tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iguana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą iguana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 czerwca 2016

"On" - Zośka Papużanka - recenzja

Okładka książki OnHistorie zwykle pisze sie o kimś wielkim. Albo takim, który dokonał czegoś wielkiego. Wyjątkowo o tych wielce złych. Oto historia Śpika, który nie jest wielki. Ani jakiś wyjątkowy, ani ambitny. Może to przez  to, że nie śpieszyło mu się na ten świat. A może nie. 
            
Rzecz dzieje się w Krakowie, za czasów PRL-u. W całkiem przeciętnej rodzinie, której głowa wychodzi rano i wraca wieczorem z huty. Pani domu też pracuje, a  dziećmi opiekuje się babcia. Jak na ,,typową polską rodzinę" przystało dwójka dzieciaków na wychowaniu. I tutaj zaczynają się schody, bo o ile z jednym synem nie ma problemów, śpi normalnie... o tyle z drugim są. Śpik  do czwartego roku życia nic nie mówił, nigdy nie zasypiał jak zasypiać powinien i płakał w najmniej odpowiednim momencie mszy. Całe dnie potrafił spędzać w kuchni przy oknie i oglądać tramwaje. On po prostu od zawsze był i pozostanie inny. I pomimo marzeń, starań i błagań matki, nic się nie zmieniło. 
            
Osobiście nie przepadam za książkami, których akcja rozgrywa się w czasach wojny czy PRL-u. Jest to też pierwsza, przeczytana przeze mnie powieść tej autorki. Na początku trudno było mi się połapać w sensie długich na pół strony, wielokrotnie złożonych zdań. Ale, przyznam szczerze, z czasem zaczęło mi się to podobać. Powieść jest napisana całkowicie inaczej niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Aby przeczytać ze zrozumieniem trzeba w to włożyć trochę wysiłku, zagłębić się w świat zamknięty w tych kartkach i wsiąknąć w historię. A przynajmniej - ja musiałam. Nie jest to książka, którą poczytamy sobie między jednym spotkaniem a drugim, czy w autobusie. Takie zachowanie grozi spóźnieniem, lub pominięciem odpowiedniego przystanku. To trochę ambitniejsza literatura i musimy poświęcić jej więcej uwagi i czasu niż pięć minut przerwy.
            
Życie z trochę ,,innym" dzieckiem nie jest usiane płatkami róż i mama Śpika wie o tym aż za dobrze. Nie jest to powieść o trudnym życiu z taką,  a nie inną pociechą, o użalaniu się nad sobą i beznadziejnością sytuacji. Wręcz przeciwnie! Ta książka uczy jak kochać, gdy jest trudno. Jak napisał Jacek Dehnel, ,,Ta powieść to napisany z ogromnym wyczuciem i szacunkiem przewodnik po odmiennej wrażliwości, osobnym świecie". W pełni zgadzam się z tymi słowami.

Gorąco polecam!       


            Iguana, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

wtorek, 17 listopada 2015

"Srebrzyste wizje" - Anne Bishop - recenzja

Okładka książki Srebrzyste wizjeWitaj w Namid. Świecie, gdzie ludzie nie są panami natury, wszystkie grunty na których mieszkają są dzierżawione, a ich egzystencja zależy tak na prawdę od dobrej woli właścicieli ziem. Tym światem rządzą Inni, terra indigena. To oni byli przed ludźmi. Patrzyli, jak ,,sprytne mięso” uczy się żyć, wykorzystywać naturę. Jednak nie byli - i dalej nie są - do nich przyjaźnie nastawieni. Pozwalają im mieszkać na określonych terenach, wykorzystywać zasoby naturalne, które należą do Zmiennokształtnych.
            
Dzieci Namid, Inni, nie znają słowa kompromis. Są stanowczy i okrutni. Bezapelacyjnie podporządkowali sobie ludzkość w każdym zakątku świata. Osady ludzi żyją w stałym strachu, w żelaznych ryzach od lat. Ale czy na pewno? Nie tak dawno Inni dowiedzieli się, że ludzie przetrzymują, a raczej hodują wieszczki krwi. Są to istoty zdolne przepowiadać przyszłość po przecięciu swojej skóry. Tyle że wieszczki - cassandra sangue też są dziećmi Namid. Zmiennokształtni nie mogą puścić tego płazem. Szczególnie, gdy poznali te tajemnicze istoty bliżej. Meg Corbyn to jedyna wieszczka krwi, której udało się przeżyć poza kompleksem, w którym była przetrzymywana. Schronienie znalazła u Innych i to dzięki niej udało się znaleźć i zlikwidować jedną z farm.
            
Jednak to nie koniec problemów. Wśród ludzi coraz głośniej jest o ruchu Ludzie Przede i Nade Wszystko, wyraźnie wrogi zarówno wobec Innych jak i tych, którzy z nimi współpracują. Czyżby to zapowiadało koniec wieloletniej, trudnej współpracy? Relacje pomiędzy stronami konfliktu stają się coraz bardziej napięte. Czy ludzie przekroczą granicę? Może już to zrobili?
            
Srebrzyste Wizje to trzeci tom cyklu Inni. Ci, którzy znają już Innych na pewno z niecierpliwością czekali na kolejną część. Muszę otwarcie przyznać, że ja też i nie zawiodłam się.  Świetnie wykreowany świat wciąga nas już od samego porządku, a wypuszcza dopiero po ostatniej stronie. Wartka fabuła sprawia, że nie można się oderwać od lektury. Autorka doskonale pokazuje, że Inni często nie rozumieją ludzkich zwyczajów czy powiedzeń, co bardzo urozmaica relacje pomiędzy ludźmi a dziećmi Namid. Bardzo podobało mi się, że tak dobrze widać zderzenie tych dwóch jakże odmiennych światów drapieżników i  kultury zamkniętej w ryzach.
            
Gorąco polecam zarówno Srebrzyste Wizje, jak i dwie poprzednie części… i życzę miłej lektury :)


Iguana, 16 lat       

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Initium.         

piątek, 16 października 2015

"Zagadka zegara maltańskiego" - Jørn Lier Horst - recenzja

Okładka książki Zagadka zegara maltańskiegoZagadka zegara maltańskiego, to druga powieść z serii CLUE (clue - ang. poszlaka, wskazówka). Litery tytułu cyklu pochodzą od pierwszych liter imion jej bohaterów – Cecilii, Leo, Une oraz jej psa Edgara.

"Cecilia Gaathe mieszka w pensjonacie ,,Perła” razem ze swoim ojcem, Alanem W.Gaathe, który jest jego właścicielem i dyrektorem. Matka Cecilii, Iselin, w niewyjaśnionych okolicznościach utopiła się zeszłego lata w wodach Zatoki Okrętów.
Leo Bast właśnie wprowadził się nad Zatokę Okrętów. Mieszka razem z matką Rebeka, która od niedawna objęła stanowisko kierownika pensjonatu. Rodzice Leo są rozwiedzeni. Ojciec jest dziennikarzem i mieszka na stałe w Dubaju.
Une Flaker od urodzenia mieszka w starym domu pilota morskiego we wschodniej części Zatoki Okrętów razem z rodzicami i dwoma braćmi. Ojciec jest rybakiem, a matka nauczycielką w szkole w mieście.’’

Trojka przyjaciół i ich czworonożny przyjaciel cieszą się wakacjami w najlepsze dopóki Cecilia nie zaczyna zauważać dziwnych zdarzeń w pensjonacie ojca. Zwykle razem z Leo pracuje rano w stołówce. Pewnego dnia spostrzega, że jeden z gości czyta starą, bo prawie sprzed roku, gazetę. Do tego z dnia zaginięcia jej matki. Kolejne dni przynoszą kolejne tajemnice. Oto pan Aleksandersen naprawiając zegar znalazł w nim jeden z dzienników matki Cecilii. Tam dziewczyna znajduje wiele zapisków dotyczących tajemniczego L., z którym kobieta zaczęła się regularnie spotykać. Ostatnie, decydujące o czymś spotkanie, odbyło się… w jej ostatnim dniu życia.

Ale nie tylko w pensjonacie zaczyna się coś dziać. Gazety donoszą o zbiegłym z więzienia osadzonym grasującym w okolicy. A starą, opuszczoną od lat posiadłość Wiganderów wyraźnie ktoś odwiedza. Ktoś, kto nie chce zwracać na siebie niepotrzebnej uwagi.

Czy te wydarzenia mają ze sobą coś wspólnego czy są tylko splotem przypadkowych wydarzeń?

Ciekawa fabuła i historyczne fakty na pewno nie pozwolą wam się nudzić! Gdyby jeszcze komuś było mało, autor w każdej powieści z serii CLUE zaszczepił trochę filozofii. Zmusza nas do zadawania sobie pytań pozornie banalnych, na które wszyscy znamy odpowiedzi. Bo przecież… Czym jest czas? Niby każdy z nas wie, co to takiego, ale jeśli przyjdzie nam wyjaśniać… Jørn Lier Horst przedstawia nam myślenie najwybitniejszych filozofów wszech czasów w odniesieniu do tak niepojętych przez nas rzeczy, jakimi jest między innymi czas.

Zatem jeśli pogoda nie dopisuje, nie chce wam się już patrzeć w ekran telewizora, a chcecie coś ze sobą zrobić, dobrze trafiliście. Gorąco polecam Zagadkę... na długie jesienne wieczory!


Iguana, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Smak Słowa.

poniedziałek, 27 października 2014

"Unicestwienie" - Jeff VanderMeer - recenzja


Okładka książki Unicestwienie
Kiedy rzucamy terminem ,,Strefa X” w głowie naszych rozmówców pojawiają się podobne myśli. Strefa, która kryje tajemnice. Miejsce, o którym mało wiadomo, prawie nic. Czasem nawet inny świat, ukryty pod postacią tego widzialnego przez nas.


W taki właśnie odrębny ekosystem wysyłamy grupy badaczy i uczonych, którzy maja za zadanie zbadać takie tereny. Jedenaście poprzednich ekspedycji poniosło całkowitą porażkę. Ich członkowie umierali, popełniali samobójstwa lub zabijali się wzajemnie. Obecną, dwunastą z kolei grupę, tworzą same kobiety. Jednak czy klucz leży w samych uczestnikach?
            
Biolożka, antropolożka, geodetka i psycholożka wkraczają w miejsce, rządzące się własnymi, niezrozumiałymi dla ludzi  prawami. Każda z nich prowadzi swój własny dziennik wyprawy, w którym opisuje to, co widziała, swoje odczucia i przeżycia, zachowanie koleżanek… Ale tego, co tam zobaczą nie da się pojąć zmysłami a co dopiero opisać słowami. 

Co ukrywa tak zwana ,,Strefa X”? 
Czym zaskoczy ochotniczki? 
Czy dokonają właściwych decyzji w miejscu, gdzie na każdym kroku spotyka się kolejne niewyjaśnione zjawisko?
            
Unicestwienie to pierwsza część trylogii ,,Southern Reach” opowiadającej o dwunastej ekspedycji. Obowiązkowa pozycja dla miłośników klasycznej fantastyki.  Serdecznie zapraszam do lektury Unicestwienia i kontynuacji! :)

                                                                                                                                                                                                                                           Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Otwarte.

piątek, 3 października 2014

"15 dni bez głowy" - Dave Cousins - recenzja

15 dni bez głowy - Dave Cousin
Żyjemy z różnymi ludźmi i w różnych domach. Mamy inne warunki mieszkaniowe, inne wystroje wnętrz i inne poglądy na wszystko, co nas otacza. Jednak co do jednego jesteśmy zgodni -jeśli w rodzinę wkracza alkoholizm, trzeba działać. 

            
Laurence mieszka ze swoja mamą i młodszym bratem w klitce, która po prostu nie nadaje się do mieszkania. Karaluchy w kuchni, przepełniony od wieków kosz na śmieci i brak czystych ubrań to najmniejsze zmartwienia piętnastolatka. Jego mama pije codziennie i zwykle do nieprzytomności. Chłopak musi sam odprowadzać młodszego brata do przedszkola, odbierać go ze świetlicy a nawet chodzić za mamę do pracy.
            
Jednak kiedy znika Laurence musi sprostać większym wyzwaniom niż dotychczas, stawić czoła brutalnej rzeczywistości, która stawia na jego drodze coraz to nowe przeszkody. Armia wrogów w postaci wścibskiej sąsiadki zaczyna powiększać się o kolejne osoby. Razem z bratem muszą znaleźć sposób, by przetrwać nie zdradzając nikomu co tak na prawdę dzieje się za ich drzwiami. 

Czy piętnastoletniemu chłopcu uda się sprostać wyzwaniom dorosłego świata? 
Ile czasu minie, zanim wróci ich mama… i czy w ogóle zamierza wracać?
            
Książka trzyma w napięciu aż do ostatniej strony, a wartka akcja nie pozwala oderwać się od lektury. Chyba nikt z nas nie będzie mieć okazji znaleźć się w takiej sytuacji. Opowieść pokazuje nam jak trudno radzić sobie, gdy wszyscy wokoło się od nas odwrócą. 
             



Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa YA! 

"Czerwone jak krew" - Salla Simukka - recenzja

Czerwone jak krew - Salla SimukkaKażdy z nas ma tajemnice. Czasem są to drobne wybryki lub głupoty, ale czasem przewinienia, które mogą zrujnować życie nie jednej osobie…

Lumikki jest siedemnastoletnią uczennicą artystycznego  liceum w Tampere. To osoba, która nie chce poznawać czyichś sekretów i robi wszystko, by pozostać niezauważoną. Nie jest ciekawska ani wścibska. Trzyma się z dala od centrum zainteresowania, od rzeczy, które jej nie dotyczą, nie wściubia nosa w cudze sprawy. Jej dewiza życiowa to ,,trzymać się z daleka od rzeczy, które mnie nie dotyczą”. 


            
Gdy pewnego dnia znajduje w ciemni szkolnej poplamione krwią pieniądze instynktownie chce o wszystkim zapomnieć, by nie robić sobie kłopotów, jednak w tej kwestii los nie jest dla niej łaskawy. Szybko dowiaduje się, że w sprawę zamieszana jest trójka uczniów z jej szkoły: córka policjanta Elisa, szkolny amant Tuukka i outsider Kasper. Pomimo jej usilnych starań, by nie zagłębiać się w sprawę zostaje wciągnięta w aferę, której kolejne stopnie wydają się coraz mroczniejsze niż poprzednie. 

Czy Lumikki i jej znajomym uda się rozwikłać zagadkę? 
Skąd wzięła się tak duża suma pieniędzy w szkolnej ciemni? 
I o co tak naprawdę jest stawka?
            
Książka naprawdę minę wciągnęła. Czytałam nie mogąc się oderwać, dopóki razem z bohaterami nie odkryłam wszystkich tajemnic kryjących się za poplamionymi krwią banknotami, a które okazały się wierzchołkiem góry lodowej. Autorka zabiera nas w podróż do mroźnego Tampere, miasta studentów i podziemnej mafii, gdzie gry pozorów to tylko początek… 


Gorąco polecam! 

Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Ya!,

środa, 10 września 2014

"Pas Deltory: Wyspa Iluzji" - Emily Rodda - recenzja

Pas Deltory. Wyspa Iluzji - Rodda Emily
Deltora jest już wyzwolona spod panowania okrutnego Władcy Mroku. Lief - młody król wstąpił na tron wyniszczonej panowaniem tyrana krainy. Jednak uciekający na swe Mroczne Ziemie władca zabrał ze sobą tysiące jeńców. Poddani nowego króla domagają się wypraw wojennych, by ocalić pojmanych. Jednak Lief wie, że jedyną skuteczna bronią przeciwko tyranowi jest legendarna Pirrańska Piszczałka, rozdzielona pomiędzy rody Plume, Auron i Keras. 

            
Młody król razem ze swymi przyjaciółmi, Bardą i Jasmine wyruszają by odnaleźć jedyną nadzieję na ratunek ludu Deltory. Do tej pory udało im się zdobyć ustnik piszczałki, który ród Plume podarował im w wyrazach wdzięczności za pokonanie strasznego Mrokena. 

            

Wyspa Iluzji to 10 tom cyklu Pas Deltory, który został przetłumaczony na 29 języków. Autorka ma na swoim koncie już ponad 50 książek i bywa porównywana do J. K. Rowling, którą każdy z nas kojarzy.
            
Nie tylko ten tom, ale i cała seria przenosi nas w magiczny świat pełen legend i tajemnic,  pradawnych mocy i magii.



            Uwaga! Jeśli przeczytasz tę książkę, na pewno będziesz chciał poznać następny tom Pasa Deltory: Brisbaine Metropolitan. To pewne.



Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont.

"Opowieści z Kociego Świata" - Hanna Krakowiak - recenzja

Są psy i są koty.

Psy są prawdziwymi przyjaciółmi; wiernymi, troskliwymi kompanami. Koty natomiast to inna historia.  Te zwierzęta chodzą własnymi ścieżkami, trudno zdobyć ich zaufanie. Są dla nas niezrozumiałymi łowcami myszy, gołębi i kanarków. Ale co, jeśli po prostu kocha się koty?
            
Paweł i Klementyna coś o tym wiedzą. Mieszkają w tak zwanym ,,Kocim Domku”, a ta nazwa musiała się przecież skądś wziąć! 

,, […] w białym domku z ogródkiem mieszkają następujące osoby:
Najstarszy, bo już trzynastoletni Ciapuś
Rudy - który przyszedł niewiadomo skąd
Czarny Maciek i trzykolorowa Trisia
Mutti i Szarusia
Mruczek - znaleziony na ulicy jako młodzieniec ciągle jeszcze wierzący w przyjemną przyszłość u boku jakichś nowych ludzi. I słusznie wierzący!
Oggy - ,,bierze pani, czy nie bierze, bo jak nie, to oddam do schroniska!’’
Piszczek - najmłodszy
            
No i trwale niewidoma Kicia - przedmiot szczególnej troski Klementyny. […]
Aha, zapomniałam wspomnieć o Klementynie i Pawle, teoretycznie właścicielach Kociego Domku, ale przecież nie oni tu są najważniejsi, prawda?’’

            
Opowieści z Kociego Świata to zbiór przygód mieszkańców tego domku, opowiedziane z zupełnie nowej dla nas perspektywy. Polecam wszystkim, którzy maja poczucie humoru, trochę dystansu i… kochają koty!
                                                                                                                                             Polecam, Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Warszawskiej Firmy Wydawniczej.

sobota, 12 lipca 2014

"Morderstwo Wron" - Anne Bishop - recenzja

                   
Morderstwo wron - Anne Bishop
           Inni nie są ludźmi. Przybierają ludzką formę, by porozumieć się z człowiekiem, ale nigdy nie byli i nie będą ludźmi. Cała kraina Thaisia jest terenem należącym do tych zmiennokształtnych istot, a miejsca, gdzie mieszkają tacy jak my są ,,wypożyczane” od terra indiena na surowych warunkach.

            Dziedziniec w Lakeside, czyli jedno z miejsc, gdzie ludzkie prawa nie obowiązują, to pionier wśród Dziedzińców Innych. Tutaj na stanowisku łącznika z ludźmi od niedawna zatrudniona jest Meg Corbyn - cassandra sangue, wieszczka krwi. Mieszka na dziedzińcu dopiero od kilku miesięcy, ale uzyskawszy delikatne zaufanie zmiennokształtnych zaczyna zdobywać przyjaciół nie tylko wśród nielicznych ludzkich pracowników.


            Gdy na ulicach pojawiają się dwa nowe narkotyki dochodzi do coraz częstszych konfliktów ludzi z Innymi. Najczęściej ofiarami pada Wronia Straż, a gdy terra indigena dowiadują się o martwym wampirze i zmielonym mięsie wieszczki krwi zaczyna się piekło. Kolejne doniesienia opowiadają o miastach odciętych od świata, zerwanych drogach i trakcjach kolejowych. Inni postanawiają brutalnie ukarać ludzi za niedotrzymywanie umów pokojowych, a nad Środkowym Zachodem zawisa groźba rzezi…

            Morderstwo Wron, tom drugi Innych,  to niesamowicie wciągająca powieść o dziewczynie, która nagle znalazła się w całkowicie nowym dla niej miejscu a w dodatku pośród bezwzględnych zabójców. I pomimo przeciwności udało jej się przekonać do siebie te dzikie istoty i zapewnić sobie miejsce pośród nich.

            Książkę polecam… chyba każdemu. Jest świetnie napisana, bardzo przyjemnie się czyta. Myślę, że każdy znajdzie w niej coś dla siebie.


                                                                                                                                                                                                                                                                  Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Initium. 

poniedziałek, 2 czerwca 2014

"Siły ciemności" - Nora Roberts - recenzja

Siły ciemności - Nora RobertsJak wielu z nas chciałoby rzucić wszystko, wyjechać gdzieś, gdzie nikt nas nie zna i zacząć od początku? Chyba każdy myślał kiedyś o czymś takim, ale nie każdy ma odwagę coś takiego zrobić. I chociaż zwykle są to tylko przelotne plany, główna bohaterka tej powieści - Iona postanawia iść za tym pomysłem i przeprowadza się na stałe do małej irlandzkiej wioski.

Zamieszkuje u swoich kuzynów – Connora i Branny. Wydaje się, że szczęście jej sprzyja. Iona znajduje pracę w stadninie koni, o jakiej zawsze marzyła i zakochuje się z wzajemnością w jej właścicielu. Na dodatek razem z kuzynką zgłębia tajemnice własnej mocy i pochodzenia. Wszyscy troje bowiem są potomkami potężnej czarownicy Sorchy.

Jednak w każdej historii pojawia się zło. Nad rodziną Iony krąży pradawna klątwa, którą może złamać jedynie ich trójka. Razem z przyjaciółmi jednoczą swe siły by pokonać złego czarownika Cabhana, który od pokoleń stara się zdobyć moc będącą darem a równocześnie przekleństwem.

Książka niesamowicie mnie wciągnęła. Napisana jest bardzo lekko, przyjemnym językiem, którym posługujemy się na co dzień. Fani romantycznych, bajkowych historii na pewno będą zachwyceni tą pozycją. 

Powieść Nory Roberts Siły Ciemności to pierwszy tom trylogii Rodziny O'Dwyer'ów. A ja już wiem, że sięgnę po kolejne...



                                                                                                                      Iguana, 14 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. 





wtorek, 18 marca 2014

"Zabójca" - Maria Nurowska - recenzja

Zabójca - Maria NurowskaCo byście zrobili, wiedząc, że spędzicie w więzieniu dwadzieścia lat? I to w więzieniu stanowym San Quenit nie znając języka angielskiego? Cała sytuacja z góry wydaje się beznadziejna. Jednak zawsze trzeba patrzeć z optymizmem na świat, nawet jeśli to wydaje się niemożliwe i bezsensowne...

Joanna Padlewska jest młodą dziennikarką, która w drodze do Zakopanego spotyka tajemniczego mężczyznę. Zaintrygowana jego dziwnym zachowaniem postanawia dowiedzieć się jak najwięcej o mieszkańcu Podhala. Nie jest to trudne, gdy wszyscy się znają i tylko turyści wywołują zamieszanie w spokojnym, górskim świecie. 

Adam Madej to temat numer jeden na ustach wszystkich plotkarek w okolicy. To było aż za proste... Pod pretekstem pisania reportażu o Polakach wracających ze Stanów Joanna namawia go na wywiad. Niedługo okazuje się, że Adam spędził w Stanach dwadzieścia lat, w więzieniu stanowym San Quentin. Joanna otrzymuje zeszyt z zapiskami więziennymi byłego osadzonego. Z nich dowiaduje się, jak naprawdę wyglądał jego pobyt za granicą i jak to zmieniło jego życie, a także o jego nieślubnym dziecku. Jednak żadna z notatek nie wyjaśnia, za co został skazany. Pod pretekstem zbierania informacji potrzebnych do wywiadu dziennikarka udaje się do Stanów, by odnaleźć syna mężczyzny.
            
„Powieść oparta na faktach”, szczerze mówiąc, nigdy nie kojarzyła mi się dobrze. To oznaczało dla mnie przebijanie się przez tysiące dat i historycznych wydarzeń. Jednak ta książka bardzo mi się podobała. Historia pierwszej miłości Joanny, zdrady i wybaczenia. Napisana bardzo lekko, ale i z rozmachem ukazuje świat z perspektywy człowieka dotkliwie doświadczonego przez życie.
            
Czy Joannie uda się odkryć, co tak naprawdę stało się tamtego feralnego dnia? 
Jak potoczy się jej życie, gdy zrozumie, czego pragnie?

Przeczytaj koniecznie.

Iguana, 14 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

wtorek, 11 marca 2014

" Gorta Mrokena" - Emily Rodda - recenzja

Pas Deltory. Grota Mrokena - Rodda EmilyDeltora to ogromna, piękna kraina. Od panowania pierwszego króla - Aldina, władcy kraju przekazują swojemu następcy Pas Deltory. Jest to pas wysadzany magicznymi klejnotami każdego z pradawnych plemion zamieszkującego tę krainę. Każdy kamień posiada magiczną moc, która wspomaga i chroni właściciela, wzmacnia siłę czy ostrzega przed niebezpieczeństwem.

Jednak z biegiem stuleci królowie stawali się coraz bardziej skryci i coraz rzadziej wychodzili do swojego ludu. To doprowadziło do upadku całego państwa i krainę najechał straszliwy Władca Mroku. Bez problemu przejął władzę w Deltorze. Jego tyrani położył kres młody Lief, stając się nowym królem na ogarniętych chaosem ziemiach. Po tak straszliwym okresie w całym państwie brakowało żywności, a ludzie z trudem wiązali koniec z końcem.

Okrutny król podczas swojego panowania uprowadził na Mroczne Ziemie miliony mieszkańców Deltory. Młody Lief bardzo chce uwolnić ludzi jednak wie, że taka wyprawa jest z góry skazana na niepowodzenie. Jedynym ratunkiem wydaje się Pirrańska Piszczałka. Według legendy, jest to instrument wydający dźwięki tak piękne, iż nawet sam Władca Mroku się ich lęka...

Pas Deltory to seria książek fantasy opowiadających o losach młodego Liefa, który zostaje królem Deltory. Razem ze swoimi przyjaciółmi musi zmierzyć się z przeciwnościami losu, by przywrócić świetność kraju po okrutnej tyranii.

Lecz, czy odważy się na ryzykowna wyprawę w głąb Mrocznych ziem, by wyzwolić swój lud? I czy Pirrańska Piszczałka to tylko na pewno tylko legenda? 

Sprawdźcie sami. Zapewniam, że warto poznać nie tylko tę część ale całą serię!


Gorąco polecam, 
Iguana, 14 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont.

piątek, 21 lutego 2014

"Śnieżka musi umrzeć" - Nele Neuhaus - recenzja

Śnieżka musi umrzeć - Neuhaus NeleLato 1997 r. W małym miasteczku dochodzi do okropnej zbrodni. W trakcie dochodzenia śledczy na podstawie zebranych dowodów ujawniają kolejne wydarzenia. To z kolei prowadzi do oskarżenia Tobiasa Sartoricesa o zamordowanie dwóch nastolatek – jego byłej i obecnej dziewczyny. Ciał ofiar nie znaleziono, za to narzędzie zbrodni było ukryte na podwórzu domniemanego mordercy. Jednoznaczność kolejnych dowodów wskazała Tobiasa jako winnego. Za oba morderstwa został skazany na 10 lat więzienia.

11 lat później na terenie opuszczonej bazy wojskowej odnaleziono ciało jednej z ofiar. Komisarz Pia Kirchoff od razu dostrzega niejasności w sprawie, której częścią okazały się zwłoki dziewczyny. Postanawia zapoznać się z całą dokumentacją, przy czym odkrywa wiele nieprawidłowości podczas prowadzenia śledztwa. Czyżby skazany nie był mordercą? Komisarz swoje przypuszczenia zdradza tylko przełożonemu, ale ten zajmuje neutralne stanowisko.

Gdy Tobias wraca do swojego domu, zastaje tylko zaniedbany budynek, który kiedyś nazywał domem, i podupadłego na duchu ojca. Od razu zaczyna pracować nad doprowadzeniem całej posiadłości do dawnego stanu. Jak nietrudno się domyślić, morderca nastolatek nie jest mile widziany w swoim rodzinnym mieście. Przez kolejne dni mieszkańcy dają mu jasno do zrozumienia, że nie chcą go w swojej okolicy.

Amelie, młoda kelnerka w jednym z okolicznych barów, postanawia dowiedzieć się jak najwięcej o Tobiasie. Zaprzyjaźnia się z nim i staje po jego stronie. Ale gdy znika, mieszkańcy nie mają wątpliwości, kto za tym się kryje, i wskazują Tobiasa jako winnego. Sprawa ta nie jest jednak tak prosta, jakby się wydawało śledczym. W tym mieście prawie każdy ma coś do ukrycia. Kto zachowa godność, gdy sekrety wyjdą na jaw? Czy śledczym uda się złamać zmowę milczenia mieszkańców i odkryć tajemnicę sprzed 11 laty?

Powieść niezwykle wciągająca, sięgając po nią musisz od razu uwzględnić, że znikniesz z realnego świata na kilka godzin. Polecam wszystkie powieści Nele Neuhaus, mam nadzieję, że Wydawnictwo Media Rodzina wyda wszystkie jej książki.

Polecam, 
Iguana, 14 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

piątek, 6 grudnia 2013

"Ogród Kamili" - Katarzyna Michalak – recenzja

Ogród Kamili - Katarzyna MichalakOsiem lat to długo, prawda? Szczególnie, jeśli spędza się je w żałobie. W takiej właśnie sytuacjii znalazła się Kamila. Osiem lat temu, jednego dnia straciła najdroższą matkę i ukochanego. Jako zbuntowana szesnastolatka rozstała się z matką w gniewie i bardzo to przeżywała od momentu, gdy jej zabrakło. Natomiast jej ukochany, Janusz, w dniu śmierci matki zniknął bez słowa, i ta sprawa nie została wyjaśniona. Od tego momentu pisała do niego maile. Czasem nawet po kilka dziennie. Ale nigdy nie odpisał...

Wszystko się zmienia po ośmiu latach rozpaczy. Kamila, widząc, że ciotce nie jest łatwo z wiecznie zapłakaną siostrzenicą, postanawia znaleźć pracę. Nie zraża się niepowodzeniami, próbuje za wszelką cenę uniezależnić się choć trochę od ciotki. Niespodziewanie nadarza się okazja bardzo dobrze płatnej i wręcz wymarzonej pracy. 

Kamila jako romantyczka zawsze chciała mieć stary dom z różanym ogrodem. A oto teraz miała nadzorować remont takiego właśnie domu. Willa "Sasanka" jest w opłakanym stanie, jednak Kamila czuje, że podoła zadaniu.

Nie wie natomiast, że firma, która ją zatrudniła, jest tak na prawdę zarządzana przez Janusza. To on podejmuje najważniejsze decyzje i wydaje polecenia jej szefowi, a swojemu najlepszemu przyjacielowi – Łukaszowi. A on coraz częściej zastanawia się, czy to wszystko jest potrzebne, bo cała sprawda ma drugie dno. Janusz, jako bardzo dobrze sytuowany biznesmen może mieć każdą kobietę, więc dlaczego zależy mu na uszczęśliwieniu Kamili za wszelką cenę? Co motywuje go do takiego działania?

            
Ogród Kamili to przepiękna opowieść o miłości i marzeniach. Autorka przedstawiła dziewczynę całkowicie zagubioną, która "na naszych oczach" znajduje w sobie siłę, by się podnieść i stawić czoło rzeczywistości. Razem z nią przeżywamy chwile zwątpienia i szczęścia, które są udziałem jej nowego wyzwania.


Iguana, 14 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

piątek, 22 listopada 2013

„Ocean na końcu drogi”- Neil Gaiman -

Ocean na końcu drogi - Neil GaimanWspomnienia. Coś, co ma każdy człowiek, cienie przeszłości różnych scen życia. Jedne są wesołe, inne smutne, lub okryte płachtą codzienności. Są jeszcze takie, o których w ogóle zapominamy. Ale wystarczy jedna mała iskierka, jedno miejsce bądź rzecz, by rozbłysły nowym blaskiem.

Siedmioletni chłopiec i jedenastoletnia dziewczynka. Dwie farmy, oddalone od siebie o ponad milę. I przyjaźń, która ich łączy.

Lettie Hemptstock wychowuje się na farmie Hemptstock’ów pod czujnym okiem matki i babki. Ma jedenaście lat - jak sama mówi - od bardzo dawna. A na jej ziemi znajduje się przejście do miejsca, gdzie nie był jeszcze żaden człowiek. Jej babcia pamięta czasy, gdy czarne niebo oświetlały tylko gwiazdy i pierwszą noc, gdy pojawił się księżyc…

Jest jeszcze on. Mieszka ze swoją pięcioletnią siostrą i rodzicami kilka posiadłości ziemskich od farmy Lettie. I uwielbia książki. Jego matka początkowo zajmuje się domem, ale gdy pojawia się oferta pracy, chętnie się jej podejmuje. Dodatkowo, wynajmują pokoje w dużym domu, więc w zamian za zakwaterowanie, niejaka Ursula Monkton godzi się pilnować dzieci. Chłopiec jednak jest przekonany, że ich nowa opiekunka nie jest człowiekiem. Jego tezę popiera jedynie Lettie. Mówi, że to istota, która pragnie wszystkich uszczęśliwić, jednak źle się za to zabiera i przez to jest uosobieniem zła.

Czy młodym przyjaciołom uda się wysłać obcą do swojego świata?


„Ocean na końcu drogi” jest przepiękną baśnią o magii i przyjaźni. Pokazuje świat z perspektywy siedmiolatka, opowiada o dorosłych, jako całkiem innych istotach. I o ich niezrozumiałym świecie. Z czystym sercem polecam.


Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa MAG. 

środa, 13 listopada 2013

"Pisane szkarłatem" - Anne Bishop - recenzja

Pisane szkarłatem - Anne Bishop
Gdy ludzie zaczęli przyglądać się przyrodzie z badawczą dociekliwością, zrozumieli, że nie są na tym świecie sami. Obok nich żyją tak zwani Inni. Nie są to ludzie zmieniający się w zwierzęta ani zwierzęta przemieniające się w ludzi. Tak naprawdę nikt nie wie dokładnie, kim lub czym są ani dlaczego są tak wrogo nastawieni do ludzi.


Zwykle ich miasta są oddalone od ludzkich, ale Dziedziniec w Lakeside jest tym, który zaopatruje pozostałe miasta Innych w wyroby ludzkie. Jest też najszybciej rozwijającym się takim miejscem. Tu, w jedynym mieście Innych, ludzie mogą korzystać ze sklepów, a nawet starać się o pracę.

Meg otrzymuje pracę łącznika z ludźmi, jako że Inni nie lubią kontaktów z "małpami", a kurierzy boją się o swoje życie. Od teraz jest odpowiedzialna za przyjmowanie dostaw i poczty, segregację listów i rozwożenie ich po Dziedzińcu. Dziewczyna wydaje się zwykłym człowiekiem, lecz to tylko pozory. Reprezentuje rasę ludzi określaną jako cassandra sangue, czyli wieszczka krwi. Jako jedna z nich posiada niezwykły dar przepowiadania przyszłości. Jej rasa zwykle żyje w sterylnym otoczeniu, trzymana w zamknięciu i szkolona do wygłaszania przepowiedni. Meg udaje się uciec stamtąd i znaleźć schronienie na Dziedzińcu. Inni od razu czują się przy niej niepewnie, ale jest w niej też coś, co sprawia, że powoli zaczynają ją akceptować, a nawet się z nią zaprzyjaźniać. Jednak "właściciel" Meg, tajemniczy  Kontroler, nie zapomina o tym, jak cenny skarb stracił wraz jej ucieczką. Każda przepowiednia warta jest fortunę, której mężczyzna nie zamierza utracić...

 Pisane szkarłatem to powieść o tolerancji i akceptacji. Historia o dwóch narodach, żyjących obok siebie w skomplikowanym układzie, który bardzo łatwo można zburzyć. Każdy naród musi postępować według określonych zasad, by nie naruszyć sojuszu. Jednak nie zawsze jest to zgodne z prawdą. Inni jako rasa silniejsza trzymają pieczę nad pogodą i żywiołami tego świata. Ludzie zwykle żyją w strachu o własne życie, szczególnie gdy na Dziedzińcu pojawiają się problemy z intruzami chcącymi odebrać Innym Meg.

Czy Innym uda się wypędzić nieproszonych gości? 
Czy uda się ochronić Meg przed atakiem Kontrolera?

Zachęcam Was gorąco do przekonania się jak rozwiązują się wszystkie poruszane przez mnie wątki...

Gorąco polecam!

Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Initium.

wtorek, 5 listopada 2013

"Trakt" - Arno Strobel - recenzja

Trakt - Arno Strobel
Książka już na pierwszych stronach kryje tajemnice. Sibylle budzi się w podziemiach szpitala. Jej pierwszym wspomnieniem jest syn Lucas. Obecny przy niej lekarz, który rzekomo chce jej pomóc, zachowuje się bardzo dziwnie. Kobieta pragnie wrócić do normalnego życia i odnaleźć syna.Wie kim jest, zna wszystkie szczegóły ze swojego życia, pamięta każdy dzień, więc dlaczego mąż jej nie poznaje? Dlaczego najlepsza, wieloletnia przyjaciółka twierdzi, że pierwszy raz ją widzi? I jak to możliwe, że na wspólnych zdjęciach z mężem widnieje inna kobieta? Podejmowanie decyzji jest teraz jeszcze trudniejsze, niż kiedykolwiek. Sybille została sama...


Pomoc przychodzi nieoczekiwanie. Ale kim jest starsza pani Rosie, która tak bezinteresownie zgodziła się jej pomóc? Czy można jej zaufać? Jest jeszcze on, Chistan -  o ile to jego prawdziwe imię. Kilka razy już go widziała, ale nie odezwał się. W końcu sama zdecydowała się z nim porozmawiać. On jednak twierdzi, że Sybille nie miała syna i że jego siostra jest w takiej samej sytuacji co ona. Chce jej pomóc, ale twierdzi, że Rosie kłamie.
            
Wszystko się miesza. Kto ma rację i komu powinna zaufać? Musi wybrać, pomiędzy sympatyczną starszą panią, a młodym i przystojnym mężczyzną. Każde z nich budzi zaufanie, jednak Christian wydaje się bardziej wiarygodny. Zarzuty, jakie wysuwa przeciw Rosie, są jedynym mającym sens kawałkiem historii, którą pamięta. Każdy jej krok i każde posunięcie jest obserwowane. Musi się dowiedzieć, kto za tym wszystkim stoi i co się stało z jej synem. Nie wie, że jej czas jest odliczany, a każda podjęta przez nią decyzja może go skrócić lub wydłużyć.
            
Książka napisana niesamowicie ciekawie. Fabuła jest pełna zagadek, a pojawiające się postaci tajemnicze. Czytając Trakt, często zastanawiałam się, kim są te osoby, kto jest dobry, a kto zły... Wartka akcja i intrygujące zachowanie bohaterki wprowadzają w świat pełen fałszywych osobowości.
            
Czy Sibylle uda się zrozumieć, w czym bierze udział i o co w tym wszystkim chodzi? Czy faktycznie miała syna? Sami musicie się o tym przekonać, ja Wam nie powiem. 

Polecam.

                                                                                     Iguana,  14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. 

"Karuzela samobójczyń" - J. S. Bolton - recenzja

Karuzela samobójczyń - S.J. BoltonAutorka Ulubionych rzeczy znów zaprasza nas w mroczny świat przestępstw. Tym razem historia rozgrywa się w Cambridge. Posterunkowa Flint musi wcielić się w rolę płaczliwej i rozbitej studentki o skłonnościach samobójczych. Na przestrzeni ostatnich lat w miasteczku studenckim zanotowano około 20 samobójstw, większość popełniły studentki. Zbrodnie te były doskonale zaplanowane, a jedna bardziej makabryczna od drugiej.
            
Po dokładnej analizie pojawia się schemat: młode, ładne dziewczyny miewają koszmary, twierdzą, że były molestowane, nawet gwałcone. Ponadto padały ofiarą żartów na temat ich najskrytszych lęków. Ale skąd dręczyciele mogli wiedzieć o lękach ofiar, skoro nikomu o nich nie mówiły? I czy te samobójstwa są jakkolwiek z sobą powiązane? A może to morderstwa?
            
Posterunkowa Flint ma za zadanie dokładnie przeszukać Internet, fora, blogi i czaty. Ma szukać stron lub społeczności, które mogą popychać osoby do takich czynów. Jednak ciągle posuwa się za daleko, jak na wyraźne polecenia przełożonych. To przecież nie może się skończyć dobrze, prawda? Jedyną osobą, której może zaufać, jest doktor Evi Olivier. Jednak sama pani psycholog pada ofiarą takich właśnie żartów, sięgających do jej dzieciństwa, głęboko w przeszłość.
            
Co tak na prawdę dzieje się na uniwersytetach w Cambridge? 
Czy uda się rozwiązać tę tajemniczą sprawę? 

Polecam wszystkim fanom kryminałów z domieszką horroru. Wartka, szybka akcja i rosnące napięcie wprowadza w tajemniczy świat zbrodni doskonałych. Mnie osobiście książka zaczarowała. Czytałam, nie mogąc się oderwać od powieści. Myślę, że wciągnęła nie tylko mnie i że zrobi to z kolejnymi czytelnikami.

                                                                                                     Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Amber, 
a do recenzji otrzymaliśmy ją od Księgarni Matras.

środa, 25 września 2013

„Przewodnik po Krakowie- Nowej Hucie” - Agnieszka Gaj - recenzja

okładkaKsiążka od razu mnie zaciekawiła. No bo, co można napisać o Nowej Hucie?
Wiadomo, historia Huty Sędzimira i o paru pomnikach, ale cały przewodnik?
Okazuje się, że jednak można.

Autorka w bardzo ciekawy sposób opowiada o przeszłości tej dzielnicy i ludziach, którzy na zawsze wpisali się w jej historię. Bardzo spodobało mi się, że postanowiła podzielić swoje dzieło na kilka tematycznych rozdziałów:
- Nowa Huta Historyczna,
- Nowa Huta Architektoniczna,
- Nowa Huta Zapomnianego dziedzictwa,
- Nowa Huta Religijna,
- Nowa Huta Ekologiczno-sportowa,
- Nowa Huta Artystyczno-towarzyska.

W ten sposób każdy może znaleźć coś na interesujący go temat, a także odwiedzić miejsca, ściśle z nim związane.  Do każdego rozdziału zaplanowana jest trasa zwiedzania, zaznaczona na czytelnej mapce. Ponadto, dla ułatwienia podróży podane są linie autobusowe i tramwajowe, zatrzymujące się w pobliżu danych obiektów.

A przecież z każdym z nich łączy się wspaniała historia, która sprawia, że właśnie w to miejsce chce się pojechać i je zwiedzić. Dokładnie o tym opowiada autorka. Na kartach przewodnika znajduje się wiele (często po prostu zapomnianych) faktów na temat danego miejsca.
Dla dorosłych pewnie fakty są oczywiste, ale, czy ktoś z nas, młodych, wie, gdzie stał pomnik Lenina? I dlaczego go usunięto?
Na te i wiele innych pytań odpowiada Agnieszka Gaj, pisząc wspaniały przewodnik po Nowej Hucie, miejscach nam dobrze znanych, ale czy na pewno?

Zachęcam do lektury tych, którzy chcą dowiedzieć się więcej o miejscach, w których bywają na co dzień, a tak mało o nich wiedzą. Uważam, że warto uświadomić sobie, co łączy się z każdym z nich.


Polecam
Iguana, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa WAM.