tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą franziska gehm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą franziska gehm. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 17 października 2013

"Siostry wampirki. Odlotowe życzenia" - Franziska Gehm - recenzja

Siostry wampirki. Odlotowe życzenia - Franziska Gehm Być wampirem, a nawet półwampirem. Brzmi fajnie, ale kto tak naprawdę wie, jak trudno jest być prawdziwym krwiożercą w świecie ludzi? Każdego dnia rano pić krew, co tydzień robić dentikiur, nie latać w świetle dziennym, nie flopsować… Tyle wyrzeczeń, aby nikt nie odkrył prawdziwej natury Sylwanii i Dakarii Tepes, dwunastoletnich sióstr bliźniaczek, które wyprowadziły się z Transylwanii, aby zamieszkać w Niemczech. Półwampirów.

Sylwania, o siedem minut starsza od Daki, sądzi, że bycie wampirem nie jest zbyt ciekawe. Na widok krwi robi jej się słabo, latanie nie wychodzi jej najlepiej i o wiele bardziej wolałaby być człowiekiem, niż całe życie męczyć się w skórze, w której nie czuje się dobrze. Te męki trwałyby przez wieki, ponieważ wampiry żyją baaaardzo długo. Jej tata, Mihai Tepes ma już 2627 lat! Sylwania uważa, że to nie dla niej, ona woli proste, ludzkie życie. W przeciwieństwie do swojej siostry. Mianowicie Daka zupełnie nie jest podobna do drugiej z bliźniaczek. Jej największym marzeniem jest stanie się pełnokrwistym krwiożercą. Mogłaby latać bez końca, podziwiać swoją białą, prawie przeźroczystą cerę w niewyraźnym odbiciu w lustrze, a w wolnych chwilach spać zawieszona do góry nogami, jak nietoperz.

Ale to się zmieni. Sylwania, za namową Daki, proponuje swojemu korepetytorowi lekcje w wesołym miasteczku. Jedną z najstarszych atrakcji jest Orakulum Spektakulum, gdzie Ali Bin Szyk przepowiada przyszłość, czytając ze stóp i spełnia życzenia za pomocą kwiatów tęsknoty.  Dojdzie do małej pomyłki, która odmieni życie dwunastolatek. Będą one musiały się zmierzyć z wadami i zaletami bycia takimi, jakimi są teraz, jakimi chcą być i jakimi się staną.

Czy Sylwania i Daka docenią wartość bycia półwampirami? Bycia sobą?
Czy wszystko wróci do normy?

„Siostry wampirki. Odlotowe życzenia” to czwarta z kolei część przygód półwampirzych sióstr. Książka jest skierowana przede wszystkim do młodszych czytelników, ze względu na nastoletnie bohaterki i sposób pisania autorki. Powieść czyta się łatwo, szybko i przyjemnie. Elementy fantasy, powieści przygodowej i delikatnego romansu łączą się na niecałych dwustu stronach książki. Do lektury zachęca także kolorowa okładka przedstawiająca Sylwanię i Dakę podczas jednej ze scen, rozgrywających się na kartach książki.

Przy tytule każdego rozdziału widnieją wizerunki małych nietoperzy, co jeszcze bardziej pozwala nam się wczuć w klimat historii. Akcja toczy się dość szybko, dzięki czemu książka z każdą stroną coraz bardziej wciąga. Mimo tematyki skierowanej typowo do młodszej młodzieży, powieść mi się podobała, ze względu na przyjemny sposób pisania Franziski Gehm. Pomimo, iż nie miałam wcześniej do czynienia z poprzednimi częściami historii o siostrach, nie przeszkadzało mi to w lekturze „Odlotowych życzeń”. Bez problemu odnalazłam się w świecie półwampirek.

Polecam tę książkę szczególnie tym, którzy tęsknią za szczęśliwym dzieciństwem i osobom, które z czasem zapomniały, że najlepiej jest być sobą, bez względu na otoczenie!


Ananaska, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa MAK.

czwartek, 10 stycznia 2013

"Siostry wampirki. Pełnokrwiste przygody" - Franziska Gehm - recenzja


Franziska Gehm to niemiecka pisarka. Zadebiutowała cyklem przygód sióstr wampirek, który stał się znany na całym świecie.

Siostry wampirki. Pełnokrwiste przygody - Franziska Gehm
,,Siostry wampirki 2" to powieść przygodowa. Daka i Sylwania, bo tak mają na imię bohaterki utworu, proponują swojej koleżance Helence zwariowany rajd podniebny nad miastem. Helenka przystaje na ich propozycję. Przygoda ,,ciągnie za sobą" wiele konsekwencji. Jednak nie kończą się na tym ich problemy, gdyż bliźniaczki stają przed trudnym zadaniem napisania pracy na temat wystawy w muzeum. Podczas zwiedzania i oglądania ekspozycji, siostry przez przypadek znajdują się w środku zamieszania związanego z napadem. 

Czy bliźniaczki ujawnią swoje niezwykłe moce, by zapobiec najgorszym zagrożeniom?

Przekonaj się!

Powieść napisana w humorystyczny sposób. Przyjemna, lekka i łatwo się ją czyta. Fajnie wydana w twardej oprawie, kolorowa okładka, duże litery. Sądzę, że te cechy sprawią, iż młodsi czytelnicy ją zauważą na księgarskiej bądź bibliotecznej półce. 

Uważam, że książka jest warta zainteresowania, szczególnie poleciłabym ją  młodszym ode mnie czytelnikom.

                                                                                                                                        Magnolia, 14 lat


Za przygody sióstr wampirek dziękuję Wydawnictwu MAK.

czwartek, 29 listopada 2012

"Siostry wampirki. Spotkanie z duchem Mortusa" - Franziska Gehm - recenzja



Franziska Gehm jest niemiecką pisarką oraz autorką serii młodzieżowej "Siostry wampirki". Spotkanie z duchem Mortusa to trzecia jej część.

Siostry wampirki. Spotkanie z duchem Mortusa - Franziska GehmWampiry z całego świata są w wielkim niebezpieczeństwie, gdy w Transylwanii wybucha epidemia tajemniczej infludenty. Owa choroba zaraża wampirze kły, po czym chory wampir umiera z wygłodzenia, ponieważ nie może jeść. Antidotum na tę straszną chorobę jest tylko jedno - jest to wywar z niezwykłej rośliny, którą bardzo trudno znaleźć, a co dopiero zdobyć. Trzeba ją zerwać w wyznaczonym czasie, a przedział wynosi niecałe dwie minuty. 

Na całym świecie jest tylko jedna jedyna taka roślina i rośnie na grobie największego pogromcy wampirów wszech czasów – Osmunda Motrusa. Wszystko wydawałoby się w miarę proste, gdyby nie to, że do grobu nie może się zbliżyć ani człowiek, ani wampir. 

Wtedy pojawiają się Daka i Sylwania tytułowe siostry bliźniaczki pół wampiry. Tylko one mogą pomóc całemu światu wampirów w przeżyciu. Dziewczyny wraz z przyjaciółmi od razu podejmują się zadania, lecz sprzeciwia się temu matka dziewczynek. W końcu siostry mogą pomóc. Lecą z przyjaciółmi,  z ojcem oraz rodziną wampirów na cmentarz. Dziewczynki bardzo się boją ponieważ to może zaważyć na ich życiu. Każdy człowiek, bądź wampir, który chociaż przez przypadek zbliży się do miejsca spoczynku łowcy - dostawał kołatania. Więc nasze bohaterki muszą wejść same na cmentarz. I wtedy...

Co się wtedy stanie?
Czy pojawi się tytułowy duch Mortusa?
Czy dziewczynki dojdą do porozumienia z Mortusem?
Czy zerwą tajemniczą roślinę?
I czy uda im się uratować wampiry?

W książce nie podobało mi się to, że bardzo odbiegała od wizerunku wampirów jakie kształtowały: Stephenie Meyer (Saga Zmierzch) czy Lisa Jane Smith (Pamiętniki Wampirów), do których jestem przyzwyczajona. Denerwowało mnie też, że w książce pojawiły się błędy gramatyczne oraz wiele przekręceń słów, ale też imion i w kilku momentach musiałam się zastanawiać o kogo chodzi. 

Mimo, iż książka mi się nie do końca podobała, chciałabym polecić ją osobom, które wkraczają dopiero w wampirzy świat :) 
Stanowczo odradzam tę lekturę wielkim fanom Zmierzchu czy Pamiętników Wampirów, ponieważ ta książka może się im nie spodobać. 

Lektura jest adresowana przede wszystkim do młodych czytelników. To nie znaczy, ze dorośli nie mogą jej przeczytać. Życzę miłego czytania!!!


Klaudii, 13 lat


Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MAK.


poniedziałek, 24 września 2012

"Rodzina Pompadauz: purkajaca świnia z obwisłym brzuchem. Cz. 1" - Franziska Gehm - recenzja


Franziska Gehm jest niemiecką pisarką. Studiowała literaturę angielską, psychologię i międzykulturową komunikację biznesową. Pracowała w stacji radiowej w Wiedniu i liceum w Danii. Obecnie mieszka w Monachium. Z serii „Rodzina Pompadauz” ukazały się jeszcze trzy tomy.

Rodzina Pompadauz część 1. Purkająca świnia z obwisłym brzuchem - Franziska GehmNazwa hotelu „Piękne Chwile” wydaje się bardzo nie na miejscu. Dlaczego? Ponieważ goście owego hotelu nie spędzą tam ani jednej pięknej chwili. Podczas wielkiej burzy cały budynek wraz z  gośćmi przeskakuje w czasie o 99 lat do przodu. Dla dorosłych to prawdziwe nieszczęście, jednak dzieci (Kasmiranda, jej przyjaciel, Jonni „Piekielna Ręka” i urocza córeczka jednych z gości, Melusine) wydają się zafascynowane tym zjawiskiem i postanawiają przyjrzeć się sprawie. Poznają Milforda, syna właściciela wielkiej fabryki kiełbas, której zawdzięcza sławę miasteczko, w którym teraz się znajdują. Chłopak decyduje się pomóc przyjaciołom w powrocie do ich czasów.

Jaką tajemnicę ukrył w fabryce ojciec Milforda?
Co to za  tajemnicze dźwięki słychać na poddaszu?
Czy naszym małym bohaterom uda się wrócić do przeszłości?

Fabuła książki „Rodzina Pompadauz – purkająca świnia z obwisłym brzuchem” jest dosyć ciekawa, choć według mnie hobby głównej bohaterki (egzekucje lalek) nie nadaje się dla dzieci. Główni bohaterowie mają czarne charaktery – Kasmiranda z upodobaniem uśmierca lalki, Jonni jest zabijaką. Książka jest napisana w mrocznym i miejscami dosyć niesmacznym stylu. Sam tytuł może niestety zniechęcić do czytania.

Według mnie ta opowieść nie nadaje się dla dzieci, ale dla młodzieży jak najbardziej.



Annabeth, 14 lat


Dziękuję Wydawnictwu Dreams za możliwość przeczytania tej książki.