tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magdalena kordel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą magdalena kordel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 lutego 2018

"48 tygodni" - Magdalena Kordel - recenzja


Okładka książki 48 tygodniMagdalena Kordel jest znaną i cenioną autorką powieści skierowanych głównie do kobiet. ,,48 tygodni'' jest pierwszą jej książką, z którą się zetknęłam. Już na samym początku przyznaję, że akurat ta opowieść nie zachęciła mnie zbytnio do zainteresowania się twórczością samej autorki.

Poznajemy Nataszę - nieco szaloną dwudziestoparolatkę, która zdążyła już wyjść za mąż, urodzić dziecko i odchować je na tyle, by móc wrócić na studia i do normalnej pracy. To oczywiście przysporzy głównej bohaterce jeszcze więcej wyzwań, z których wyniknie nie jedna przygoda. Do tego wszystkiego nie należy zapominać o najlepszej przyjaciółce Nataszy, która jej potrzebuje, rodzicach, którzy sami nie mogąc się dogadać, bez oporów zwracają się do swej córki o pomoc, a także nieco za częstej obecności byłej dziewczyny męża - Sylwii. Oj, nie może wyjść z tego nic dobrego!

Jak główna bohaterka poradzi sobie z rosnącą listą problemów do rozwiązania?
Czy jej plany się powiodą?
Odpowiedzi znajdują się w książce...

Pierwsze co zwróciło moją uwagę, to przede wszystkim grubość i czcionka. Powieść nie ma nawet 250 stron, a czcionka jest dość duża. Sprawia to niezbyt dobre wrażenie, jakoby autorka chciała po prostu zapełnić określoną liczbę stron, nieważne czym. Z drugiej strony może to jednak stanowić ułatwienie dla osób starszych sięgających po ten tytuł. Na mnie osobiście nie zrobiło to dobrego wrażenia.

Od razu podkreślę, że nie jestem wielką fanką tego typu powieści. Jest to literatura lekka, przy której nie trzeba się za bardzo wysilać. Ten rodzaj książki, po którą sięgamy, gdy chcemy się odprężyć po całym dniu ciężkiej, umysłowej pracy. Innymi słowami, powieść na raz.  Raz przeczytamy i odłożymy na bok. Dlatego właśnie zdecydowanie mogę polecić ,,48 tygodni'' jako niezobowiązującą lekturę, niewymagającą myślenia. Myślę jednak, że tego typu powieść lepiej wypożyczyć z biblioteki, niż kupować tylko po to, by przeczytać raz.

Jestem natomiast bardzo ciekawa odczuć innych czytelników odnośnie tej powieści. Czy Wasze opinie są podobne?

Katia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

piątek, 24 listopada 2017

"Serce z piernika" - Magdalena Kordel - recenzja

Okładka książki Serce z piernikaMagdalenę Kordel na pewno znacie. Jest autorką kilkunastu powieści skierowanych głównie do kobiet, ale pewnie niejeden mężczyzna także odnajdzie w nich coś dla siebie. Mnie najbardziej podoba się cykl Malownicze, a Wam? 

W ubiegłym roku przed Świętami mogliśmy zapoznać się z „Aniołem do wynajęcia”, a co tym razem przygotowała dla nas pisarka?

Klementyna to kobieta „z przeszłością”. Porzucona przez matkę po urodzeniu, wychowywała się pod skrzydłami babci. Babci mocno „poplątanej”, która po ciężkich przeżyciach mających miejsce w trakcie wojny, boryka się z problemami psychicznymi. Mianowicie starsza pani, bez względu na porę dnia i nocy, pakuje walizkę i rusza na pociąg. Spędza to sen z powiek Tyśce, której dobro babki Agaty bardzo leży na sercu. Jest też Dobrochna – córka Klementyny, która nie zna swojego ojca. Dlaczego? Przeczytajcie :). No i Irmina, której ta kwestia również nie daje spokoju i wszystkimi sposobami próbuje wyciągnąć od przyjaciółki szczegóły burzliwego romansu.

Pewnego dnia, a właściwie nocy, po kolejnym „ekscesie” babki, Klementyna podejmuje ważną decyzję. Stawi czoła demonom przeszłości, spróbuje uleczyć duszę Agaty i zyskać szczęście oraz względny spokój.

Co postanowi?
Czy pomoże babce?
Czy odnajdzie swoje miejsce na ziemi?
Kto stanie na drodze jej nowego życia?
Czy miłość zapuka do serca Klementyny?
I dlaczego tytuł „Serce z piernika”?

To powieść, którą można czytać niezależnie od pory roku. Jeśli jednak uczynimy to teraz, w tym przedświątecznym okresie, to poczujemy wyraźnie Ducha Świąt, ciepło wigilijnej gwiazdki, moc miłości, przebaczenia, dobra i przyjaźni. Choć w trakcie lektury odczujemy wraz z bohaterami tęsknotę, niepokój, smutek, cierpienie i samotność, to dostrzeżemy też to co najważniejsze. Odczujemy, że nie są to uczucia przeznaczone nam „na zawsze”, że mimo iż one są i ich doświadczamy, to także dzięki nim stajemy się mocniejsi, lepsi, odważniejsi. Łatwiej nam potem docenić dobro i szczęście.


Ponadto gwarantuję Wam, że po przeczytaniu powieści na pewno nie zabraknie piernika na Waszym stole, bo ta książka po prostu niemożliwie wręcz pachnie piernikiem :).

Bruksenka

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

wtorek, 17 października 2017

„Córka wiatrów” - Magdalena Kordel –recenzja

Okładka książki Córka wiatrówNie miałam wcześniej styczności z powieściami Magdaleny Kordel może dlatego, że nie specjalnie przepadam za polskimi obyczajówkami. Cały czas czekam na książkę, która zmieni moje zdanie o tego typu literaturze. Niestety „Córka Wiatrów”  nią nie będzie, mimo że na tle innych tego typu publikacji prezentuje się nie najgorzej, ale o tym za chwilę.

Jest to historia Konstancji, która po utracie męża i serii innych strasznych zdarzeń, podnosi się i zaczyna żyć od nowa. Posiada duży majątek, jest silna, zdeterminowana i zamierza stawić czoła swoim przeżyciom. Pewnego dnia, po dwunastu latach rozłąki, odwiedza ją Jan, a wraz z nim wiele wspomnień, traum, wydarzeń z przeszłości. Wszystko zaczyna się zmieniać.\

Zacznijmy może od pozytywnych aspektów. Odebrałam „Córkę wiatrów” przede wszystkim, jako historię o pogodzeniu się z przeszłością i przyjmowaniu teraźniejszości z otwartym umysłem. Ten wątek podobał mi się w tym utworze, był bardzo wyraźny. Sama postać Konstancji też mi się podobała, jest przykładem silnej, a jednocześnie delikatnej kobiety, która potrafi stawić czoła przeciwnościom. Kolejny plus to osadzenie powieści w dalekiej przeszłości. Jest to dobry pomysł, zapowiadający wspaniały klimat.

Ale przechodząc do negatywnych stron „Córki wiatrów” ten klimat został moim zdaniem zepsuty przez język. W zamyśle ma być starodawny, ale czytając miałam wrażenie, że jest bardzo wymuszony i z każdą stroną coraz bardziej mnie męczył. Najgorszą cechą tej książki, na której się mocno zawiodłam, to jej monotonność i to, że nie wywołała we mnie przeżyć, ani refleksji.  Bardzo gryzie mi się to z opisem na okładce: „Dzięki niej przeniesiesz się do świata ponadczasowych emocji”. Czytając tą książkę czułam jedynie obojętność.

Myślę, że dużej ilości osób ta książka może się spodobać, zresztą widziałam, że zbiera dobre oceny. Na pewno można sobie przy niej odpocząć, zrelaksować się. Trzeba wziąć też pod uwagę, że jest pierwszym tomem serii, więc może być to tylko pewnego rodzaju wstęp, a w późniejszych częściach wszystko się może rozkręcić. Jeżeli zaciekawiła cię fabuła, przeczytaj ją, jest bardzo lekka, więc nie zajmie ci dużo czasu, jednak nie spodziewaj się po niej głębszych przeżyć czy refleksji. Mimo tego porównując ją do innych tego typu książek, jest całkiem dobra, oryginalna, z ciekawym pomysłem.


Aga, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

piątek, 27 stycznia 2017

"Sezon na cuda" - Magdalena Kordel - recenzja

Okładka książki Sezon na cudaMiejsce: miasteczko Malownicze w Sudetach
Czas: okolice Bożego Narodzenia
Bohaterowie: znani i nowi

Fabuła: Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, co dla Majki oznacza tylko jeszcze więcej pracy i obowiązków. Dzięki pani Leontynie, może być ich nawet więcej! Starsza pani wpada na niezwykły pomysł, który o ile się uda, może pomóc zjednoczyć całą społeczność, a przy okazji, aby dla nikogo te święta nie byłyby samotne. Tylko nic nigdy nie jest proste. Majka musi podjąć ważną decyzję dotyczącą weterynarza. Czy zaryzykować i pozwolić sobie na nowy związek? Kobieta musi pamiętać przecież o córce Mani, która ostatnio bardzo się zmieniła... Stała się opiekuńczą nastolatką, która grzecznie pomaga mamie, i to jest wbrew pozorom bardzo niepokojące. W tym wszystkim Majka wciąż musi zajmować się pensjonatem i chociaż próbować znaleźć wspólny język ze swoją szefowa, co z dnia na dzień staje się coraz trudniejsze.

Czy w obliczu tylu problemów te Święta będzie można zaliczyć do udanych?
Czy Majka zaryzykuje?
Jak potoczą się dalej losy tego miasteczka?
Sami odpowiedzcie sobie na te pytania...

Opinia: Oceniam tę książkę z perspektywy kogoś, kto jeszcze nigdy nie zetknął się z żadną powieścią Magdaleny Kordel. ,,Sezon na cuda'' jest kontynuacją zachwalanej serii ,,Uroczysko''. Według mnie jest to typowa powieść dla kobiet, niezbyt ambitna, ale wciągająca. Myślę, że autorka bardzo dobrze pisze i to widać na pierwszy rzut oka, ale... Nie bardzo podobała mi się sama fabuła. To było takie oderwane od rzeczywistości. Wystarczy, że zbliża się Wigilia, więc wszystkie problemy same się rozwiążą, albo po prostu okaże się, że nie są to prawdziwe problemy, którymi trzeba się martwić. Do mnie to nie trafia. W momencie w którym czytam taką bajkową książkę...Owszem, przyznaję, dobrze się to czyta, bo wciąga i czytelnik, chce wiedzieć, co stanie się z bohaterami, ale mnie to nie wystarcza. Od dobrej książki chciałabym czegoś więcej. Tym razem więc poleciłabym tę książkę czytelnikowi, który potrzebuje czegoś lekkiego na wieczór, co nie wymaga zbytniego myślenia. Jestem natomiast ciekawa opinii stałych czytelników pani Magdaleny Kordel, co oni sądzą o jej już kolejnej powieści.


Katia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

poniedziałek, 4 lipca 2016

"Malownicze. Nadzieje i marzenia" - Magdalena Kordel - recenzja

Okładka książki Nadzieje i marzeniaMagdalena Kordel to polska autorka powieści obyczajowych i romansów, która  zadebiutowała książką "48 tygodni". Najbardziej znana jest z "Uroczyska", "Okna z widokiem" i serii "Malownicze".

Życie w Malowniczem zawsze toczyło się, według Magdy, spokojnie. Jednak gdy do jej domu wprowadziły się dzieci, czas biegnie nieubłaganie szybko. W dodatku zmęczona i zapracowana właścicielka księgarni staje się obiektem plotek całego miasteczka, kiedy dostaje tajemniczy list z francuskiej kancelarii, dotyczący spadku po wujku, którego nie zdążyła poznać. Niektórzy snują nawet domysły o pałacu i własnej służbie...

Magda ma jednak za dużo problemów na głowie, by zastanawiać się, co takiego zapisał jej bogaty krewny. Jej związek z Michałem wisi pod znakiem zapytania, gdy na jaw wychodzą jego sekrety z przeszłości.

Czy para wciąż ma szansę na szczęśliwe zakończenie?
Co łączy kobietę z młodą Sabiną, żyjąca sto pięćdziesiąt lat wcześniej?

W Malowniczem wszystko może się zdarzyć.

"Nadzieje i marzenia" to zabawna obyczajówka, która urzeka czytelnika połączeniem dwóch, na pierwszy rzut oka całkowicie różnych historii, które dzieli czas. Autorka zabiera nas w podróż w czasie, aby pokazać jak bardzo przeszłość ma wpływ na teraźniejszość i że choć czasem może być nieodkryta i niezauważona, jej widmo ma wpływ na nas teraz.

Muszę, po prostu muszę, uwzględnić tu humor w tej powieści - zwyczajnie nadzwyczajny. Żarciki i powiedzonka typowe dla naszych babci i mam, które budzą sentyment i tworzą w nas więź z bohaterami, sprawiają, że czujemy się jak jedna wielka rodzina. Za to pokochałam tę książkę - potem było tylko lepiej.
Kiedy już wciągnęłam się w historię Magdy, zupełnie nie podobał mi się przeskok o sto pięćdziesiąt lat wstecz, do czasów Sabiny. Przyznam jednak, że po jakimś czasie spodobały mi się one nawet bardziej niż początek powieści i ciężko mi się było z nimi rozstać.

Polecam "Nadzieje i marzenia" wszystkim rozmarzonym dziewczynom i kobietom, szukającym odskoczni od swojej codzienności. Może zainspiruje je to do cofnięcia się w czasy swoich przodków...

Nika, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

sobota, 15 sierpnia 2015

"Uroczysko" - Magdalena Kordel - recenzja

Okładka książki UroczyskoUwaga! Szykuje się prawdziwa rewolucja! Życie Majki ulega diametralnej zmianie. Do tej pory stabilna emocjonalnie matka piętnastolatki, wierna żona jednego męża i tłumaczka w sporej firmie, teraz w dołku życiowym, bez dachu nad głową z wygłodzonym Biszkoptem i rosołem zamarzającym w przedpokoju szuka szczęścia. No może na razie po prostu świętego spokoju i stabilizacji, bo do szczęścia wiele brakuje. 

Majka podejmuje decyzję o odwróceniu swojego świata o 180 stopni. Tylko jak przekonać buntującą się nastolatkę do wyprowadzki z Warszawy do jakiejś zapyziałej wiochy? Nikt by się nie spodziewał, że wystarczy przywieźć owcze skóry na fotel dziadka, a piętnastoletnia Marysia pogna 300 kilometrów od stolicy jak na skrzydłach, bez żalu, że zostawia tu szkołę i przyjaciół. Do tego jeszcze mądrości życiowe pięciolatki, seksowny weterynarz, problemy w sklepie mięsnym, czarownica i blond gej-aniołek.  Ahhh no tak. I sprawa rozwodowa, w której żadna ze stron nie chce ustąpić, kredyty, zdrady. Mogłoby się wydawać, że gorzej być nie może, a z sytuacji nie ma wyjścia. Paradoksalnie jednak to co złe prowadzi do zmian na lepsze. Szczególnie jeśli ma miejsce w malowniczych Sudetach, gdzie krowy marzą o podróży pociągiem… 

Z taką obyczajówką jeszcze się nie spotkałam! Pełna ciepła i miłości opowieść o tym, że każdy ma wpływ na swoje życie i że niezależnie co by się nie działo i tak wszystko może się wreszcie ułożyć. Wystarczy wiara, jak powiedziała pani Waleria, przyrządzając napar z jakichś podejrzanych ziółek. 

Ciekawie prowadzona narracja, bohaterowie, z których każdy przedstawią inną osobowość i typ człowieka. Książka jest wręcz przepełniona humorem i taką… dobrocią, wręcz wylewającą się z jej kart. Zagubiona matka, aż zanadto troskliwi dziadkowie, zbuntowana i zakochana córka, a do tego niewielki zwierzyniec zarówno  na łóżku jak i w stodole. 

Książka jest jedną z kilku z serii o życiu Majki i jej rodziny. Jeszcze bardziej osobistego charakteru nadaje jej fakt, że między innymi wspomnianą wcześniej sytuację z zamarzającym rosołem autorka wzięła z własnego doświadczenia! Kto wie, czy czegoś więcej z własnego życia też nie przemyciła do książki. 

Polecam ponieważ warto sięgnąć po tak nieszablonową powieść obyczajową osadzoną w malowniczej polskiej scenerii.

Ananaska, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

           


środa, 29 kwietnia 2015

"Tajemnica bzów" - Magdalena Kordel - recenzja

Okładka książki Tajemnica bzówTajemnica bzów autorstwa Magdaleny Kordel to niezwykła opowieść, w której teraźniejszość przeplata się z przeszłością. Leontyna stara się uciec przed coraz częściej powracającymi wspomnieniami. Jednak pewnego dnia postanawia wyjawić głęboko skrywane tajemnice miejscowej właścicielce księgarni. 

Leosia od dziecka była łobuziarą. Nie bała się podejmować ryzyka, mimo że bardzo dobrze zdawała sobie sprawę z konsekwencji, jakie niosą za sobą jej występki. W wyniku wybuchu wojny jej cudowne życie diametralnie uległo zmianie. Dziewczyna po wyjeździe do Warszawy podęła decyzję o przyłączeniu się do konspiracji. Podczas jednej z akcji z opałów uratował ją przystojny młodzieniec, który został jej wielką miłością.

Czy głównej bohaterce uda się rozprawić z duchami sprzed lat?

Autorka dwóch wspaniałych bestselerowych powieści „Wymarzony dom” i „Wymarzony czas” po raz kolejny powraca do miejscowości Malownicze położonej w Sudetach. W niezwykle przejmujący sposób opisuje historię kobiety pochodzącej z Kresów, która w wyniku wojny musiała opuścić ukochany Lwów i zmagać się z trudną rzeczywistością.

Uważam, że Tajemnica bzów jest przeznaczona dla osób, które oczekują od książki dostarczenia wielu wzruszeń oraz nuty historii.


                                                                                Limonka, 16 lat 

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

środa, 10 września 2014

„Malownicze. Wymarzony czas” - Magdalena Kordel - recenzja

Magdalena Kordel jest autorką, m.in. bestsellerowych powieści „Uroczysko" i "Sezon na cuda”. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników.
Uwielbia podróżować, czytać i gotować. Razem z mężem i dwójką dzieci mieszka w Otwocku i kiedy tylko może ucieka w Sudety, bo marzy się jej dom gdzieś wysoko w górach. Wie, jak ważne są marzenia, dlatego pomaga spełniać je innym. Dzięki jej blogowi „Za górami za lasami” początkujący pisarze mają szansę wydać książkę. Autorka pracuje nad kolejną częścią z serii „Malownicze”.

Malownicze. Wymarzony czas - Magdalena Kordel„Wymarzony czas” to już drugi tom tej fenomenalnej serii opowiadającej o życiu Madeleine i jej rodziny w niewielkim i urokliwym miasteczku w Sudetach o nazwie Malownicze.

Marta przeżyła prawdziwy koszmar ze swoim eksmężem, który bił ją i jej córkę Zosię. Na szczęście dostał on zakaz zbliżania się do swojej byłej rodziny. Wszystko skończyłoby się dobrze, ale nagle... Ksawery wraca. A wraz z nim wraca strach i obłęd z minionych dni. Przerażona ucieka ze swojego domu i udaje się do swojej ostatniej deski ratunku - Madeleine.

W życiu Magdy nastał czas zmian. Kobieta stara się o adopcję dwóch sióstr -  Ani i małej Marcysi, które doznały już wielu cierpień, jej relacja z Michałem zacieśnia się coraz mocniej, ale gdy dawna przyjaciółka ze studiów nagle odwiedza ją wraz z córeczką i psem i prosi o gościnę, zaczyna mieć pewne obawy.

W międzyczasie los przysporzy Madeleine wielu problemów – ktoś napisze na nią parszywy donos, by nie mogła zaopiekować się dziewczynkami, Michał zaczyna się od niej oddalać, a co gorsza biedna Krysia również dostanie powody do pieczenia tradycyjnych „kłopotków”. Bo kiedy do Malowniczego przyjeżdża jej była miłość, ojciec Julki, właścicielce herbaciarni ciężko znów nie zapałać uczuciem do tego mężczyzny.

Jeśli jesteście ciekawi, jak tym razem potoczą się losy uroczej właścicielki domku w Malowniczem i jej najbliższych, koniecznie przeczytajcie tę powieść! Zachęcam gorąco do zapoznania się z kontynuacją „Wymarzonego domu”, a tym, którzy jeszcze nie znają Madeleine, polecam przeczytać oba tomy, dacie sobie radę z nimi przez te ostatnie dni lata!


3sorrow, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

wtorek, 20 maja 2014

„Malownicze. Wymarzony Dom” – Magdalena Kordel - recenzja

Magdalena Kordel - autorka m.in. bestsellerowych powieści „Uroczysko" i "Sezon na cuda”. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników.
Uwielbia podróżować, czytać i gotować. Razem z mężem i dwójką dzieci mieszka w Otwocku i kiedy tylko może ucieka w Sudety, bo marzy się jej dom gdzieś wysoko w górach. Wie, jak ważne są marzenia, dlatego pomaga spełniać je innym. Dzięki jej blogowi „Za górami za lasami” początkujący pisarze mają szansę wydać książkę…
Autorka pracuje nad kolejną częścią z serii „Malownicze” - „Wymarzony Czas”.



Malownicze. Wymarzony dom - Magdalena KordelMalownicze to sielankowe miasteczko pełne miłości, ciepła i... niepokojących tajemnic...

To właśnie tam pijana Madeleine kupuje dom od matki jej najlepszej przyjaciółki. Na początku kobieta nie jest przekonana do swojej decyzji, ale jednak możliwość ucieczki od byłego partnera Grzegorza przesądza sprawę.
Wkrótce po przeprowadzce do jej domu trafia Julia, której historia jest bardziej powiązana z losami mieszkańców miasteczka niż sądziła...
Magda pomaga też małej Marcysi i Ani, dziewczynkom wychowywanym przez despotycznych dziadków.
Jej młodsza siostra Kaśka też ląduje z nią pod jednym dachem. Dziewczyna przechodzi właśnie ciężki okres – tatuaże, bardzo mocny makijaż, króciuteńkie i obcisłe stroje, zakolczykowane pół twarzy... Czasem nawet czuć od niej alkohol i narkotyki.

Również Antek, starszy brat kobiety wraz z jego najlepszym kumplem Michałem przez jakiś czas mieszkają w tym samym budynku. Michał to samotny wilk, który z czasem uczy się kochać...
Wszystkich tych bohaterów łączy w pewien sposób wspólna historia, a ich życie po tym lecie już nigdy nie będzie takie samo...

Czy Julia odkryje, co łączy ją z nowo poznanym chłopcem?


Czy Marcysi i Ance uda się oddzielić od patologicznej rodziny?
I co wpłynie na nagłą zmianę zachowania Kasi?

Tego możecie dowiedzieć się tylko przez lekturę.

Według mnie to naprawdę fantastyczna książka, którą przeczytałam nie mogąc się ani na chwilę oderwać. Cała historia trzyma w napięciu do ostatnich stron, a ciągłe zwroty akcji wpływają na odbiór powieści bardzo pozytywnie. Wartkie dialogi i ciekawe opisy również sprawiają, że tę pozycję czyta się bardzo przyjemnie. Gorąco polecam wszystkim fanom powieści obyczajowych, ta książka na pewno bardzo się wam spodoba!

TUTAJ możecie obejrzeć co autorka mówi o swojej książce.



Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 


wtorek, 7 lutego 2012

"Okno z widokiem" - Magdalena Kordel - recenzja

Akcja powieści "Okno z widokiem" Magdaleny Kordel rozgrywa się w miasteczku Malownicze.
Nie jest  to fikcyjne miejsce wymyślone przez Autorkę, Malownicze to niewielka miejscowość, w której od dziecka mieszka główna bohaterka Róża, na co dzień studiująca archeologię w Warszawie.
Niestety zmuszona jest przerwać studia po przykrym incydencie, który ma miejsce na uczelni. 

Postanawia wówczas odwiedzić swoje rodzinne strony i udaje się do swojej babci Matyldy. Babcia  jest zdziwiona przerwaniem studiów przez  wnuczkę, ale o nic jej nie pyta.
Starsza Pani opowiada Róży historię pewnej kapliczki, którą  zna z dzieciństwa, i  która  w najbliższym czasie ma zostać  zburzona, a na jej miejscu powstać ma wielkie  centrum handlowe. Mieszkańcy Malowniczego są wstrząśnięci tą wiadomością . Proszą więc wójta o pomoc, ale ten nic nie może zrobić. Babcia Matylda zwraca się z prośbą o pomoc do swojej wnuczki, która postanawia za wszelką cenę uratować kapliczkę.

Dziewczyna na swojej drodze spotyka wielu sprzymierzeńców. Dzięki pomocy swojego profesora z Warszawy udaje jej się sprowadzić do Malowniczego grupę archeologów…… która dokona wstrząsającego odkrycia.

Okno z widokiem to powieść pełna zagadek i nieoczekiwanych zwrotów akcji.  Polecam tę powieść wszystkim czytelnikom, którzy lubią poczuć dreszczyk emocji i lubią rozwiązywać zagadki.
Historia przedstawiona przez Magdalenę Kordel jest pełna humoru i wielu śmiesznych dialogów. Książka czyta się  szybko i  z wielkim zaciekawieniem.

Okno z widokiem polecić mogę zarówno młodzieży, jak i osobom starszym. Serdecznie zapraszam do przeczytania powieści, życząc wspaniałych wrażeń.

 Lily, 16 lat

Wydawnictwu SOL bardzo dziękuję za możliwość przeczytania tej wspaniałej książki!