Śledzimy w niej dalsze losy głównej bohaterki - Aliny - która przez swój ciężki stan oraz niebezpieczeństwo czyhajace na powierzchni, jest zmuszona ukryć się w Białym Soborze, sieci tuneli podziemnych.
Jako przyzywaczka słońca czuje się ona nieswojo przez brak światła. Ponadto jest uwięziona przez kapłana Appata kontrolującego jej ruchy - Alina pragnie się wydostać nie tylko aby się uwolnić, ale także aby móc zbliżyć się do wygranej z Darklingiem, Griszą o największej i nastraszniejszej mocy.
Jej nadzieją jest zdobycie ostatniego ze Wzmacniaczy Morozowa, którego według jej nadziei znajdzie w miejscu swoich narodzin.
Wędrówka dziewczyny nie jest łatwa - pełna zaskakujących oraz przerażających zdarzeń, a także czarujących książąt oraz latających statków. Jest pełna uczuć, o których wie, że nie wpłyną na przyszłość.
Historia kończy się szczęśliwie, pokazując nam, że nawet gdy nie widzimy szans na szczęśliwe zakończenie, los zawsze znajdzie sposób, aby się udało.
Ruina i rewolta to książka trzymająca w napięciu, pełna zaskakujących zwrotów akcji. Myślę, że jest bardzo dobrym zakończeniem serii :)
Tosia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz