tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą madame noire. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą madame noire. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 16 marca 2015

Pamięci Terry'ego Pratchetta...

Znalezione obrazy dla zapytania terry pratchettTerry Pratchett (Terence David John Pratchett) urodził się 28 kwietnia 1948 r. Beaconsfield w Wielkiej Brytanii. Był jedynakiem, co było jedną z przyczyn jego zamiłowania do książek. I to wszelakich, ponieważ w życiu zdarzyło mu się przeczytać nawet kilka słowników np. ortograficzny, slangu czy wyrazów bliskoznacznych.

Terry uczył się w Wyższej Szkole Technicznej w Wycombe, ale z powodu problemów z matematyką nie spełniło się jego marzenie o zostaniu astronomem. Za to jego wielka wyobraźnia pozwoliła mu zyskać światową sławę pisarza literatury fantasy.

W wieku 17 lat napisał pierwszą powieść „The Carpet People” wydaną ostatecznie w 1971 roku. Z perspektywy czasu Pratchett uznał, że jej jedyną wadą było to, że napisał ją 17-latek. W roku 1991 ukazało się więc wznowienie powieści, nieco przez niego przeredagowane. Mimo to krytycy przyjęli książkę bardzo entuzjastycznymi komentarzami typu „nadzwyczajna” czy też „nowy wymiar wyobraźni”.
Od 1965 roku Terry zaczął pracować jako reporter w lokalnej gazecie, gdzie jego pierwszy artykuł dotyczył historii pewnych zwłok, później jako autor komiksów, a wkrótce nawet został rzecznikiem prasowym w General Electricity Generating Board, odpowiedzialnym za trzy elektrownie atomowe. W tym czasie nie przestał jednak pisać i wieczorami powstawały kolejne książki „The Dark Side of the Sun” i „Strata”.

W 1983 roku wydał pierwszą książkę z serii Świata Dysku – „Kolor Magii”. Początkowo seria nie odniosła sukcesu, ponieważ przez fatalną kampanię reklamową „The Colour od Magic” sprzedał się wyjątkowo źle. Na szczęście kolejny tom - „Blask Fantastyczny” stał się bestsellerem i na trzecią część „Równoumagicznienie” wiele osób wręcz wyczekiwało, a jej fragmenty przedpremierowo czytane były na antenie radia BBC.

Koncepcja Świata Dysku opiera się na innym universum, zwanym po prostu Dyskiem. Dysk leży na grzbietach czterech słoni, które z kolei stoją na skorupie żółwia A'Tuina. Cała saga podzielona jest umownie na kilka cykli. Opowiadają one o przygodach maga Rincewinda, o Śmierci (którego wypowiedzi zawsze pisane są wielkimi literami), o Straży Miejskiej najczęściej opisywanego miasta Ankh-Morpork, o Moiście von Lipwigu, o Czarownicach z Lancre oraz o Tiffany Obolałej. Książki z serii można jednak czytać bez żadnej kolejności, choć dany cykl zaleca się czytać chronologicznie.

W roku 1998 za zasługi dla literatury został udekorowany przez królową angielską Orderem Imperium Brytyjskiego.
Wszystkich tomów w polskim przekładzie jest obecnie 40 i niestety będą to prawdopodobnie ostatnie tomy, chyba że ktoś dokończy pozaczynane notatki Terry'ego, ale na pewno to nie będzie już to samo...
W czwartek, 12 marca 2015 roku, w wieku 66 lat chorujący na rzadką odmianę Altzheimera Terry Pratchett odszedł we własnym domu...

Na jego Twitterze pojawiły się ostatnie słowa...

- AT LAST, SIR TERRY, WE MUST WALK TOGETHER.
Terry took Death's arm and followed him through the doors and on the black desert under the endless night.

The End.

Na naszym blogu pojawiły się recenzje książek T. Pratchetta:


3sorrow

czwartek, 16 października 2014

„Szkolne przygody Mikołajka” – recenzja

Szkolne przygody MikołajkaCo dzieje się, gdy Mikołajek dostanie złą ocenę w szkole? Niestety, kolejna słabo napisana klasówka skutkuje gniewem ojca. Tata zapowiedział mu, że jeżeli znów zaliczy sprawdzian gorzej niż pupilek Pani - Ananiasz,  to ma szlaban na piłkę. Chłopiec próbuje wielu różnych sposobów na ucieczkę od problemów – udaje chorobę, prosi Ananiasza o korepetycje, pomaga mu umówić się z Eudoksją, koleżanką Jadwini, podrabia usprawiedliwienie za nieodrobione zadanie, przychodzi do klasowego kujona na wspólną naukę, wreszcie odpisuje od niego na klasówce. Czy koniec końców Mikołajkowi uda się mieć taką samą ocenę jak Ananiasz? Przeczytajcie sami! Jest jeszcze wiele innych historii w tej książce, ale to jest tak naprawdę wiodącym tematem całego zbioru opowiadań.

Sięgnęłam po tę pozycję z wielką ciekawością, ponieważ od zawsze byłam wielką fanką przygód najpopularniejszego chłopca świata – Mikołajka. Niestety, tym razem dość mocno się zawiodłam. Książka pisana przez innego autora zupełnie nie ma tego klimatu. Podstawową wadą, która od razu rzuciła mi się w oczy, to zmiana narratora. Cechą charakterystyczną tych klasycznych „Mikołajków” była narracja pierwszoosobowa, czyli świat przedstawiony oczami chłopca. Niestety, autorzy postanowili to zmienić i tym razem książka napisana jest w narracji trzecioosobowej, co bardzo mi się nie podoba. Drugą wadą są zdarzające się błędy merytoryczne – na przykład w oryginalnej wersji to Kleofas, najgorszy uczeń jako jedyny posiadał w domu telewizor. W tym „Mikołajku” już w pierwszym rozdziale możemy przeczytać, że to Joachim będzie miał karę na telewizor, który ma jako jedyny z chłopców. Mnie osobiście podobało się tylko kilka opowiadań – tylko te nowe. Większość z nich bowiem to adaptacje starych, dobrych opowiadań z klasycznych „Mikołajków”. Szkoda, bo te były niezbyt udane, a nowe całkiem dobre, więc autorzy powinni bardziej się postarać i napisać więcej świeżych, zamiast odgrzebywać i na siłę „poprawiać” te kochane stare. Moja recenzja nie jest, niestety, zbyt pozytywna, a szkoda, bo miałam nadzieję na przyjemną lekturę i powspominanie dobrych chwil z tym uroczym chłopczykiem. Tak więc tym, którzy chcą przeczytać tę książkę z takich samych pobudek jak ja, niespecjalnie polecam, bo mogą się zawieść. Natomiast do czytania dzieciom na dobranoc jest idealne, więc w takim wypadku serdecznie zachęcam. Zresztą kto wie? Może komuś spodoba się bardziej niż mnie? Piszcie!


3sorrow, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

środa, 10 września 2014

„Malownicze. Wymarzony czas” - Magdalena Kordel - recenzja

Magdalena Kordel jest autorką, m.in. bestsellerowych powieści „Uroczysko" i "Sezon na cuda”. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników.
Uwielbia podróżować, czytać i gotować. Razem z mężem i dwójką dzieci mieszka w Otwocku i kiedy tylko może ucieka w Sudety, bo marzy się jej dom gdzieś wysoko w górach. Wie, jak ważne są marzenia, dlatego pomaga spełniać je innym. Dzięki jej blogowi „Za górami za lasami” początkujący pisarze mają szansę wydać książkę. Autorka pracuje nad kolejną częścią z serii „Malownicze”.

Malownicze. Wymarzony czas - Magdalena Kordel„Wymarzony czas” to już drugi tom tej fenomenalnej serii opowiadającej o życiu Madeleine i jej rodziny w niewielkim i urokliwym miasteczku w Sudetach o nazwie Malownicze.

Marta przeżyła prawdziwy koszmar ze swoim eksmężem, który bił ją i jej córkę Zosię. Na szczęście dostał on zakaz zbliżania się do swojej byłej rodziny. Wszystko skończyłoby się dobrze, ale nagle... Ksawery wraca. A wraz z nim wraca strach i obłęd z minionych dni. Przerażona ucieka ze swojego domu i udaje się do swojej ostatniej deski ratunku - Madeleine.

W życiu Magdy nastał czas zmian. Kobieta stara się o adopcję dwóch sióstr -  Ani i małej Marcysi, które doznały już wielu cierpień, jej relacja z Michałem zacieśnia się coraz mocniej, ale gdy dawna przyjaciółka ze studiów nagle odwiedza ją wraz z córeczką i psem i prosi o gościnę, zaczyna mieć pewne obawy.

W międzyczasie los przysporzy Madeleine wielu problemów – ktoś napisze na nią parszywy donos, by nie mogła zaopiekować się dziewczynkami, Michał zaczyna się od niej oddalać, a co gorsza biedna Krysia również dostanie powody do pieczenia tradycyjnych „kłopotków”. Bo kiedy do Malowniczego przyjeżdża jej była miłość, ojciec Julki, właścicielce herbaciarni ciężko znów nie zapałać uczuciem do tego mężczyzny.

Jeśli jesteście ciekawi, jak tym razem potoczą się losy uroczej właścicielki domku w Malowniczem i jej najbliższych, koniecznie przeczytajcie tę powieść! Zachęcam gorąco do zapoznania się z kontynuacją „Wymarzonego domu”, a tym, którzy jeszcze nie znają Madeleine, polecam przeczytać oba tomy, dacie sobie radę z nimi przez te ostatnie dni lata!


3sorrow, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

czwartek, 28 sierpnia 2014

„Sycylijska opowieść” - Nicky Pellegrino – recenzja

Nicky Pellegrino urodziła się w Wielkiej Brytanii, ale w dzieciństwie spędzała wakacje u rodziny we Włoszech, uważnie obserwując życie wokół siebie. Gdy rozpoczęła karierę pisarską, tamte włoskie doświadczenia nagle odżyły w jej pamięci – włoska pasja, żywiołowe kłótnie, ale nade wszystko jedzenie. Obecnie mieszka w Nowej Zelandii ze swoim mężem. Uwielbia gotować dla swoich przyjaciół, rozkoszować się czerwonym winem, spacerować po plaży, ale także wylegiwać się w łóżku z dobrą książką. Pracuje jako dziennikarka i publikuje swoje teksty między innymi na łamach „Herald on Sunday” oraz „New Zealand Woman’s Weekly”. Ma też na swoim koncie kilka książek, między innymi „Przepis na życie”, „Wakacje w Italii” oraz „Włoskie wesele”.

Młody kucharz Luca Amore zajmuje się tym, czym cała rodzina zajmowała się od pokoleń. A czym może zajmować się typowy Włoch? Ależ oczywiście – gotowaniem. Luca jest jednym z najlepszych kucharzy w Favio – małym sycylijskim miasteczku. Postanawia więc założyć szkołę kulinarną, do której przyjeżdżają turyści ze wszystkich stron świata. I zawsze wygląda to tak samo: najpierw trzeba wypisać menu, przygotować fartuchy i inne potrzebne rzeczy a później już tylko podążać według stałego planu. Potem na koniec pamiątkowe wpisy do księgi i wszyscy jadą do domów. A Luca może spokojnie posprzątać dom na następny turnus gości. Nie wie jeszcze, jakie zmiany w tym idealnym systemie szykuje mu los...

Cztery kobiety. Cztery scenariusze życia. Połączy je miłość do jedzenia na tych wakacjach marzeń. A że nieźle namieszają w życiu Luki? To już przecież nie ich wina...
Poppy, Valerie, Tricia i Moll. Mają sekrety, szukają miłości, chcą zacząć życie od nowa lub też już im się to udało. Poznajcie je sami.

Ta romantyczna, urocza i zabawna historia bardzo przypadła mi do gustu. Pisana jest w kilkuczęściowej formie – każdy rozdział zaczyna opowieść jednej z bohaterek lub Luki, a następnie małe podrozdzialiki prowadzone z perspektywy tej samej osoby. 

Pellegrino napisała bardzo przyjemną książkę pomieszaną z naprawdę pysznie brzmiącymi przepisami, prosto z włoskiej kuchni. Serdecznie polecam ją wszystkim amatorom śródziemnomorskich klimatów, romantycznych i zabawnych powieści, a także po prostu każdemu, kto chce miło spędzić wakacyjny wieczór.



3sorrow aka Madame Noire, 14 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. 

poniedziałek, 23 czerwca 2014

„Zacisze Gosi” - Katarzyna Michalak - recenzja

Katarzyna Michalak, autorka kilkunastu bestsellerowych powieści („Poczekajka”, „Rok w Poziomce”, „Sklepik z Niespodzianką”, „Mistrz”). Należy do najbardziej wszechstronnych polskich pisarek, swobodnie poruszając się między tak odmiennymi gatunkami jak powieść obyczajowa, sensacja, erotyk i fantasy. W planach ma również powieść historyczną i sagę rodzinną, jak również scenariusz serialu oraz komedii romantycznej.
Jej prozę cechuje wyjątkowe nasilenie emocji, wartka akcja, błyskotliwe dialogi i wyraziści, wiarygodni bohaterowie, z którymi łatwo się utożsamić.
Na co dzień Katarzyna Michalak mieszka w wymarzonym domku gdzieś na mazowieckiej wsi, jest mamą dwóch chłopców, cieszy się spokojnym życiem, śpiewem ptaków, pięknem przyrody i… pisze nową powieść.


Zacisze Gosi - Katarzyna Michalak
„Zacisze Gosi” to druga część trylogii autorstwa Katarzyny Michalak, pierwsza nosi tytuł „Ogród Kamili”. To wzruszająca i piękna opowieść o trzech przyjaciółkach, z których każda ma swoje problemy – Kamila poznaje swojego ojca, Gosia jest kaleką, samotną i porzuconą przez męża ofiarą wybuchu metra w Londynie, a Julia ma wrażenie, że kres jej małżeństwa jest bliski. Gdy pojawia się Jakub, wspomnienia powracają... Losy bohaterek i ich mężczyzn bardzo się komplikują...

Czy wypadek Łukasza sprawi, że straci on wzrok na zawsze?
Jak w tej sytuacji zachowa się Kamila?
Czy Gosia zazna szczęścia z Jakubem?
W jakim celu przyjechał Mateusz Wielicki, jej były mąż?
I czy Julia rzeczywiście straci rodzinę?

Na te i inne pytania musicie sami uzyskać odpowiedź, czytając tę książkę, do czego Was bardzo serdecznie zachęcam!

Czytając tę powieść wielokrotnie płakałam, śmiałam się i wzruszałam razem z bohaterami. Katarzyna Michalak prowadzi książkę w taki sposób, że po prostu nie da się nie utożsamić z postaciami, które są bardzo barwne i realne. Autorka ma bardzo lekki styl pisania, ciekawe opisy i wartkie dialogi. Czasem tylko denerwowała mnie Kamila, no ale to już zostawiam Waszej opinii. Gorąco zachęcam do zapoznania się z tą pozycją, warto ją przeczytać w te długie wakacyjne wieczory!

„Śpieszmy się kochać ludzi. Tak szybko odchodzą...”


Madame Noire, 13 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.


poniedziałek, 2 czerwca 2014

„Zagubione niebo” - Katarzyna Grochola - - recenzja

Katarzyna Grochola to najpopularniejsza obecnie autorka literatury obyczajowej w Polsce. Każda jej książka okazuje się bestsellerem. Opublikowała siedem powieści, dwa tomy opowiadań oraz dwa tomy rozmów z psychoterapeutą Andrzejem Wiśniewskim. W 2004 ukazała się ekranizacja „Nigdy w życiu!” z Danutą Stenką w roli głównej. Z widownią obliczaną na 1,6 miliona osób ciągle utrzymuje się w czołówce najbardziej kasowych filmów w historii polskiej kinematografii. Na obecną postawę życiową autorki wpłynęła dramatyczna walka z chorobą nowotworową, uwieńczona zwycięstwem.

Zagubione niebo - Katarzyna Grochola„Zagubione niebo” to zbiór piętnastu krótkich opowiadań o problemach różnych bohaterów. Wszyscy borykają się z brakiem miłości, akceptacji, zrozumienia. Mimo różnic wieku między postaciami przeżywają one podobne problemy. Jedne opowiadania zaczynają się szczęśliwie, inne odwrotnie, jeszcze inne całe są smutne, a w niektórych nie da się określić nastroju. Krótsze, dłuższe, szczęśliwe lub nie, wakacyjne przygody lub z „życia wzięte” – każde z nich jest o miłości. O miłości nie tylko do drugiej osoby, ale też do rodziny. Większość miłosnych znajomości zaczyna się od przypadku – zatrzaśnięcie drzwi, wypadek samochodowy, rodząca kotka, wspólna kuszetka... Autorka nie waha się poruszać trudnych tematów, ale nie ukazuje ich w mrocznych, przygnębiających barwach.


Z wszystkich opowiadań najbardziej podobały mi się „Kamień szczęścia”, „Nieudana randka” i „Cienista dolina”, ponieważ są takie... pozytywne i szczęśliwe. Resztę opowiadań również czytało mi się przyjemnie, choć chwilami męczący był dla mnie styl, w którym narracja zlewa się z przemyśleniami bohatera, a te z kolei w niezauważalny niemal sposób przechodzą w myśli innej osoby. 

Niemniej jednak polecam tę książkę wszystkim fanom powieści Katarzyny Grocholi i innych „obyczajówek”.


Madame Noire, 13 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.

piątek, 23 maja 2014

„Łysol i Strusia. Lekcje Niegrzeczności” - Marcin Wicha – recenzja

Łysol i Strusia - Marcin WichaMarcin Wicha - grafik, ilustrator, satyryk, pisarz dla dzieci i młodzieży, autor rysunków satyrycznych publikowanych w "Tygodniku Powszechnym" pod szyldem WICHAJSTER.

Słyszeliście kiedykolwiek o konkursach grzeczności? Nie? Czyli Łysol pewnie już was uratował. Takie konkursy polegają na mówieniu samych miłych i grzecznych słów, za każde dobre słówko dostajesz punkty, a za złe – punkty są odejmowane. 

Strusia jest jednym z dzieci, które biorą w nim udział. Ma duże szanse na wygraną dopóki w jej życiu nie pojawi się Łysol – najbrudniejszy, najpaskudniejszy i najbardziej niegrzeczny pies jaki może być. Nieźle namiesza w jej życiu i pokaże, że grzeczność nie zawsze się opłaca, a nadmierna czasem wręcz utrudnia życie.

Ta książka przeznaczona jest dla młodszych dzieci. Im pewnie spodobają się te przygody. Tak więc, jeśli macie młodsze rodzeństwo, to przeczytajcie im tę książkę i napiszcie mi jak im się podobała :)


Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

wtorek, 20 maja 2014

„Malownicze. Wymarzony Dom” – Magdalena Kordel - recenzja

Magdalena Kordel - autorka m.in. bestsellerowych powieści „Uroczysko" i "Sezon na cuda”. Pisać zaczęła, by poradzić sobie z trudną przeszłością, ale szybko okazało się, że jej książki stały się balsamem dla duszy tysięcy czytelników.
Uwielbia podróżować, czytać i gotować. Razem z mężem i dwójką dzieci mieszka w Otwocku i kiedy tylko może ucieka w Sudety, bo marzy się jej dom gdzieś wysoko w górach. Wie, jak ważne są marzenia, dlatego pomaga spełniać je innym. Dzięki jej blogowi „Za górami za lasami” początkujący pisarze mają szansę wydać książkę…
Autorka pracuje nad kolejną częścią z serii „Malownicze” - „Wymarzony Czas”.



Malownicze. Wymarzony dom - Magdalena KordelMalownicze to sielankowe miasteczko pełne miłości, ciepła i... niepokojących tajemnic...

To właśnie tam pijana Madeleine kupuje dom od matki jej najlepszej przyjaciółki. Na początku kobieta nie jest przekonana do swojej decyzji, ale jednak możliwość ucieczki od byłego partnera Grzegorza przesądza sprawę.
Wkrótce po przeprowadzce do jej domu trafia Julia, której historia jest bardziej powiązana z losami mieszkańców miasteczka niż sądziła...
Magda pomaga też małej Marcysi i Ani, dziewczynkom wychowywanym przez despotycznych dziadków.
Jej młodsza siostra Kaśka też ląduje z nią pod jednym dachem. Dziewczyna przechodzi właśnie ciężki okres – tatuaże, bardzo mocny makijaż, króciuteńkie i obcisłe stroje, zakolczykowane pół twarzy... Czasem nawet czuć od niej alkohol i narkotyki.

Również Antek, starszy brat kobiety wraz z jego najlepszym kumplem Michałem przez jakiś czas mieszkają w tym samym budynku. Michał to samotny wilk, który z czasem uczy się kochać...
Wszystkich tych bohaterów łączy w pewien sposób wspólna historia, a ich życie po tym lecie już nigdy nie będzie takie samo...

Czy Julia odkryje, co łączy ją z nowo poznanym chłopcem?


Czy Marcysi i Ance uda się oddzielić od patologicznej rodziny?
I co wpłynie na nagłą zmianę zachowania Kasi?

Tego możecie dowiedzieć się tylko przez lekturę.

Według mnie to naprawdę fantastyczna książka, którą przeczytałam nie mogąc się ani na chwilę oderwać. Cała historia trzyma w napięciu do ostatnich stron, a ciągłe zwroty akcji wpływają na odbiór powieści bardzo pozytywnie. Wartkie dialogi i ciekawe opisy również sprawiają, że tę pozycję czyta się bardzo przyjemnie. Gorąco polecam wszystkim fanom powieści obyczajowych, ta książka na pewno bardzo się wam spodoba!

TUTAJ możecie obejrzeć co autorka mówi o swojej książce.



Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 


środa, 14 maja 2014

"Kuchenne rewolucje. Nowe przepisy Magdy Gessler" - Magda Gessler - recenzja

Kuchenne rewolucje. Nowe przepisy Magdy Gessler
„Kuchenne rewolucje” to program telewizji TVN, w którym Magda Gessler, znana restauratorka odwiedza upadające restauracje i w ciągu czterech dni ma znaleźć receptę, by postawić je na nogi. To informacja dla tych, którzy nie oglądają zbyt wiele telewizji i być może tytuł ten niewiele im mówi. Wydawnictwo Znak opublikowało w formie książki kucharskiej 60 przepisów kulinarnych autorstwa Magdy Gessler, pochodzących z wybranych odcinków programu.

Jak każda szanująca się książka kucharska zawiera przepisy na przystawki, sałatki, zupy, dania mięsne, rybne, jarskie i desery. Tych ostatnich, jak dla mnie, jest zdecydowanie zbyt mało. Opis wykonania potraw jest dość czytelny, a uwagę zwraca fakt używania sporej ilości ziół – suszonych i świeżych, zamiast tak powszechnie lansowanych gotowych mieszanek z glutaminianem sodu, znanych pod wieloma nazwami handlowymi, które mają magicznie „wydobyć smak” z potrawy. 

Magda Gessler podaje przepisy zarówno na swojskie placki ziemniaczane i galaretę (używającej staropolskiej nazwy „studzienina”), jak i na śródziemnomorską ratatouille czy amerykańską sałatkę z kurczakiem. Wszystkie przepisy są ilustrowane barwnymi i apetycznymi fotografiami, w myśl zasady, że najpierw je się oczami. Na koniec restauratorka dzieli się z czytelnikami kilkoma praktycznymi poradami dotyczącymi zakupów produktów czy też podstaw gotowania.

Tym, którzy kupią „Kuchenne rewolucje” życzę miłej lektury i gotowania, a przede wszystkim  -  smacznego!


Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

czwartek, 8 maja 2014

„Dwie Marysie” - Ewa Nowak – recenzja

Dwie Marysie - Ewa NowakKiedy moja siostra czytała tę książkę, zaśmiewała się do łez, powtarzając co chwila „skąd ja to znam?” Przyznam, że i mnie pewne sceny wydawały się dziwnie bliskie... Marysia Gwidosz, znana już z powieści „Wszystko tylko nie mięta”, ma 17 lat i masę problemów, głównie tych ze sobą. Wkroczyła w okres dojrzewania i jest po prostu nie do zniesienia. Cały czas ma wrażenie, że znajdują się w niej tytułowe „dwie  Marysie” - jedna jest miła, uczynna i uśmiechnięta; druga zaś to istna jędza – krzykliwa, płaczliwa i wredna dla całego otoczenia. Dokonuje się w niej jakaś przemiana w momencie gdy poznaje Lwa Hensela, bohatera „Niewzruszenia”. W jakich okolicznościach go spotyka i w jakim kierunku potoczy się ich relacja musicie już dowiedzieć się sami. Mogę tylko zdradzić na zachętę, że ich znajomość będzie bardzo burzliwa...

Przeczytania tej powieści wprost nie mogłam się doczekać – w końcu to już piętnasty tom „Miętowej” serii autorstwa Ewy Nowak, jednej z najpopularniejszych pisarek dla młodzieży. Na szczęście i tym razem książka napisana przez tę autorkę wcale mnie nie zawiodła. Napisana jest „lekkim piórem” - wartko poprowadzone dialogi i zwięzłe opisy sprawiają, że książkę można przeczytać dosłownie jednym tchem. 

Ewa Nowak jest nie tylko pisarką i publicystką, ukończyła Wyższą Szkołę Pedagogiki Specjalnej, pracowała jako nauczycielka i pedagog-terapeuta, prowadziła też kąciki porad w prasie młodzieżowej i w jej książkach widać to właśnie doświadczenie. Problemy poruszane przez nią nie są wcale wydumane na potrzeby powieści, lecz spotykane wokół nas. W postaciach przez nią stworzonych często widzimy odbicia naszych znajomych, albo i nas samych i to też jest wielka wartość tych historii.

Tak więc serdecznie polecam tę książkę wszystkim fanom „Miętowej” serii a także innych dobrych powieści młodzieżowych, ponieważ i „Dwie Marysie” na pewno bardzo wam się spodobają!


Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont. 

środa, 30 kwietnia 2014

„Elena. Burzliwe lato” - Nele Neuhaus - recenzja

Nele Neuhaus - pracowała w agencji reklamowej i studiowała prawo, historię i germanistykę. Pierwsze trzy powieści wydała na własny koszt, a w 2008 roku odkryło ją wydawnictwo Ullstein. Para policjantów, Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff, zapewniła jej ogromną rzeszę fanów i popularność, czyniąc z niej jedną z najpoczytniejszych niemieckich autorek kryminałów. Od wydanej w 2010 r. "Śnieżki..." każda jej nowa powieść kryminalna od razu znajduje się na 1. miejscu „Spiegla” i pozostaje na tej pozycji przez wiele tygodni. "Śnieżka musi umrzeć" osiągnęła w Niemczech nakład prawie miliona egzemplarzy.

Elena. Burzliwe lato - Nele Neuhaus„Elena. Burzliwe lato” to już druga część trylogii o Elenie, miłośniczce koni, a w szczególności Fritziego, jej własnego rumaka.

Elena nadal potajemnie spotyka się z Timem Jungblutem, synem największych wrogów rodziny Weilandów. Niestety, ich związek wciąż jest zakazany, a na horyzoncie znowu pojawia się piękna Ariane, która tym razem nie zamierza odpuścić sobie Tima – w końcu spotykają się codziennie w Słonecznej Stadninie, więc wydaje się jej, że to będzie łatwizna.  A Christian pała do chłopaka z konkurencyjnej stadniny coraz większą nienawiścią, do czasu, gdy... Ale to już przeczytajcie sami.

Gdy ze stajni znika Fritzi, Elena wraz z Timem i przyjaciółmi postanawia ująć koniokradów i odzyskać swoje ukochane zwierzę. Niestety, sprawy przybierają niepożądany obrót, a zamieszana w przekręty złodziejskiej szajki okazuje się osoba, która jest im bardzo dobrze znana...

Moim zdaniem jest to ciekawa pozycja, którą warto przeczytać. Czytało mi się ją jeszcze lepiej niż pierwszą część, ponieważ była bardzo wciągająca, i wreszcie była przewaga wątków obyczajowych nad opisami jeździeckimi, które takiego laika jak ja po prostu niepotrzebnie odrywały od fabuły. 

Ogólnie książka bardzo mi się podobała i z pewnością sięgnę po finałowy tom trylogii o tytule „Zawody i rozterki”. A tę część serdecznie wszystkim polecam, przeczytacie ją jednym tchem!
  

Madame Noire, 13 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina. 

wtorek, 29 kwietnia 2014

„Krzyk” - Jordi Sierra i Fabra - recenzja

Jordi Sierra i Fabra – autor ponad 400 książek dla dzieci, młodzieży i dorosłych oraz biografii muzycznych i prac na temat historii rocka. Laureat wielu nagród literackich w Hiszpanii i Ameryce Łacińskiej m.in. krajowej nagrody w dziedzinie literatury dziecięcej i młodzieżowej za powieść Kafka y la muñeca viajera (2007) od hiszpańskiego Ministerstwa Kultury. W samej ojczyźnie sprzedał ponad 10 milionów egzemplarzy swoich książek. Pisze po katalońsku i hiszpańsku, a jego twórczość została przetłumaczona już na około 25 języków, w tym polski.

18-letnia Patricia przechodzi właśnie „okres dojrzewania” i cierpi na jego wszystkie skutki uboczne: wieczna wściekłość, bunt, agresja, a jednocześnie chęć naprawienia świata. Rodzice jej nie rozumieją, a najlepszy przyjaciel ją kocha, niestety, bez wzajemności. Dziewczyna kocha się bowiem w Norberto, którego jednocześnie szczerze nienawidzi, głównie za paskudny charakter. Jedyną odskocznią od tego marazmu jest dla niej pisanie, śpiewanie i komponowanie. Co prawda, rodzice są z tego bardzo niezadowoleni i usiłują te zamiłowania wybić z jej nastoletniej główki, twierdząc, że takimi zajęciami nie zarobi w dorosłym życiu. 

Gdy Patricia już chce się poddać,  poznaje pewnego młodego pisarza, Jordi Vilá i Muntaé, który zachęca ją do pisania, pisania i jeszcze raz pisania: piosenek, opowiadań, nowel, utworów do wszelkich konkursów. Słowem – ma rozwijać swój talent na wszystkie możliwe sposoby. W międzyczasie dziewczyna wstępuje do kapeli rockowej, gdzie poznaje Dimasa, chłopaka, który do jej tekstów piosenek dodaje muzykę, tworząc prawdziwe cudeńka. Z czasem Patricia przeżywa wiele trudnych sytuacji, ale o nich przeczytajcie już sami.

Według mnie książka jest ciekawa i napisana lekkim piórem. Jest ona pisana w dwóch formach – jedna to pamiętnik Patricii, druga – wydarzenia dziejące się wokół niej. Jest w niej może odrobinę za dużo przydługawych opisów, ale fabuła zdecydowanie się broni. Dzięki wielkiej czcionce i interliniom przeczytałam ją w trzy godziny, i muszę powiedzieć, że nie były to godziny stracone. Jordi napisał naprawdę interesującą powieść i serdecznie polecam ją wszystkim fanom literatury obyczajowej.


Madame Noire, 13 lat



Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Akapit Press,
a do recenzji otrzymaliśmy ją od Księgarni Matras. 

czwartek, 3 kwietnia 2014

"Elena. Wygrać z losem" - Nele Neuhaus - recenzja

Nele Neuhaus urodziła się w 1967 r. w Münster w Westfalii, a dorastała w Paderborn. Pracowała w agencji reklamowej i studio­wała prawo, historię i germanistykę. Pierwsze trzy powieści wydała własnym sumptem, a w 2008 roku odkryło ją wydawnictwo Ullstein. Para policjantów, Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff, zapewniła jej ogromną rzeszę fanów i popularność, czyniąc z niej jedną z najpoczytniejszych niemieckich autorek krymina­łów. Od wydanej w 2010 r. "Śnieżki ..." każda jej nowa powieść kryminalna debiutuje na 1. miejscu „Spiegla” i pozostaje na tej pozycji przez wiele tygodni. "Śnieżka musi umrzeć" osiągnęła w Niemczech nakład prawie miliona egzemplarzy.

Elena 1. Wygrać z losemKsiążka "Elena. Wygrać z losem" to pierwsza część trylogii autorstwa Nele Neuhaus, która opowiada o przygodach 13-letniej  Eleny Weiland, dziewczyny mieszkającej w stadninie koni w Niemczech. Nasza bohaterka to pogodna, miła osoba, która kocha jeździć konno i opiekować się swoimi pupilami. Jej najlepszą przyjaciółką jest Melike, a największymi wrogami rodziny tajemniczy Jungblutowie, właściciele konkurencyjnej stadniny. 

Tylko dlaczego ich syn Tim jest taki przystojny? 

Gdy dziewczyna chce trenować swojego konia Fritziego, Tim przychodzi jej z pomocą i zaczynają się potajemnie spotykać. Niestety, między ich rodzinami panuje szczera nienawiść. Zakazany jest jakikolwiek kontakt. Tego zakazu szczególnie przestrzega brat Eleny, Christian. Dziewczyna ma tego dość, więc nie zważając na groźby nadal widuje się z Timem. Nie wie, że obie rodziny kryją mroczną tajemnicę... 

Czy między Timem a Eleną rozwinie się coś więcej prócz przyjaźni? 
Czy rodziny zakopią topór wojenny? 
I kim jest troll leśny, mieszkający w chatce drwala? 

Na te pytania musicie sobie sami odpowiedzieć, czytając tę książkę!

Moim zdaniem powieść jest ciekawa i wciągająca. Jej jedyną wadą jest przewaga opisów stadniny i końskich treningów nad wątkami obyczajowymi, no ale co kto woli. Serdecznie polecam ją wszystkim miłośnikom koni, pasjonatom jazdy konnej, ale nie tylko!



Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

środa, 2 kwietnia 2014

„Smaczne życie Charlotte Lavigne 1” - Nathalie Roy – recenzja

Nathalie Roy to kanadyjska dziennikarka, realizatorka i scenarzystka telewizyjna. Seria Smaczne życie Charlotte Lavigne stała się w Kanadzie wielkim bestsellerem. Pierwszy tom właśnie ukazuje się w Czechach, Maroku i Szwajcarii. Planowana jest ekranizacja telewizyjna.

Smaczne życie Charlotte Lavigne. Tom 1 - Nathalie Roy„Smaczne życie Charlotte Lavigne” pisane jest z perspektywy głównej bohaterki, 33-letniej researcherki pracującej w telewizji. Kobieta chwilami nie grzeszy inteligencją, zdarza się jej zapominać o Bożym świecie i na przykład podpalić swoje mieszkanie smażąc banany... Lubi sporo wypić, dobrze zjeść, a przede wszystkim to dobre jedzenie ugotować. Na zakupy w sklepach spożywczych potrafi wydać naprawdę ciężkie pieniądze, ale choć stara się, żeby wszystko było idealnie, to zazwyczaj przez jej roztrzepanie pojawiają się kłopoty... 

Jej najlepszym przyjacielem jest gej Ugo, który zakochuje się w jej koledze z pracy, a przyjaciółką Aisha, która zawsze wyciąga ją z opresji. Bohaterka ta jest czasem urocza i zabawna, ale moim zdaniem dużo częściej jest po prostu głupia i naiwna, niestety. 

Nathalie Roy chciała pewnie zbudować postać podobną do kultowej Bridget Jones, lecz w przeciwieństwie do Charlotte, Bridget miała o wiele zabawniejsze kłopoty, które nie irytowały, a bawiły... Autorka notorycznie podaje najbardziej wyszukane nazwy produktów i ekskluzywnych marek, co pokazuje w jak dobrej sytuacji majątkowej jest bohaterka i jak bardzo jest owładnięta pogonią za modą i snobizmem. Jej praca w telewizji, której nie docenia, również podkreśla pewną wyjątkowość jej życia. Nie obeszło się bez schematów postaci – przyjaciel gej, przyjaciółka racjonalnie myśląca, patologiczna matka, despotyczna matka narzeczonego, tępa szefowa...

Podsumowując, według mnie książka nie jest zła, takie typowe powieścidełko na nudny wieczór. Jeżeli lubicie powieści typu chick lit, to przeczytajcie ją. Może a nuż spodoba się Wam bardziej niż mnie? Jedno jest pewne – po następne tomy z chęcią sięgnę, choćby po to żeby zaspokoić ciekawość jak potoczą się dalsze losy zwariowanej i postrzelonej Charlotte Lavigne.



Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.

poniedziałek, 31 marca 2014

"Bode Miller. Autobiografia wariata" - Jack McEnany, Bode Miller - recenzja

Bode Miller. Autobiografia wariata - Jack McEnanyMyślę, że nie tylko wielbiciele narciarstwa alpejskiego znają nazwisko Bode Millera – wybitnego amerykańskiego narciarza, mistrza olimpijskiego i czterokrotnego mistrza świata, a także dwukrotnego zdobywcy Kryształowej Kuli, jak nazywane jest trofeum alpejskiego Pucharu Świata. Ja sama pamiętam, jak oglądałam jego brawurowe przejazdy, podczas transmitowanych w telewizji, zawodów. Z tym większym zainteresowaniem sięgnęłam po jego autobiografię, która ukazała się nakładem wydawnictwa Sine Qua Non. 

Tytuł oryginału brzmi „Bode. Go fast, be good, have fun” czyli „Bode. Jedź szybko, bądź dobry i baw się dobrze”. Trochę szkoda, że go nie zachowano w tej formie, tak bowiem brzmi dewiza życiowa Amerykanina.

Już jako siedmiolatek był pewien, że wystąpi w narciarskim Pucharze Świata, choć wychowywał się w komunie hipisów. Tradycje sportowe w jego rodzinie były dość mocne, bo jego dziadek po powrocie z wojny założył klub narciarski i szkołę tenisową w New Hampshire. W swojej autobiografii Bode opisuje nie tylko karierę sportową, ale też relacje rodzinne, swoich przyjaciół i liczne przygody wynikające z typowej dla niego niesubordynacji. Nie będę ich tutaj opisywać, aby nikomu nie psuć lektury. Powiem tylko, że polski tytuł „Autobiografia wariata” mówi sam za siebie. Autor przemyca w  książce również swoje poglądy na życie. Uważa na przykład, że szkoła zabija w dzieciach ciekawość świata i radość życia i planuje swoje przyszłe dzieci kształcić w domu.

Książka, przy której współpracował z nim Jack McEnany, dziennikarz mieszkający w New Hampshire, napisana jest prostym językiem i dobrze się ją czyta. Tym bardziej, że tryska z niej radość życia i pasja człowieka, który ma to szczęście, że robi to, co kocha. Śmiało mogę ją polecić nie tylko sympatykom narciarstwa i innych sportów, ale każdemu, kto lubi czytać historie prawdziwe, a zwłaszcza takie, które pokazują, że droga do sukcesu mieści się w głowie i charakterze człowieka.

Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa SQN. 


poniedziałek, 10 marca 2014

„Pretty Little Liars. Sekrety” - Sara Shepard – recenzja

Pretty Little Liars. SekretyNadeszły święta Bożego Narodzenia. Chociaż Hanna, Emily, Aria i Spencer spędzają je osobno, to dla każdej z nich były to święta pełne wrażeń. Kłamczuchy są przekonane, że ich problemy w końcu się skończyły wraz z ze śmiercią Mony, ich prześladowczyni z poprzednich tomów. Ale A. wciąż jest i nie próżnuje... Jest cieniem w oknie, szeptem niesionym przez wiatr, przejmującym uczuciem, że ktoś czai się w ciemności, szyderczym śmiechem...
Hanna próbuje się otrząsnąć po tym, jak mało nie zginęła pod kołami samochodu, w czym bynajmniej nie pomaga jej tata, który przyjeżdża do domu wraz z jego nową rodziną. Przybrana siostra wyraźnie za nią nie przepada, a na domiar złego jej chłopak Lucas wyjeżdża na Jukatan razem ze swoją dawną przyjaciółką, o którą Hanna jest bardzo zazdrosna...

Mama Emily wrabia ją w pracę jako święty Mikołaj w centrum handlowym, by wkradła  się w łaski bandy niegrzecznych elfów, czwórki dziewczyn, które psują wszystkim święta...
Arii w ciągu kilku dni udaje się zrobić chyba najwięcej – jedzie z ojcem i bratem na narty, ale już następnego dnia wraca, bo nie może znieść widoku nowej narzeczonej taty – Meredith. Później spotyka swojego dawnego chłopaka z Islandii i jedzie z nim do Vegas, gdzie będzie się duuużo działo...

Spencer z kolei konkuruje ze swoją siostrą o względy pewnego bardzo przystojnego tenisisty, który skrywa pewien sekret... Okazuje się, że dwie nieznoszące się siostry potrafią bardzo dobrze podnieść hmm... ciśnienie każdego chłopaka...

Sekrety to dodatek do serii, który można czytać niezależnie od tego, przy którym tomie jesteś, bo wszystkie wątki, do których nawiązuje autorka są dokładnie wyjaśnione i można się w nich spokojnie połapać. Różni się tylko formą, ponieważ książka podzielona jest na cztery części, a każda z nich opowiada o sekretach innej dziewczyny, a części nie łączą się ze sobą. Jedynym spójnikiem tych czterech części jest A., które podsumowuje każdą część zjadliwym komentarzem. Według mnie zdecydowanie najciekawszym wątkiem była historia Spencer, ponieważ była najzabawniejsza no i z happy endem. A dlaczego spodobała mi się tak bardzo, to już musicie sami przeczytać.

Książka ogólnie prezentuje się całkiem nieźle, no i jak każda książka Sary Shepard trzyma w napięciu do ostatniej strony. Być może rozumiałabym ją lepiej, gdybym wcześniej przeczytała cztery wcześniejsze tomy, po których chronologicznie znajdują się Sekrety, ale i bez tego bardzo mi się podobała i bardzo ją polecam wszystkim fanom serii Pretty Little Liars i nie tylko.



Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Otwarte.