„Juniper Berry i Tajemnicze Drzewo” to
debiutancka książka M.P. Kozłowskiego. Jak twierdzi autor pomysł na nią
narodził się z zobaczonego przez niego obrazu przedstawiającego dziecko
trzymające balonik.
Podczas swojego dochodzenie spotyka
Gilesa – chłopaka z sąsiedztwa, który także czuje się odrzucony przez swoich
rodziców. Razem odkrywają mroczną tajemnicę kryjącą się pod drzewem niedaleko
domu Juniper, w którym co jakiś czas na noc znikają ich rodzice.
Na początku książka wydawała mi się po
prostu zwykła i dziecinna, ale jeśli chwilę przyglądnąć się jej przesłaniu, to
wydaje się dość intrygująca i sprawiła, że naprawdę się wciągnęłam.
Myślę, że nie każdemu książka
przypadnie do gustu. Ja sama mam co do niej mieszane uczucia. Mimo "dziecięcej" okładki, poleciłabym ją raczej osobom dorosłym i tym, którzy mają bujną wyobraźnię.
Konfiturka, 14 lat

Absolutnie muszę przeczytać, zbliżają się targi, więc spróbuję zakupić po jakiejś w miarę okazyjnej cenie...
OdpowiedzUsuń