Ostatnio miałam
możliwość przeczytania książki „ Tropiciele” autorstwa Madlen Namro,
która jest drugą częścią trylogii.
Władze są bezsilne, nie oznacza to jednak, że nie działają. Agenci Narodów
Zjednoczonych próbują wykonać zadanie, od jakiego zależą losy świata – mają
złapać nowo wybranego kalifa terrorystycznego państwa. Ten opętany złudzeniami
i chorobą klon, w przekonaniu o własnym geniuszu, tworzy, coś, co ma dać mu
władzę nad całym wszechświatem, a jednocześnie zniszczyć doczesny porządek.
Ta opowieść z
pewnością realistycznie oddaje wizję przyszłości. Co stronę spotykamy się z
dziwacznymi nazwami przyrządów i broni, krzywimy się, kiedy bohaterowie piją
napoje z owadów, a przede wszystkim doświadczamy jak poważnym zagrożeniem może
stać się terroryzm i do czego doprowadza żądza władzy oraz chęć stania się Bogiem.
Pomimo, iż nie
było mi dane przeczytać pierwszej części, ani nie przepadam za fantastyką,
książka mnie oczarowała. Cały czas coś się dzieje, akcja płynie wartko poprzez
coraz nowe przygody i problemy, z jakimi zmagają się bohaterowie. Historia ta
wpływa również na czytelnika, wciąga go i skłania do refleksji nad otaczającym
go światem.
Serdecznie polecam!!!
Enchanté, 17 lat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz