tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stephen king. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą stephen king. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 listopada 2023

,, Miasteczko Salem ‘’ Stephen King - recenzja

Poszukujesz książki w klimacie lat 70-tych z wampirami? 

Książki, w której nie będzie romansu wampira z człowiekiem, ale walka o istnienie miasteczka? 

Tak? Zatem...

Autor bestsellerów Ben Mears wraca po wielu latach do Jerusalem, potocznie zwanego Salem, aby zmierzyć się koszmarem, którego doświadczył w dzieciństwie. Chce napisać książkę opartą na własnych przeżyciach. Jednocześnie ktoś kupuje opuszczony dom, dom w którym dokonała się tragedia. Po pewnym czasie w miasteczku zaczynają dziać się dziwne rzeczy – ludzie zapadają na dziwne choroby, a z kostnicy znikają zwłoki. 

Czyżby w miasteczku Salem kryło coś demonicznego?

Jeśli chcesz na własnej skórze poczuć dreszczyk grozy, posłuchać dziwnych odgłosów i dowiedzieć się kto stoi za znikającymi zwłokami - przeczytaj koniecznie książkę Stephena Kinga ,,Miasteczko Salem’’.

Moim zdaniem książka ukazuje normalne ludzkie problemy i niemożliwe rzeczy w jednym. Na początku powieść może wydawać się nudna, ale to cisza przed burzą, którą chce nam zgotować autor. Książka wywarła na mnie świetne wrażenie, bo mimo że nie jestem fanką wampirów to u S. Kinga w ogóle mi ten wątek nie przeszkadzał. 

„Miasteczko Salem” polecam osobom, które lubią czytać horrory.  

Książka stała się światowym bestsellerem, oczarowała czytelników i doczekała się dwukrotnych ekranizacji. 

Jest wiele książek Stephena Kinga, które warto przeczytać. Ja na pewno nie poprzestanę na Miasteczku Salem😊

                                                                                                                                                                Ven


czwartek, 15 stycznia 2015

"Pan Mercedes" - Stephen King - recenzja

Okładka książki Pan MercedesOstatnio przeczytałem książkę „Pan Mercedes” autorstwa Stephena Kinga.

W tym maksymalnie trzymającym w napięciu wyścigu o wysoką stawkę, trzech najlepszych bohaterów jakich stworzył Stephen King próbuje złapać samotnego zabójcę, którego celem jest wysadzenie tysięcy ludzi.


Mroźnym świtem, w mieście na Środkowym Zachodzie setki zdesperowanych bezrobotnych stoją w kolejce w oczekiwaniu na targi pracy. Nagle samotny kierowca skradzionego Mercedesa przejeżdża niewinnych ludzi, następnie uderza ponownie. Efektem tego jest osiem ofiar śmiertelnych oraz piętnaście rannych. Morderca ucieka z miejsca zdarzenia.




Kilka miesięcy później w innej części miasta do emerytowanego policjanta przychodzi list od kogoś nazywającego siebie "premią", w którym nadawca grozi jeszcze bardziej diabolicznymi atakami. Hodges wybudza się ze swojego przygnębiającego, pustego życia na emeryturze, zdecydowany powstrzymać kolejną tragedię. 

Brady Hartfield mieszka w domu rodzinnym z matką alkoholiczką. Pokochał smak śmierci spod kół Mercedesa i zapragnął poczuć to raz jeszcze. Jedynie Bill Hodges, wraz z parą niespodziewanych sprzymierzeńców, może zatrzymać mordercę przed kolejnym atakiem. Nie mają czasu do stracenia, ponieważ kolejnym zadaniem Brady'ego, jeżeli mu podoła, będzie zabicie bądź też okaleczenie tysięcy ludzi. 

"Pan Mercedes" to pojedynek pomiędzy dobrem a złem napisany przez mistrza suspensu, którego wniknięcie w umysł niepoczytalnego zabójcy wywoła u Was dreszcz, którego nigdy nie zapomnicie.

Franek

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Albatros. 

czwartek, 6 marca 2014

"Doktor Sen" - Stephen King - recenzja

„Doktor Sen” to druga, wydana w 2013 roku powieść Stephena Kinga. Jest w niej jednak coś wyjątkowego i zwracającego uwagę, ponieważ jest to kontynuacja kultowego „Lśnienia” – jednaj z najlepszych książek Kinga. 

Mały Danny dorasta, i nie omijają go  trudności z tym związane, mimo, że i tak swoje już wycierpiał. Niespokojne życie sprowadza go wreszcie do małego miasteczka w New Hampshire, gdzie zaczyna leczyć swoje uzależnienie od alkoholu, ale też wymęczoną duszę. Zatrudnia się przy prowadzeniu mini-pociągu, a także w hospicjum, gdzie pomaga ludziom spokojnie przechodzić na drugą stronę. Jego niezwykłe moce budzą się do życia po latach, w których tępił je wódką. 

Tak jak Dan swego czasu trafił pod skrzydła Dicka Halloranna, wtedy gdy najbardziej tego potrzebował, tak teraz bierze pod swoją opiekę dojrzewającą dopiero Abrę.  Ogromna moc jaśnienia dziewczyny, przyciąga bowiem niepowołane osoby. Prawdziwy Węzeł to grupa pozornie nieśmiertelnych stworzeń, żywiących się mocami osób jaśniejących, a dziewczynka jest dla nich smakowitym kąskiem. Dan nie pozostanie bierny wobec takiego zagrożenia.


„Doktor Sen” to całkiem udana kontynuacja „Lśnienia”, chociaż brakuje mi pewnego klimatu towarzyszącego starszej z książek. King jednak zawsze proponuje w swoich pozycjach coś ciekawego dlatego warto wybierać jego książki spośród podsuwanych nam obecnie przez wydawnictwa propozycji. Wydaje mi się że „Doktor Sen” jest od „Lśnienia” w pewien sposób trochę "łatwiejszy" w odbiorze, ale możliwe, że odczucie to wiąże się z tym, że akcja toczy się w aktualnym czasie, w którym orientuję się najlepiej. 

Książkę polecam oczywiście fanom Kinga, jak i tym, którzy sięgnęli tylko po „Lśnienie”. Warto dowiedzieć się co autor przygotował swojemu staremu bohaterowi w nowej części. Kiedy już wkręcicie się w życie Dana, nie tak łatwo będzie go opuścić, nawet po zakończeniu książki. 

TUTAJ możesz obejrzeć trailer do książki.

Ciri, 16 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

wtorek, 21 stycznia 2014

"Carrie" - Stephen King - recenzja



„Carrie” to pierwsza książka dobrze znanego wszystkim Króla Horrorów Stephena Kinga. W zeszłym roku dość głośno było o adaptacji powieści pod tym samym tytułem, gdzie główną rolę zagrała Chloë Grace Moretz.

(?????????????)
Rok 1979. 27 maja. 10:25.
(co się stało)
Miasto płonie. Mieszkańcy próbują uciekać.
(próbujcie)
Chaos. Wybuch. Krzyki.
(ogień i woda)
To wszystko kara. Kara za grzechy,
(grzech)
tak, grzechy. To ich wina. Oni mi to zrobili,
(nienawidzę)
zawsze mi to robią.
To ja, Carrietta White.
(carrie carrie carrie)
(o boże to krew)

„A potem świat eksplodował.”

Carrie nie może być sobą. Matka zmusza ją do modlitwy i żałowania za grzechy, których nie popełniła. Przez to wszyscy uważają ją za dziwaczkę. Nieśmiała. Sama. Bezbronna. Przynajmniej tak się może wydawać. Kiedy dziewczyna odkrywa w sobie zdolności telekinetyczne, nic nie stanie jej na drodze do zemsty.

King w swojej debiutanckiej powieści jak zawsze zabiera czytelników w podróż do innego świata. Myślę, że od „Carrie” warto rozpocząć przygodę z tym autorem. Moim zdaniem, książka, tak samo jak i film z 2013 niewiele ma się do horroru - według mnie to przykra historia niezwykłej dziewczyny z odrobiną... „magii”. Mimo że już na początku autor zdradza, jak będzie wyglądał finał, nie psuje to końcowego efektu. „Wycinki” z gazet i wydarzenia przedstawiane z różnych perspektyw układają wszystko w logicznie spójną całość. 

Serdecznie zachęcam do przeczytania i, jeśli oglądać film, to zalecam tylko PO przeczytaniu książki ;)



WeruSSia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.


wtorek, 10 września 2013

"Joyland" - Stephen King - recenzja

Stephen King, znany jest na całym świecie ze swoich bestsellerowych horrorów. W tym roku ukazała się jego najnowsza książka. Joyland to historia która łączy w sobie cechy najbardziej przełomowych tytułów autora. 

Joyland - Stephen King
Devin Jones, w czasie wakacji zatrudnia się w lunaparku. Poznając coraz to mroczniejsze zakamarki parku oraz dusz pracujących w nim ludzi, związuje się z nim na dłużej niż zamierzał. Podstarzały park rozrywki, staje się dla niego, drugim domem. Splot epizodów które zapoczątkowała tajemnicza przepowiednia wróżki, doprowadza do odkrycia starych sekretów, związanych przede wszystkim ze Strasznym Dworem, przyciągającym zwiedzających swoją mroczną aurą. 

Devin wraz ze swoimi nowymi przyjaciółmi – Erin i Tomem, postanawiają zbadać przerażającą atrakcję parku, mając na uwadze legendę o duchu straszącym tam od lat. Ich sceptyczne podejście zmienia się po krótkiej przejażdżce skrzypiącym wagonikiem. Devin zaczyna fascynować się obcym miejscem i zamierzchłą historią Dworu, co nie podoba się niektórym, zbyt mocno związanym z całym zamieszaniem sprzed lat. Ogromne znaczenie dla przyszłości Devina okazuje się mieć również niedawno poznany, niepełnosprawny chłopiec i jego mama.  Jones na krótki fragment swojego życia przenosi się do innej rzeczywistości, jakże różnej od studiów. Swój czas zaczyna dzielić pomiędzy inwalidę Mika i jego mamę oraz Joyland i jego pracowników. Odkrywa to co nigdy nie powinno wyjść na światło dzienne i przeżywa to, co na zawsze pozostaje tajemnicą. 

King, powraca w tym roku z mieszanką wszystkich swoich najlepszych tytułów, pokazując przy tym całkiem nową, oryginalną historię. Powieść, pokazuje rozterki dorastającego bohatera, postawionego w obliczu całkiem nowego wyzwania. Jest niezwykłym odzwierciedleniem uczuć i rzeczywistości, przeplecionym elementami grozy i nierealności. Wszystko razem daje obraz głęboki i narzucający pewne przemyślenia, nie można pozostać biernym wobec tej książki. 

„Joyland” to wspaniała historia łącząca w sobie cechy horroru, dramatu i powieści obyczajowej, a wszystko przedstawione rewelacyjnym stylem Kinga. Myślę że każdy kto lubi horrory, powieści psychologiczne lub po prostu dobrą literaturę, skusi się na tę pozycję bez wahania. 

Ciri, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.

wtorek, 16 kwietnia 2013

"Cmętarz zwieżąt" - Stephen King - recenzja


Cmętarz zwieżąt - Stephen KingDotychczas w rodzinie Creedów wszystko było w należytym porządku. Kiedy przeprowadzają się do posiadłości w Ludlow, w stanie Maine, ich życie ulega gwałtownej zmianie. Louis wraz ze swoją żoną Rachel i dwójką dzieci opuszczają przytulne lokum w Chicago. Razem z nimi przybywa również kot Eileen, Winston Churchill, na co dzień zwany Church.

Za domem ciągnie się zadbana ścieżka, prowadząca na Cmętarz Zwieżąt (ach, te maluchy...). Niby nic niezwykłego – dzieci, zazwyczaj gorzko opłakujące śmierć ukochanych zwierzątek przynoszą zwłoki, zakopują, stawiają tabliczkę. „KOT SMUCKY. BYŁ POSŁÓSZNY”. „PAMIĘCI MARTY, NASZEJ KRULICZKI”. „RINGO, NASZ HOMIK”.

Jednak tajemnicza ścieżka urywa się tuż u stóp wiatrołomu, przez który nie sposób się przedostać bez złamanej nogi, czy skręconej kostki. Nikt nie wie, czy prowadzi dalej w las i czy została zatarasowana umyślnie?

Jud Crandall, sędziwy staruszek z naprzeciwka odkrywa przed Louisem sekrety tego miejsca. Bo to nie jest prawdziwy cmentarz...

Mistrz horroru Stephen King otwiera przed czytelnikami bramy piekieł. Jego mrożąca krew w żyłach powieść pt. „Cmętarz zwieżąt” w specyficzny sposób skupia się na temacie śmierci.

Długo zastanawiałam się nad oceną tej książki. W sumie w dalszym ciągu nie zdecydowałam czy mi się ona podobała, czy nie. Owszem – były wszystkie niezbędne elementy grozy, jak w każdym przyzwoitym horrorze – złowieszczy śmiech, czy inne podejrzane odgłosy. Książka wywarła na mnie duże wrażenie. Dodam, że nie polecam osobom o słabych nerwach.

Powieść została zekranizowana w 1989. King napisał ją podczas pobytu w wynajętym domku w stanie Maine. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że nieopodal znajdował się cmentarz zwierząt... W dodatku kot jego córki, Smuckey, zginął pod kołami samochodu na autostradzie nieopodal jego domu.

„-Tatusiu, a czy ona pójdzie do nieba?
-Ludzie wierzą w mnóstwo różnych rzeczy dotyczących tego, co dzieje się z nami po śmierci. Niektórzy uważają, że idziemy do nieba bądź piekła. Inni wierzą, że rodzimy się ponownie jak małe dziecko...
-A ty? W co wierzysz, tato?
- Wierzę, że istniejemy dalej. Nie mam jednak zdania, jak wygląda to istnienie. Możliwe, że dla różnych ludzi jest zupełnie różne. Może dostajemy to, w co wierzyliśmy za życia. Ale wierzę, że wciąż istniejemy i że ona trafiła w miejsce, w którym może być szczęśliwa...”

WeruSSia, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka.