tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papaja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą papaja. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 czerwca 2013

„Kiedyś byłam księżną. Z Australii na dwór malezyjskiego księcia” - Jacqueline Pascarl - recenzja

Książka pod tytułem „Kiedyś byłam księżną” autorstwa Jacqueline Pascarl jest zapisem osobistych przeżyć pisarki, które ukazały się dzięki wydawnictwu Świat Książki. Pascarl pochodzi z Australii i na co dzień zajmuję się również dziennikarstwem oraz pracuje jako prezenterka telewizyjna.

Powieść ta jest autentyczną historią kobiety, dla której życie u boku malezyjskiego księcia stało się udręką. Dramat Jacqueline rozpoczyna się praktycznie od samych narodzin, gdy w pięć dni po przyjściu na świat, który okazał się, nawiasem mówiąc, dla bohaterki miejscem wybitnie nieprzyjaznym, ona i jej matka zostają nagle opuszczone przez ojca. 

To wydarzenie nie tylko odbiło się negatywnie na pisarce, ale również spowodowało zaburzenia psychiczne matki oraz coraz większy obłęd wyniszczający kobietę. Pogłębiające się obłąkanie doprowadza do zerwania więzi z babcią – jedyną bliską dla dorastającej Jacqueline osobą, u której mogła znaleźć wsparcie i odrobinę tak upragnionych  - miłości i troski. 

Nastolatka poza sytuacją rodzinną nie mogła sobie poradzić również w relacjach z rówieśnikami – była dzieckiem z "mieszanki narodowościowej" i nie mogła odnaleźć akceptacji społeczeństwa. Jedynym momentem kiedy odzyskuje spokój są zajęcia taneczne. Wspólne mieszkanie z matką oraz jej również niezrównoważonym konkubentem okazuje się kolejnym wyzwaniem na życiowej drodze. Mężczyzna źle traktuję swoją ukochaną oraz molestuje i wykorzystuje seksualnie jej córkę. Dziewczyna nie może liczyć na pomoc ze strony zaślepionej mamy. Ratunku nie uzyskuje także u psychologa, który obwinia ją o zaistniałą sytuację i pobiera tylko kolejne opłaty za specjalistyczne porady. 

Jacqueline porzuca dotychczasowe życie i wtedy poznaję starszego od siebie Bahrina. Kiedy postanawiają pobrać się, Bahrin okazuję się księciem malezyjskim. Pascarl musi stawić czoła nowej wierze, nieznanej kulturze. Jednak to nie był jedyny problem- mężczyzna tuż po ślubie diametralnie się zmienia, zamieniając życie młodej żony w koszmar.

Powieść pod tytułem „Kiedyś byłam księżną” jest książką niezwykle poruszającą, budzącą głębokie emocje. Trudno uwierzyć  że ta przerażająca historia jest realną autobiografią. Fabuła jest dynamiczna, pomimo licznych detali i szczegółów z życia autorki. Bardzo ciekawie ukazany jest aspekt psychologiczny, który pisarka rozbudowała i poświeciła znaczną uwagę, nie żałując miejsca na kratach powieści.
Dostępna jest kontynuacja książki pod tytułem „Ponieważ byłam księżną”, która opowiada o dalszych losach i problemach naszej bohaterki.

Gorąco polecam każdemu czytelnikowi, który jest chociaż troszeczkę wrażliwy na ludzkie cierpienie!


Papaja,17 lat

Za poruszającą historię dziękuję Wydawnictwu  Świat Książki.

środa, 27 lutego 2013

„Yoko i John. Dni, których nigdy nie zapomnę” - Jonathan Cott - recenzja


Yoko i John. Dni, których nigdy nie zapomnę - Cott Jonathan„Yoko i John. Dni, których nigdy nie zapomnę” jest opisem jak muzyka spotkała się z miłością. Owo spotkanie, czyli wielką miłość Johna Lennona i Yoko Ono, opisuje z perspektywy przyjaciela pary, Jonathan Cott.

Jonathan Cott był redaktorem w magazynie „Rolling Stones”, co dało mu sposobność do przeprowadzenia wielu ciekawych wywiadów z Johnem Lennonem i Yoko Ono, jak i okazję do zaprzyjaźnienia się z parą. Fascynujące jest również to, iż redaktor przeprowadził jako pierwszy, wywiad z Lennonem tuż po poznaniu Yoko i był on także ostatnią osobą, której John udzielił wywiadu tuż przed śmiercią.

Cott pokazuje w swojej książce to niezwykłe uczucie, które łączyło Yoko i Johna. To jak nawzajem się inspirowali, wspierali w tym co robią, pomagali sobie nawzajem przezwyciężyć swe wewnętrzne lęki czy uporać się z ciężką przeszłością. Autor zwraca uwagę jak wielki przekaz zawiera każde ich dzieło, przekaz skierowany do każdego z nas. Czasem pyta dokładnie Johna lub Yoko co chcieli przekazać przez dany utwór muzyczny, dzieło plastyczne, filmowe czy przez różnego rodzaju happeningi organizowane przez parę. Ważnym aspektem książki jest to, że autor zawarł w niej również wiele luźnych rozmów z parą, które przedstawiają sposób w jaki patrzyli oni na świat i na otaczających ich ludzi.

Dodatkowo w książce zawarty jest współczesny wywiad z 80-letnią już, ale nadal bardzo aktywną artystycznie, Yoko Ono, który Jonathan Cott przeprowadził 14 marca 2012 roku.

Bardzo gorąco polecam tę książkę, nie tylko fanom Johna Lenona, czy Yoko Ono, ale również wszystkim, którzy w życiu nadal poszukują swej własnej drogi czy sposobu na siebie. Przemyślenia Yoko i Johna, które zostały w niej zamieszczone, mogą stać się inspiracją i dać każdemu z nas wiele do myślenia nad własnym życiem.

„I hope some day you'll join us,
and the world will live as one...”


Papaja, 17 lat

Za fajną książkę dziękuję Wydawnictwu Znak.

poniedziałek, 28 stycznia 2013

"Smak lata" - Agnieszka Sikorska - Celejewska - recenzja



Książka pod tytułem "Smak lata" autorstwa Agnieszki Sikorskiej-Celejewskiej jest kontynuacją powieści pt. "Jest super!" z serii "Smak dorosłości". Cała seria poświęcona jest życiu i problemom z jakimi borykają się współcześni młodzi Polacy rozpoczynający swoją przygodę z dorosłością. Pisarka ma na swoim koncie, oprócz twórczości literackiej, pracę w bibliotekach szkolnych, prowadzenie zajęć dla dzieci i młodzieży oraz karierę trenerki Odysei Umysłu.

Smak lata - Agnieszka Sikorska-Celejewska"Smak lata" przybliża czytelnikowi postaci czterech żywiołowych, pragnących niezwykłych zdarzeń bohaterów: Jagody, Dorotki, Jakuba i Jeremiego. Po całym roku trudów, przyjaciele postanawiają zrelaksować się i spędzić wakacje w sposób godny wspominania. Pierwszym planem jaki postanawiają zrealizować jest podróż autostopem na Przystanek Woodstock. Jednak okazuję się to nie lada wyzwaniem, a ogromny upał nie sprzyja wielogodzinnemu oczekiwaniu przy drodze. Jednak atmosfera festiwalowa w znaczny sposób oddziałuje na młodych poszukiwaczy przygód oraz na towarzyszącą im już weterankę imprezy. 

Nawiązują nowe znajomości, szaleją. Każdy taki wyjazd musi też mieć mroczną stronę, w postaci konfliktów i różnic światopoglądowych. Dalszą drogę w kierunku Stachuriady autostopem kontynuuje tylko dwójka z bohaterów. Pozostali wybrali bardziej tradycyjne metody podróży. Na swojej drodze spotykają mnóstwo pozytywnych i życzliwych im ludzi. Wspólnie spędzony czas, przygody, deszczowe noce spędzone w namiocie sprzyjają narodzinom burzliwego uczucia. 
Jednak, jak to w życiu bywa, związek musi przejść przez wzloty i upadki, aby powracać ze zmożoną siłą. 

Książka opowiada również o smutnym dzieciństwie jednej z bohaterek oraz dramacie rodzinnym, który odcisnął na niej głębokie piętno na całe życie.

Powieść jest napisana w bardzo przystępny sposób. Bardzo dużą zaletą jest fakt, iż akcja odgrywa się w realiach polskich dzięki czemu jest nam bardzo bliska. Jej siła leży w tym, że autorka opisuje marzenia wielu nastolatków pragnących przeżyć takie wyprawy i festiwale na własnej skórze. Gorąco polecam wszystkim ludziom, którzy nie lubią nudy i monotonii w swoim życiu!


Papaja,17 lat

Wydawnictwu Skrzat dziękuję za ciekawą pozycję.


wtorek, 4 grudnia 2012

"Dzień miodu" - Annia Ciezadlo- recenzja



Dzień miodu. Opowieść o jedzeniu, miłości i wojnie - Annia CiezadloKsiążka pod tytułem "Dzień miodu" została napisana przez Annie Ciezadlo. Dla młodej autorki dzieło to stanowi coś więcej niż zwykłą opowieść. Zawiera ono bowiem zapis jej osobistych przeżyć związanych z życiem, między innymi w Bejrucie i Bagdadzie, wojnach, w których na co dzień giną zwykli ludzie oraz tradycjach kuchni Wschodu. 

Młoda kobieta po wyjściu za mąż za Araba postanawia spędzić z nim "miesiąc miodowy" w kraju ogarniętym zamieszkami i atakami terrorystycznymi. Ukazuje w pełni dramat konfliktu zbrojnego. Niełatwym zadaniem jest również przystosowanie się do nowych norm społecznych oraz orientalnej kultury. Autorce towarzyszy codzienne uczucie strachu i oczekiwania, co przyniesie kolejny dzień. Stara się zagłębić w wydarzenia historyczne rozgrywające się na jej oczach oraz oddać klimat panujący w tym czasie.  Bardzo duże znaczenie dla Anni odgrywa jedzenie, kuchnia. 

Ciezadlo konstruuje zarys "portretu psychologicznego" jedzenia, jego roli w życiu człowieka. Podejmuje także kwestie zadania kuchni w społeczeństwie oraz gronie rodzinnym. Książka jest napisana w sposób bardzo emocjonalny. Na pierwszy rzut oka można dostrzec, iż jest to historia prawdziwa. Odnosimy wrażenie, że wspomnienia są wciąż żywe w autorce. Z jej słów emanuje empatia względem drugiego człowieka, miłość oraz przyjazne nastawienie. 

Pozycja jest również dostępna w formie audiobooka. Nietypowe jest to, że pod koniec książki Annie zebrała wszystkie przepisy, o których wspominała podczas opowiadania historii swojego życia. Zawarte są one w formie prostych, przystępnych instrukcji i składników. 

Gorąco  polecam tę książkę czytelnikom, którzy preferują historie napisane przez samo życie oraz pasjonatom Bliskiego Wschodu. Oby było więcej  takich perełek literatury!

Papaja, 16 lat


Za fantastyczną pozycję dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.


piątek, 9 listopada 2012

"Dom z marzeń" - Debbie Macomber - recenzja


Debbie Macomber jest pisarką urodzoną w 1948 roku w Waszyngtonie. Jednak nie od zawsze uprawiała ten zawód. Swoją karierę literacką rozpoczęła jako pełnoetatowa matka i dopiero po urodzeniu czwórki dzieci zajęła się pisarstwem. Nie zrezygnowała ze swojego marzenia jakim jest tworzenie, pomimo zmagań z dysleksją. Słynie przede wszystkim z twórczości skierowanej do kobiet. Otrzymała wiele nagród (między innymi jest laureatką Quill Award of Romance).
Dom z marzeń - Debbie Macomber 
Książka pod tytułem „Dom z marzeń” składa się z wielu historii miłosnych, które się wzajemnie łączą. Wszyscy bohaterowie są bowiem mieszkańcami małego, prowincjonalnego miasteczka Cedar Cove. Jednak Zatoka Cedrów nie zapewnia ludziom anonimowości, intymności przeżywania uczuć oraz wzlotów i upadków. 

Jedną z postaci jest powszechnie szanowany pastor Dave Flemming. Jednak ulega on słabościom i nie jest istotą doskonałą – jest zwykłym człowiekiem. Sytuacja rodzinna wymyka się spod kontroli i przeżywa kryzys małżeński. Czy możliwe jest, aby zdradzał żonę, która pragnie jego uwagi za wszelką cenę? 

Tymczasem szeryf Troy zgodnie z powiedzeniem „stara miłość nie rdzewieje” toczy bój o uczucie Faith, z którą dwukrotnie nie udało mu się zbudować trwałego związku.

Jednak życie nie jest usłane różami, o czym świadczy ciężka choroba sędziny Olivii. Walka z rakiem wpływa nie tylko na jej życie, ale również jej bliskich. 

Pomiędzy dwojgiem wyalienowanych ze społeczeństwa nastolatków zaczyna rodzić się pierwsze młodzieńcze uczucie.

Każda historia miłosna przedstawiona w książce jest inna, niepowtarzalna. Język jest prosty, przystępny dla każdego. Momentami opisy są zbyt długie i niepotrzebnie przeciągają akcję. Mimo to z chęcią sięgnę po inną pozycję tej autorki. Debbie Macomber udowadnia, że należy spełniać marzenia mimo przeciwności losu jakimi była jej dysleksja. 

Gorąco polecam zwłaszcza dziewczynom i paniom o ogromnych pokładach wrażliwości i empatii!

Papaja,17 lat

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu MIRA.

poniedziałek, 1 października 2012

„Smutna historia braci Grossbart” - Jesse Bullington - recenzja


Książka pod tytułem „Smutna historia braci Grossbart” wydana przez wydawnictwo MAG to debiut młodego twórcy pochodzącego z Ameryki, z Colorado. Oparta jest na legendach opowiadających o dwóch hienach cmentarnych. Oprócz tej oto pozycji nowatorski pisarz w swoim dorobku doczekał się kolejnego sukcesu – „The Enterprise of Death”. 

Smutna historia braci Grossbart - Jesse BullingtonW „Smutnej historii braci Grossbart” przedstawione zostały dzieje braci bliźniaków Manfrieda i Hegla, którzy zajmowali się zgodnie z tradycją rodzinną kultywowaną od pokoleń, okradaniem nagrobków, a dźwięk ich nazwiska mroził ludziom krew w żyłach. Akcja rozgrywa się w 1364 roku czyli w średniowiecznej Europie. Dodaje to powieści niesamowity klimat minionych lat. 

Bracia Grossbart po dokonaniu krwawych mordów na rodzinie bezbronnego Hansa, postanawiają udać się do Egiptu w celu ograbienia piramid. Dzięki temu byliby bogaci do końca życia. Przeprawa przez lasy, nawet dla tak okrutnych i bezlitosnych osób jak oni, okazuje się być niebezpieczna. 

Nie bez znaczenia pozostają ingerencje wiedźm, potworów oraz diabłów pod różnymi postaciami. Zawarcie układu z czarownicą może  być kosztowne, o czym przekonuje się jedno z rodzeństwa. W drodze do upragnionego celu przeżywają liczne przygody. Między innymi na swojej drodze napotykają zakonnika głoszącego herezje - ojca Martyna, który towarzyszy im w dalszej podróży. Nietypowym zadaniem jakie mają do wykonania jest dowiezienie urodziwej „niewiasty” do kapitana Barrousea. Bracia wiodą żywot suto zakrapiany alkoholem, nie stronią od przemocy. 

Jest to książka nietypowa, oryginalna, mroczna. Przepełniona specyficznym czarnym humorem.. Zaskakuje bezpośredniością ukazania brutalnych scen, ciętym językiem oraz precyzją opisów. Gorąco polecam miłośnikom niekonwencjonalnych powieści oraz demonów.

Papaja,17 lat

Wydawnictwu MAG dziękuję za możliwość przeczytania tej książki.


poniedziałek, 17 września 2012

"Wzór na szczęście" - Wacław Grądalski - recenzja


Książka pod tytułem „Wzór na szczęście” została napisana przez księdza Wacława Grądalskiego,  który oprócz szerokiej działalności charytatywnej i ewangelizacyjnej, prowadzi liczne rekolekcje.

 Jest on również założycielem i prezesem fundacji imienia Bpa Czesława Domina oraz współzałożycielem polskiej gałęzi  włoskiej wspólnoty Cenacolo (Wieczernik) działającej na rzecz młodzieży uzależnionej od używek. 

W książce w bardzo prosty i przystępny dla młodych ludzi sposób, zostają poruszone tematy dotyczące Boga i jego miejsca w naszym życiu. Ksiądz Wacław stara się przybliżyć rolę wiary, tęsknoty, wolności i zaufania. Zwraca szczególną uwagę na tak często zaniedbywane zagadnienie jak służba innym. 

Refleksje wzbogacone są ciekawymi i niebanalnymi anegdotami z życia autora oraz świadectwami ludzi, którzy doświadczyli osobiście działania Boga. Ksiądz Grądalski nie opiera się na krytykowaniu postępowania, narzucaniu zakazów i nakazów. Dąży do zrozumienia zasad moralnych, które są tylko i wyłącznie drogowskazami ułatwiającymi nam wędrówkę ku życiu wiecznemu. 

Każdy rozdział zakończony jest krótką, wyszukaną modlitwą. Książka jest ciekawa, interesująca. Dzięki niewielkiemu wydaniu można ją zabrać ze sobą wszędzie np. umilić sobie podróż autobusem w korkach. 

Gorąco polecam wszystkim osobom szukającym swojego miejsca we wspólnocie, pragnącym niekonwencjonalnych rozmyślań nad sensem własnej egzystencji. 

Papaja, 16 lat

Za tę książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu M.


wtorek, 28 sierpnia 2012

"Opiekunowie" - Dean Koontz - recenzja


Dean Koontz jest bardzo popularnym amerykańskim pisarzem. Tworzy utwory z pogranicza thrillera i psychologicznej powieści grozy. Przez niektórych okrzyknięty został drugim Stephenem Kingiem.

Opiekunowie„Opiekunowie” jest powieścią opisującą jak tajny eksperyment naukowy wymyka się spod kontroli i jakie mogą być tego skutki. Głównymi bohaterami powieści jak i obiektami doświadczalnymi są pies golden retriver  (nazwany później „Einstein”) oraz stworzenie zwane „Obcy”. Obaj są obdarzeni nieprzeciętną inteligencją, dorównującą ludzkiej.  

Zwierzętom udaje się uciec z laboratorium. Pies trafia do tracącego sens swojego życia, byłego komandosa Delta Force, Travisa Cornella, który nie zdaje sobie sprawy jak bardzo jego życie zmieni się dzięki przyjaźni z inteligentnym psem. Zaś groźny dla otoczenia Obcy podąża cały czas śladem psa, pozostawiając za sobą wiele ofiar swojej morderczej natury. Okazuje się jednak, że nie tylko Obcy poszukuje psa, ale również agenci federalni Agencji Bezpieczeństwa Narodowego jak i nieznany nikomu płatny zabójca Vince Nasco, psychopata wierzący w swoją nieśmiertelność.  

Pies wpływa również na  życie cichej, bojaźliwej, zahukanej przez despotyczną ciotkę, Nory, która nareszcie otwiera się na ludzi i otaczający ją świat. 

„Opiekunowie” nie jest jedynie książką o walce o przetrwanie oraz ucieczce przed mordercą, ale powieścią o przyjaźni, miłości, przywiązaniu. Travis oczywiście odkrywa u Einsteina niesamowite zdolności intelektualne i to pozwala stworzyć niespotykaną do tej pory, prawie ludzką relację między człowiekiem a zwierzęciem.

Polecam wszystkim tą książkę, która jest jednocześnie kryminałem, romansem powieścią psychologiczną, jak i powieścią science fiction. Każdy znajdzie w niej coś odpowiedniego dla siebie.

Papaja, 16 lat

Wydawnictwu Albatros dziękuję za rewelacyjną książkę.

niedziela, 26 sierpnia 2012

"Szczodre Gody" - Volker Klüpfel, Michael Kobr - recenzja


Szczodre Gody - Volker KlüpfelKsiążka pod tytułem „Szczodre Gody” została napisana przez niezwykle popularny w Niemczech duet, w skład którego wchodzą Volker Klüpfel i Michael Kobr. Ich twórczość cechują genialne, z przymrużeniem oka, opisy życia Bawarczyków oraz sceptyczne podejście do stereotypów. W Polsce ukazała się nakładem Wydawnictwa Akcent.

Ten kryminał okazał się ogromnym sukcesem. Gdy tylko się ukazał, natychmiast zajął pierwsze miejsce na liście bestsellerów tygodnika „Der Spiegel”. 

Opisuje historię ciapowatego komisarza kryminalnego wydziału policji, który udaje się do ekskluzywnego hotelu w Alpach na sylwestrowy weekend, w ramach rekompensaty za uratowanie życia właścicielce. W wycieczce towarzyszy mu małżonka oraz rodzina doktora Langhammerów. Darmowemu pobytowi ma towarzyszyć zabawa kryminalna oraz odgrywanie roli słynnych postaci ze świata detektywistycznego. 

Negatywnie nastawiony do wypoczynku poza domem komisarz, wyczuwa zbliżającą się tragedię. Podczas wprowadzania gości w świat kryminalnych zagadek, Julia König odkrywa brak jednego z uczestników przedsięwzięcia, który jak się okazuje padł ofiarą zabójstwa. Intrygujący jest fakt, iż denat znajduje się w pokoju zamkniętym od wewnątrz. Kluftinger zostaje zmuszony, aby samodzielnie rozpocząć śledztwo, gdyż wszyscy obecni w hotelu zostali odcięci o cywilizacji przez złe warunki pogodowe. 

W poszukiwanie winnego angażuje się również doktor Langhammer, który irytuje komisarza i niejednokrotnie nieświadomie utrudnia śledztwo. Okazuje się, że osób mających związek z ofiarą jest coraz więcej, a ilość motywów zwiększa się z godziny na godzinę. Sytuacji nie polepsza świadomość, że wszyscy znajdują się w pułapce, a mordercą jest jedno z nich. 

Książka jest bardzo ciekawa, wciągająca i trzymająca w napięciu. Fabuła jest nieprzewidywalna do samego końca. 

Gorąco polecam!

Papaja, 16 lat


Księgarni Matras dziękuję za możliwość przeczytania tego kryminału.

poniedziałek, 2 lipca 2012

"Pod wiatr" - Angeles Caso - recenzja


Powieść pod tytułem „Pod wiatr” została napisana przez znaną pisarkę hiszpańską Angeles Caso. 

Wśród jej dorobku znajduje się wiele poczytnych i nagradzanych powieści między innymi przeczytana właśnie przez mnie książka, która otrzymała Premio Planeta dla najlepszej pozycji hiszpańskojęzycznej roku 2009. 

Książka opowiada o dramatycznej historii afrykańskiej imigrantki w europejskim „raju”. Sao już jako mała dziewczynka miała bardzo trudne życie. Przyszła na świat w Queimada na Wyspach Zielonego Przylądka jako owoc gwałtu załamanej po śmierci synka kobiety. Niekochana przez matkę została porzucona i pozostawiona pod opieką Jovity. Śmierć przyjaciółki sprawiła, że Sao zapragnęła zostać lekarzem. Jednak jej świat zawalił się kiedy z powodu biedy musiała porzucić marzenia, edukację i plany na przyszłość. 

Młodziutka bohaterka nie poddaje się. Konsekwentnie walczy o szczęście i lepsze jutro. Opuszcza rodzinne strony, aby podjąć pracę jako służąca i opiekunka do dzieci u zamożnej rodziny. Kiedy Sao pozornie osiąga wewnętrzny spokój i harmonię jej szef próbuje wykorzystać ją seksualnie. Wystraszona dziewczyna musi uciekać. Następnie zatrudnia się jako sekretarka. Kiedy otrzymuje ofertę wyjazdu do Europy nie waha się ani przez chwilkę. Całe dnie spędza jako kelnerka w nadmorskiej miejscowości. Wtedy poznaje przystojnego Bigadora. 

Czy teraz wreszcie czeka ją upragnione szczęście, czy też jest to początek kolejnych problemów?

Książa jest bardzo wzruszająca, ciekawa oraz trzymająca w napięciu. Przedstawiona  historia  jest niewątpliwie niebanalna. „Pod wiatr” opowiada o długiej i krętej drodze w stronę szczęścia i godnego życia. 
Gorąco polecam!
Papaja, 16 lat



Za rewelacyjną książkę dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.

poniedziałek, 11 czerwca 2012

"Śmiertelne napięcie" - Alex Kava - recenzja



Alex Kava (właściwie Sharon) jest amerykańską pisarką, autorką bestsellerów z gatunku thrillerów psychologicznych. Jej twórczość została nagrodzona licznymi nagrodami m.in. nagrodą New York Times’a  „Bestelling authors”. 

Książka pod tytułem „Śmiertelne napięcie” opowiada o agentce FBI Maggie O’Dell, która wezwana do Nevady, by zbadać przypadek tajemniczych morderstw na tamtejszym bydle, odkrywa jeszcze większą zbrodnię. Grupa młodzieży, która wyruszyła na pola Nebraski z zamiarem dobrej zabawy zostaje zaatakowana … prądem. Niestety są ofiary śmiertelne. Według zeznań nastolatków atakowi towarzyszą dziwne efekty świetle. Miejscowe władzę winę widzą w narkotykach, pod działaniem których była młodzież, jednak agentka nie poddaje się tak łatwo i mimo wszystko zawzięcie poszukuje prawy. Sprawę komplikuje fakt, że liczba świadków z dnia na dzień się zmniejsza. 

W tym samym czasie w innej część Stanów Zjednoczonych, bardzo bliski przyjaciel Maggie, pułkownik Benjamin Platt, wojskowy specjalista od chorób zakaźnych, stara się wytrwale rozwiązać sprawę niewyjaśnionych masowych zatruć dzieci w szkołach. Niespodziewanie obie te sprawy, tak odległe, łączą się w jedną całość. 

Pomimo iż „Śmiertelne napięcie” jest kryminałem, książka porusza również problem relacji międzyludzkich. Podaje bowiem kilka przykładów bliskich relacji oraz problemów i obaw z nimi związanymi. Sam wątek bardzo bliskiej przyjaźni agentki FBI oraz pułkownika jest bardzo ciekawy. Bardzo interesująca jest przede wszystkim postać głównej bohaterki, która  narażając własne życie, za każdym razem stara się rozwikłać zagadkę, . Książka jest bardzo wciągająca. Znakomitym zabiegiem autorki jest przeplatanie się wątków związanymi z wydarzeniami z  Nebraski i zatruciami w szkołach. 

Polecam książkę bardzo gorąco, szczególnie wielbicielom kryminałów oraz kunsztu artystycznego Alex Kavy. Czyta się ją z zapartym tchem, wręcz się „pożera”, chcąc odkrywać wraz z bohaterami coraz bardziej zaskakujące prawdy związane ze sprawą.

Papaja, 16 lat
 

Dziękujemy za książkę Wydawnictwu Harlequin!


środa, 6 czerwca 2012

"Stażystka" - Mimi Alford - recenzja


Mimi Alford, a właściwie Marion Alford jest debiutującą  autorką książki pod tytułem „Stażystka”.  Alford po niemal pół wieku milczenia, postanowiła podzielić się z ludźmi swoim sekretem, tak staranie skrywanym przez długi czas. Jest nim bowiem historia życia intymnego z jednym z najbardziej wpływowych ludzi wszech czasów-  Johnem F. Kennedym . 

Historia rozpoczyna się podczas ostatniego roku bohaterki w szkole Miss Potter. Młoda i ambitna dziewczyna postanawia przeprowadzić wywiad z panią Kennedy dla szkolnej gazetki. W tym celu organizuje podróż do Waszyngtonu. Mimo wielu starań nie udaje się przeprowadzić rozmowy z  żoną prezydenta. Mimi musi zadowolić się współpracą z panną Baldrige. 
Życie zaledwie 19-letniej Marion zmienia się nie do poznania, kiedy po zakończeniu szkoły otrzymuje niespodziewaną propozycję wakacyjnego stażu. W ten oto sposób skromna nastolatka trafia do Białego Domu. Kolejnym momentem przełomowym dla bohaterki staje się telefon Dave’a Powers’a. 
Z perspektywy czasu Alford opowiada o tym w jaki sposób znalazła się w prywatnych apartamentach prezydenta Stanów Zjednoczonych, wspólnym popołudniowym   pływaniu z Kennedym, długich rozmowach, dbaniu o jego włosy, egzotycznych podróżach. Niewinna i niedoświadczona w sprawach miłosnych staje się kochanką Kennedy’ego. Bez wahania zgadza się na kolejny wakacyjny staż. 

W pewnym momencie Mimi poznaje Tonny’ego, z którym postanawia związać się na resztę życia. Jednak nie udaje jej się zakończyć romansu w taki sposób jak planowała. Zamach definitywnie przerywa ten związek. Załamana kobieta wyznaje narzeczonemu swój sekret. Tonn’y jednak nie może pogodzić się z tym faktem i zaczyna dyktować warunki. Mimi staję się nieszczęśliwą kobietą uwięzioną w nieudanym małżeństwie. 
Postanawia się rozwieść, przeprowadzić zasadnicze zmiany w swoim życiu. Niestety kolejny raz wiąże się z niewłaściwym mężczyzną.   
W końcu zbiera się na odwagę, aby wyznać światu, jakie relacje łączyły ją z głową Stanów Zjednoczonych podczas stażu. Nieustanne zamieszanie w mediach zbliża ją do Dick’a...

Historia Marion to nie tylko opowieść o kontrowersyjnym romansie, ale także o długiej i krętej drodze do szczęścia. „Stażystka” jest książką niezwykle interesującą, którą czyta się z zapartym tchem. Autorka relacjonuje swoje przeżycia w bardzo szczery i otwarty sposób, nie próbując usprawiedliwiać swoich decyzji. Pozycja godna polecenia zwłaszcza miłośnikom  scenariuszy pisanych przez życie.

TUTAJ możesz przeczytać fragment powieści. 

Papaja, 16 lat

Za możliwość przeczytania tej niesamowitej historii dziękuję Wydawnictwu Znak
 

poniedziałek, 14 maja 2012

"Marzenie o innym świecie" - Sonya Chung - recenzja


Książkę pod tytułem „Marzenie o innym świecie” napisała Sonya Chung. Jest to młoda, urodzona w Waszyngtonie, córka koreańskich imigrantów. Obecnie wykłada literaturę na Uniwersytecie Kolumbia. Ta książka stanowi jej debiut wydawniczy. Oprócz powieści tworzy również opowiadania, eseje oraz recenzje” 

"Marzenie o innym świecie" to doskonała powieść o poszukiwaniu swojego miejsca w rodzinie i w świecie. Przedstawia walkę bohaterów, aby osiągnąć wewnętrzną harmonię. Akcja rozgrywa się w 2005 roku. Hyun-Kuy, który w dzieciństwie uciekł z wyspy, na której toczyły się wojny i panował głód, postanawia wrócić do swego rodzinnego miasta. Bez słowa wyjaśnień ani pożegnania, opuszcza dzieci i żonę, i udaje się w podróż. Pobyt u rodziny znacznie się przedłuża.  Brutalna rzeczywistość nie pozwala nacieszyć się sielanką domowego ogniska. Ciąg tragedii i niebanalnych wydarzeń komplikuje losy całej rodziny. Śmierć ciężarnej Mun-yung, wypadek borykającego się przez wiele lat z alkoholizmem Han-soo nie polepszają sytuacji. 

Pracująca jako fotoreporterka wojenna Ah-jin, po wybuchu bomby w Bagdadzie, postanawia odpocząć w zaciszu Korei. Wdaje się tam w romans z jednym w członków rodziny. Żyjąca  do tej pory w ciągłych podróżach, zmuszona zostaje do zawieszenia kariery w celu wychowania dziecka- owocu zakazanej miłości. 
Czy rodzina odkryje ten sekret? 
Wydarzenia przeplatają liczne wspomnienia bohaterów. Niejednokrotnie są one smutne, trudne, chociaż bywają też przyjemne, radosne anegdoty. 

„Marzenie o lepszym świecie” skłania do refleksji nad własnym życiem, obranymi celami, przemijaniem oraz nad nieustanną wewnętrzną walką. Duża ilość opisów buduje precyzyjny obraz wydarzeń i silnie oddziałuje na wyobraźnię, a ciekawe dialogi dynamizują akcję. Bardzo przyjemna i wartościowa pozycja. Niebanalna fabuła, która jest nieprzewidywalna od samego początku do końca, wciąga oraz trzyma w napięciu. Gorąco polecam!

papaja, 16 lat

Wydawnictwu Świat Książki dziękuję za możliwość przeniesienia się do jakże odległej Korei!