tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jessica brody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jessica brody. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 czerwca 2014

„Klub Karmy” - Jessica Brody - recenzja

Klub KarmySięgając po tę książkę, byłam pewna, że będzie to kolejna nieciekawa opowieść o nastolatkach i ich przyziemnych problemach. Książka okazała się jednak ciekawa i wciągająca coraz bardziej i bardziej w miarę czytania. 

Gdy główna bohaterka - Madison przyłapuje swojego chłopaka na zdradzie, jest zdruzgotana, jej świat przewrócił się do góry nogami. Koniec końców postanawia odzyskać równowagę i kontrolę nad swoim życiem. W tym celu razem z dwiema przyjaciółkami zakłada Klub Karmy, dzięki któremu mogłyby odpłacić chłopakom, którzy je porzucili. Sam pomysł wydał mi się nudny, oklepany, ale gdy akcja rozwinęła się, a działalność Klubu zaczęła odbijać się w życiu bohaterek w niezbyt pozytywnym aspekcie, doszłam do wniosku, że tę historię można uznać za interesującą. W końcu Madison musiała przyznać się przed sobą do błędów oraz do tego, że kto próbuje dostosować równowagę wszechświata do własnej osoby zostanie ukarany przez Karmę – która dobrem odpłaca za dobro a złem za zło. 

Książka napisana jest prostym językiem, treść choć początkowo może wydać się schematyczna z czasem wciąga. Dzięki umieszczeniu wydarzeń w świecie młodzieży łatwo się ją czyta.  Nie zachęca ona do głębokiej refleksji nad własnym życiem, ale to pozycja godna polecenia, zwłaszcza na zbliżające się wakacje!


                                                                                                                                                    NiecnyOm, 16 lat 


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów.


poniedziałek, 29 lipca 2013

"52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca" - Jessica Brody - recenzja

52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca - Jessica BrodyLex ma wszystko. Żyje po królewsku. Największe imprezy, najdroższe auta, najsłynniejsi projektanci. Domy i apartamenty w Bel Air, LA, Paryżu… To wszystko jest dla niej codziennością, czymś co jej się należy – jej „prawem z urodzenia”.  Bogaty tatuś zgadza się na wszystko – dopóki dobre imię jego firmy nie jest zagrożone.

Nieobecny ojciec, który troszczy się tylko o swoje interesy, sprawia, że Lex marzy o wolności. Chce wyrwać się ze złotej klatki, z życia, w którym rządzi opinia publiczna – liczy się przede wszystkim dobre imię rodziny i firmy, a więc wiele zachowań ojca to tylko gra pozorów – działania „pod publiczkę”. Lexington może się uwolnić od tego wszystkiego i żyć bez podporządkowywania się ojcu – w dniu osiemnastych urodzin otrzyma w funduszu powierniczym czek na "należne jej" 25 milionów.

Czy na pewno?

Młoda celebrytka goszcząca na pierwszych stronach gazet jest bohaterką kolejnego skandalu – spowodowanego przez nią wypadku samochodowego. Jest to o jeden wybryk, rozpieszczonej nastolatki, za dużo.

Lex w momencie osiągnięcia pełnoletności zamiast czeku otrzymuje listę. Listę pięćdziesięciu dwóch prac, które ma wykonywać przez przyszły rok – po jednym na tydzień. Sprzątaczka, kelnerka, pracownica zakłady pogrzebowego… "Kochający tatuś" przesuwa dzień wypłaty. Czy rozpieszczona nastolatka poradzi sobie z życiem przeciętnego człowieka, który musi pracować na chleb?

 „Historia Kopciuszka opowiedziana od tyłu”

Jak poradzi sobie dziedziczka fortuny stając twarzą w twarz z szarą rzeczywistością?
Pieniądze, rodzina, elity towarzyskie…
No i jest jeszcze przystojny Luc…

"52 powody, dla których nienawidzę mojego ojca” to niesamowita historia napisana z niezwykłym poczuciem humoru. Cięty dowcip jest obecny w każdym momencie lektury, a połączony z pierwszoosobową narracją sprawia, że czytelnik nie może oderwać się od tej książki. Idealna lektura na lato – lekka, przyjemna, a przy tym pełna napięcia i złotych myśli. Połączenie sensacji i komedii w jedną historię to po prosty wspaniały pomysł!

"Barack Obama i Madonna pierwsze kroki robili w barach szybkiej obsługi. Walt Disney zaczynał jako gazetowy. Rod Stewart był grabarzem."

Polecam!


Pauline Veronique, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Fabryka Słów.