tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kristina ohlsson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kristina ohlsson. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 czerwca 2014

"Wyścig z czasem" - Kristina Ohlson - recenzja

Wyścig z czasem - Kristina OhlssonCzy zastanawialiście się kiedyś jak to jest pracować w policji i rozwiązywać kryminalne zagadki?

Frederika Bergman już to przeżyła i aktualnie pracuje jako łącznik, w sytuacjach problemowych, między ministerstwem sprawiedliwości i policją. Pomaga jej komisarz Alex Recht oraz Eden Lundell.

A kłopotów jest niemało. Boeing 747 z 400 pasażerami na pokładzie wylatuje ze Sztokholmu do Nowego Jorku.  Wkrótce jednak załoga znajduje list, który zawiera groźby i żądanie skierowane do rządów Szwecji i USA. Jeśli ich nie spełnią samolot wyleci w powietrze.

Co ma wspólnego aresztowany mężczyzna podejrzany o terroryzm z zamachem?
Dlaczego pierwszy pilot samolotu nie chce zawrócić?
Kto tak naprawdę stoi za tym wszystkim?

Czas ucieka, już wkrótce w samolocie skończy się paliwo, a każda nowa odpowiedź przynosi kolejne pytania.
Rozpoczyna się prawdziwy wyścig z czasem…

Do książki podchodziłam nieco sceptycznie. Zwykle nie czytam powieści  kryminalnych i nie byłam pewna, czego się spodziewać.  Zaczęłam przewracać kartki, dalej i dalej… i skończyłam! Choć czasem było nudno i trudno szło czytanie, nie mogłam się oprzeć, by dowiedzieć się, kto tak naprawdę stał za tym wszystkim. 

Mimo iż ,,Wyścig z czasem” jest czwartą książką z serii, potrafiłam się w niej odnaleźć. Kristina Ohlsson  zbudowała naprawdę tajemniczą opowieść.

Cóż mogę więcej dodać? Jeśli masz ochotę na zagadki i niespodzianki, to zajrzyj do tej książki! Mnie porwała :)


Ethne, 14 lat     

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Prószyński i S-ka. 



poniedziałek, 3 czerwca 2013

"Na skraju ciszy" - Kristina Ohlsson - recenzja

Na skraju ciszy - Kristina OhlssonW lesie, w miasteczku którego nazwy nie da się wymówić (Midsommarkransen), policjanci odnajdują zwłoki młodej kobiety. Okazuje się, że poćwiartowane ciało to zaginiona dwa lata wcześniej studentka. Kiedy na miejscu zbrodni ekipa śledcza odnajduje kolejne zwłoki wychodzi na jaw, że rozwiązania zagadki trzeba szukać kilkadziesiąt lat wcześniej. Tamtejsza ziemia skrywa mroczne tajemnice osób, które ciężko ze sobą powiązać. Rozwiązanie tej sprawy nie będzie łatwe. Trzeba zagłębić się w najmroczniejsze odmęty… filmu. Do tego jedynym spoiwem wszystkich wątków wydaje się milcząca od wielu lat autorka bajek dla dzieci. Rozpoczęte wiele lat wcześniej krwawe żniwa trwają, dopóki żniwiarz żyje, a bajarka milczy. 

Tak się zastanawiam, skąd w Szwecji tyle świetnych autorów kryminałów. Jeżeli bazują oni na prawdziwych wydarzeniach - musi to być straszny kraj.  Ale Kristina Ohlson, przyznaje że jej książka nie bazuje na faktach, w każdym razie nie pisze o nich świadomie. Czyli to jednak jej niepohamowana wyobraźnia, dzięki której została okrzyknięta królową szwedzkiego kryminału. Nie mnie wybierać tamtejszych monarchów, jednak myślę że nie jest to bezpodstawny tytuł. 

„Na skraju ciszy” to książka, która zaintrygowała mnie już cytatem na samym początku. 
„Morderstwa w filmach są zwykle czymś prostym, nawet estetycznym. Ja pokazuję, jak trudno jest zabić człowieka i jak bardzo brudna to robota” Alfred Hitchcock.
No ale przecież to książka a nie film. No i właśnie to mnie zainteresowało już na początku. 

Ciekawym pomysłem jest też przeplatanie rozdziałów z zapisami zeznań świadków. Każdy z tych fragmentów jest jakby zapowiedzią przyszłych wydarzeń, i podpałką podsycającą płomień zainteresowania książką. 

Pani Ohlsson, zapisała (ponad) 570 stron książki, świetną historią, od której ciężko mi się było oderwać. 

Polecam 


Ciri, 15 lat

Za trzymający w napięciu kryminał dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.