tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

wtorek, 10 września 2013

"Berlin Crossing" - Kevin Brophy - recenzja

Berlin Crossing - Kevin BrophyLata 60. dwudziestego wieku w Niemczech to mroczny okres państwa rządzonego przez Stasi. Powszechna inwigilacja i szykanowanie obywateli było na porządku dziennym. Ciągły strach o jutro przeplata się z codziennym życiem i przypadkami, które na stałe odmieniają ludzki los. Wystarczy jedno przypadkowe zdarzenie, które na zawsze odmieni życie bohaterów, Rolanda i Petry. Gorące uczucie, które połączy tę dwójkę młodych ludzi, będzie silniejsze niż śmierć, której wokół pełno. Roland wykonuje tajną misję dla brytyjskich służb wywiadowczych. W NRD jednak coś idzie nie tak i nie może przekroczyć ponownie muru berlińskiego. Stasi rozpoczyna polowanie na swoją ofiarę.

Po wielu latach historię Rolanda i Petry odkrywa Michael, ich syn. Zrobił on wielką karierę dzięki partii, ale po upadku muru berlińskiego wszystko utracił. W nowym kraju nikt nie akceptuje takiej przeszłości, jaką ma Michael i jemu podobni. Bohater teraz może już jedynie poznać swoje korzenie.

Berlin Crossing to wciągająca powieść o wartkiej i dynamicznej fabule. Autor w znakomity sposób wykreował bohaterów, a także realia tamtych czasów. Czytając książkę ma się wrażenie, jakby przemierzało się wraz z bohaterami ulice NRD-owskich Niemiec i przeżywało to, co oni.

Polecam.

Iza, 19 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Hachette.

"Joyland" - Stephen King - recenzja

Stephen King, znany jest na całym świecie ze swoich bestsellerowych horrorów. W tym roku ukazała się jego najnowsza książka. Joyland to historia która łączy w sobie cechy najbardziej przełomowych tytułów autora. 

Joyland - Stephen King
Devin Jones, w czasie wakacji zatrudnia się w lunaparku. Poznając coraz to mroczniejsze zakamarki parku oraz dusz pracujących w nim ludzi, związuje się z nim na dłużej niż zamierzał. Podstarzały park rozrywki, staje się dla niego, drugim domem. Splot epizodów które zapoczątkowała tajemnicza przepowiednia wróżki, doprowadza do odkrycia starych sekretów, związanych przede wszystkim ze Strasznym Dworem, przyciągającym zwiedzających swoją mroczną aurą. 

Devin wraz ze swoimi nowymi przyjaciółmi – Erin i Tomem, postanawiają zbadać przerażającą atrakcję parku, mając na uwadze legendę o duchu straszącym tam od lat. Ich sceptyczne podejście zmienia się po krótkiej przejażdżce skrzypiącym wagonikiem. Devin zaczyna fascynować się obcym miejscem i zamierzchłą historią Dworu, co nie podoba się niektórym, zbyt mocno związanym z całym zamieszaniem sprzed lat. Ogromne znaczenie dla przyszłości Devina okazuje się mieć również niedawno poznany, niepełnosprawny chłopiec i jego mama.  Jones na krótki fragment swojego życia przenosi się do innej rzeczywistości, jakże różnej od studiów. Swój czas zaczyna dzielić pomiędzy inwalidę Mika i jego mamę oraz Joyland i jego pracowników. Odkrywa to co nigdy nie powinno wyjść na światło dzienne i przeżywa to, co na zawsze pozostaje tajemnicą. 

King, powraca w tym roku z mieszanką wszystkich swoich najlepszych tytułów, pokazując przy tym całkiem nową, oryginalną historię. Powieść, pokazuje rozterki dorastającego bohatera, postawionego w obliczu całkiem nowego wyzwania. Jest niezwykłym odzwierciedleniem uczuć i rzeczywistości, przeplecionym elementami grozy i nierealności. Wszystko razem daje obraz głęboki i narzucający pewne przemyślenia, nie można pozostać biernym wobec tej książki. 

„Joyland” to wspaniała historia łącząca w sobie cechy horroru, dramatu i powieści obyczajowej, a wszystko przedstawione rewelacyjnym stylem Kinga. Myślę że każdy kto lubi horrory, powieści psychologiczne lub po prostu dobrą literaturę, skusi się na tę pozycję bez wahania. 

Ciri, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

poniedziałek, 9 września 2013

"Piąta fala" - Rick Yancey - recenzja

Książką "Piąta fala" popularny w Ameryce pisarz Rick Yancey wywołał spore zamieszanie w czytelniczym świecie (i nie tylko - natychmiast po jej wydaniu zakupione zostały prawa do ekranizacji powieści), zbierając wiele pozytywnych opinii. Czy jest to pozycja warta takiego szumu?


Piąta fala - Rick YanceyCzytelnik spodziewający się klasycznego science fiction czy opowieści  o kosmitach, może poczuć się rozczarowany, ponieważ jest to książka  przywodząca na myśl raczej "Igrzyska śmierci" i "Wojnę światów", a nawet "Intruza". Trzeba jednak przyznać - wyszło świetnie!

Przybysze pojawili się znikąd, a początkowa fascynacja szybko przerodziła się w strach.

Nikt nie był przygotowany na Ich przybycie.
Nikt nie wie kim tak naprawdę są.
Kiedy uderzą.
I co jeszcze czeka tę garstkę niedobitków.

Fale inwazji z kosmosu nadchodziły jedna za drugą. Ciemność, powódź, zaraza, uciszacze. Czym będzie piąta fala?

Cassie ma siedemnaście lat. I jest sama. Całkiem sama. Z każdym dniem walczy o przetrwanie w świecie, który nie jest już jej domem - jest miejscem zajętym przez Przybyszów, którzy odebrali jej wszystko, co kochała. Rodzina i przyjaciele nie żyją. Jej miasto zostało zrównane z ziemią. Ale Cassie musi walczyć, bo gdzieś daleko jest osoba, której złożyła obietnicę nie do złamania.

Czytelnik poznaje historię inwazji również z innych perspektyw - kilkoro bohaterów także przedstawia swoją wersję, co pozwoliło autorowi w zgrabny sposób opisać różne wydarzenia.

"Piąta fala" to opowieść o woli przetrwania. O rzeczach, które jesteś w stanie zrobić by ocalić siebie i tych, których kochasz. A także o miłości, rodzinie i nadziei na lepsze jutro. O walce do samego końca i o tym, aby nigdy się nie poddawać. I wierzyć. W siebie i drugiego człowieka.

Rick Yancey ma lekkie pióro, a jego książkę czyta się bardzo szybko - trudno się od niej oderwać. W ważnych momentach we wspaniały sposób buduje napięcie i mimo znanego już bardzo dobrze motywu "obcej cywilizacji", potrafił stworzyć oryginalną i nietuzinkową opowieść z przesłaniem. 

Opowiedziana historia jest wciągająca i intrygująca, ale mimo swoich zalet, książka jest w pewnych momentach po prostu przewidywalna i odrobinę zbyt schematyczna. Dołącza do popularnego gatunku książek fantasy skierowanych głównie do młodzieży, przez co może powielać pewne, utrwalone już, schematy. Nie przeszkadza to jednak w jej odbiorze. Trzeba przyznać - ta powieść po prostu zachwyca!

Polecam!

Pauline Veronique, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Otwarte.

"Partials. Częściowcy" - Dan Wells - recenzja

Moda na dysutopijne książki zdaje się nie mieć końca (co dla nas, fanów jest akurat dobrą nowiną). Do rosnącej grupy tych powieści, skierowanych głównie do młodzieży, dołączyło również dzieło Dana Wells'a. Jakie wrażenie zrobiła książka na mnie?

Partials. Częściowcy - Dan WellsCzęściowcy zostali stworzeni przez ludzi. Cel ich istnienia jest jeden: wygrać wojnę izolacyjną z Chinami. Wykreowani na nasze podobieństwo idealni żołnierze są tak naprawdę maszynami do zabijania. 
Które w końcu się zbuntowały.

Nadszedł czas apokalipsy. Została nas garstka. Wirus RM zabił 99.9% ludzkości. Od jedenastu lat żadne nowo narodzone dziecko nie przeżywa więcej niż dwa dni. Naukowcy są bezradni, a świat w zawrotnym tempie chyli się ku ostatecznemu upadkowi.

Ci, którzy są odporni na działanie wirusa schronili się na Long Island w Nowym Jorku. Jednak ludzkość nie może przetrwać bez dzieci. Okrutne prawo nakazujące kobietom zachodzić w ciąże nie przynosi skutków ("Nieważna miłość i wolność, nieważny wybór, po prostu zachodź w ciążę i ratuj ten cholerny świat."). Wtedy na scenę wkracza Kira Walker - szesnastoletnia dziewczyna, która zajmuje się badaniem wirusa RM i pracą w szpitalu. Młoda lekarka na co dzień ogląda śmierć noworodków. Nie może pogodzić się z ich losem. Kiedy jej najlepsza przyjaciółka okazuje się być w ciąży, Kira postanawia zrobić wszystko, co w jej mocy, by odnaleźć lek.

"Nie musisz być skazana na swój los, ograniczona nim. To ty możesz dokonać wyboru i nie pozwól, by ktokolwiek ci to prawo odebrał" 

Dziewczyna nie cofnie się przed niczym.

Dokąd zaprowadzi ją brawura?
Czy uda się jej ocalić nienarodzone dziecko przyjaciółki?
I co jest w stanie poświęcić Kira, by odnaleźć lek?

„Jestem silniejsza, niż próby, którym mnie poddają.”

Jedna z najlepiej napisanych młodzieżówek ostatnich lat. Zachwyca nie tylko stylem pisarza, ale przede wszystkim misternie zbudowaną fabułą. Dopracowana w każdym szczególe, zwłaszcza jeśli chodzi o złożoność osobowości postaci. Chociaż akcja książki rozwija się stopniowo, po dość przeciętnym początku, w następnych rozdziałach toczy się w zawrotnym tempie i nie pozwala na oddech. To książka, której nie da się odłożyć na bok - trzeba ją po prostu przeczytać jednym tchem.

Dan Wells stworzył niepowtarzalną mieszankę powieści młodzieżowej, fantasy i akcji, wplatając do niej wątki psychologiczne i medyczne. Dzięki temu połączeniu "Partials. Częściowcy" nie jest książką płytką, obok której można przejść obojętnie. Za pomocą głównej bohaterki autor dociera do czytelników, którzy zaczynają się zastanawiać: a co jeśli? Co jeśli kiedyś jedna z takich wizja zagłady, końca ludzkości czy wirusa okaże się rzeczywistością? Powieść przemawia do wyobraźni, zagnieżdża się w pamięci i uzależnia.

Nie pozostaje nic innego jak czekać na następną część!



Pauline Veronique, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Jaguar.


„Zdrada pachnie pomarańczami” - Iwona Czarkowska - recenzja

Zdrada pachnie pomarańczami - Iwona CzarkowskaPodczas majowego weekendu 1981 roku dochodzi do napadu na bank w małej miejscowości Olszanica. Przestępcy przebrani są za postacie z bajki, gdyż właśnie trwa regionalne święto. Trop kończy się przy pensjonacie „Trzy Buki”, który w tym czasie gości różnych ludzi z całej Polski.  Sprawa nie zostaje wyjaśniona i trafia do policyjnego archiwum.

W 2011 roku pewna policjantka znajduje akta sprawy i postanawia zbadać ją na nowo. Pensjonat w Groblach Olszanickich przeżywa jednak chwile niepowodzenia. Aby to zmienić specjalista od marketingu postanawia zaprosić tam te same osoby, które spędzały w nim weekend przed trzydziestoma laty.

Jak zmieniły się losy gości w ciągu trzech dekad?
Jak przebiegał napad na bank w Olszanicy?
Co padło łupem złodziei?

„Zdrada pachnie pomarańczami” to książka detektywistyczna, trzyma w napięciu od pierwszego rozdziału. Szybko się ją czyta, gdyż napisana jest zrozumiałym językiem z ogromną dawką humoru. Ukazuje żartobliwie życie w PRL oraz współcześnie w małej miejscowości. Dowcip słowny nie przeszkodzi jednak czytelnikowi odszukać głębokie refleksje na temat relacji międzyludzkich i zawiłości życia człowieka. Moim zdaniem jest to świetna lektura dla ludzi w każdym wieku, bez względu na płeć. A ponadto niemal nad każdą kartką czuć zapach pomarańczy..

Polecam serdecznie!

Tania, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

"Ochronka Anioła Stróża" - Paweł Jaszczuk - recenzja

W 2013 roku nakładem Wydawnictwa Oficynka została wydana książka Pawła Jaszczuka, pt. „Ochronka Anioła Stróża”. Autor jest twórcą kryminałów, powieści, opowiadań a także sztuk scenicznych i słuchowisk.

Ochronka Anioła Stróża - Paweł JaszczukBohaterem powieści jest Piotr Magnus – pisarz, który z bliżej nieokreślonego powodu zakończył karierę literacką. Zaznaczyć należy, że to znany, ceniony i wielokrotnie nagradzany autor licznych książek. Kiedy Magnus podjął ostateczną decyzję o zaprzestaniu pisania, na jego drodze „staje” Leo Maksymilian Guardian, który proponuje mu napisanie swojej biografii w ciągu trzech miesięcy. Panowie nigdy się nie spotykają, jedyny kontakt jaki mają ze sobą, to telefoniczny i mejlowy. Zaintrygowany Magnus podejmuje się niezwykłego zadania. Na czas pisania książki mieszka w Krakowie, w hotelu, którego właścicielem jest jego zleceniodawca LMG – bo takich inicjałów używa Guardian.
            
Magnus, pisząc książkę zapoznaje się z pamiętnikami małego Leo, z życiem jakie wiódł w sierocińcu, z jego przygodami, poznaje przyjaciół i problemy z jakimi borykał się chłopiec. Paweł Jaszczuk wplata w akcję książki pamiętniki pisane prze chłopca, historie zawarte w powieściach Piotra Magnusa oraz opisuje bieżącą akcję. Moim zadaniem taki zabieg autora wprowadza zamieszanie, a czasami nawet dezorientację u czytelnika.    
            
Wiele niezwykłych wydarzeń ma miejsce w ciągu tych kilku miesięcy. W hotelu pisarz poznaje młodą, tajemniczą nieznajomą, która swoim zachowaniem intryguje pisarza. Pojawia się też Ewa Munier, antykwariusz Piskorz, zwany Koniem, piękny Aleksander. Osoby te w mniejszym lub większym stopniu łączy postać tajemniczego LMG.
            
Wokół całej powieści „unosi się” duch Ferdynanda Magellana. W hotelu jest pokój nazwany Obłokiem Magellana, LMG fascynuje postać odkrywcy, dlatego też podróżując do świecie skupuje pamiątki po podróżniku.

Ogólnie oceniając utwór Pawła Jaszczuka, pt. „Ochronka Anioła Stróża” muszę przyznać, że  książka nie zrobiła na mnie wielkiego wrażenia. Autor wprowadził wiele postaci, wątków, które do siebie nie pasują, nie wiążą się ze sobą. Autor jest niespójny w opisie głównego bohatera Piotra Magnusa, na str. 103 pisze: „... jej zaś imponował brodaty i przystojny literat.” , a na str. 267 „Na wszelki wypadek postanowił zapuścić brodę. Nigdy w życiu nie nosił brody.”



Tilia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Oficynka.

"Co wylądowało w lesie Rendlesham" - Mateusz Kudrański - recenzja

Co wylądowało w lesie Rendlesham? - Mateusz Kudrański
Jersey. Ice. Maggie. Boogie. BB. Piguła. Andy. Red.


Wschodnie wybrzeże Wielkiej Brytanii.

11 lipca 1981.

Jeden dzień na zawsze może zmienić wszystko.

Kiedy ósemce nastolatków zostaje powierzone ważne zadanie, napotykają na swojej drodze przeszkodę. Po niespodziewanym wybuchu w pobliskim lesie wszystko ulega zmianie. Tylko oni mogą to odkręcić.

Czas staje w miejscu.

Na szczęście na odsiecz wyrusza dzielny Sierżant J. wraz ze swoimi żołnierzami – Mevem i Kevem. Razem stawiają czoła napotykanym niebezpieczeństwom. Bywa, że są już na krawędzi życia i śmierci, ale nie poddają się i walczą dalej. Bo...

„Takie jest życie, musimy robić głupie rzeczy, popełniać błędy, musimy cierpieć, spadać w dół i uderzać o dno. To jest część naszej egzystencji. Gdyby nie porażki, nie mielibyśmy motywacji do walki i zdobywania zwycięstw.”

Dlaczego wszystko się zatrzymało?
Jak potoczą się dalsze losy bohaterów?
Kto wygra walkę o serce Maggie?
„Co wylądowało w lesie Rendlesham?”

Książka Mateusza Kudrańskiego to typowa fantastyka – starcia z nieznanymi nieprzyjaciółmi, bitwy na śmierć i życie, czy postacie nie z tego świata. Osobiście książka średnio przypadła mi do gustu, ale jeśli interesują Cię takie rzeczy jak anioły i kosmici, to serdecznie zapraszam do lektury.


WeruSSia, 16 lat

Za książkę do recenzji dziękujemy autorowi.

"Zakon Smoka" - Aleksandar Tesic - recenzja

Zakon smoka - Aleksandar TesicWojska osmańskie zbliżają się do granic Serbii. Nadciąga Wiek Ognia. Siły Hadesu zaczynają się wylewać na powierzchnię. Światu grozi niebezpieczeństwo, a jedyny zdolny do odparcia złych mocy, wojownik przepowiedni właśnie narzeka, że kazano mu wcześnie wstać.

Akcja książki jest umiejscowiona w Serbii. Choć jest to kraj położony stosunkowo niedaleko od nadwiślańskich terenów, to nie da się ukryć, niewielu z nas może się poszczycić znajomością tamtejszej kultury. Autor „Zakonu smoka”, Aleksandar Tesic, rodowity Serb, wraz z wędrówką bohaterów, przeprowadza nas po najciekawszych zakątkach tego kraju, jak i przedstawia lokalne zwyczaje. Tytuł zaś nawiązuje do historycznego europejskiego ugrupowania walczącego z niewiernymi, do którego należały miedzy innymi takie osobistości jak Henryk V, Władysław II Jagiełło czy też Wład Palownik zwany również Drakulą. Brzmi intrygująco, nieprawdaż?

„Zakon Smoka” to powieść stylizowana na dziennik mnicha Gabriela, wojownika kosingas i mentora głównego bohatera. Przedstawia on wydarzenia sprzed bitwy na Kosowym Polu, a dokładnie proces szkolenia przygotowujący żywiołowego księcia Marka do roli wojownika przepowiedni. Kiedy Marko dowiaduje się jaki los został mu przeznaczony praktycznie nic nie wie o Zakonie Smoka. Wyrusza więc w podróż z doświadczonym Gabrielem, który stopniowo zapoznaje go z niedostępną powszechnie wiedzą.

Główni bohaterowie niewątpliwie są bardzo barwnymi i wyraźnymi postaciami. 50-letni książę Marko jest z natury bardzo porywczy i niecierpliwy, co chwilę coś mu nie pasuje, i co rusz postanawia dzielić się swoimi nieprzemyślanymi spostrzeżeniami z najbliższą okolicą. Skory do picia, wszelkich zabaw i bitek. Nie przeszkadza mu to jednak w stawaniu w obronie słabszych. Wywołuje sympatię u czytelnika, ale zdecydowanie jego zachowanie nie pasuje do wieku. Z kolei Gabriel stanowi niezwykle zrównoważoną, odważną i trochę tajemniczą osobę. Po wizycie w Hadesie, z którego jako jedynemu udało się wydostać, cierpi na kompletną bezsenność.

Początkowo książka wydaje się dosyć chaotyczna, a to najpewniej za sprawą przeplatających się co chwila wierzeń słowiańskich, greckich i religii chrześcijańskiej. Jakby tego było mało występują postacie historyczne, akcja rozgrywa się na tle autentycznych wydarzeń, dochodzą przedstawiciele serbskiej mitologii wraz ze stworzeniami typowymi dla literatury fantasy jak elfy, krasnoludy i smoki. Ostatecznie układa się to w całkiem spójną i logiczną całość.

Mimo, iż fabuła skupia się przede wszystkim na ciągłej walce z wysłannikami Kulawego Daby, to „Zakon Smoka” naprawdę potrafi wciągnąć. Uważam więc, że z całą pewnością Aleksandar Tesic może być dumny ze swojego debiutu w literackim świecie, a nam jedynie pozostaje z niecierpliwością czekać na dalszy ciąg historii o księciu Marku.

                                                                                                                                                             Naya, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

"Uzależnienie całkowite" - Bogusław Wiłkomirski - recenzja

Księgarnia Warszawska Firma Wydawnicza sprzedam książkę mam do sprzedania 'Uzależnienie całkowite'Uzależnienie. Nabyta silna potrzeba wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji. 

A gdyby stworzyć coś, co da kontrolę nad światem? 

Substancję, która uzależnia od pierwszego zażycia, a odwyk powoduje śmierć?

Estre Kaszpovares, młody chemik z Budapesztu za pomocą syntezy tworzy taki właśnie narkotyk. Przy użyciu podstępu dostaje się na konferencję do Mauritiusa i tam, pod pretekstem ostrzeżenia innych chemików, przedstawia swoje odkrycie. Ma nadzieję na to, że ktoś zaproponuje mu współpracę, i zdaje sobie sprawę, że może być to mafia. Staje się to tego samego dnia.

Książka pt: „Uzależnienie całkowite” pokazuje jak zafascynowanie nauką może doprowadzić do zatracania sumienia i ludzkich odczuć. Jak pogoń za pieniądzem sprawia, że jest się w stanie oddać duszę diabłu. Autor kreuje niezwykły świat, sprawia, że zaczynamy się zastanawiać, czy taki narkotyk jest możliwy do stworzenia, i czy nasz świat nie jest zagrożony. 

Przeczytajcie koniecznie!


KaeS, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej.

piątek, 6 września 2013

"Karzeł" - Pär Lagerkvist - recenzja

Pär Lagerkvist jest wybitnym szwedzkim poetą, dramaturgiem i prozaikiem, autorem wielu dzieł, za które został doceniony i nagrodzony w 1951 roku Nagrodą Nobla. Jest on autorem książek, takich jak: „Barabasz”, „Kat”, „Sybilla”, „Pielgrzym na morzu”, a także „Karzeł”, wydany w 2013 roku przez Wydawnictwo PROMIC.

Karzeł
Jak mówił sam autor, w książce poruszył temat wiecznego zła. Utwór przyjmuje postać dziennika nadwornego karła. Akacja utworu rozgrywa się w bliżej nieokreślonej przeszłości, na ogólnie zarysowanym dworze książęcym. Nadworny karzeł, którego autor opisuje jako dwudziestocalowego, zgrabnego, proporcjonalnie zbudowanego mężczyznę, o rudawych, gęstych włosach i pomarszczonej twarzy, jest narratorem książki. Dumny i milczący karzeł nie posiada imienia. Jego zadanie polega na usługiwaniu swojemu panu, spełnianiu życzeń księżnej, a przede wszystkim obserwowaniu co się wokół niego dzieje. 

Karzeł wzbudza w ludziach lęk i niechęć, ale jak sam pisze „Ale boją się tak naprawdę samych siebie. Sądzą, że ja ich przerażam, czyni to jednak karzeł kryjący się w nich, człekopodobna istota o małpiej twarzy, wystawiająca głowę z głębi ich duszy.” Karzeł ma wysokie mniemanie o sobie, uważa że pochodzi z rodu starszego od ludzi, dlatego też ludzkich bliźnich nienawidzi i gardzi nimi. Nienawidzi też zwierząt, a także innych karłów, często nazywając ich błaznami. 

Jedynie respekt i jakiś rodzaj szacunku czuje do księcia, gdyż ten jest wojownikiem wszczynającym wojny i zabijającym wrogów. Wielkim marzeniem karła jest udział w wojnie i zabicie wroga. Ze względu na niewielki wzrost długo musiał czekać na spełnienie marzenia, ale w końcu się udało! Nienawiść i zło, które nosi w sobie sprawiają, że zachowuje się podle i bezwzględnie w stosunku do otaczających go ludzi. Zabija kota księżniczki, biczuje księżną, truje don Riccardo, sprawia że zamordowany zostaje książę Giovanni, ukochany Angeliki. Ta zbrodnicza działalność zostaje zauważona i obraca się przeciwko niemu, zostaje wtrącony do lochu i przykuty łańcuchami do ściany. Żyje jednak nadzieją, że pewnego dnia książę pośle po niego, bo przecież książę nie może obyć się bez swojego karła.


Pomimo, że autor pokazuje najgorszą, bezwzględną stronę ludzkiej natury utwór niesamowicie wciąga czytelnika. Przede wszystkim, po przeczytaniu lektury pozostaje niepokój, który skłania do przemyśleń na temat własnego postępowania. Jest to książka, którą można polecić każdemu, gdyż jest utworem ponadczasowym poruszającym problemy ludzi z różnych epok i w różnym wieku.


Tilia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Promic. 

„Święta Rita” - Małgorzata Bilska – recenzja


Małgorzata Bilska jest socjologiem i publicystką. Ukończyła studia doktoranckie w Instytucie Socjologii UJ.

Święta Rita. Patronka spraw trudnych i beznadziejnych - Małgorzata Bilska
Święta Rita była osobą, która wiele przeżyła i wycierpiała. Już jako małe dziecko lubiła się modlić i od początku chciała zostać zakonnicą. Niestety rodzice chcieli inaczej i w wieku kilkunastu lat wydali ją za mąż. Rita nauczyła Paola, jak kochać Boga. Pewnego dnia jeden z mężczyzn ze skłóconej rodziny zabił go, a Rita została sama z dwoma synami. Według prawa vendetty musieli pomścić ojca. Rita modliła się więc do Boga, aby ich powstrzymał, a jeśli się nie da inaczej, to zabrał z tego świata. Tak też się stało. Rita od śmierci synów bardzo pragnęła wstąpić do zakonu, jednak musiała pokonać po drodze wiele trudności.


Książka jest wydrukowana przyjemną, dość dużą czcionką, więc szybko się ją czyta. Całość podzielona jest na kilka części. Pierwsza to życiorys Rity, a w nim kilka mniej znanych faktów. Druga opowiada o tym, kiedy i dlaczego Rita została świętą. Trzecia natomiast to wypowiedzi różnych ludzi. Zarówno księży jak i ludzi świeckich. Znajdują się tu świadectwa związane z cudami i łaskami oraz kiedy i w jakich okolicznościach ludzie poznali Ritę.

Na końcu książki są umieszczone różne modlitwy do świętej Rity, na różne okazje. Całość dopełnia kilkanaście ciekawych zdjęć z rodzinnego miasta świętej oraz innych miejsc, gdzie kult Rity jest rozpowszechniony. 
Ja sama sięgnęłam po tę pozycję, ponieważ wybrałam Ritę na swoją patronkę. Myślę, że tę książkę można polecić każdemu, nie tylko gorliwemu katolikowi.


            Lampart, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa WAM.

"Skandaliści w koronach" - Andrzej Zieliński - recenzja

Andrzej Zieliński to dziennikarz i historyk, autor licznych książek poświęconych polskiej historii m.in. takich jak: „Tajemnice polskich Templariuszy”, „Przekleństwo tronu Piastów”, „Niezłomny czy nikczemny”, „Oskarżony Jan Długosz” oraz wydana w 2013 roku nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka  książka pt. „Skandaliści w koronach. Łotry, rozpustnicy i głupcy na polskim tronie”.

Skandaliści w koronach. Łajdacy, rozpustnicy i głupcy na polskim tronie - Andrzej ZielińskiJak każdy pewnie wie, Polska przez bardzo długi czas była monarchią. Naszym krajem rządzili królowie i książęta. Owszem, byli tacy, co radzili sobie całkiem nieźle, innym szło nieco gorzej, ale ogólnie było całkiem nieźle. To tylko w innych krajach władcy dopuszczali się skandali, przekładali własne dobro nad dobro poddanych. W Polsce podobne rzeczy nie miały miejsca- przynajmniej tak mówią polscy kronikarze. W takim razie:

Kim była królewna Predsława i jak znalazła się w Polsce?
Kim był Bolesław II Zapomniany?
Ile trzeba było zapłacić papieżowi, aby zgodził się na koronację?
Czy Jadwiga rzeczywiście jest tak święta, a może była bigamistką?
Który z polskich królów był homoseksualistą?

Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te oraz wiele innych pytań, to serdecznie zachęcam do zapoznanie się z dziełem Andrzeja Zielińskiego. Autor w sposób niezwykle ciekawy i przejrzysty opisuje sylwetki polskich władców. Pokazuje ich takimi jakimi byli, bez retuszu czy unikania niewygodnych tematów. Wręcz przeciwnie, bardzo dokładnie opisuje występki i skandale, w które nasi monarchowie byli zamieszani. Książkę czyta się jednym tchem, gdyż autor prezentuje dzieje polskich władców z innej strony, niż jest to ukazane w podręcznikach historii.

Do przeczytanie tego utworu zachęcam nie tylko fanatyków historii, ale wszystkich tych, którzy chcą dowiedzieć się wielu ciekawostek o ludziach zasiadających na polskim tronie.




Tilia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.