Krąg Ognia to ostatnia część mrocznej, gotyckiej trylogii Michelle Zink.
Nic się nie zmieniło - Alice nadal jest wrogiem dla Lii. Obie
siostry wiedzą, że aby proroctwo mogło się wypełnić, jedna musi zginąć. Która?
Obie wiedzą też, że potrzebna jest ich współpraca, co nie wydaje się być jednak możliwe. Lii pozostało odnalezienie tajemniczego kamienia i
ostatniego z Kluczy. Musi się spieszyć - czas ucieka niemalże przez palce, a
Alice jest coraz silniejsza. Lia, choć zdeterminowana, nie umie poradzić nic na
konflikt z przyjaciółkami, który narasta. Tymczasem Alice planuje ślub z…
Jamesem.
Czy Lii uda się go ostrzec?
Czy siostry będą umiały współpracować?
Czy Alice zdobędzie upragnioną władzę, czy też Lii uda się zapobiec przybyciu
Samaela?
Powieść podobała mi się tak samo, jak dwie poprzednie
części. Nie pojawia się w niej tak wielu nowych bohaterów, jak poprzednim tomie,
jednak działa to na plus - nie powiększa zamieszania związanego z przepowiednią.
Postaci, które epizodycznie pojawiały się w poprzedniej części także nie
zostały zapomniane. Autorka dobrze opisuje emocje, ale mimo to Lia czasami
zaczynała mnie denerwować - jej konflikt z przyjaciółkami, który mnie wydawał
się prosty do rozwiązania, ją całkowicie przerósł.
Ostatnią część trylogii polecam wszystkim fanom pierwszych
dwóch tomów. Zachęcam do sięgnięcia po każdy z nich, ponieważ naprawdę warto.
Jeśli lubisz opowieści w których przeplata się dobro i zło, miłość i nienawiść,
radość i smutek - nie wahaj się- ta seria jest dla Ciebie!
Ania, 15 lat
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz