tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hobby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hobby. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 września 2018

"Ugotuj mi tato" - Tomasz Jakubiak, Joanna Jakubiak - recenzja


Okładka książki Ugotuj mi tatoKtóry z panów nie głowił się nad posiłkiem dla swoich milusińskich? Ile razy na stole lądowały nieśmiertelne parówki, pizza , hot-dogi czy frytki z paluszkami rybnymi? Od teraz koniec z tego typu praktykami. Na rynku wydawniczym pojawiła się książka kucharska adresowana do ojców. Książka proponująca kuchnię zdrową, pyszną, kolorową, szybką i łatwą.

Autorzy zamieścili w niej przepisy na śniadania, drugie śniadania, obiad, zdrowe fast foody i desery. Spotkamy tu recepty na dania bez polepszaczy smaku, wszędobylskiego cukru i ciągle panoszących się konserwantów. Zaznaczono też przepisy, w których nie znajdziemy glutenu czy laktozy.

Moją uwagę przykuły przepisy na mannę z mango, owocowe jo-jo, brzoskwiniową pieczeń, zupę cytrynową, zakręcenych  szpinakiem, domowe nuggetsy, lody o smaku mascarpone i koktajl – dzienna dawka witamin. Pychota :).  Oprócz tego, że wszystkie składniki otrzymamy w przysłowiowym osiedlowym spożywczaku, to przepis jest podany w takiej formie, że nie ma możliwości by coś nie wyszło. Ponadto fotografie potraw są tak cudowne, że pożera się je wzrokiem i nie sposób przejść obok nich obojętnie. Kolejną ważną sprawą jest to, że większość dań 7-8 latek może, pod czujnym okiem taty, przyrządzić samodzielnie.  Fajne jest też to, że w „Ugotuj mi tato” oprócz przepisów znajdziemy inspiracje do wspólnych zabaw z pociechami po skończonym posiłku.

„Ugotuj mi, tato” to nie tylko książka kucharska dla początkujących w kuchni ojców. To też propozycja dla zabieganych matek, które chcą szybko i zdrowo nakarmić małe głodomory. To także świetna wskazówka jak produktywnie spędzić czas z dziećmi, zacieśnić więzi rodzinne i po prostu pobyć razem.

Bruksenka

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Edipresse Książki. 

piątek, 26 stycznia 2018

"DIY Żyj pięknie!" - recenzja

DIY Żyj pięknie! to zbiór 70 tutoriali dosłownie od A do Z. Zaliczają się one do kategorii:

- Drobne podarunki dla każdego
- Domowe zacisze
- Dzieciaki
- Impreza
- Moda i przeróbki
- Uroda
- Wyjątkowe okazje i święta


Instrukcje są proste i przejrzyste, ukazane na zdjęciach krok po kroku, które zdecydowanie pomagają w tworzeniu. Niektóre z nich są idealne do zajęcia czasu dzieciom!

Pomysły są naprawdę ciekawe i muszę przyznać że wypróbowałam parę z nich. Sposoby ukazane w książce mogą również inspirować do stworzenia swoich interpretacji bazując na oryginale.
Książka, mimo że pięknie wydana, jest dość masywna – gruba oprawa i ponad 300 stron treści sprawia że niełatwo jest ją ze sobą gdziekolwiek zabrać.

Polecam tę lekturę każdemu kto chce dodać coś nowego do wyglądu swojego otoczenia!
[Osobiście polecam bułeczki w kształcie króliczków i pralinki z ciastek. ;)  ]

Dla początkujących rękodzielników jest to pozycja obowiązkowa. Z pewnością znajdą tutaj wiele pomysłów i inspiracji do wykorzystania. To książka, która powinna się znaleźć na półce każdego z nich.

Patronem wydania jest DaWanda - internetowa platforma z prezentami, produktami handmade i pomysłami DIY. Umożliwia ona twórcom oraz pasjonatom rękodzieła dzielenie się swoją pasją i zarabianiem na niej.

Sylf, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont. 

piątek, 13 stycznia 2017

"Abc gotowania 2" - Marieta Marecka - recenzja

ABC gotowania 2Sama gotować lubię, jest to dla mnie pewien sposób odstresowania, więc kiedy w tytułach do recenzji pojawiło się "ABC gotowania 2" to prawie od razu się za to zabrałam. Potem pojawiło się pytanie:  "Jak zrecenzować książkę kucharską?". Co prawda inaczej niż zwykłą recenzję romansidła czy przygodówki, ale da się zrobić. Do dzieła!

Marieta Marecka to autorka bloga wkuchnibezdubli.pl, felietonistka kilku gazet i portali, gospodyni programu „ABC gotowania” w Kuchni+ i autorka książki o tym samym tytule. Poprzednia część tj. "ABC gotowania" była bardzo ciepło przyjęta, jednak nie miałam możliwości zobaczenia tej książki "na żywo". Ale zajmijmy się dokładnie jej drugim tomem.

Pierwsze na co oczywiście zwróciłam uwagę to okładka. Mnie bardzo zachęciła do dalszego jej przeglądania, ale oceńcie sami. Zaglądając do środka, strona graficzna książki jest cudowna. Kiedy patrzyłam na zdjęcia potraw, które sama mogłam przyrządzić, aż mi ślinka ciekła. Mmm pycha. Przepisy też nie są jakieś skomplikowane. Niektóre są bardziej czasochłonne inne mniej, natomiast myślę, że każdy byłby w stanie przyrządzić te dania.

Skoro już mówimy o potrawach, to może warto wspomnieć o jakich. Nie znajdziemy tam standardów np. rosołu. Nietypowa sałatka z kurczakiem, pomarańczą i płatkami owsianymi lub kilka sposobów na przyrządzenie kaczki to danie na jakie możemy trafić korzystając z zbioru przepisów Mareckiej.

Jedynym minusem "ABC gotowania 2" jest jego wielkość i waga, choć nie przeszkadza ona za bardzo, bo książka kucharska zazwyczaj stoi w kuchni i nie musimy jest przynosić dalej niż kilka kroków.


Polecam książkę każdemu kto chciałby zaimponować rodzinie na wspólnym obiedzie, czy po prostu urozmaicić codzienny jadłospis w nowe, pyszne potrawy. Spróbujcie coś ugotować a późnej podzielcie się ze mną czy smakowało! 

Smacznego!

Gabcia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont. 

środa, 30 listopada 2016

"Liga Mistrzów. Magia futbolu'' - Romek Pawlak - recenzja

Okładka książki Liga Mistrzów. Magia futboluRomek Pawlak ma na swoim koncie wiele pozycji wystosowanych głównie do dzieci i młodzieży.

 ,,Liga Mistrzów. Magia futbolu'' nie jest jego pierwszą książką na temat piłki nożnej. Poprzednie o tej tematyce okazały się bestsellerami i myślę, że ta również zasługuje na ten tytuł.

Cała książka jest historią młodego miłośnika piłki nożnej zafascynowanego wszystkim, co z nią związane. Jak to wszyscy chłopcy, nasz bohater, woli raczej grać niż zagłębiać się w naprawdę obszerny świat wiedzy o futbolu, ale za namową trenera i ojca w końcu się do tego przekonuje. 

Razem z nim poznajemy i odkrywamy 32 niesamowite drużyny biorące udział w tegorocznej Lidze Mistrzów. Możemy z bliska przyjrzeć się historii największych gwiazd piłki nożnej. Wśród światowych sław znajdują się również i nasi rodzimi utalentowani piłkarze. Oprócz suchych faktów dowiedzieć się możemy też wielu intrygujących ciekawostek. Lektura jest bogata w kolorowe ilustracje oraz przeróżne terminarze z miejscami na wpisywanie wyników meczu.

Nie mogę stwierdzić czy ta książka mi się podobała, ponieważ kompletnie nie jest w moim guście. Sądzę jednak, że dla młodych miłośników sportu, jakim jest piłka nożna, umiejącym utożsamić się z bohaterem przedstawionym na kartach tej lektury książka może być strzałem w dziesiątkę. Uważam tak, ponieważ zachwyciła mnie oprawa graficzna lektury. Przedstawione w środku ilustracje przykuwają uwagę, a całość jest przejrzysta i klarowna. W środku ,,Ligii Mistrzów'' mamy naprawdę sporo informacji i bez zabiegu wyraźnego oddzielenia graficznego poszczególnych kategorii można by się nieźle pogubić. 

Do mojej pozytywnej oceny przyłożył się także styl pisania autora. Książka jest napisana prostym, łatwym do zrozumienia językiem i chociaż tematy piłki nożnej w ogóle mnie nie interesują, to wcale przy jej czytaniu się nie nudziłam.

Podsumowując, polecam tę książkę. Nie wszystkim oczywiście, ale tak jak już pisałam wcześniej młodym miłośnikom futbolu mogłaby się bardzo spodobać. Myślę, że byłaby idealnym prezentem dla małego piłkarza interesującego się właśnie tym sportem.


Olivka, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Rebis. 

piątek, 20 maja 2016

"Przepis na bieganie" - Małgorzata Majewska - recenzja

Okładka książki Przepis na bieganie
Bieganie jest dzisiaj bardzo modne. Bez względu na porę dnia, roku i temperaturę za oknem - zawsze można dostrzec postacie truchtające przed siebie. I bardzo dobrze, bo żadna czynność nie jest nam tak naturalna jak właśnie bieganie. Niestety, przez siedzący tryb życia umiejętność ta została mocno uszczuplona. I Małgorzata Majewska daje rady jak tę umiejętność na nowo odnaleźć.

Sama autorka jest postacią interesującą. I nie jest niespodzianką fakt, że pisze korzystając z własnego doświadczenia. I to dość obfitego. Bo gdy złamała kręgosłup, to nikt nie wierzył, że kiedykolwiek odzyska dawną sprawność. Dzisiaj ma na koncie wiele maratonów ukończonych ze świetnymi wynikami. 

Książka jest zaskakująco interesująca, biorąc pod uwagę, że nie ma w niej żadnej fabuły a jedynie przepisy i porady. Jednak język jest na tyle lekki, że czyta się ją z przyjemnością. Informacje są sformułowane w sposób przejrzysty i zrozumiały i, co najważniejsze, nie są wcale takie oczywiste.
Przepisy są proste, dokładnie wyjaśnione i nie wymagają użycia specjalnych i trudno dostępnych produktów.  Treść nie jest skupiona na samym biegu - technice, rozgrzewce sposobach na to, żeby trwał dłużej. Wszystko obraca się raczej wokół całej jego otoczki i aspekcie psychologicznym. Zatem bez względu na to, czy ktoś właśnie rozpoczyna bieganie, czy ma już za sobą kilka maratonów - ta książka będzie ciekawym doświadczeniem i bez wątpienia solidną dawką konkretnych informacji. 

Sheri, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

czwartek, 4 lutego 2016

,,Biało-czerwone marzenia: od rozbitego żyrandola do finałów Euro’’ - Romek Pawlak – recenzja

Okładka książki Biało-czerwone marzeniaCzy myślicie, że piłkarze kopią piłkę odkąd przestali raczkować, albo że od zawsze marzyli o karierze piłkarskiej? Nic bardziej mylnego. Książka Romka Pawlaka pt. ,,Biało-czerwone marzenia od rozbitego żyrandola do finałów Euro’’ dokładnie opisze Wam początki kariery polskich piłkarzy.

Książka oparta jest na dialogu 9-letniego Kacpra z jego tatą. Chłopiec fascynuje się piłką nożną. Z każdego meczu eliminacyjnego pisze w zeszycie sprawozdanie w postaci tabelki. Zamieszczone są w niej : z kim było dane spotkanie, kiedy, gdzie, kto grał, wynik meczu oraz ewentualne kary dla graczy. Z tych analiz składa się pierwsza część książki.  W końcu chłopiec decyduje się na treningi piłkarskie. 

Drugi rozdział opisuje każdego, obecnego reprezentanta Polski. Autor zamieścił informacje o tym od kiedy zawodnik trenuje piłkę nożną, ewentualnie czy coś wcześniej trenował, ilość meczy, w którym wziął udział oraz liczbę strzelonych goli. Trzeci rozdział jest poświęcony weteranom piłkarskim, którzy osiągali większe lub mniejsze sukcesy w reprezentacji Polski (np. Zbigniew Boniek czy Grzegorz Lato). Ostatnia część to epilog napisany po kilku tygodniach treningu chłopca.

Książka bardzo mi się podobała. Autor przedstawił bardzo ważną zasadę, za pomocą postaci taty Kacpra, obowiązującą w sporcie. Ważne jest, aby grać zespołowo, a nie indywidualnie. Co z tego jak ktoś strzeli dużo bramek, jak rywale strzelą nam ich więcej? Ukazano również częste zjawisko występujące wśród młodych fanów piłki nożnej. Bardzo ekscytują się jak ich ulubieńcy strzelają  bramki, a zapominają o naszych bramkarzach, którzy nie raz wybawili naszą drużynę z ciężkich opresji, np. od wpuszczenia do bramki rzutu karnego, tj. na Euro 2012 zrobił to Wojciech Szczęsny, podczas meczu z Grecją.

Książka nie jest przeznaczona tylko dla fanów piłki nożnej. Pomimo, że głównie czytają ją dzieci, które lubią piłkę nożną, warto aby przeczytali ją również dorośli, gdyż jest pouczająca. Ukazuje jak ważne jest zbiorowe poczucie odpowiedzialności, które często jest potrzebne w dorosłym życiu.


Orwicz, lat 17

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Rebis. 

środa, 28 stycznia 2015

"Legia Warszawa. Sztuczki i triki piłkarzy" - Tomasz Bocheński, Tomasz Borkowski - recenzja

Książka – poradnik dla młodego piłkarza. Kopiąc piłkę pod blokiem, grając na szkolnym boisku, albo na osiedlowym trawniku z pewnością przydadzą się niecodzienne sztuczki, jakimi uraczyć może ta lektura. Razem z graczami warszawskiego klubu poznamy triki, które uatrakcyjnią grę i dadzą przewagę podczas rozgrywki.

Kazimierz Deyna, czy Roger Guerreiro nie będą mieli już przed nim tajemnic, a takie zwroty, które teraz brzmią jak czarna magia („uderzenie nożycami ponad głową”,  „zwód step over”) staną się codziennością.

Książka ma bardzo przyjemny układ, który umila poznawanie tajników piłki nożnej. Rozpoczyna się od krótkiego streszczenia tego sportu. Wiedzieliście, że już starożytni Chińczycy kopali piłkę? Na następnych stronach jest co nieco o zasadach. Tu dowiemy się ilu piłkarzy znajduje się na boisku, oraz co jest absolutną podstawą, gdy chcemy zacząć trenować. Następnie możemy poczytać o treningu. Do czego jest potrzebny i czemu należy poświęcać mu jak najwięcej uwagi. Co ciekawe, na 21,31 i 41 stronie znajdują się krótkie testy z teorii, wiedzy o Legii oraz z opisanych trików. To bardzo dobry sposób, by sprawdzić czego się nauczyliśmy po lekturze poradnika.

Każdy piłkarz ma „swój” rozdział, który zaczyna się od krótkiej historii jego kariery. Po zapoznaniu się z jego transferami, wygranymi i zdobytymi pucharami możemy przejść od teorii do praktyki. Przedstawiono 36 zwodów, trików i podań dzięki którym nawet początkujący gracz może po wytrwałym trenowaniu i szlifowaniu swojego warsztatu, stać się jednym z najlepszych! Każde ćwiczenie jest bardzo dokładnie opisane i zilustrowane. Sprawia to, że nawet jeśli opis będzie zbyt trudny do wyobrażenia to ilustracje rozwieją resztki wątpliwości.

Książkę polecam każdemu młodemu zapaleńcowi piłki nożnej. Nie trzeba być fanem Legii Warszawa, by przy pomocy lektury nauczyć się jak pokonać przeciwnika :)


Ananaska, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa RM.