tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

środa, 17 września 2014

"Najdłuższa podróż" - Nicholas Sparks - recenzja

Nicolas Sparks jest pisarzem z długoletnim stażem,  mający na swoim koncie wiele bestsellerów, do których zalicza się także „Najdłuższa podróż”.

Okładka książki Najdłuższa podróżIra jest starszym mężczyzną, który nie oczekuje, że w życiu spotka go jeszcze coś dobrego. Zna diagnozę lekarzy, którzy twierdzą, że nie zostało mu wiele miesięcy życia. Los jednak zesłał mu wypadek, który dla wielu byłby przekleństwem, ale jemu pozwolił przeżyć jakby od nowa swoje życie.

Kiedy Ira wypadł z drogi i utknął w zaspie śnieżnej, był w ciężkim stanie. Nie łudził się, że ktoś go odnajdzie. Jednak w pewnym momencie zorientował się, że nie jest sam. Był z nim duch jego zmarłej żony, który nie pozwalał mu stracić przytomności.

Sophia jest ułożoną dziewczyną, mającą swoje zasady i cele. Popełniła tylko jeden błąd, związała sie z nieodpowiednim mężczyzną, który po zerwaniu nie chce jej dać spokoju.
W całej tej trudnej dla dziewczyny sytuacji znalazł się jeden plus. Dzięki kolejnej kłótni z Brianem, poznaje Luka, który stanął w obronie Sophie, kiedy były partner stał się zbyt natarczywy.

Tych dwojga dzieli prawie wszystko. Luke ma na głowie całe ranczo i zawodowo zajmuje się ujeżdżaniem byków. Dziewczyna z kolei jest studentką historii sztuki i wychowała się w szczęśliwej rodzinie. Jego celem jest utrzymanie rancza, a jej skończenie studiów i otrzymanie wymarzonej pracy.

Czy ze związku ludzi z tak różnymi marzeniami i dążeniami może wyniknąć coś trwałego i pięknego? Czy w starciu z prawdą przyjdzie przebaczenie? I jaki związek ma tych dwoje młodych ludzi z Irą, samotnym człowiekiem na granicy śmierci?

Na te i inne pytania będziesz mógł odpowiedzieć sobie po przeczytaniu tej poruszającej książki, która dostarczy Ci z pewnością niezapomnianych wzruszeń.



KaeS, 18 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Albatros.

1 komentarz:

  1. Czytałam tylko w innym wydaniu. Bardzo mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń