tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologiczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą psychologiczna. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 listopada 2014

"Dawid i Goliat" - Malcolm Gladwell - recenzja

Okładka książki Dawid i Goliat. Jak skazani na niepowodzenie mogą pokonać gigantów
Dawid i Goliat - tych kultowych przeciwników zna niemal każdy. Przestali oni być tylko biblijnymi postaciami, ale stali się niemal symbolami- słabeusz pokonuje olbrzyma. Ale czy na pewno?

W swojej książce Malcolm Gladwell udowadnia, że nie jest to takie proste. Okazuje się, że Dawid nie był całkowicie pozbawiony szans na wygraną, a Goliat nie był takim pewnym zwycięzcą jak nam się wydaje. Podaje również wiele historii ludzi i wydarzeń, które były teoretycznie skazane na porażkę, jednak na przekór wszystkiemu, osiągnęli sukces. Doradza on również jak swoje słabości przemienić w atuty a mocne strony przeciwnika uczynić wadami. Okazuje się, że w gruncie rzeczy jest to bardzo proste a osiągnięcia, które dotąd uważaliśmy za niemożliwe, są na wyciągnięcie ręki. 

Książka jest ciekawa, przyjemna do czytania, trochę przydługa, ale nie nudna. Z czystym sercem mogę ją polecić.


Sheri, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

czwartek, 3 października 2013

"Mózg na manowcach" - David Disalvo – recenzja

David Disalvo to amerykański dziennikarz zajmujący się przede wszystkim tematami naukowymi publikowanymi na łamach takich gazet jak ,,Psychology Today’’, ,,Wall Street Journal’’ czy ,,Forbes’’, prowadzi także blogi Neuronarrative, Neuropsyched oraz The Daily Brain. Jego debiutancką książkę, ,,Mózg na manowcach’’, miałam ostatnio okazję przeczytać.

Mózg na manowcach. Dlaczego oszukujemy, udajemy i ulegamy pokusom? - DiSalvo DavidKażdy z nas z pewnością zna jakąś osobę, która wydaje się niemożliwa do zmanipulowania, bez względu na sytuację. Nie oznacza to jednak, że manipulowana nie jest. Jak to udowadnia David Disalvo w swojej książce, ,,Mózg na manowcach’’, właściwie każdy jest podatny na manipulację i nie jest to skutek bycia naiwnym, tylko najzwyklejszy efekt wynikający z działania ludzkiego mózgu. Nie oznacza to także, że taka manipulacja zawsze prowadzi do niekorzystnych skutków, czasami jest to wynikiem przystosowania się do przetrwania na przestrzeni ewolucji. Mózg ludzki jest potężnym narzędziem, ale nawet on daje się zwieść i wprowadzić w błąd.

Tylko co z mają z tym wspólnego palące małpy, mistrzowie kiai (sztuki walki polegającej na bezdotykowym pokonaniu przeciwnika) lub gry znanej jako role-playing? Otóż okazuje się, że bardzo wiele. Autor wyjaśnia także związek między taksówkarzami a włamywaczami, zasadę działania pierwszego wrażenia, jakie robią na nas nowo poznane osoby i stosunek liczby obecnych osób do poziomu motywacji. Jeśli ktoś kiedyś zastanawiał się, dlaczego tematy przysłowiowego przespania się z problemem lub związków emocjonalnych z fikcyjnymi bohaterami pojawiają się w naszym życiu tak często, ta książka zdecydowanie jest dla niego.

Dzięki przystępnemu stylowi pisania nawet zagadnienia z zakresu psychologii, pozornie skomplikowane, łatwo zrozumieć i wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski. Autor dodatkowo popiera swoje tezy licznymi przykładami, które początkowo nie mając sensu, zmieniają się w doskonałe obrazowanie działania ludzkiego umysłu. Nie wspominając już o podsumowaniu i zawarciu najważniejszych myśli w skondensowanej formie na końcu książki. Dla dociekliwych, pragnących poszerzyć jeszcze bardziej swoje horyzonty, została także zamieszczona bibliografia zawierająca liczne pozycje, zarówno książkowe, jak i blogowe. 

,,Mózg na manowcach’’ to pozycja dla wszystkich zainteresowanych psychologią lub po prostu chcących dowiedzieć się, jak świadomiej kontrolować swój umysł.


Dori, 18 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Carta Blanca.

czwartek, 5 września 2013

"W pułapce perfekcjonizmu" - Richard Winter - recenzja

Ostatnio miałam ogromną przyjemność zapoznać się z twórczością brytyjskiego autora Richarda Wintera. Autor pracuje jako psychoterapeuta i psychiatra. Ja miałam okazję przeczytać jedną z jego książek, pt. „W pułapce perfekcjonizmu. Prosta droga do porażki”.

W pułapce perfekcjonizmu - Richard WinterW swoim dziele Richard Winter przybliża czytelnikowi problem perfekcjonizmu - jego ciemne i jasne strony. Pokazuje, jaki wbrew pozorom, jest to ważny i powszechny problem. Osoby, które spotyka ten kłopot są wiecznie niezadowolone z efektów swojej pracy, żyją w przekonaniu, że nie dorastają do poprzeczki, którą ktoś im wyznaczył lub którą postawili sobie sami. Żyją według zasady „wszystko - albo - nic”. Takie myślenie może prowadzić w wielu przypadkach do depresji, anoreksji a nawet prób samobójczych. Utrudnia również relacje z innymi. 

Na szczęście autor przytacza również pozytywne strony perfekcjonizmu. Dużą uwagę zwraca jednak na to by był to „zdrowy” perfekcjonizm. Oprócz tego, Winter skupia się na tym, skąd bierze się perfekcjonizm nawet u kilkuletnich dzieci. Często wnioski do jakich dochodzi są zaskakujące. Media mogą pokazywać idealny wzór piękna, do którego każdy dąży, rodzice mogą wpajać dzieciom normy i nie tolerować żadnych ustępstw, ale czy ta cecha może być dziedziczna?

Jak duży wpływ na perfekcjonizm ma wychowanie oraz kultura i media?
Czy istnieją różne typy perfekcjonizmu? Jakie?
Czy pragnienie perfekcji jest dobre czy złe?

Na te oraz wiele innych pytań można uzyskać odpowiedz w książce „W pułapce perfekcjonizmu. Prosta droga do porażki”. Dodatkowo na końcu każdego rozdziały autor umieścił „Problemy do przemyślenia” odnoszące się do aktualnie omawianego zagadnienia.
Daje to możliwość, samodzielnego przestudiowania tematu i zastanowienia się  nad nim. Pod koniec książki Richard Winter proponuje kilka cennych wskazówek jak radzić sobie z „niezdrowym” perfekcjonizmem, w przypadku gdyby czytelnik po zapoznaniu się z lekturą zauważył u siebie lub kogoś bliskiego opisywane cechy.

Utwór jest napisany w sposób ciekawy i przystępny. Autor bardzo często przytacza fragmenty innych dzieł oraz historie ludzi którzy zmagali się bądź też dalej walczą z tym problemem. Jest to ważne, ponieważ w ten sposób przedstawiona kwestia staje się dla czytelnika bliższa. Muszę przyznać, że do tej pory nie zdawałam sobie sprawy z wagi tego problemy jak również nie wiedziałam na jak dużą skale on występuje. Odkryłam, że wśród wielu osób, które znam mogę zaobserwować różne odmiany perfekcjonizmu. Książka daje dużo do myślenia i  zastanowienia się nad sobą.

Chciałabym zachęcić wszystkich do zapoznania się z tą pozycją. Jest to książka bardzo dobrze napisana, przedstawiająca ważny i powszechny problem.




Serdecznie polecam!

Tilia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa WAM.

środa, 4 września 2013

„Gdy życie ogarnia ciemność” - Richard Winter - recenzja

W 2013 roku nakładem Wydawnictwa WAM ukazała się książka autorstwa Richarda Wintera pt. „Gdy życie ogarnia ciemność”. Na swoim koncie autor ma również takie pozycje jak: „W pułapce perfekcjonizmu. Prosta droga do porażki” oraz „Nuda w kulturze rozrywki”.

„Niektórzy określają depresją jedną z najbardziej niszczycielskich chorób znanych ludzkości.”

Gdy życie ogarnia ciemność - Richard WinterRichard Winter w swojej książce przedstawia bardzo powszechny i niebezpieczny problem dotykający wielu osób, którym jest depresja. Jest to stan dogłębnego wyniszczenia, samotności, izolacji od innych. Osoby pogrążone w depresji nie są w stanie nawiązywać zdrowych relacji z innymi ludźmi. Co gorsza wzrasta wtedy ryzyko prób samobójczych. Niestety ten problem staje się coraz powszechniejszy wśród dzisiejszego społeczeństwa.

Autor przybliża tę kwestię krok po kroku. Pokazuje jakie bodźce sprawiają, że ludzie popadają w depresję oraz jak się w niej coraz bardziej pogrążają. W takich chwilach niezwykle ważne jest wsparcie bliskich osób, ich obecność i pomoc. Poza tym, Richard Winter zwraca, również uwaga na żałobę oraz różne rodzaje strat. Autor udowadnia, że żałobę odczuwamy nie tylko po śmierci bliskiej osoby ale również w wielu innych przypadkach. Pokazuje jak ludzie odczuwają i radzą sobie z tym stanem. Przybliża także czynniki, które na nią wpływają.

Oprócz tego, pisarz porusza takie problemy jak: samobójstwa, obawa, lęk, strach, gniew oraz objaśnia jak radzić sobie z takimi problemami.

Lekturę uważam za bardzo udaną. Richard Winter przytoczył problem depresji w sposób bardzo jasny, przystępny i zrozumiały. Pomimo, że autor używał wielu fachowych pojęć i zwrotów to objaśnił je tak, że nie miałam najmniejszego problemu ze zrozumieniem całości. Duży plus stanowią dla mnie, również liczne cytaty, które zostały umieszczone w książce. Dzięki nim czytelnik ma okazje poznać odczucie i myśli osób cierpiących na depresję. Pokazuje to z jak wielkim i poważnym problemem zmagają się te osoby oraz, że nie należy bagatelizować tej kwestii.

Richard Winter we wprowadzeniu przyznaje, że jest to książka przeznaczona dla osób mających skłonności do depresji. Ja uważam, że mogą po nią sięgnąć wszystkie osoby które interesują się tym narastającym problem i chcą dowiedzieć się o nim czegoś więcej. „Gdy życie ogarnia ciemność” zrobiło na mnie ogromne wrażenie i bardzo się cieszę, że miałam okazje zapoznać się z tą pozycją.




Tilia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa WAM.

poniedziałek, 4 marca 2013

„Jak uwolnić się od lęku” - Wunibald Muller - recenzja



Wunibald Muller specjalizuje się w książkach, mających na celu wewnętrzny rozwój i pokonywanie słabości człowieka. Ma już kilka pozycji na swoim koncie.

JAK UWOLNIĆ SIĘ OD LĘKU„Jak uwolnić się od lęku” wprowadza nas w tajniki największego przeciwnika, a za razem przyjaciela ludzkości- lęku. Unikamy go, staramy się zdusić, czasami nawet nie zdając sobie sprawy jak jest pomocny. Chroni przed niebezpieczeństwami i zawsze tak było. Muller przez większą część stron skupia się właśnie na pozytywnym aspekcie naszych strachów. W doskonały i zrozumiały sposób przekonuje, że nasze życie bez tego odwiecznego kompana wcale nie stałoby się lepsze. Jednak z drugiej strony dokonuje rozgraniczenia pomiędzy niektórymi jego odmianami, nieumyślnie mylonymi przez wielu. Stawia nam przed oczami konkretny obraz, ale co ważne nie komplikuje go, aby zwykli ludzie, nie związani w ogóle z psychologią, mieli szansę go zrozumieć.

Z tytułu można wnosić, że to wydanie jest swoistym poradnikiem na temat sposobów radzenia sobie z lękiem. Jednak prawda jest nieco inna. Oczywiście, czystej technice poświęcone jest parę stron, ale nie można w żaden sposób uznać tego za miarodajną pomoc. Jest to raczej przewodnik po świecie naszej psychiki, tłumaczący wiele, chociaż w konkretnych przypadkach odsyłający do specjalistów, do innej literatury. Nie jest to złe, w końcu taki zdaje się być zamysł publikacji, jednak należy przyznać, że tytuł jest bardzo mylący i czytelnik może poczuć zawód po przeczytaniu całości.

Autor wyraźnie wskazuje na znaczenie religii (nie konkretnej, po prostu wiary w jakąś siłę wyższą) w przeżywaniu i przezwyciężaniu lęków. Bardzo dobrze opisuje na jakiej zasadzie działa cały mechanizm poszukiwań ratunku w Bogu. Kolejny raz jest to tylko teoretyczne rozważanie, a nie praktyka.

„Jak uwolnić się od lęku” zabiera czytelnika we wspaniałą podróż po świecie strachów. Na tych kilkudziesięciu stronach, autor świetnie nakreśla podłoże i działanie lęku oraz również teoretyczne sposoby pokonywania tego przeciwnika. Książka nie stanie się na pewno poradnikiem dla osób dotkniętym fobią czy to słabszą czy mocniejszą. Osoby bardziej zainteresowane tematem będą musiały szukać dodatkowych źródeł. Jednak dla początkujących pasjonatów psychologii śmiało można tę publikację polecić.

Loremi, 16 lat 

Za poradnik serdecznie dziękuję Wydawnictwu WAM.

piątek, 30 listopada 2012

"Złodziejka mojej córki" - Rexanne Becnel - recenzja



Rexanne Becnel to znana amerykańska pisarka, która w swoim dorobku artystycznym ma już ponad dwadzieścia książek, a każda z nich okazała się bestsellerem! Na co dzień Rexanne mieszka w Nowym Orleanie, pisząc od 1990 roku swoje opowieści. „Złodziejka mojej córki” jest jej drugą publikacją.

Złodziejka mojej córki„Złodziejka mojej córki” opowiada historię dwóch matek walczących o ocalenie jednego dziecka. Młoda, szczęśliwa matka, Diane, wychowuje małą córeczkę Alyssy. Razem z Jimem, ojcem dziecka, tworzą kochającą się rodzinę. Niestety pewnego dnia zdarza się tragiczny wypadek. Nastolatka pod wpływem środków odurzających prowadzi samochód dostawczy, nie panuje nad pojazdem. Powoduje wypadek, w którym ginie Alyssy'a, a jej matka trafia do szpitala w stanie krytycznym. Diane nie potrafi pogodzić się ze stratą jedynego dziecka. Szczerze nienawidzi Bobbie, która zniszczyła jej życie nieodpowiedzialnym zachowaniem. 

Diane rozwodzi się z mężem. Nie umiejąc znaleźć sobie zajęcia, przystępuje do organizacji CAJA, która zajmuje się sprawami niechcianych dzieci z rozbitych rodzin. Natrafia tam na akta czteroletniej dziewczynki o imieniu Lissy. Okazuje się, że jest to córka narkomanki Bobbie. Kobieta postanawia  adoptować dziewczynkę. Ma nadzieję, że przez tę małą istotkę wróci do normalnego życia i zapomni o wypadku. Traktuje to także jako zapłatę za krzywdę, której doznała.

Diane udaje się adoptować dziecko. Razem stają się nierozłączną rodziną. Diane nie chce, by biologiczna matka Lissy ją znalazła, więc ukrywają się, zmieniając co jakiś czas miejsce zamieszkania. Ta zapobiegliwość przeradza się z biegiem czasu w obłęd. W tym czasie Bobbie odsiaduje dziesięcioletni wyrok, żałując swojego niedojrzałego postępowania.

Czy Bobbie spotka się z córką?
Czy Lissy będzie chciała wrócić do biologicznej matki?
Czy Diane odnajdzie szczęście i  wróci do normalnego życia?
Jak zakończy się ta historia?

Jesteście ciekawi? Jeśli tak, to gorąco zachęcam do przeczytania tej pozycji!

„Złodziejka mojej córki” to bardzo ciekawa i piękna historia, która potrafi wzruszyć do łez nawet najbardziej powściągliwych emocjonalnie ludzi. Książka napisana została w trzech częściach, które stanowią jedność i są zarazem wspomnieniami trzech bohaterek.


Mika,18 lat


Za wzruszającą  lekturę  dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.




wtorek, 25 września 2012

"Dopalacze: demony naszych czasów" - Jacek Wrona - recenzja


W naszych czasach wiele osób, w tym najczęściej nastolatków, sięga po dopalacze z różnych powodów - „z ciekawości”, aby zapomnieć o problemach, lub po prostu, aby nie zostać wyśmianym. Nie myśląc o konsekwencjach zażywania tych legalnych narkotyków, jak są zwykle definiowane. Jacek Wrona, autor innych lektur, takich jak np. „Świadectwo Glorii Marii”, w tej książce ukazuje nam całą prawdę o dopalaczach.

Lektura zawiera niewiele stron, ale wiele można się z niej dowiedzieć. Jest opisane jak dopalacze pojawiły się w Polsce, rozważanie problemu, dlaczego tak wiele osób sięga po narkotyki, jakie są znaki ostrzegawcze, że ktoś z naszego otoczenia bierze je i co należy z tym zrobić. Przedstawiona jest również sytuacja prawna i opisanie poszczególnych narkotyków i konsekwencji, jakie grożą przy ich zażywaniu.

Myślę, że warto zapoznać się z tą lekturą, aby uświadomić sobie, że nie ma żartów z takimi substancjami i nie warto psuć sobie zdrowia. Tylko na chwilę świat wydaje się piękniejszy, a potem pojawia się jeszcze więcej problemów. 

"Dopalacze: demony naszych czasów"  napisana jest w sposób zrozumiały i rzeczowy. Autor nie bagatelizuje problemu.

Polecam tę książkę wszystkim, aby uświadomili sobie, jakie zagrożenia niosą za sobą dopalacze.

Kamila, 15 lat

Za tę cenną lekturę dziękuję Wydawnictwu POMOC Misjonarzy Krwi Chrystusa.


czwartek, 29 marca 2012

"Dotknąc prawdy" - Antoinette van Heugten - recenzja


Antoinette van Heugten jest absolwentką  Univeristy of Texas School of Law na wydziale prawa. Tematyka autyzmu interesuje ją od dawna, zajmuje się również wspieraniem ośrodków dla chorych osób. Jest debiutującą pisarką, bez wątpienia uzdolnioną. 

„Dotknąć prawdy” to zaskakujący thriller psychologiczny. Opowiada o przeżyciach nowojorskiej prawniczki Danielle, która pochłonięta pracą traci więź z chorym na autyzm synem Maxem. Chłopiec staje się agresywny i trafia do szpitala psychiatrycznego w Plano, gdzie lekarze stwierdzają u niego zaburzenia psychiczne i izolują go od społeczeństwa. Problemy Maxa komplikują się, gdy Danielle znajduje go obok martwego ciała jednego z pacjentów placówki. Chłopiec zostaje oskarżony o morderstwo, a Danielle grozi więzienie za próbę pomocy w ucieczce. Ich losy leżą w rękach kontrowersyjnego detektywa i ambitnego adwokata. 

Czy Danielle uda się odzyskać syna? Czy miłość matki wystarczy, by wyrwać chłopca z tarapatów?

Świat widziany oczami matki smakuje zupełnie inaczej. Dzięki psychologicznym elementom możemy poczuć ból niesprawiedliwości, gorycz prawdy lub strach przed czekającą nas przyszłością. Powieść stawia przed nami bardzo ważne pytania. Czy mamy odwagę stawić czoło temu co nas czeka? Czy jesteśmy wystarczająco silni, by nie ulec pokusom i nie zboczyć z wyznaczonej przez siebie drogi? Książka jest wciągająca i z pewnością zdumiewająca zwrotami akcji. Momentami brutalna i zawierająca sporą dawkę przekleństw, nie zachęca do zagłębiana się w szczegóły i na pewno nie poleciłabym tej lektury gimnazjalistom. Lecz uważam, że dla fanów psychologii lub prawniczych zawiłości będzie świetną książką na wiosenne wieczory. Miłego czytania!

Książkę w 2011 roku wydało Wydawnictwo MIRA.
Dosia, 13 lat

  Za możliwość przeczytania tej książki dziękuję portalowi Zbrodnia w Bibliotece