tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 listopada 2023

,, Miasteczko Salem ‘’ Stephen King - recenzja

Poszukujesz książki w klimacie lat 70-tych z wampirami? 

Książki, w której nie będzie romansu wampira z człowiekiem, ale walka o istnienie miasteczka? 

Tak? Zatem...

Autor bestsellerów Ben Mears wraca po wielu latach do Jerusalem, potocznie zwanego Salem, aby zmierzyć się koszmarem, którego doświadczył w dzieciństwie. Chce napisać książkę opartą na własnych przeżyciach. Jednocześnie ktoś kupuje opuszczony dom, dom w którym dokonała się tragedia. Po pewnym czasie w miasteczku zaczynają dziać się dziwne rzeczy – ludzie zapadają na dziwne choroby, a z kostnicy znikają zwłoki. 

Czyżby w miasteczku Salem kryło coś demonicznego?

Jeśli chcesz na własnej skórze poczuć dreszczyk grozy, posłuchać dziwnych odgłosów i dowiedzieć się kto stoi za znikającymi zwłokami - przeczytaj koniecznie książkę Stephena Kinga ,,Miasteczko Salem’’.

Moim zdaniem książka ukazuje normalne ludzkie problemy i niemożliwe rzeczy w jednym. Na początku powieść może wydawać się nudna, ale to cisza przed burzą, którą chce nam zgotować autor. Książka wywarła na mnie świetne wrażenie, bo mimo że nie jestem fanką wampirów to u S. Kinga w ogóle mi ten wątek nie przeszkadzał. 

„Miasteczko Salem” polecam osobom, które lubią czytać horrory.  

Książka stała się światowym bestsellerem, oczarowała czytelników i doczekała się dwukrotnych ekranizacji. 

Jest wiele książek Stephena Kinga, które warto przeczytać. Ja na pewno nie poprzestanę na Miasteczku Salem😊

                                                                                                                                                                Ven


wtorek, 27 listopada 2012

"Odezwij się z nieba" - Jacky Newcomb, Madeline Richardson - recenzja


Jacky Newcomb oraz Madeline Richardson we wspólnej książce pt. „Odezwij się z nieba” przedstawiają nam postać swojego ojca za życia jak i po śmierci. Siostry upamiętniły w ten sposób  ukochanego tatę, który odszedł już z tego świata.

Odezwij się z nieba - Jacky NewcombRonald Gerald Hill był człowiekiem, który za życia zmagał się z wieloma przeciwnościami losu – wczesną stratą ojca, licznymi i bardzo dotkliwymi chorobami. Jednak pomimo tego był kochającym mężem oraz wspaniałym ojcem. Przed śmiercią obiecał swoim córkom, że pomoże im napisać książę. Po swoim odejściu wielokrotnie się z nimi kontaktował, z tych "spotkań" stworzyły tę  niepowtarzalną historię.

„Odezwij się z nieba” to wspaniała, przejmująca i bardzo wzruszająca historia. Pokazuje niesamowite porozumienie z zaświatami, podkreśla silną więź ojca z córkami, której nawet śmierć nie jest w stanie pokonać. W książce, z jednej strony siostry ukazały  żal po odejściu ukochanej osoby, a z drugiej przekonanie, że jest ona obok nas. Głęboko wierzą, że na zmarłych bliskich można polegać, że zawsze można liczyć na ich pomoc i wsparcie.

Z utworu dowiadujemy się także o zjawiskach paranormalnych. Autorki opisują je w sposób bardzo ciekawy i przystępny.
Pomimo, że książka mówi o bardzo smutnym i przygnębiającym temacie, nie brakuje w niej  także zabawnych wątków, sytuacji oraz żartów zmarłych członków rodziny.

Moim zdaniem książka jest ciekawą i poruszającą lekturą. Została ona napisana  tak, że czytając ją miałam ciarki na plecach. Chciałabym ją polecić wszystkim, którzy stracili bliską osobą i nie mogą pogodzić się z jej odejściem oraz tym lubiącym prawdziwe i poruszające historie.



Tilia, 15 lat

Wydawnictwu Hachette  dziękuję za ciekawą pozycję.

poniedziałek, 7 maja 2012

"Po tamtej stronie ciebie i mnie" - Jess Rothenberg - recenzja


Jess Rothenberg urodziła się w Karolinie Południowej. Opracowała kilkadziesiąt książek dla młodych czytelników. Książka pt.: „Po tamtej stronie ciebie i mnie” wzbudziła zainteresowanie wydawców na całym świecie. Trwają rozmowy dotyczące zrealizowania filmu na jej podstawie.

Brie jest piętnastoletnią dziewczyną, która ma dom, rodzinę, przyjaciółki i wspaniałego chłopaka. Wszystko układa się dobrze, dopóki nie słyszy z ust chłopaka: „Nie kocham cię”. Po tym wyznaniu dziewczynie pęka serce na pół i umiera. Będąc w niebie spotyka Patricka, który jest jej przewodnikiem. Brie ogląda życie swoich bliskich z góry, mści się na swoim chłopaku za to co jej zrobił. Przy okazji traci przyjaciela, a potem nie wie jak to odkręcić. Po pewnym czasie zauważa błędy jakie popełniła, wtrącając się w życie swych bliskich. Postanawia to naprawić, lecz nie jest to proste. 

Czy uda jej się wrócić, choć na jeden dzień i czy naprawić swoje błędy?

To opowieść o niesamowitym i zaskakującym zakończeniu. Mądra, bolesna i piękna historia opowiadająca o bezgraniczności uczucia i cenie jaką musimy za nie zapłacić. 

Książka jest podzielona na pięć części. Historia zaczyna nabierać niesamowitego tempa w połowie, lecz już od samego początku jest ekscytująca. Choć wydaje się to niemożliwe, to ta książka przesycona ogromnym smutkiem, jest także pełna humoru. Bardzo przyjemnie się ją czyta. Jest dobra dla każdego w każdym wieku.
Polecam!
                                                                                         Lampart, 15 lat

 Za możliwość przeczytania tej niesamowitej powieści dziękuję Wydawnictwu Amber


środa, 11 kwietnia 2012

"Gdzie Indziej" - Gabrielle Zevin - recenzja

Książka „Gdzie Indziej” zachwyciła wielu, przynosząc popularność amerykańskiej pisarce – Gabrielle Zevin.

Śmierć może przerażać, może fascynować, może stać się ucieczką. Niektórzy wierzą, że czeka nas Niebo, inni nastawiają się na pustkę, a jeszcze inni są ciekawi swojego kolejnego wcielenia. Autorka książki przedstawia nam wersję nieco odmienną, świeżą, oryginalną i w pewien sposób optymistyczną. 

16-letnia Liz wpada pod samochód. Tak zaczyna się jej podróż do Gdzie Indziej – miejsca, w którym kontynuujemy nasze ziemskie życie w sposób, jaki raczej nigdy nie przyszedł nam do głowy. To opowieść o zwykłej zbuntowanej nastolatce, która kłóci się z rzeczywistością, chce żyć dalej, choć z czasem docenia również życie w tej zaskakującej przestrzeni, której lokalizacja nikomu nie jest znana.

Wizja przedstawiona w tej książce zaciekawiła mnie, w pewien sposób przyciągała, każąc czytać do samego końca. Czasem jednak irytował mnie język, który jest dla mnie bardzo ważny przy odbiorze. Na przykład określenie „dziewczynka” nijak pasuje mi do prawie szesnastolatki. Sam pomysł zasługuje na uznanie, ale ja książkę oceniam neutralnie, choć ze wskazaniem na „tak”. Proponuję jednak sięgnąć po tę lekturę i wyrobić sobie własne, przez nikogo nie narzucone zdanie, każdy z nas w końcu ma inny gust czytelniczy. Z pewnością czas spędzony przy tej książce nie będzie stracony!

PumpkinPie, 16 lat
TUTAJ możesz przeczytać fragment powieści.


Wydawnictwu Initium dziękujemy za książkę!



poniedziałek, 28 listopada 2011

„Najdalsza podróż. Krótka opowieść o życiu i umieraniu.” -Constanze Köpp – recenzja


 Constanze Köpp to niemiecka pisarka, którą do napisana tej książki o przejmującym tytule "Najdalsza podróż. Krótka opowieść o życiu i umieraniu" zainspirowały rozmowy z córeczką i wizyty w hamburskim hospicjum.

Mam szczęście do wyboru dobrych książek. Po przeczytaniu tylnej strony okładki, sięgnęłam po nią bez wahania, mając w pamięci „Oskara i Panią Różę” – Erica Emmanuela Schmitta, powiastkę poruszającą tę samą tematykę, która zaraz po przeczytaniu znalazła się na półce „ulubione”. Nie zawiodłam się. Ta krótka opowieść bardzo mnie poruszyła i myślę, że na długo ją zapamiętam.

Ja, PumpkinPie, mam 16 lat i 3 miesiące. To znaczy, że spędziłam na Ziemi już 7 miesięcy i 18 dni więcej niż Franny, nieuleczalnie chora bohaterka „Najdalszej podróży”. Dziewczynka opisuje swoje przeżycia  z bardzo pięknej perspektywy idealnego Nieba. Z tego miejsca wspomina całe swoje życie – wspaniałe momenty spędzone z rodziną oraz najlepszą przyjaciółką, Klarą, ale też chwile bólu i bezsilności - nieodłącznych towarzyszy każdej choroby. Franny, jak zwyczajne dziecko, zadaje dużo pytań, pyta o sprawy trudne, na które nieraz dorośli nie znają odpowiedzi lub boją się odpowiedzieć, modli się do Boga, dojrzewa, godzi się z myślą o śmierci,  aż w końcu gotowa jest umrzeć z uśmiechem na twarzy, dziękując za każdy dzień.

Książka napisana jest bardzo prostym, lekkim językiem, i chyba przez to jeszcze bardziej trafia do czytelnika. Każdy może znaleźć w niej coś dla siebie, odczytać coś innego, ważnego, bo to sprawa indywidualna. Dużo w niej nawiązań do „Małego Księcia” (za to  kolejny duży plus), przez co kieruje nasze oczy ku ludzkiemu wnętrzu, cudowności życia oraz czerpania z niego, jak najwięcej się da.

Polecam wszystkim. W końcu tak często zapominamy, jakim jedynym i niepowtarzalnym darem i szczęściem jest życie.

PumpkinPie, 16 lat



Książkę de recenzji otrzymaliśmy od Wydawnictwa Esprit 

 


poniedziałek, 17 października 2011

Chłód od raju - Jana Frey - recenzja


Jana Frey to autorka wielu wspaniałych książek dla dzieci i młodzieży. Jej utwory poruszają poważne problemy nastolatek takie jak: ciężkie choroby, uzależnienia, ucieczki z domu czy wczesne macierzyństwo. Jedną z jej najlepszych książek, według mnie, jest „Chłód od raju”.


Opowiada o życiu 15-letniej Hannah i jej ojcu. Gdy dziewczyna miała 4 lata, autobus linii 4 potrącił śmiertelnie jej matkę. Po długiej żałobie ojciec dziewczynki układa sobie życie z Roswithą. Jest ona świadkiem Jehowy. Od tego czasu życie Hannah legnie w gruzach. Mimo, że normalnie uczęszcza do szkoły, to jej życie nie jest już takie proste. Jej macocha karze ją za każde, nawet najmniejsze przewinienie, często ucieka się też do przemocy fizycznej i psychicznej. Kiedy Hannah zakochuje się w Paulu, razem z nim walczy o prawo do samodzielnych wyborów i wolności, takiej  jaką, mają jej rówieśnicy. Czy im się uda? Czy dziewczynie uda się pokonać demony przeszłości?  Aby się o tym przekonać, musicie sami sięgnąć po powieść "Chłód od raju"


Osobiście polecam tę książkę nastolatkom, którzy mogą w niej odnaleźć cząstkę siebie.  Historia Hannah, która jest zmuszona do wiary w Jehowę. zmusza nas nie tylko do współczucia ale także do refleksji nad własnym życiem i docenieniem tego co się ma. Dziewczyna, już przecież prawie dorosła, nie raz została ośmieszona i zbita przez macochę, babcię, lub dziadka. Jej życie jest ciężkie, ale w końcu los się do niej uśmiecha. 

Tematyka tej książki jest rzadko poruszana i wiele osób nie wie, jak żyją ortodoksyjni świadkowie Jehowy. Autorka pokazuje także jak niebezpieczny może być fanatyzm religijny!

Grazie, lat 15