś ma ochotę na „dobrej maści” obyczajówkę  z zadziorem, która nie nudzi i jest „o czymś”, to niech sięgnie po „Inną kobietę”. Ta pozycja spełnia te warunki.

Bruksenka

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa W.A.B.


czwartek, 4 października 2018

"Posłuszna żona" - Kerry Fisher - recenzja


OkÅ‚adka książki PosÅ‚uszna żonaMaggie i Lara. Dwie bohaterki. Dwie synowe. Dwie drugie żony… Z ich perspektywy poznajemy członków i relacje włoskiej rodziny Farinelli.

Nico, po śmierci żony poślubia Maggie. Z pierwszego związku ma nastoletnią córkę Franceskę, której względy stara się zaskarbić kobieta. Nie będzie to łatwe bo, choć bez złych intencji, pozbyła się jednej z pamiątek po matce dziewczyny. 

Lara żyje w na pozór idealnym małżeństwie, dzieląc los z Massimem. Nikt jednak nie wie, co tak naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami ich domu. 

Jest jeszcze jedna dość istotna postać kobieca w tej powieści. To Anna. Nestorka roku. Chodząca alfa i omega. Nic, co kłóci się z jej wyobrażeniami, nie zasługuje na uwagę. Zapatrzona fanatycznie w swoich synów, uważa że Maggie i Lara nie są wystarczająco dobre by należeć do rodziny. Bez przerwy je krytykuje, punktuje, wytyka błędy w niewybredny sposób. Przez większą część książki miałam ochotę ją udusić…

Kerry Fisher idealnie utrafiła w moje gusta czytelnicze. W książce znalazłam to co lubię: tajemnicę, zazdrość, miłość, trudne wybory, skomplikowane relacje rodzinne, czarny charakter. 

Autorka poruszyła wiele istotnych kwestii:

Jak sprostać wyobrażeniom będąc „tą drugą”?
Jak się odnaleźć w roli macochy?
Jak uwolnić się od męża tyrana?
Co niesie za sobą tkwienie w toksycznym związku?
Czy kłamstwo w dobrej wierze jest usprawiedliwione?

Książka wciąga. Styl Fisher sprawia, że strony ulatują niezauważenie. Wątki są ciekawe, a kreacja bohaterów świetna. Dlatego cieszę się ogromnie, że ta pozycja nie umknęła mi w gąszczu nowości wydawniczych. Bardzo mi się podobała. Polecam z czystym sumieniem czekając z niecierpliwością na kolejne powieści Kerry Fisher.

Bruksenka

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. 

piątek, 21 września 2018

„Nie chodź po lesie nocą” - Danka Brown – recenzja


OkÅ‚adka książki Nie chodź po lesie nocÄ…Danka Brown to autorka wielu thrillerów i kryminałów, które osiągają sukcesy na rynku czytelniczym i szybko zyskują status bestsellerów. 

W ostatniej serii książek tej autorki znalazły się między innymi „Krwawy medalion” czy „Krew na sutannie”. Jej najnowszą powieścią natomiast jest książka pod tytułem „Nie chodź po lesie nocą”.

Do grona głównych bohaterów należy cala rodzina Ostrowskich i Wąsowskich. Mark Biegler – austriacki dziennikarz opisuje wiele napotkanych przez niego zbrodni. Styczność z nimi miał dzięki współpracy z komisarzem miejscowej policji – Biedą. Wkrótce napotka go kolejna sposobność, by z nim pracować, gdyż w Żuradzie dojdzie do kolejnej zbrodni.

Jacek Wąsowski zostaje zamordowany. Był on niezwykle zamożnym biznesmenem, którego życie rodzinne mocno się pokomplikowało. Podczas trwającego śledztwa na jaw wychodzą kolejne głęboko skrywane tajemnice. Szybko okazuje się, że poza kochanką, mężczyzna ukrywał też fakty o aspekcie finansowym swojej firmy. Nieoczekiwanie ujawnione również zostaje również to, że nie tylko denat miał przed swoimi najbliższymi wiele tajemnic. Oni nie pozostawali mu dłużni. Cały dramat jego śmierci rozgrywa się wokół głęboko skrywanej, żarliwej miłości. Tutaj należy zadać sobie pytanie, czy dla prawdziwej miłości wiek nie gra roli? I kto tak naprawdę chciał śmierci Wąsowskiego.

Ta książka niezwykle do mnie trafiła. Między innymi poprzez swoją wyjątkowość. Chwytając wiele kryminałów, człowieka może dopaść pewna nuda, spowodowana schematycznymi historiami zawartymi w powieściach. W tym przypadku było zupełnie na odwrót. Urzekło mnie to, w jaki sposób autorka połączyła thriller z romantycznymi wspomnieniami bohaterów. W ten sposób książka nie tylko intrygowała, ale również chwytała za serce w momentach przepełnionych miłością. Serdecznie polecam ją przeczytać, szczególnie osobom, które poszukują w literaturze czegoś nowego.

                                                                                                                                                                            Julia, 18 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prozami

piątek, 7 września 2018

„Obca w świecie singli” - Krystyna Mirek - recenzja


OkÅ‚adka książki Obca w Å›wiecie singliKrystyna Mirek to popularna autorka powieści obyczajowych, które nasiąknięte są przede wszystkim  humorem i życiowymi obserwacjami. Ta autorka jest nie tylko matką czwórki dzieci, ale również pisarką, która ma na swoim koncie już niemalże dwadzieścia powieści, plasujących się na liście bestsellerów. Jedną z takich książek jest jej najnowsze dzieło pod tytułem „Obca w świecie singli”.

Główni bohaterowie – Karolina i Jakub to ludzie z dużym bagażem życiowych doświadczeń. Niestety, życie postanowiło ich nie oszczędzać i przyszykowało im kolejną niespodziankę. Obydwoje stracili to, co było dla nich najważniejsze, czyli miłość drugiej osoby. Doświadczyli najgorszego, czyli zawiedli się na najbliższych. Teraz nie potrafią już nikomu zaufać, ich wiara w miłość został pogrzebana, a oni sami usiłują odnaleźć się w zupełnie obcej dla nich sytuacji. 

Karolina poprzez niedołężne kierowanie biznesem przez jej męża tonie w długach, a w dodatku musi stawić czoła samotnemu wychowaniu córki. Jednym słowem jej sytuacja wydaje się być opłakana, podobnie jak zresztą Jakuba. 

Mężczyzna usiłuje za wszelką cenę uczestniczyć w życiu swojej córeczki, ale uniemożliwia mu to jego partnerka. Obydwoje znajdują się pod ścianą. Na szczęście los tych dwojga może się jeszcze odmienić, gdy spotykają siebie nawzajem. Dwójka ludzi postawiona w tak nowej dla siebie sytuacji postanawia pomóc sobie nawzajem. Od momentu, kiedy spotkają i bliżej poznają, staną się niesamowitą i niespotykaną parą singli.

Ta książka z pewnością posiada ciekawą fabułę, a jej bohaterowie stanowią całą galerię barwnych postaci. Jednakże mi osobiście nie podobała się historia tych dwojga. Prawdopodobnie spowodowały to zbyt dramatyczne opisy uczuć Karoliny i Jakuba, którzy niezwykle mocno przeżywali napotkane przez nich problemy. 

Pomimo to serdecznie polecam ją przeczytać być może Wam bardziej przypadnie do gustu. Wiem, że autorka wielu zachwyca. Sprawdźcie, jak będzie z Wami:)

Juia,18 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Edipresse Książki. 

czwartek, 7 czerwca 2018

"Nowakowie. Kruchy fundament" - Barbara Sęk - recenzja


OkÅ‚adka książki Kruchy fundamentTwórczość Barbary Sęk znam z jej poprzednich powieści „Dlaczego ona” i „Miłość na szkle”. Obydwie rewelacyjne. Dlatego gdy zobaczyłam zapowiedzi Nowaków..., aż dostałam wypieków na twarzy. Zaczęłam czytać i … coś mi  zazgrzytało. W mojej głowie mnożyły się pytania: Dlaczego Sęk znowu pisze o zdradzie w małżeństwie? Przecież to już było… Cały czas coś mi nie pasowało. Zastanawiałam się czemu autorka powiela temat skoro w „Dlaczego ona” mistrzowsko go rozpracowała? I skończyłam czytać Kruchy fundament w nieświadomości. Zupełnie nie skojarzyłam, że te dwie powieści opowiadają o jednej i tej samej rodzinie, a pierwszy tom Nowaków... to nic innego jak, rozszerzona i przedstawiona trochę pod innym kątem, historia z Dlaczego ona. Zawiodła mnie pamięć. Nie zapomniałam jakie emocje towarzyszyły mi w trakcie lektury, ale szczegóły totalnie mi uleciały. Może to wina czasu, a może dużej ilości książek przeczytanych w „międzyczasie”.

Ale do rzeczy… Nowakowie, to rodzina jakich wiele. On – przystojny, zaradny, świetnie zarabiający, mający doskonały kontakt z dziećmi. Ona – wzór żony, matki i gospodyni. Z boku wszystko wygląda pięknie, wręcz idealnie. Ale gdy zajrzymy do środka, to kryształowo nie jest. Małgorzata wie, że Krzysztof ma kochankę, ale nie zdradza się z tym i robi wszystko, by mąż nie zostawił rodziny. Ucieka się nawet do zachodzenia w kolejne ciąże, by mężczyzna nie odszedł. Krzysztof oszukuje siebie, żonę, kochankę i dzieci. Funkcjonuje w dwóch domach równocześnie.

Co z tego wyniknie?
Jak to odbije się na losach bohaterów?

Przeczytajcie i sprawdźcie:)

Szczerze powiem, że miałam większe oczekiwania związane z tą lekturą. Apetytu narobiły mi dwie wcześniejsze powieści autorki. Pamiętam, jak Dlaczego ona szarpała moimi nerwami i emocjami. Nie mogłam przestać czytać, a ostatnia kartka, ostatnie zdanie było jak cios. Miłość na szkle również zrobiła na mnie ogromne wrażenia i postawiła pisarce wysoką poprzeczkę.

Kruchy fundament czytało się dobrze, ale debiutancką powieść odebrałam jako bardziej „świeżą”. Dlatego czekam z ogromną niecierpliwością na drugi tom Nowaków... Przekonałam się już, że Barbara Sęk ma doskonałe pióro i ogromny potencjał i podejrzewam, że jeszcze mnie zaskoczy i "czytelniczo sponiewiera”. Na to liczę.

Bruksenka

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa W.A.B.

piątek, 25 maja 2018

"Ktoś ci się przygląda" - Katarzyna Misiołek - recenzja


OkÅ‚adka książki KtoÅ› ci siÄ™ przyglÄ…daCieszę się na każdą nową powieść Katarzyny Misiołek. Tak było i tym razem. Czekałam z niecierpliwością na dzień, w którym będę mogła sobie sprawić przyjemność zasiadając do lektury „Ktoś ci się przygląda”. Przyjemność tym większą, że akcja powieści rozgrywa się w Krakowie, w Podgórzu, mojej dzielnicy.

Anna jest matką, kobietą którą mąż zostawił z małym dzieckiem odchodząc do innej. Mimo że od rozwodu minęło kilka lat, Anna nadal rozpamiętuje chwile spędzone z byłym mężem. Na co dzień radzi sobie nie najgorzej – pracuje na uczelni, prowadzi wieczorny program na antenie radiowej. Przyjaźni się z innymi samotnymi matkami. Aż tu nagle zdaje sobie sprawę, że ją ktoś obserwuje…

Pojawiają się głuche telefony, obraźliwe komentarze na radiowym Facebooku, bukiet kwiatów z bilecikiem, na którym jest napisane” Lubię patrzeć kiedy śpisz”. W końcu kobieta orientuje się, że ktoś posiada klucze do jej domu… Domu, który w tym momencie przestaje być azylem, bezpieczną przystanią. Anna zaczyna wariować. Podejrzewa wszystkich – studenta - odrzuconego kochanka, żonę byłego męża, autora obraźliwych komentarzy, sąsiada. Niczego już nie jest pewna. A może to tylko jej wyobraźnia płata figle?

Książkę niewątpliwie czyta się szybko. Styl, język, lektury potwierdzają, że Misiołek ma fach w ręku i zna się na swojej robocie :). O stalkingu słyszy się coraz częściej. Dobrze, że autorka pokazała uczucia nękanej osoby. Jej strach, przerażenie, rosnącą podejrzliwość, wołanie o pomoc, zmiany nastroju i wszechobecne wątpliwości.

Powieść podobała mi się, ale była zdecydowanie za krótka.

Bruksenka

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Muza.

poniedziałek, 7 maja 2018

,,Gra w kolory” - Marzena Rogalska - recenzja


OkÅ‚adka książki Gra w koloryMarzena Rogalska to dziennikarka radiowa i telewizyjna, która spełnia się również, jako autorka pasjonujących powieści obyczajowych. Napisała między innymi ,,Wyprzedaż snów”, która szybko stała się bestsellerem. Obecnie ukazała się najnowsza książka jej autorstwa, pod tytułem: „Gra w kolory”.

Głowna bohaterka - Agata Donimirska jest młodą kobietą, która wiele w swoim życiu przeszła. Jej historia, zapisana na kartach tej książki zaskakuje przede wszystkim mnogością zdarzeń, które w pewien sposób naznaczyły jej życie. Agata przeżywa właśnie dotkliwą stratę swojej drugiej połówki i usiłuje otrząsnąć się z  żałoby. Pomagają jej w tym troskliwi przyjaciele, którzy dają jej ogromne wsparcie. 

Główna bohaterka nie jest zwykłą kobietą, która wiele przeszła. Jej bliscy porównują ją wręcz do kota, który ma dziewięć żyć, a Agata właśnie po raz kolejny zaczyna żyć na nowo. Jednakże wciąż obawia się, czy znajdzie się ktoś, z kim będzie mogła wieść dalsze życie. Jej szarą codzienność odmieniają jednak tajemnicze maile z fragmentami anonimowych opowiadań tego samego autora. Te listy nie tylko intrygują Agatę, ale równie pomagają jej zrozumieć jak odzyskać szczęście i żyć dalej, pomimo tego, co wydarzyło się w jej życiu. W końcu kobieta dochodzi do wniosku, że aby uwolnić się od bolesnej przeszłości, należy stawić jej czoła i się z nią zmierzyć, a ucieczka to nie jest odpowiednie rozwiązanie. Dopiero potem z nową siłą i entuzjazmem można ruszyć przed siebie. Po dojściu do takiej konkluzji, kobiecie nie pozostaje nic innego jak tylko odnalezienie autora tajemniczych tekstów i poznanie mężczyzny, w którym jak sama nie ukrywa lekko się zadurzyła. 

Czy Agacie uda się odnaleźć człowieka, który dał jej szansę na nowe życie? I przede wszystkim, kim tak naprawdę będzie? Tego dowiecie się dopiero na końcu.

Ta książka przedstawia dość ciekawą sytuację, opowiadającą o poszukiwaniu własnego szczęścia. Po przeczytaniu całej książki stwierdzam, że najciekawsze zdecydowanie jest zakończenie, które jest niezwykle pochłaniające i pasjonujące. Jedyne, co uważam za niewielki minus to zbyt duża wielowątkowość tej książki, która odrobinę odwraca uwagę czytelnika od głównej bohaterki. Jednakże mimo to, na pewno warto ją przeczytać.

Julia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

środa, 4 kwietnia 2018

,,Serce meduzy'' - Ali Benjamin - recenzja


OkÅ‚adka książki Serce meduzy,,Pani Turton mówi, że jeśli jakaś osoba dożyje osiemdziesiątych urodzin, to jej serce zabije trzy miliardy razy. Rozmyślałam o tym, starając się jakoś wyobrazić tak wielką liczbę. Całe trzy miliardy. Trzy miliardy godzin temu nawet nie było człowieka. (...) Trzy miliardy lat wstecz i życie jako takie praktycznie nie istniało. A twoje serce pracuje bez przerwy, uderzenie za uderzeniem, aż wykona te swoje trzy miliardy uderzeń.
O ile będziesz żyć tak długo.''

Nikt z nas nie wie, jak długo będzie żył.
Nikt nie wie, który dzień będzie jego ostatnim.

Franny też tego nie wiedziała i odeszła z tego świata mając zaledwie dwanaście lat.

Zuza była jej najlepszą przyjaciółką, z naciskiem na była. Rozstały się w nie najlepszych okolicznościach.  A tak właściwie, w fatalnych. Zuza miała nadzieję, że po wakacjach uda jej się może pogodzić z Franny... Ale wakacje przyniosły niespodziewaną wiadomość o odejściu Franny. Zuza radzi sobie jak może, ale to oznacza, że jeszcze bardziej zamyka się w sobie. Nigdy nie była zbyt towarzyska, zawsze nieco z boku, wyalienowana. W tym momencie Zuza przestaje się odzywać. Tak po prostu przestaje mówić. Za dużo mówimy. Przez to czasami nasze słowa tracą moc.

Zula nie może uwierzyć w utonięcie Franny, świetnej, silnej pływaczki. Jak to możliwe? Coś nie daje jej spokoju. Chyba że...Coś innego ją unieruchomiło.
Coś śmiertelnie niebezpiecznego.
Na przykład meduza.

Tak rozpoczyna się niezwykła fascynacja meduzami, która doprowadzi dziewczynkę do zaskakujących wniosków.

Czy Zula pozbiera się po śmierci Franny i udowodni swoje racje?

Zapraszam do ,,Serca meduzy''.

Temat śmierci nie jest łatwy, a już zwłaszcza w książkach dla młodszych czytelników. Ali Benjamin w lekki sposób przedstawiła niezwykłą historię dwunastoletniej Zuzy, która próbuje uporać się ze stratą bliskiej osoby. Historię poznajemy na dwóch płaszczyznach czasowych - teraźniejszości, skupionej wokół badań nad meduzami i przeszłości. Dzięki opowieści o wcześniejszych wydarzeniach czytelnik poznaje przebieg przyjaźni Zuzy z Franny, a także jak się zakończyła. To daje nam pełny obraz życia i tragedii dziewczynki.

Uważam, że jest to mądra i inspirująca książka, którą warto podsunąć młodszym czytelnikom, choć być może i starszym przypadnie do gustu. Obiło mi się o uszy, że możliwa jest ekranizacja tej powieści i myślę, że to mógłby być strzał w dziesiątkę.  Trzymam kciuki za ten projekt!

Katia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Zysk i S-ka. 

piątek, 2 marca 2018

"Na dnie duszy" - Anna Sakowicz - recenzja


Okładka książki Na dnie duszyOd kilku lat wśród literackich tematów pojawia się motyw dzienników. Niejednokrotnie bohaterka odnajduje pokryty kurzem pamiętnik spisany najczęściej ręką przodka i w ten sposób przenosi się w zamierzchłe lata. Jedni autorzy robią to lepiej, inni gorzej. Natomiast Anna Sakowicz robi to inaczej. Sprawdźcie jak :).

Babka Rozalia umarła. Rodzina zamiast rozpaczy odczuwa pewnego rodzaju ulgę. To nie była miła staruszka oczekująca na swoich bliskich z pachnącym ciastem drożdżowym i kubkiem aromatycznej herbaty. Wręcz przeciwnie. Była toksyczną, zgryźliwą, złośliwą jędzą, którą ani córka, ani wnuki nie wspominają najlepiej. Rozalia nie byłaby sobą, gdyby nawet po śmierci nie wtrąciła swoich przysłowiowych trzech groszy.

Zostawia testament, a w nim wiadomość, która wprawia wszystkich w osłupienie. Ponadto Indze, swojej wnuczce, przekazuje dzienniki, które spisała krótko przed śmiercią. Dzienniki i coś jeszcze… Od tego momentu życie rodziny wywraca się do góry nogami. Inga zatraca się w poznawaniu losów babki, nie zwracając uwagi na to, co dzieje się w jej najbliższym otoczeniu, Paweł – jej brat zostaje owładnięty chęcią posiadania i prze do celu nie zwracając uwagi na najbliższych, a Donata – ich matka cierpi z powodu powracających wspomnień.

Intryga, którą uknuła staruszka ma jednak swój cel. I to niejeden. Przede wszystkim stara się, poprzez dzienniki, rzucić światło na fakt dlaczego była wredną matką i babką. Pragnie też zwrócić uwagę rodziny na to, co w życiu najważniejsze, a co tak łatwo zaprzepaścić.

Sakowicz dotknęła ważnego tematu – trudnego dzieciństwa niechcianego i niekochanego dziecka wychowującego się bez ojca i przez nieczułą matkę. Przypomina o tym, jak ogromny wpływ ma wychowanie, relacje rodzinne  na to kim i jacy jesteśmy w dorosłym życiu.

Autorka stworzyła portrety trzech pokoleń kobiet. Ekscentrycznej seniorki, Donaty jej córki dotkniętej nerwicą natręctw i Ingi, która nie potrafi się odciąć od rodzinnych problemów, przez co traci jej małżeństwo. Znaczącą postacią w tej powieści jest Paweł. Ten, jak mało kto działał mi na nerwy. O ile Rozalię można próbować jakoś tłumaczyć, to jego zachowanie jest po prostu podłe. Mam na myśli jego insynuacje, podżeganie rodziców przeciw siostrze czy parcie na pieniądze. Myślę, że jego postać spokojnie może posłużyć autorce jako temat na nową powieść.

W twórczości Sakowicz podoba mi się to, że każda jej powieść traktuje o czymś innym. Autorka nie wpadła w schemat, co niestety nie udało się kilku innym polskim pisarkom. Dlatego tym bardziej zachęcam do zapoznania się ze wszystkimi utworami, które wyszły spod pióra Anny Sakowicz.

Bruksenka

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Edipresse Książki. 

poniedziałek, 26 lutego 2018

"48 tygodni" - Magdalena Kordel - recenzja


Okładka książki 48 tygodniMagdalena Kordel jest znaną i cenioną autorką powieści skierowanych głównie do kobiet. ,,48 tygodni'' jest pierwszą jej książką, z którą się zetknęłam. Już na samym początku przyznaję, że akurat ta opowieść nie zachęciła mnie zbytnio do zainteresowania się twórczością samej autorki.

Poznajemy Nataszę - nieco szaloną dwudziestoparolatkę, która zdążyła już wyjść za mąż, urodzić dziecko i odchować je na tyle, by móc wrócić na studia i do normalnej pracy. To oczywiście przysporzy głównej bohaterce jeszcze więcej wyzwań, z których wyniknie nie jedna przygoda. Do tego wszystkiego nie należy zapominać o najlepszej przyjaciółce Nataszy, która jej potrzebuje, rodzicach, którzy sami nie mogąc się dogadać, bez oporów zwracają się do swej córki o pomoc, a także nieco za częstej obecności byłej dziewczyny męża - Sylwii. Oj, nie może wyjść z tego nic dobrego!

Jak główna bohaterka poradzi sobie z rosnącą listą problemów do rozwiązania?
Czy jej plany się powiodą?
Odpowiedzi znajdują się w książce...

Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to przede wszystkim grubość i czcionka. Powieść nie ma nawet 250 stron, a czcionka jest dość duża. Sprawia to niezbyt dobre wrażenie, jakoby autorka chciała po prostu zapełnić określoną liczbę stron, nieważne czym. Z drugiej strony może to jednak stanowić ułatwienie dla osób starszych sięgających po ten tytuł. Na mnie osobiście nie zrobiło to dobrego wrażenia.

Od razu podkreślę, że nie jestem wielką fanką tego typu powieści. Jest to literatura lekka, przy której nie trzeba się za bardzo wysilać. Ten rodzaj książki, po którą sięgamy, gdy chcemy się odprężyć po całym dniu ciężkiej, umysłowej pracy. Innymi słowami, powieść na raz.  Raz przeczytamy i odłożymy na bok. Dlatego właśnie zdecydowanie mogę polecić ,,48 tygodni'' jako niezobowiązującą lekturę, niewymagającą myślenia. Myślę jednak, że tego typu powieść lepiej wypożyczyć z biblioteki, niż kupować tylko po to, by przeczytać raz.

Jestem natomiast bardzo ciekawa odczuć innych czytelników odnośnie tej powieści. Czy Wasze opinie są podobne?

Katia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.