tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacyjna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sensacyjna. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 października 2020

„Wstęga Möbiusa” - Roman Konik -recenzja

 

Adrian, główny bohater książki Romana Konika pt. „Wstęga Möbiusa”, jest osobą o nieprzeciętnej inteligencji i genialnej pamięci. Jest on doskonałym strategiem.

Jego życie nie jest jednak łatwe, gdyż cierpi na autyzm i musi codziennie zmagać się z chorobą. Mieszka w podziemnej rezydencji, odpowiednio przystosowanej do jego potrzeb. Ma ustalony tryb dnia, którego ściśle przestrzega. Codziennie je to samo i ubiera się w identyczne zestawy ubrań.

Nie pragnie takich dóbr jak pieniądze czy sława. On chce mieć kontrole i władzę nad miastem. Zaczyna działać w świecie przestępczym. Zatrudnia i opłaca własnych ochroniarzy, przekupią lub szantażuje ludzi zajmujących wysokie stanowiska oraz zbiera od nich informacje. Jego podziemne imperium coraz bardziej się rozrasta.

Autor dobrze opisał osobowość Adriana, dotkniętego chorobą. Książka miejscami jest zbyt drastyczna. Główny bohater nie przejmuje się innymi osobami, brak mu empatii. Brutalnie traktuje swoich przeciwników. Pała min rządza władzy.

Osobiście książka mi się nie podobała, gdyż epatowała przemocą, agresją i brakiem sensu życia. To nie moje klimaty.

Lynx, 17 lat


Książka ukazałą się nakładem Wydawnictwa Replika.

czwartek, 26 września 2019

„Winny jest zawsze mąż” – Michele Campbell - recenzja


Okładka książki Winny jest zawsze mążMichele Campbell to światowej sławy pisarka, która początkowo spełniała się zawodowo jako prokurator federalny Nowego Jorku oraz wykładowca prawa kryminalnego. Od niedawna jednak zajęła się powieściopisarstwem, a jej najnowsza książka pod tytułem „Winny jest zawsze mąż” szybko stała się bestsellerem.

Książka opowiada o niezwykle zawikłanej historii trzech przyjaciółek - Aubrey, Jenny i Kate, które różni niemalże wszystko. Począwszy od pochodzenia, statusu społecznego aż po poglądy i charakter. Jednakże pomimo tego, na pierwszym roku college’u, stają się nie tylko współlokatorkami, ale również najlepszymi przyjaciółkami. Od tej pory są nierozłączne i wspólnie przeżywają swoje szalone, studenckie lata. 

Na swojej drodze napotykają pierwsze problemy, ale wbrew wszystkiemu zawsze niezwykle się wspierają. Pomimo paru nieporozumień ich przyjaźń wydaje się niemalże idealna. Jednakże dwadzieścia lat później jedna z nich stoi na krawędzi mostu, a ktoś przekonuje ją żeby skoczyła. Sytuacja staje się dramatyczna, a relacja przyjaciółek zostaje wystawiona na próbę. Szybko okazuje się, że nie były wobec siebie szczere i niewinne. Każda z nich ukrywała wiele sekretów, które stały się dla nich niezwykle niebezpieczne. 

Co tak naprawdę zaszło między przyjaciółkami i jakie tajemnice skrywały? 

Tego dowiedzieć się można niemalże na samym końcu powieści, gdyż Michele Campbell trzyma czytelnika w ogromnym napięciu, wprowadzając do historii mnóstwo podejrzanych zwrotów akcji, uniemożliwiając w ten sposób czytelnikowi wcześniejsze odkrycie zakończenia. Jednakże dzięki temu książka trzyma w napięciu aż do ostatniej strony, nie pozwalając oderwać się od niej nawet na krótką chwilę. Polecam.

Julia, 19 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.

środa, 15 lutego 2017

„ Latarnia umarłych” - Leszek Herman - recenzja

Okładka książki Latarnia umarłychPowieść Leszka Hermana jest niesamowitą podróżą w głąb nierozwiązanych spraw związanych z II wojną światową. Kryminalny  wątek  morderstwa przeplata się z tajemnicami pomorskiej miejscowości, które zaskoczą nawet najbardziej wymagającego czytelnika.  Wydarzenia rozgrywają się rok, po przygodach bohaterów w „SEDINUM - wiadomość z podziemi”
     
W małym nadmorskim miasteczku życie upływa powoli i spokojnie. Choć połowy są raz lepsze raz gorsze ludzie są w większości zadowoleni. Na zamku przychodzi na świat mały chłopiec. Jednak pewnego dnia wszystko się zmienia. Ogromny wybuch wybija szyby w centrum miasta grzebiąc domy i ulice pod dywanem szklanych okruchów.

„To było dokładnie 11 kwietnia 1944 roku. Miałem wtedy osiem lat i byłem już całkiem dużym chłopcem. Była wiosna i było nawet jak na tę porę roku bardzo ciepło. Było na pewno późne popołudnie […]. I to wówczas właśnie, między drzewami, zobaczyłem, jak z morza wychodzi trzech ludzi. Byli w wojskowych mundurach i mieli plecaki. Dwaj zwalili się na piasek i leżeli w bezruchu, trzeci natomiast poszedł, dźwigając jakiś tobół, w kierunku wydm. Wiedziałem oczywiście, że to lotnicy, i siedziałem sparaliżowany ze strachu, bo mówiono nam, że lotnicy nas zabiją i jeśli jakiegoś zobaczymy, to musimy od razu dać znać policji albo wojsku. Od strony ścieżki, w kierunku wsi, rozległy się  nagle strzały, a dwaj lotnicy poderwali się z piasku i zaczęli  uciekać. Zobaczyłem, jak plażą biegną żołnierze  w ich kierunku, a po chwili jeden z mężczyzn upada, trzymając się za ramię. Drugi także nie zdążył dobiec do drzew. Nie wiem, czy go zastrzelili, czy tylko zranili. Zamierzałem biec do żołnierzy, żeby im powiedzieć o trzecim lotniku, który uciekł, gdy nagle ktoś złapał mnie za głowę i dłonią przysłonił usta...” 

Tak właśnie zaczyna się tajemniczy mail, który Paulina, szczecińska dziennikarka, dostała od Wyrzkowskiego. Elektroniczne listy przychodzą rzadko, ale opowiadają niesamowitą oraz sensacyjną historię chłopca, mieszkającego podczas II wojny światowej na Pomorzu. Niedługo później do redakcji przychodzi paczka, w której znajduje się pamiętnik i kilka ciekawych map. Aby napisać o tym artykuł, kobieta udaje się do Darłowa, miejscowości w której miały rozegrać się opisywane wydarzenia.  

Igor, który pracuje jako architekt właśnie zmaga się z problemami w pracy. Załatwienie wszystkich papierów potrzebnych na przebudowę domu przyprawia go o zawroty głowy. Pociesza się tylko tym, że niedługo przyjedzie w odwiedziny jego przyjaciel Johan i jego angielscy znajomi.

Johan na pokładzie „Pandory” pływa po Bałtyku. Problemy z załatwieniem pozwolenia na nurkowanie w pewnym miejscu psują całe wakacyjne plany. Razem z przyjaciółmi nurkuje więc w zimnych wodach polskiego morza oglądając mniej ciekawe statki. Anglik chce się spotkać z Pauliną w Szczecinie, ale ona wyjeżdża na delegację do Darłowa.  Kierują więc swój kurs właśnie tam.

Niezwykły zbieg okoliczności sprawia, iż ta trójka spotyka się na statku „Pandora”. Wtedy już podejmują nieświadomą decyzję o zagłębieniu się w tajemnice II wojny światowej. Podążając za miejscowymi legendami i faktami z dziennika ujawniają wiele ciekawych historii. Jednak prawdziwym powodem uporczywego łączenia faktów i tropienia wskazówek jest tajemnicze morderstwo…

Na początku przestraszyłam się ilością stron, bo jest ich aż 600! Jednak, gdy zaczytałam się w fabułę nikt, ani nic nie potrafiło mnie od niej odciągnąć! Tajemnice dwoją się i troją, a ty próbujesz to wszystko zrozumieć i poukładać sobie w głowie, co wcale nie jest takie proste! Jeżeli zdecyduję się na przeczytanie „SEDINUM”, to wezmę sobie mały notatnik i porządnie to wszystko zapiszę, aby połapać się we wszystkich wątkach- i głównych i pobocznych :).
                                                                                                                                                       €m, 13 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa MUZA. 


wtorek, 31 stycznia 2017

"Śmierć frajerom: tajemnica skarbu Ala Capone" - Grzegorz Kalinowski - recenzja

Śmierć Frajerom. Tajemnica skarbu Ala CaponeTo wspaniała wiadomość dla wszystkich, którzy zdążyli już pokochać młodego wiekiem, ale też bardzo doświadczonego przez życie, przedsiębiorczego kasiarza międzywojennej Warszawy. Sympatyczny, kierujący się zawsze honorem - bohater książki Grzegorza Kalinowskiego wraca do nas w naprawdę wybuchowym klimacie już po raz trzeci.

Dla mnie była to najbardziej wyczekiwana pozycja książkowa ostatnich miesięcy. Dotychczas poznawanie tajemnic Warszawy wraz z Henkiem Wcisło i możliwość uczenia się o wydarzeniach historii Polski, na podstawie jego życia, było naprawdę fascynujące. Wynikało to z faktu, że autor książki zadbał o realizm historyczny i jakby wehikułem czasu zabierał nas na wycieczkę do dawnej Warszawy. Jednak tym razem podróż z naszym bohaterem odbywa się jeszcze z większym rozmachem. 

Przenosimy się bowiem do Nowego Jorku i Chicago przełomu lat 20- i 30-tych XX wieku, za czasów słynnej prohibicji. To do Ameryki bowiem szczęśliwie ucieka Heniek Wcisło (już jako Henry Hass)  ścigany za zbrodnie, których nie popełnił. I choć w planach miał wieść spokojne życie i prowadzić legalny interes to jednak pobyt w Ameryce stanie się dla niego prawdziwą gangsterską szkołą. Przez zbieg różnorodnych okoliczności zostanie wplątany w nielegalny handel alkoholem, ciemne interesy i gangsterskie porachunki. Będzie mógł poznać i nawet zostać „przyjacielem” samego Ala Capone, niekwestionowanego króla przestępczego podziemia. Oprócz tego nie zabraknie mu również rozrywek kulturalnych z muzyką jazzową w  tle. Jednak przeszłość nie da o sobie zapomnieć i na koniec wrócimy do Warszawy, aby bohater mógł w końcu dokonać swej upragnionej zemsty. 

Książkę czyta się z zapartym tchem na co wpływ ma fakt, że napisana  jest w sposób filmowy. Opisy są tak realistyczne, a historie tak ekscytujące, że czytelnikowi wydaje się, iż na żywo uczestniczy w przedstawionych sytuacjach. To wspaniały scenariusz na kasowy film sensacyjny, którego nie powstydziłby się sam mistrz gatunku – Juliusz Machulski. Poprzednie pokolenia miały swoich literackich bohaterów i pasjonowały się ich niezwykłymi przygodami przeżywanymi w różnych miejscach na całym świecie (np. „Przygody Tomka” Alfreda Szklarskiego). My mamy opisane przez Grzegorz Kalinowskiego barwne przygody Heńka Wcisły, którego książkowe losy są jak gdyby odzwierciedleniem myśli Paulo Coelho: „To właśnie możliwość spełniania marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące”

Książka jest bardzo ciekawą i interesująca pozycją przygodową w najlepszym stylu. To prawdziwa literacka rozrywka z wielką historią w tle, która będzie dla każdego miłą chwilą wytchnienia i relaksu od natłoku codziennych spraw. 

Gorąco polecam wszystkim tym, którzy dążą do tego, aby każdy ich dzień był zupełnie wyjątkowy, tak jak życie głównego bohatera książki..

Sir Lancelot

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa MUZA. 


wtorek, 8 listopada 2016

"Poeta, strażnik i więzień" - Lee Jung - Myung - recenzja

Okładka książki Poeta, strażnik i więzieńDrugą Wojnę Światową lubimy rozpatrywać tylko i wyłącznie w kontekście naszej ojczyzny, ewentualnie Europy. Zapominamy wtedy o tym, że to nie tylko my byliśmy pokrzywdzeni, a prawdziwy koszmar rozegrał się bodaj w Azji. Chociażby z tego powodu, wybór tej lektury będzie bardzo dobrym pomysłem.

Yuichi Watanabe mimo młodego wieku jest strażnikiem zakładu karnego w Fukuoce. Kłóci się to z jego wrażliwą naturą i zamiłowaniem do literatury. Dostaje on rozkaz od przełożonego, aby przeprowadzić śledztwo w sprawie zabójstwa innego strażnika - Sugiyamy, który miał opinię sadysty i prostaka. Bali się go więźniowie, pozostali strażnicy nim gardzili. 

Sprawa wydaje się prosta - już na początku dochodzenia do zabójstwa przyznaje się jeden z buntowniczych więźniów. Śledztwo zostaje oficjalnie zamknięte, chociaż Yuichi wyczuwa, że coś nie jest tutaj na miejscu. Zaczyna zgłębiać życiorys Sugiyamy, który okazuje być się kompletnie inną osobą niż ta, za którą go uważano. Sprawa nabierze tempa w momencie poznania Yuna Dong-ju, poety genialnego, który wierzy w moc słowa. I słusznie, gdyż jego wiersze w stanie były poruszyć nawet serce Sugiyamy. Równocześnie dochodzi tajemnicza sprawa rządowych lekarzy wykonujących podejrzane zabiegi na więźniach.


Jak już wspomniałam, książkę można by przeczytać nawet tylko i wyłącznie ze względów edukacyjnych. Ja jednak polecam zabrać się za nią z wielu innych powodów. Przede wszystkim jest to świetna powieść, z wieloma zwrotami akcji. Psychologiczne podejście autora do bohaterów jest naprawdę fascynujące - postacie są wyjątkowo wiarygodne, czytelnik przeżywa wraz z nimi każdą emocję. W przepiękny sposób mówi się tutaj o poezji i o tym jak w świecie pozbawionym ludzkich uczuć słowa potrafią dać siłę do tego, żeby przetrwać. 

Sheri, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Świat Książki. 

czwartek, 18 lutego 2016

"Sedinum. Wiadomość z podziemi" - Leszek Herman - recenzja

Okładka książki Sedinum. Wiadomość z podziemiCo się stanie, jeśli ponad dawnymi wojskowymi tunelami postawimy hotel? Dodamy do tego trumnę księcia pomorskiego, ulubione auto Wehrmachtu i tajemnicze inskrypcje w najmniej spodziewanych miejscach?

Oto, co powstanie -j edna z najlepszych książek, jaka ostatnim czasem wpadła w moje ręce!


„Sedinum” autorstwa Leszka Hermana ma to wszystko i przekuwa na wspaniałą powieść sensacyjną, w której nie zabraknie dreszczyku emocji i tajemnicy.


Herman jest z wykształcenia architektem. Od zawsze fascynowały go tajemnice historii oraz dobra literatura. Mieszkając w Szczecinie mia ł wiele okazji do rozwijania swoich pasji. Dziennikarz - amator. Swój cykl artykułów dla „Gazety Wyborczej” opatrywał własnoręcznie wykonanymi rysunkami. Zdolniacha, prawda?

Jego powieść jest bardzo ciekawa. Sama jestem fanką historii wiec z radością sięgnęłam po tę książkę. To, co mnie zaskoczyło, to świetne poprowadzenie akcji. Cały czas trwałam w napięciu, a prowadzenie akcji z perspektywy kilku bohaterów jest świetnym zabiegiem.

„To my zrobiliśmy z tego miasta blokowisko, my rozebraliśmy teatr, stare miasto, to my odsunęliśmy Szczecin od rzeki. Żyjemy tu, nic nie wiedząc o jego byłych mieszkańcach, nie znając jego historii i uważając Szczecin za prowincję, za jakieś byle jakie miejsce, w którym nic się nie może zdarzyć”.

W całej powieści uderza też taki ton. Jak dla mnie Szczecin ukazany w powieści jest jak żywy. Wręcz mam wrażenie, że chodzę tamtymi uliczkami - a nigdy tam nie byłam. To zasługa bystrego oka, lekkiego pióra i ogromu chęci i miłości pana Leszka.

Chcecie wiedzieć, kto odznaczył się w historii Szczecina? Poznać plątaniny wojennych korytarzy? Znaleźć coś, co od lat było uważane za zaginione? Lub po prostu poczuć zew przygody?

To otwierajcie „Sedinum” i wyruszajcie na wyprawę razem z Pauliną i Igorem oraz Johann’em.

Gorąco polecam,

Dydelf, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa MUZA. 

poniedziałek, 1 lutego 2016

"Skok" - Janet Evanovich, Lee Goldberg - recenzja

Okładka książki Skok
Kate O’Hare od lat nie narzeka na brak adrenaliny. Niekończącym się jej źródłem wydaje się Nick, mężczyzna tajemniczy, pociągający ale też nieuchwytny i bezczelny. Miliony dolarów, naładowana broń, palec na spuście, huk, kłęby dymu, pijany pilot śmigłowca i lekarski fartuch. I on. Miękkie włosy, brązowe oczy, w których lśni inteligencja, i chłopięcy uśmiech. Do tego wysportowane ciało, niesamowite poczucie humoru i pełen seksapil. Wymyślony ideał dwunastolatki, którą Kate była już jakiś czas temu, a o którego istnieniu dowiedziała się kilka lat wcześniej i od tej pory nie zaprzestała pościgu za Nickiem. Nienawidzą się, a pociągają nawzajem.

Jednak w ich pełnej napięcia znajomości dokona się niespodziewany zwrot akcji i każde z nich będzie musiało wybrać, po której stronie stanie. Skończy się śledzenie kart kredytowych, a zacznie walka o przetrwanie. Teraz już każdy fałszywy krok może doprowadzić do śmierci. 

Czy Kate i Nick poradzą sobie z postawionym przed nimi zadaniem?

„Skok” to książka autorstwa Lee Goldberga, człowieka, który stworzył detektywa Monka, i pisarki Janet Evanovich, autorki wielotomowej serii książek o łowczyni nagród Stephanie Plum. Połączenie ogromnego poczucia humoru obydwojga autorów i trzymającej w napięciu powieści sensacyjnej to właśnie magia „Skoku” – książki, od której ciężko jest się oderwać, a którą czyta się tak przyjemnie, jak bajki dla dzieci, chociaż nie ma z nimi zbyt wiele wspólnego.

Kate to silna i niezależna agentka FBI, a czekają ją zagadki kryminalne niczym te z serii o Sherlocku Holmesie, czy detektywie Monku. Gry aktorskie, przebrania, czy praktycznie niemożliwe do wykrycia iluzje to dla niej pestka. Autorzy nie podają nam rozwiązania zagadek, których jest tu całkiem sporo, na tacy. Pozwalają wysilić szare komórki i odkryć prawdę samemu…

„Skok” to nasycona dobrym humorem, pełna niespodziewanych zwrotów akcji powieść sensacyjna dla kobiet, które już od pierwszych stron wciągną się w lekturę. Dialogi są na tyle realistyczne, że wydaje się, jakby cała akcja miała miejsce naprawdę. Ja po skończeniu książki odczułam pewien brak puenty... Ale to chyba dobrze, teraz pozostało tylko czekać na kolejne części tej elektryzującej powieści!

Ananaska, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów. 



środa, 13 stycznia 2016

"Cyngiel śmierci" – Anthony Horowitz - recenzja

Okładka książki Cyngiel śmierci
"-(…)Cóż,na takie okazje mamy ,,cyngiel  śmieci’’.
- A cóż to takiego?
-Tak nazywamy nasz system bezpieczeństwa, komandorze Bond. (…) Każda rakieta startująca z tej bazy ma w sobie mechanizm samozniszczenia. Jeżeli mamy powody wierzyć, że coś jest nie tak, wystarczy nacisnąć cyngiel i następuje eksplozja.’’

Czy wolicie oglądać agenta 007, czy też czytać o jego przygodach? Cóż, rok 2015 odpowiedział na oczekiwania zarówno widzów, jak i czytelników. Do kin wszedł ,,Spectre’’, w którym główną rolę znów zagrał Daniel Craig, natomiast Anthony Horowitz wydał książkę ,,Cyngiel śmierci’’. Filmu nie miałam jeszcze okazji ocenić, w przeciwieństwie do powieści.

Anthony Horowitz to pochodzący z Anglii pisarz i scenarzysta. Kojarzony może być z cyklem Alex Rider. Był scenarzystą w takich serialach jak ,,Poirot’’,,,Morderstwa z Midsomer’’ czy ,,Robin z Sherwood’’. Teraz zabrał się za kultowego Jamesa Bonda, biorąc na warsztat niedokończoną pracę Iana Fleminga, który to przecież powołał do życia agenta 007. O czym więc jest ta opowieść?

Gdy Bond dowiaduje się o planowanym morderstwie angielskiego kierowcy na wyścigach samochodowych, bez wahania zgadza się chronić rodaka. Nie przypuszcza wtedy do czego zaprowadzi go ta historia ani jakie kontakty może mieć ekscentryczny milioner Jason Sin. Oto bowiem na horyzoncie znów pojawia się organizacja Smiersz.

Do czego zaprowadzi Bonda ta sprawa?
Kim tak naprawdę jest Jason Sin?
I dlaczego Smiersz znowu wchodzi w paradę agentowi 007?

Stawka jest wysoka; gra toczy się o ogromne pieniądze, życie tysięcy ludzi, a przegraną może być nawet zniszczenie Stanów Zjednoczonych. Oby Bond nie zawiódł…

Przyznam szczerze, że jeśli chodzi o Jamesa Bonda, to zwykłam oglądać filmy o nim, a ,,Cyngiel śmierci’’ to dla mnie pierwsza powieść, w której to agent 007 jest głównym bohaterem. Nie jestem w stanie powiedzieć, jak bardzo styl Horowitza różni się od sposobu pisania Iana Fleminga. Uważam, że historia ciekawa, wiele akcji, nieśmiertelny Bond, jak zawsze z dziewczyną, tym razem z Jeopardy Lane – o ciekawym imieniu, ale i osobowości. Szybkie samochody, wartka akcja, a wszystko to z perspektywy samego agenta, który nie bez powodu ma licencję na zabijanie. Wydawałoby się, że książka idealna? Mnie jednak czegoś zabrakło. Sama nie wiem nawet, jak to określić. Tej iskierki, która sprawia, że Bond staje się prawdziwym agentem 007? A może po prostu do mnie bardziej trafiają filmy o nim? Nie mam pojęcia, faktem jest, że choć książka dobra, to po prostu nie powaliła mnie na kolana.

Uważam, że fani Bonda, ale i samego Fleminga powinni sięgnąć po ,,Cyngiel śmierci’’, chociażby dla porównania, co lepsze. 


Katia, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Rebis. 

wtorek, 27 stycznia 2015

"W milczeniu" - Erica Spindler - recenzja

W milczeniuErica Spindler – amerykańska pisarka, autorka powieści z gatunku thrillera romantycznego. Planowała zostać malarką, studiowała na Delta State University i University of New Orleans. Ma męża i dwóch synów.

Avery Chauvin po kilku latach przyjeżdża do swojego rodzinnego miasteczka, lecz nie będzie to na pewno łatwa wizyta, jakiej moglibyście się spodziewać. Avery przyjeżdża z powodu samobójczej śmierci swojego ojca. Kobieta do końca nie może w to uwierzyć, przecież jej tata tak kochał życie. W tym momencie nie ma już nikogo bliskiego, tylko przyjaciół, którzy wspierają jak tylko mogą bliską załamania kobietę. 

Nie mogąc pogodzić się ze śmiercią taty zaczyna drążyć temat, nie wiedząc, że może się okazać to bardzo niebezpieczne. Avery w Cypress Springs spotyka swoich dawnych przyjaciół, dawną miłość, lecz nie wie, że raczej nie powinna tu wszystkim ufać. W dodatku Avery odkrywa tajemniczą serię samobójstw, morderstw i zaginięć, które nie powinny się zdarzyć w tak uroczym i spokojnym miasteczku.

Książka W milczeniu Erici Spindler  to thriller z wątkiem miłosnym. Historia, którą autorka nam przybliża jest  fascynująca i pełna nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Zagięty narożnik: 1
Zagłębiając się w powieść nie byłam w stanie jej odłożyć, dopóki nie poznałam kto tak naprawdę za tym wszystkim stał, a muszę powiedzieć że zakończenie na pewno bardzo Was zaskoczy.  Jedynym minusem, który zauważyłam jest nierozwiązanie jednego wątku. Poza tym akcja toczy się w zawrotnym tempie. Autorka w bardzo ciekawie ukazała nam zamkniętą społeczność małego miasteczka, w którym każdy się zna oraz prawa rządzące w takiej społeczności. Może w paru chwilach te historie były dla mnie troszkę naciągane, ale na to można przymknąć oko. Bohaterowie są przedstawieni w bardzo realistyczny sposób i na pewno da się ich polubić, oprócz ciemnych charakterów, których prawdziwe cechy poznajemy dopiero na końcu książki. 


Podsumowując moją recenzję, uważam że jest to pozycja godna naszej uwagi, a w szczególności nie może być ominięta przez miłośników książek Erici Spindler. Mimo jednej czy dwóch wad, o których pisałam wcześniej, książkę czyta się bardzo dobrze, a wręcz pochłania strona po stronie.

Grazia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Harlequin.

czwartek, 15 stycznia 2015

"Pan Mercedes" - Stephen King - recenzja

Okładka książki Pan MercedesOstatnio przeczytałem książkę „Pan Mercedes” autorstwa Stephena Kinga.

W tym maksymalnie trzymającym w napięciu wyścigu o wysoką stawkę, trzech najlepszych bohaterów jakich stworzył Stephen King próbuje złapać samotnego zabójcę, którego celem jest wysadzenie tysięcy ludzi.


Mroźnym świtem, w mieście na Środkowym Zachodzie setki zdesperowanych bezrobotnych stoją w kolejce w oczekiwaniu na targi pracy. Nagle samotny kierowca skradzionego Mercedesa przejeżdża niewinnych ludzi, następnie uderza ponownie. Efektem tego jest osiem ofiar śmiertelnych oraz piętnaście rannych. Morderca ucieka z miejsca zdarzenia.




Kilka miesięcy później w innej części miasta do emerytowanego policjanta przychodzi list od kogoś nazywającego siebie "premią", w którym nadawca grozi jeszcze bardziej diabolicznymi atakami. Hodges wybudza się ze swojego przygnębiającego, pustego życia na emeryturze, zdecydowany powstrzymać kolejną tragedię. 

Brady Hartfield mieszka w domu rodzinnym z matką alkoholiczką. Pokochał smak śmierci spod kół Mercedesa i zapragnął poczuć to raz jeszcze. Jedynie Bill Hodges, wraz z parą niespodziewanych sprzymierzeńców, może zatrzymać mordercę przed kolejnym atakiem. Nie mają czasu do stracenia, ponieważ kolejnym zadaniem Brady'ego, jeżeli mu podoła, będzie zabicie bądź też okaleczenie tysięcy ludzi. 

"Pan Mercedes" to pojedynek pomiędzy dobrem a złem napisany przez mistrza suspensu, którego wniknięcie w umysł niepoczytalnego zabójcy wywoła u Was dreszcz, którego nigdy nie zapomnicie.

Franek

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Albatros. 

piątek, 17 października 2014

"Gdy przejdziesz przez próg" - Paula Daly - recenzja

Okładka książki Gdy przejdziesz przez próg
Paula Daly, była fizjoterapeutka,  mieszka wraz z rodziną w Kumbrii. W 2013 roku ukazała się jej debiutancka powieść "Co z ciebie za matka".

Idealne małżeństwo, wierni towarzysze - tak można było powiedzieć o małżeństwie Natty i Seana Wainwright. O samej rodzinie - równie dużo uroczych,  przesłodkich, kolorowych epitetów. Najczęściej sprowadzały się one do miana: "kochającej się rodziny". Tak, piękni jak z obrazka. 

Jednak różowy balon szczęścia i miłości,  który otaczał rodzinę Wainwright zostaje przebity nieziemsko ostrą igłą w bardzo drastyczny sposób. Najmłodsza córka - Felicity trafia do szpitala w trakcie szkolnej wycieczki.  Natty jest zmuszona zostawić rodzinę i Eve, swoją przyjaciółkę, która przyjechała w odwiedziny i wyruszyć do Francji by zaopiekować się córką.  Nie wie jednak,  że po powrocie  nie wszystko będzie takie, jak być powinno.


Czy wiesz co jest w stanie zrobić kobieta zdradzona?
A kobieta zdradzona przez swoją najlepszą przyjaciółkę?

Zapewniam Cię jednak,  że twoje wyobrażenia są tylko jedną setną tego co jest w stanie zrobić matka walcząca o bezpieczeństwo swoich dzieci.

"Przebaczenie.  Cenny dar, który powinnaś sobie ofiarować. "
Nie wszyscy jednak i nie we wszystkich sytuacjach jest on możliwy.

Powieść napisana przystępnym językiem z wciągającą fabułą. W trakcie czytania odczuwamy pełen wachlarz emocji od niedowierzania po wściekłość i nienawiść. Nie zapomnisz o niej szybko. Polecam.

Bestseller/ QS, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

poniedziałek, 15 września 2014

"Więzy krwi" - Gregg Olsen - recenzja

W nowym roku szkolnym zachęcam Was do sięgnięcia po "Więzy krwi " Gregga Olsena !

" No i bęc! Facet jest załatwiony."

To zabójstwo jest zarówno końcem jak i początkiem końca. Śmierć Alexa Connelly była doprawdy straszna, ale równie straszne było to jak szybko można sobie uświadomić kto był jego mordercą.  Bo jak w końcu czytać książkę, skoro już po dziesiątej stronie lektury wiesz kto jest mordercą! Zgroza.  To najgorsze co może cię spotkać w trakcie lektury kryminału.  A jednak Gregg Olsen dobrze wiedział co robi.  Gdy ty domyślasz się kim jest morderca, Olsen podaje ci go jak na tacy, ukazując jednocześnie,  że w jego książce chodzi o coś więcej.  Olsen nie ukazuje nam  "prostego" kryminału w którym głównym pytaniem jest:
kto zabił - lecz zawiłą konstrukcje która pyta: 

dlaczego zabił? kogo zabił? z kim zabił? jak zabił? 

Olsen buduje fabułę w bardzo ciekawy sposób.  To trochę jak z alfabetem. Autor "Więzów krwi" nie podaje ci wydarzeń od a do z. On zaczyna od z, całkowicie mieszając kolej wydarzeń.  W ten sposób z prostej fabuły robi coś bardziej wciągającego i tajemniczego.  Przeszłość miesza z teraźniejszością. Bawi się z nami w kotka i myszkę,  ukazując coraz to nowe wydarzenia,  jednak ważniejsze pozostawiając na koniec.

Nie mogę nie wspomnieć o całkowitym wymieszaniu charakterów.  To tak jakby do garnka wrzucić każdy rodzaj człowieka i zobaczyć jaka książka wyjdzie.  Olsen przedstawia nam fabułę oczami:

mordercy,
miłej lecz tajemniczej pani detektyw,
matki chroniącej syna,
chłopaka stąpającego po cienkim lodzie miłości,
siostry całkowicie zniszczonej przez życie,
matki, która straciła syna,
narkomana alias przyszłego pastora,
samotnego detektywa,
żałosnego kochanka "na jedną noc".

Ta książka jest piękna sama w sobie,  ukazuje jak ludzie mogą się zmienić przez piętnaście lat.  Bo w końcu kto by pomyślał,  że młody narkoman w przyszłości zostanie pastorem, a młoda dziewczyna,  która oddała swoje pierwsze, nie planowane dziecko,  statyczną matką chłopca chorego na autyzm i pewną siebie panią detektyw?

Z całego serca polecam i nie żałuję ani minuty czytania tej książki,  uwzględniając nawet te oceny z kartkówek, które na tej książce niestety ucierpiały! Do następnej książki! Powodzenia w nowym roku szkolnym :)





Bestseller,  14 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

piątek, 12 września 2014

"Będziesz następny" - Greg Hurwitz - recenzja

Będziesz następny - Gregg Hurwitz   "Będziesz następny" to świetny thriller napisany przez amerykańskiego pisarza i scenarzystę Grega Hurwitza. Powieść została bardzo wysoko oceniona przez krytyków oraz przełożona  aż na siedemnaście języków.

    Mike sądził, że zostawił swoją przeszłość za sobą, do czasu... Podczas uroczystej gali zostaje zastraszony przez nieznajomych, którzy wydają się czatować na życie całej rodziny Wingate. Mike zostaje zmuszony do ucieczki wraz z żoną i małą córką, a jedyna osoba, która jest w stanie mu pomoc to człowiek, z którym nie kontaktował się od kilkunastu lat. Tymczasem w powietrzu zawisła przeraźliwa groźba, układająca się w dwa niebezpieczne słowa: "Będziesz następny".

    Myślę, że to jaka jest ta książka oddał najlepiej Harlan Coben mówiąc: "Greg Hurwitz wymiata!" Jedyne, co można uznać za malutki minus to długi i nudny początek. Ale około czterdziestej strony akcja zaczyna się rozkręcać. Autor cały czas trzyma nas w niepewności i ciągłym napięciu. Wartka akcja i jej niespodziewane zwroty to największe plusy tego dzieła. Na uwagę zasługuje również tytuł. "Będziesz następny" - te słowa świetnie oddają to, że jest to thriller, mający w sobie coś z kryminału i na pewno przyciągają wzrok. Wszyscy bohaterowie również są bardzo przemyślani, złożeni i całkowicie dopracowani. Takie osoby mogłyby istnieć naprawdę. W każdej sytuacji postępują prawdziwie i wiarygodnie.

    Zachęcam do przeczytania tej książki. To naprawdę świetny, ciągle trzymający w napięciu thriller. Jeszcze raz zgodzę się z Harlanem Coben`em "Greg Hurwitz wymiata!".



Cavallo, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Albatros.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

"Fartowny pech" - Olga Rudnicka - recenzja

Olga Rudnicka to młoda, polska pisarka, jak czytamy w biografii : „Jest osobą obdarzoną zmysłem obserwacji i wnikliwością, sarkastycznym poczuciem humoru oraz ironicznym spojrzeniem na realia współczesnego świata.” – ten opis doskonale oddaje charakter pisanych przez nią powieści, których mimo młodego wieku ma już trochę na swoim koncie. „Fartowny pech” to najnowsza, dziewiąta wydana przez nią książka.

Fartowny pech - Olga RudnickaPowieść przenosi nas do tzw. polskiego półświatka, poznajemy gangsterskie środowisko współczesnego Poznania. Na początku z perspektywy miejscowej policji, potem trochę bardziej od  środka. Wszystko za sprawą rodzeństwa: Klemensa i Krystiana Dzianych. 

Młodszy – Krystian, po wielu niepowodzeniach, rezygnuje z pracy w policji i zostaje prywatnym detektywem. Pierwsze zlecenie załatwia mu starszy brat – Klemens, który przyjeżdża do Polski w interesach. Kryś nie zadaje bratu zbędnych pytań, wyjeżdża do podpoznańskiej wsi Paszcze, by tam jako początkujący pisarz zająć się powierzoną mu sprawą. Wszystko idzie gładko, aż do pewnej nocy. Wtedy dochodzi do postrzału, detektyw zostaje ranny w stopę, a ponadto poznaje prawdziwą naturę swojego brata, który nieprzypadkowo przedstawia się jako Gianni, znany i szanowany na świecie gangster. Co więcej - poznaje swego prawdziwego zleceniodawcę, nie jest to chroniąca swą prywatność klientka, a.. kolejny gangster – Padlina. Mimo szoku i złości, pewne sprawy zaszły już za daleko, bracia nie mogą się wycofać i kontynuują pracę.

Czy Kryś odnajdzie się w nowej rzeczywistości?
Czy bracia pomyślnie wykonają zlecone im zadanie?
Czy unikną wojny miejscowych gangsterów – Padliny, Dąbka i Tatki?

Jest to pierwsza powieść tej autorki po którą sięgnęłam i przyznaję dałam się zaskoczyć, nigdy wcześniej nie czytałam nic podobnego.

„Fartowny pech” to idealny tytuł dla tej powieści, oddaje solidną dawkę nieprzewidzianych zwrotów akcji i absurdu, który jest jej nieodzownym elementem. 

Polecam każdemu, nie tylko fanom powieści kryminalnych!


Julia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

sobota, 12 lipca 2014

"Będziesz następny" - Greg Hurwitz - recenzja

W 2014 roku nakładem Wydawnictwa Albatros ukazała się książka Grega Hurwitza, pt. „Będziesz następny”. Hurtwitz jest amerykańskim pisarzem i scenarzystą, autorem takich thrillerów, jak: „Amnezja”, „Nie ufaj nikomu” czy „Labirynt śmierci”.

Będziesz następny - Gregg HurwitzGłównym bohaterem jest Mike Wingate, przedsiębiorca budowlany, a przede wszystkim kochający mąż i ojciec. W wieku czterech lat Mike został porzucony przez ojca i wychowywał się w rodzinie zastępczej. Były to trudne lata, w których musiał pogodzić się z myślą, że nie zobaczy już ojca, a także z tęsknotą i odrzuceniem. Jest to również czas, kiedy poznał i zaprzyjaźnił się z chłopcem o imieniu Shep. W dorosłym życiu ich drogi rozeszły się, Mike ciężko pracował na swoją pozycję zawodową w mieście, a także zapewniał stabilne życie żonie Annabel i ośmioletnie córce Kat, natomiast Shep często miał kolizje z prawem, a w świecie przestępczym był znanym kasiarzem.

Pewnego dnia sytuacja nagle się zmieniła, rodzinę Mike’a zaczynają nachodzić dwaj mężczyźni William i Dodge, którzy grożą Mikowi, ranią Annabel, obserwują dom, a nawet włamują się do niego. Policja nie tylko nie chce pomóc rodzinie, a wręcz oskarża mężczyznę o próbę morderstwa żony i terroryzm. Zdezorientowany Mike razem z przyjacielem Shepem  sami rozwiązują zagadkę.

Jakie znaczenie dla sprawy mają oczy w dwu kolorach Mike'a?
Dlaczego mottem Mike'a stają się słowa: Nie jesteś mężem. Nie jesteś ojcem?
Czy można zbudować szczęście na kłamstwie?

Na te i na wiele innych pytań znajdziecie odpowiedzi w powieści. Thriller Grega Hurwitza stanowi pasjonującą, trzymającą w napięciu lekturę. Charakterystyczne w powieści są niespodziewane zwroty akcji oraz zaskakujące zakończenie. Książkę, pomimo dość pokaźnych rozmiarów – prawie 500 stron – czyta się szybko i z prawdziwa przyjemnością.        

Serdecznie polecam utwór osobom lubiącym „literaturę z dreszczykiem”. Jest to świetna lektura na wakacje, bo przy niej nie można się nudzić.



Tilia, 17 lat 

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Albatros.

środa, 11 czerwca 2014

"Wyścig z czasem" - Kristina Ohlson - recenzja

Wyścig z czasem - Kristina OhlssonCzy zastanawialiście się kiedyś jak to jest pracować w policji i rozwiązywać kryminalne zagadki?

Frederika Bergman już to przeżyła i aktualnie pracuje jako łącznik, w sytuacjach problemowych, między ministerstwem sprawiedliwości i policją. Pomaga jej komisarz Alex Recht oraz Eden Lundell.

A kłopotów jest niemało. Boeing 747 z 400 pasażerami na pokładzie wylatuje ze Sztokholmu do Nowego Jorku.  Wkrótce jednak załoga znajduje list, który zawiera groźby i żądanie skierowane do rządów Szwecji i USA. Jeśli ich nie spełnią samolot wyleci w powietrze.

Co ma wspólnego aresztowany mężczyzna podejrzany o terroryzm z zamachem?
Dlaczego pierwszy pilot samolotu nie chce zawrócić?
Kto tak naprawdę stoi za tym wszystkim?

Czas ucieka, już wkrótce w samolocie skończy się paliwo, a każda nowa odpowiedź przynosi kolejne pytania.
Rozpoczyna się prawdziwy wyścig z czasem…

Do książki podchodziłam nieco sceptycznie. Zwykle nie czytam powieści  kryminalnych i nie byłam pewna, czego się spodziewać.  Zaczęłam przewracać kartki, dalej i dalej… i skończyłam! Choć czasem było nudno i trudno szło czytanie, nie mogłam się oprzeć, by dowiedzieć się, kto tak naprawdę stał za tym wszystkim. 

Mimo iż ,,Wyścig z czasem” jest czwartą książką z serii, potrafiłam się w niej odnaleźć. Kristina Ohlsson  zbudowała naprawdę tajemniczą opowieść.

Cóż mogę więcej dodać? Jeśli masz ochotę na zagadki i niespodzianki, to zajrzyj do tej książki! Mnie porwała :)


Ethne, 14 lat     

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. 



wtorek, 27 maja 2014

"Pierwsza dama" - David Baldacci - recenzja


Pierwsza dama - Baldacci DavidJednym z lepszych kryminałów jakie ostatnio czytałam jest „Pierwsza dama” Davida Baldacci’ego, pisarza i prawnika urodzonego w Richmond w 1960 roku.

Większość książek sensacyjnych skupia się na jednym wątku akcji. Tutaj jest inaczej. Jej główni bohaterowie to byli agenci Secret Service: Sean King i Michelle Maxwell, którzy obecnie pracują jako prywatni detektywi. Na prośbę pierwszej damy i przyjaciółki Seana, Jane Cox, równolegle do FBI prowadzą oni śledztwo w sprawie porwania dwunastoletniej bratanicy żony prezydenta. Podczas śledztwa wychodzi na jaw głęboko skrywana tajemnica pierwszej damy. Jednocześnie ktoś morduje matkę Michelle, a głównym podejrzanym okazuje się być jej ojciec - były policjant.

Wciągająca akcja, tragedie rodzinne i prowadzone śledztwo, to dosłownie mieszanka wybuchowa. Dawno nie czytałam tak świetnie napisanego kryminału. Obok Cobena jest to mój ulubiony autor powieści sensacyjnych i naprawdę gorąco go Wam polecam. Książka świetnie ukazuje jak dużo może ujść bezkarnie ludziom, którzy mają władzę i pieniądze. Jednak „ponura przeszłość wystawia rachunek wielkim tego świata”.     

Książka z serii Fabryka Sensacji ukazała się nakładem wydawnictwa Buchmann.


                                                                                     Sunny Girl, 17 lat