tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cherub. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cherub. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 stycznia 2014

"Czarny piątek" - Robert Muchamore - recenzja



Robert Muchamore zasłynął z lekkiego pióra do pisania książek sensacyjnych dla młodzieży. „Czarny piątek” jest piętnastą z serii książek o agentach CHERUBA, komórki brytyjskiego wywiadu zrzeszającej agentów w wieku od dziesięciu do siedemnastu lat. Przecież nikt nie będzie podejrzewał nieletnich o szpiegostwo ;)

Czarny Piątek - Robert MuchamoreJest to kontynuacja akcji związanych z rosyjskim klanem Aramowów, opisywanym od trzynastej części CHERUBA. Ryan Sharma, czternastoletni agent,  bierze udział w akcji wywiadu amerykańskiego. Jego zadaniem jest pomoc przy przechwytywaniu materiałów wybuchowych i złapaniu terrorystów. Razem ze swoim przyszywanym ojcem Kozakowem wyruszają na akcję. Jednakże coś idzie nie tak… Ryan traci przyjaciela, a cała akcja spełza ku niepowodzeniu. Przyszłość TFU jest bardzo niepewna. James Adams, dorosły już agent CHERUBA, o którym mogliśmy czytać we wszystkich pierwszych dwunastu częściach serii, a który akurat przebywa w kampusie, dostaje swoją pierwszą od dłuższego czasu misję.

Czy akcja zakończy się powodzeniem?
Czy uda się ocalić TFU?

Po lekturze poprzednich części CHERUBA nadszedł czas aby sięgnąć także po tę. Pełna entuzjazmu powróciłam do świata młodych agentów i niebezpiecznych misji. Pierwszą rzeczą, która mnie zaskoczyła jest powrót Jamesa. Wszyscy fani jego postaci powinni być niewątpliwie szczęśliwi z tego powodu. Robert Muchamore ma niesamowity talent pisarski. Jak zwykle bohaterowie są tak naturalni, że bez problemu możemy się wczuć w klimat powieści. Liczne zagadki i przeszkody stojące na drodze bohaterów nadają tempo akcji.  Jak we wszystkich poprzednich częściach świat został wykreowany bardzo realistycznie.

Książkę czyta się bardzo lekko, szybko i przyjemnie. Z zapartym tchem czekamy na rozwój zdarzeń. Na to, jak potoczą się losy bohaterów. Niesamowicie trudno oderwać się od lektury. Polecam tę książkę wszystkim fanom CHERUBA jako kolejną wspaniałą część o przygodach nastoletnich agentów, a także wszystkim innym czytelnikom, których pasjonują niebanalne zagadki kryminalistyczne rozwiązywane przez… dzieci!



Ananaska, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont.


poniedziałek, 27 stycznia 2014

"Rekrut" - Robert Muchamore - recenzja

Robert Muchamore. Urodzony w 1972, mieszkaniec Wysp Brytyjskich. Napisał serię ,,CHERUB’’.
,,Nazywam się Bond, James Bond’’.

Rekrut - Robert MuchamoreJames Bond to niemalże kultowa postać, której losy odnawiane są w kolejnych filmowych odsłonach. Alex Rider jest nastoletnim agentem, który przejmuje tę rolę po zmarłym wuju. Teraz do tego prestiżowego grona dołącza James Adams!

11-letni James Choko ma poważne problemy. Po pierwsze, w szkole zaatakował Samantę Jennings, która wyszydzała jego matkę. Dziewczyna skończyła z kilkoma szwami na twarzy. Po drugie, brat tejże Samanty, Greg, jest jednym z najgorszych chuliganów, w miejscu w którym mieszka chłopak. I teraz wziął sobie na celownik Jamesa. Jeśli na samym początku Greg pobił go do utraty tchu, co będzie potem?
Jednak trzeci powód jest najgorszy. Matka Jamesa zmarła. Jej serce przestało bić. Chłopiec zostaje sam wraz ze swoją młodszą siostrzyczką Laurą. Nie wie, co dalej z nimi będzie. Nie zna swojego biologicznego ojca. Nie ma żadnej rodziny. Chociaż… Jest jeszcze Ron.

Ron to mąż matki Jamesa i ojciec Laury. Jednak nie jest to normalna rodzinka, bowiem… wszyscy się nawzajem nienawidzą. Nawet Laura nie może ścierpieć widoku tatusia…
Jednak w obliczu prawdziwego nieszczęścia Ron staje na wysokości zadania. Ale tylko wobec córki. Jamesa zostawia w domu dziecka…
Chłopak musi zacząć sobie radzić sam. Zamieszkuje w pokoju wraz z pedantycznym Kylem Bluemanem. Chodzi do szkoły, nawiązuje nowe znajomości… Jednak już niedługo sprawy się komplikują. James zostaje przyłapany na próbie kradzieży. Trafia na posterunek policji, a stamtąd do CHERUBA. A czym jest CHERUB?
,,(…)to sekcja brytyjskiego wywiadu zatrudniająca agentów w wieku od dziesięciu do siedemnastu lat. Wszystkie dzieci są sierotami zabranymi z domów dziecka i wyszkolonymi na profesjonalnych szpiegów. Mieszkają w tajnym kampusie ukrytym wśród angielskich wzgórz.’’
Oficjalnie nieletni agenci nie istnieją.

Chłopak, gdy decyduje się zostać agentem CHERUBA, musi zmienić nazwisko. Postanawia odtąd podpisywać się James Adams, nie Choko. Jedenastolatek staje się uczestnikiem szkolenia podstawowego, trwającego dokładnie sto dni. Nie jest jednak taki pewien, czy zdoła je przetrwać… Ma jednak szczęście: jego partnerką w tych katuszach jest Kerry Chang, która podeszła do szkolenia po raz drugi. Powodem jej ,,zdyskwalifikowania’’ w pierwszej próbie, była bardzo poważna kontuzja kolana. Kerry proponuje Jamesowi układ: on chroni jej kolano, ona zdradza mu sekrety szkolenia.

Mimo wszystko, chłopiec jest zdecydowanie gorszy od swoich kolegów, którzy w kampusie spędzają już kolejny rok. A nawet i starym wyjadaczom nie zawsze udaje się zaliczyć szkolenie podstawowe za pierwszym podejściem.
Czy w takim razie James ma jakiekolwiek szanse, choćby na przeżycie tych stu dni? 

Kompletnie nie jest przyzwyczajony do codziennego wstawania  o 5:45, ciężkich i chwilami aż nieludzkich ćwiczeń fizycznych, a przede wszystkim do okropnie głośnego głosu instruktora o imieniu Large, krzyczącego mu tuż za uchem, aby się w końcu ruszył i biegł dalej.
Tak, nic dziwnego, że James ma poważne wątpliwości, co do zaliczenia przez niego szkolenia… Jednak, gdyby, powtarzam, gdyby mu się udało, zostałby prawdziwym agentem, mającym prawo brać udział w prawdziwych misjach… Jednak czy są to tylko puste mrzonki, czy też może w miarę realne projekty, musicie dowiedzieć się już sami. Zapewniam, iż będzie to bardzo ekscytująca lektura, zdolna porwać niemalże każdego czytelnika.

Akcja, akcja, akcja… To właśnie tym słowem najlepiej można opisać ,,Rekruta’’. Nie ma zbyt wiele opisów. To właśnie z  zachowań poszczególnych bohaterów książki, można wywnioskować, jacy są, jakie są ich słabości i mocne strony. Nie ma jasno powiedziane, iż James jest taki a taki. My sami dowiadujemy się, że jest bystrym jedenastolatkiem, potrafiącym w mig dokonać właściwej oceny sytuacji, jednak mającym chwilami skłonności do przemocy. Dla mnie jest to plus dla książki, dla niektórych może to być jednak zdecydowany minus.
Narracja skupiona jest na głównym bohaterze, co ułatwia ,,wejście w skórę Jamesa’’.

Sam pomysł książki również mnie zaintrygował. Tajni szpiedzy będącymi dziećmi? Ciekawe…
I jedno trzeba przyznać. Gdyby w realnym świecie faktycznie istniała tego typu organizacja, nikt by nie przypuszczał, że to właśnie dzieci są jej agentami.
Jest to naprawdę dobra książka, która zachwyciła mnie ciekawymi kreacjami bohaterów, akcją oraz samym pomysłem. Serdecznie polecam ją wszystkim, a przede wszystkim tym, którzy jako dzieci choć przez moment marzyli o posadzie międzynarodowego szpiega.


Katia, 13 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont.


piątek, 24 stycznia 2014

"Czarny piątek" - Robert Muchamore - recenzja



Czarny piątek - Robert MuchamoreCzy zdajesz sobie sprawę, jak wiele osób czuwa nad, między innymi, Twoim bezpieczeństwem? Jak wiele służb specjalnych udaremnia ataki terrorystyczne, o których miałeś szczęście nie słyszeć, właśnie dzięki ich interwencji? Jestem pewna, że niewiele dzieci i nawet dorosłych może na te pytania, z czystym sumieniem, odpowiedzieć ,,tak’’. Tymczasem w Wielkiej Brytanii działa tajna sekcja wywiadu. Pracują w niej dzieci, szkoląc się na profesjonalnych agentów, zdolnych pokonać dorosłych zarówno siłą umysłu, jak i tężyzną fizyczną.
To właśnie jest CHERUB.

Ryan Sharma to czternastoletni cherubin, biorący udział w jednej z najdłuższych i najbardziej skomplikowanych misji w historii tej organizacji. Ma za zadanie doprowadzić do całkowitego rozpadu rosyjskiego klanu Aramowów. Właściwie, już mu się to udało w poprzednich częściach serii. Teraz tylko, CHERUB pragnie przy okazji zniszczenia siatki, pociągnąć za sobą jak najwięcej innych organizacji przestępczych. Służbom specjalnych zależy zwłaszcza na zniszczeniu IDS. Jest to skrót od Islamskiego Departamentu Sprawiedliwości, planującego zamach. Nie wiadomo, co jest celem ataku. Pewne natomiast jest, że IDS zamierza w tym celu użyć jedenastu ton bardzo silnego materiału wybuchowego. Ryan ma doprowadzić do przechwycenia ładunku i przyłapania IDS na gorącym uczynku. Gra toczy się o wysoką stawkę. W razie niepowodzenia może zginąć wiele niewinnych osób.

Czy mu się uda?
Czy zdoła zapobiec tragedii?
A przede wszystkim: czy wróci z misji żywy?
By się tego dowiedzieć, zapraszam do lektury książki pt. ,, Czarny Piątek’’.

,,Czarny Piątek’’ to piętnasta, a zarazem ostatnia część CHERUBA. Można by pomyśleć, że już któraś tam książka z tego cyklu będzie tylko banalną, nudną próbą przedłużenia serii. Zapewniam jednak, że nie w tym przypadku! Każda cześć CHERUBA to fascynująca, niebezpieczna przygoda, którą mamy szansę przeżyć razem z młodymi agentami. Robert Muchamore ma własny, charakterystyczny sposób pisania i prowadzenia akcji, który nie ukrywam, polubiłam. 
Piętnastą częścią serii można zacząć przygodę z CHERUBEM. Autor potrafi w kilku zdaniach objaśnić czytelnikowi, najważniejsze fakty dotyczące bohaterów. Na początku książki jest również swego rodzaju wprowadzenie, dotyczące podstawowych informacji. Tak, że bez problemu można najpierw zabrać się za ,,Czarny Piątek’’, a dopiero później za inne części. Nie wątpię bowiem, że po lekturze tej książki, nie będziecie mogli się powstrzymać i sięgniecie po więcej.

Natomiast fanom CHERUBA znającym poprzednie przygody cherubinów, komunikuję iż słynny James Adams pojawi się również i tu… Choć przyjdzie mu popatrzeć na młodych agentów z nieco innej perspektywy niż zwykle, i tak będzie można śledzić jego dalsze losy.

Gorąco zachęcam do przeczytania CHERUBA! Nie zawiedziecie się. To dynamiczne książki ukazujące niebezpieczne przygody cherubinów, o zróżnicowanych charakterach oraz różnej przeszłości. Gdy już odkryjecie rąbek tajemnicy co poniektórych, nie powstrzymacie się, tylko sięgniecie po więcej…

Autorem tej serii jest Brytyjczyk- Robert Muchamore, który swą przygodę z CHERUBEM rozpoczął, pisząc w 2004 pierwszą część pt.,,Rekrut’’.


Katia,13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont.



środa, 22 stycznia 2014

"Kurier" - Robert Muchamore - recenzja



Kurier - Robert Muchamore
GKM to skrót od Gangu Keitha Moore’a. Organizacja ta zajmuje się przemytem i sprzedażą narkotyków, takich jak kokaina. Jako dilerów zatrudnia dzieci. Dlaczego? Powodów jest nawet kilka. Po pierwsze, w większości krajów nieletni handlarze  otrzymują łagodne wyroki w porównaniu do dorosłych dilerów. Po drugie, dzieci maja dostęp do szkół i młodzieży. Zawsze mogą zaproponować kolegom darmową próbkę towaru, który sprzedają. Wreszcie, po trzecie. Dzieci mają  mnóstwo wolnego czasu, ale mało źródeł dochodów. 

Dlatego też, GKM para się zatrudnianiem młodocianych. Keith Moore, który zarządza organizacją, w tym momencie jest bogaczem, którego zyski płyną głównie z nielegalnej działalności. Prowadzi również klub bokserski. Keith nie ujawnia się ze swoją fortuną, starannie ukrywając swoją działalność przestępczą. Policji od lat nie udało się znaleźć jakichkolwiek dowodów zdolnych przekonać ławę przysięgłych o winie oskarżonego. Podczas zorganizowanej w 2003 roku akcji ,,Ścieżka’’ okazało się, iż aż 40 policjantów zostało przekupionych przez GKM, w tym sam nadinspektor. Nie wiadomo, jak daleko sięgają wpływy Keitha w policji.

Rola CHERUBA
Ze względu na to, że najbliżej z Keithem Moore’em związane są jego dzieci, zadecydowano o włączeniu do misji nieletnich agentów. Będą oni mieli za zadanie zbliżyć się do potomstwa dilera i zdobyć dowody na jego winę.
UWAGA!!!
Zadanie zostało zakwalifikowane jako WYSOKIEGO RYZYKA. Uprzedza się również, iż agenci narażeni będą na kontakt z narkotykami i przemocą. Każdy, kto świadomie zażyje kokainę lub inny środek odurzający klasy A, zostanie wydalony z CHERUBA.
Agenci mogą w każdej chwili zrezygnować z udziału w misji.
(zaczerpnięto z wprowadzenia do zadania przeznaczonego dla: Jamesa Adamsa, Kyle’a  Bluemana, Kerry Chang, Nicole Eddison)


,,Kurier’’ to kolejna z przygód młodego agenta, Jamesa Adamsa. W tej części, chłopiec ma za zadanie rozpracować gang narkotykowy i w najlepszym wypadku, doprowadzić do jego rozpadu.

Jak James poradzi sobie tym razem?
Czy uda mu się przynieść chwałę CHERUBOWI i tym razem?

Przekonajcie się sami sięgając do drugiej części przygód młodych agentów.

Dla niedoinformowanych: CHERUB to sekcja brytyjskiego wywiadu, zajmująca się szkoleniem nastoletnich agentów, będących zawsze sierotami i zawsze dziećmi o ponadprzeciętnych zdolnościach. Po szkoleniu młodzi cherubini wysyłani są na różne misje, takie jak ta opisana powyżej.

Ta część CHERUBA była równie dobra jak poprzednia. Mnóstwo akcji, żywych dialogów, mało nudnych opisów. Z czystym sumieniem jestem w stanie powiedzieć, iż nawet osoby nieznające pierwszej części serii, mogą spokojnie sięgnąć do ,,Kuriera’’. Nie będzie takiego uczucia ,,niedoinformowania’’. Na samym początku książki wyjaśnione są podstawowe terminy związane z CHERUBEM. Podane są również zarysy bohaterów, więc sądzę, iż nawet nieprzeczytanie wszystkich części nie jest problemem.

Podobają mi się sami bohaterowie, pomysł oraz sposób pisania. Czasem tylko zaskakiwały mnie bardzo śmiałe zachowania bohaterów. Ze względu na ich młody wiek (12 lat) często trudno mi było wyobrazić sobie takie dziecko, jako agenta służb specjalnych walczącego z bossami narkotykowymi czy zwykłymi bandziorami. Z drugiej strony jednak właśnie dlatego powstał CHERUB. Ludziom trudno jest wyobrazić sobie dwunastolatka o sile psychicznej i tężyźnie fizycznej  znacznie przewyższającej wszelkie normy.
Trzeba również przyznać, iż sam autor, Robert Muchamore, może pochwalić się lekkim piórem. Czytałam już wiele książek brytyjskich autorów, jednak seria CHERUB prowadzona jest w zupełnie innym stylu niż inne. Brytyjczyk pisze szybko i pomysłowo. W końcu, ma na koncie już dwie bestsellerowe serie, czyli CHERUBA oraz ,,Agentów Hendersona’’.

Ogólnie, moja ocena jest bardzo pozytywna. Książka wciągnęła mnie i zachęciła do poznania dalszych przygód Jamesa i jego przyjaciół. Serdecznie polecam ją wszystkim tym, którzy choć raz w życiu zamarzyli o karierze agenta.


Katia, 13 lat






Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Egmont.

wtorek, 21 maja 2013

"Anioł Stróż" - Robert Muchamore - recenzja



Robert Muchamore jest angielskim autorem serii książek dla dzieci i młodzieży „CHERUB”, której czternastą częścią jest „Anioł Stróż”.

Anioł Stróż - Robert Muchamore
CHERUB to agencja zajmująca się szkoleniem i zatrudnianiem agentów w wieku od dziesięciu do siedemnastu lat. Wszyscy cherubini są sierotami, zabranymi z domu dziecka i wyszkolonymi na profesjonalnych szpiegów. Dwunastoletni Ryan Brasker jest jednym z nich. Został wysłany do Kalifornii z misją zaprzyjaźnienia się z wnukiem Ireny Aramow, szefowej siatki przestępczej obracającej milionami dolarów, działającej w zaszytej w sercu Azji Środkowej Republice Kirgistanu, oraz zniszczenia imperium przestępczego. 

Ryan nie raz ratował Ethana Aramowa, który uważa go za swojego „anioła stróża”, dzięki czemu zyskał jego przyjaźń oraz dostęp do klanu Aramowów. Teraz Ryan musi wszystko rozegrać tak, aby zniszczyć imperium i nie zrobić przy tym krzywdy Ethanowi. Czy Ryanowi i Ning uda się ocalić przyjaciela? Przeczytajcie sami! 



Pomimo, iż „Anioł Stróż” to czternasta z kolei część serii nie trzeba znać poprzednich części, aby móc ją spokojnie przeczytać. Na początku książki opisana jest działalność CHERUBA i hierarchia oparta na kolorach koszulek młodych agentów. Dzięki temu, czytelnikowi łatwo jest się odnaleźć w akcji powieści. Bohaterami książki są głównie dzieci w wieku około 12 lat. Młodzi szpiedzy, którzy z energią i zapałem podejmują się kolejnych misji. 

Podobało mi się w niej to, że autor przedstawił realia otaczającego nas świata, nie umniejszając ich brutalności i realizmu, dzięki czemu czytelnik czuje, że gdzieś w świecie może istnieć taka tajna organizacja! Z zapartym tchem czytałam kolejne karty powieści w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń. Robert Muchamore jak zwykle niesamowicie wykreował postaci i miejsca występujące w powieści. Język książki jest prosty i młodzieżowy, kilka wulgaryzmów też można znaleźć. Można wyczuć związek z poprzednim tomem, lecz nie na tyle, aby pogubić się w fabule. Powieść czyta się szybko i przyjemnie.

Ten tom jest nieco słabszy od swoich poprzedników, ale jego lektura i tak przyniosła mi wiele radości i wrażeń. Może i nie jest wybuchowo na każdej stronie, ale jak już dochodzi do kulminacyjnych momentów, to emocje rosną. Mimo wszystko z niecierpliwością czekam na kolejne książki tego niezwykłego autora!

Ananaska, 15 lat


Za rewelacyjną powieść dziękuję Wydawnictwu Egmont.

wtorek, 30 października 2012

"Cherub. Republika" - Robert Muchamore - recenzja


To już trzynasta część sensacyjno-przygodowej serii CHERUB. Fani serii nie będą zawiedzeni – obfituje ona w nowe przygody, mnóstwo niebezpieczeństw a nade wszystko – supertajne operacje.

Cherub. Republika - Muchamore Robert
Seria CHERUB opowiada o dzieciach szkolonych na tajnych agentów brytyjskiego wywiadu. Dzieci są przydatne, bo jak tłumaczy autor - nikt nie podejrzewa nieletnich o szpiegostwo. Dlatego mogą zwalczać siatki przestępcze, robić zwiady w niebezpiecznych sektach, a nawet rozpracowywać międzynarodowe spiski!


Trzynasta część jest zarazem pierwszą, w której bohaterem nie jest znany do tej pory James Adams. Jeśli przywiązaliście się do tego bohatera – musicie jakoś przeboleć brak pojawienia się tej postaci. Jednak książka wcale nie jest przez to mniej ciekawa! Pojawią się nowe postacie (przy współpracy z już poznanymi) a także nowa misja. 

Tym razem debiutancką misję odbędzie Ryan. Będzie musiał zaprzyjaźnić się z wnukiem przywódczyni azjatyckiego imperium przestępczego i okaże się, że jest to jedna z najważniejszych misji w historii CHERUBA.

Książka, trzeba to przyznać jest bardzo wciągająca. Nagłe zwroty akcji (typowe dla serii), pościgi i strzelaniny tworzą całkiem niezłą fabulę sensacyjną. Polecam!

Książka niewskazana dla młodszych czytelników!

P.S Jeżeli lubicie lub dopiero poznaliście serię CHERUBA, i jesteście zainteresowani – polecam również serię Henderson’s Boys (tego samego wydawnictwa i autora), która opowiada o początkach CHERUBA.


Gwen Smith, 18 lat

Wydawnictwu Egmont dziękuję za porywającą lekturę.

wtorek, 15 maja 2012

"HB: Sekretna Armia" - Robert Muchamore - recenzja


Jeśli wiesz już coś o sekretnej organizacji CHERUB, możesz brać się za lekturę i tej powieści Roberta Muchamore. Opowiada ona bowiem o samych początkach tytułowej Armii, a akcja toczy się w czasie drugiej Wojny Światowej.

Bohaterami powieści są chłopcy (i jedna dziewczynka!), szkoleni na szpiegów w tajnej jednostce wojskowej. Wszyscy mają za sobą trudne przejścia, w większości są sierotami, które dopiero w CHERUBIE odnalazły wsparcie. Nikt nie przypuszcza, że dzieci mogą być groźne, toteż młodzi agenci odnoszą wielkie sukcesy. Jednak są i dowódcy, którzy nie są przychylnie nastawieni do szkolenia dzieci i chcą doprowadzić do zamknięcia jednostki. Chłopcy i ich nauczyciele postarają się zrobić wszystko, co tylko możliwe, aby ich grupa mogła przetrwać.

Na jakie wyzwania będą musieli przygotować się młodzi bohaterowie powieści?
Czy uda im się ochronić jednostkę?
Czy szkolenie młodych agentów to na pewno dobry pomysł?

Podobały mi się postaci, które były prawdziwe, a w ich rozmowach nie było tej sztuczności, jaką czasem można spotkać w innych książkach dla nastolatków, a także to, że akcja właściwie ani na chwilę się nie zatrzymała. Autor dobrze opisał bohaterów- mimo że przez powieść przewija się bardzo wielu chłopców, nie mylimy ich ze sobą, każdy ma inaczej zarysowany charakter.

Książka bardzo mi się podobała i chociaż wiem, że niewielu naszych rówieśników interesuje się historią, a zwłaszcza czasami II Wojny  Światowej, to może ta lektura będzie dobrym początkiem, by to zmienić?

Ania, 15 lat

Wydawnictwu Egmont bardzo dziękuję za wydanie takiej fantastycznej książki!