tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sarah prineas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sarah prineas. Pokaż wszystkie posty

piątek, 30 listopada 2012

„Złodziej magii” - Sarah Prineas - recenzja


„Złodziej magii” to pierwsza powieść Sarah Prineas. Pisarka mieszka w stanie Iowa w Stanach Zjednoczonych Ameryki. Ma doktorat z literatury angielskiej, prowadzi  seminaria z literatury fantasy i science fiction. Sarah jest szczęśliwą matką i żoną.

„Złodziej magii” to pierwsza część trylogii, opowiadającej o wartościach cenniejszych niż bogactwa materialne, takich jak: lojalność, przyjaźń, zaufanie.
Powieść „Złodziej magii” opowiada o chłopcu, który ma na imię Connwaer. Zamieszkuje on mroczną dzielnicę zwaną Zmierzchem. Conn był złodziejem. 

Kiedy pewnego dnia postanowił okraść czarodzieja (Neverego Linglesa), jego życie zmieniło się w jednej chwili. Con sięgnął ręką do kieszeni magika i wyciągnął z niej kamień zwany locusem magicalicusem (był to bardzo niebezpieczny kamień). Nevery zorientował się, iż został okradziony, ale równocześnie był zdumiony, że jego magiczny kamień nie zabił Conna, ponieważ locus magicalicus zabijał każdego  z wyjątkiem właściciela.

Nevery postanowił przygarnąć Conna do siebie i mianować go swoim uczniem. Jednak Conn, jak każdy prawdziwy magik, musiał znaleźć swój locus magicalius (miał na to trzydzieści dni). Podczas poszukiwań tajemniczego kamienia chłopiec przeżywa przeróżne przygody i odkrywa powód znikania magii.

Czy Conwaer powstrzyma złych czarodziei? 
Czy uda mu się znaleźć swój klejnot?

„Złodziej magii” to bardzo ciekawa książka, każdą jej stronę śledziłam z zaciekawieniem. Niektóre wersy książki są pisane nowym, nieznanym nam językiem. Fajnie się bawiłam odczytując te „wstawki”.

Książkę polecam wszystkim miłośnikom fantasy.
Pamiętajcie! Nigdy nie okradajcie czarodzieja…


                                                                                                              Astraja, 15 lat


Za szczyptę magii dziękuję Wydawnictwu Jaguar.


piątek, 16 listopada 2012

"Złodziej magii. T. 2 - Zagubiony" - Sarah Prineas - recenzja



Autorka, mieszka wpośród kukurydzianych pól stanu Iwoa i można ją tam spotkać kiedy pisze. Posiada imponującą kolekcję figurek smoków i czasami piecze biszkopty  O kim mowa? Oczywiście o Sarah Prineas - autorce "Złodzieja Magii". TUTAJ możesz przeczytać recenzję pierwszej części.
               
Zagubiony - Sarah Prineas Conn, mały ulicznik zostaje uczniem czarodzieja. W drugiej części serii, "Złodziej magii. Zagubiony", Conn musi udać się do pustynnego miasta Desh, aby uratować magię. Ale oczywiście nie będzie to takie proste, bo Mag pustynnego miasta, chce zniszczyć rodzinne miasto Conna. 

Czy mu się uda? 



Tego musicie dowiedzieć się z książki Prineas.

Historia Conna jest pisana językiem bardzo prostym, z zarazem łatwym, jednak trzyma w napięciu. Jeżeli lubicie sekrety, to jest tam coś dla Was - alfabet runiczny!

Serdecznie polecam fanom magii i Harrego Pottera. Z naszym bohaterem można  spędzić kilka fajnych godzin, śledząc jego perypetie. Wspaniała odskocznia po szkolnych stresach!

                                                                                    Dydelf, 13 lat

Za przygody Conna dziękuję Wydawnictwu Jaguar.

wtorek, 11 września 2012

"Złodziej magii. T. 1" - Sarah Prineas - recenzja


Chociaż motyw magii jest obecny w wielu książkach adresowanych do dzieci i młodzieży, niewielu autorów potrafi sprostać wymaganiom młodych czytelników. Czy udało się to Sarah Prineas, autorce trylogii zatytułowanej „Złodziej magii”?

Złodziej magii - Sarah PrineasConn podobnie jak wielu swoich rówieśników żyje na ulicy, a na swoje utrzymanie zarabia drobnymi kradzieżami. Pewnego dnia, przechodzi koło niepozornego staruszka, a że pokusa okazuje się być zbyt silna, sięga do jego kieszeni. W ręce chłopca wpada tajemniczy kamień, ale na przyglądanie się znalezisku nie ma zbyt wiele czasu - do Conna zbliża się właśnie mężczyzna, którego okradł…

I tak uliczny złodziejaszek dowiaduje się, że prawdopodobnie ma magiczne zdolności… Po pierwsze jego zdobycz to locus magicalicus - specjalny kamień skupiający czarodziejską moc. Po drugie, Conn powinien był umrzeć już w momencie dotknięcia magicznego atrybutu. A zatem…wszystko wskazuje na to, że… naprawdę może zostać czarodziejem!

Czy uda mu się spełnić swoje marzenia i osiągnąć sukces w czarodziejskim świecie?

Tymczasem magia w jego rodzinnym mieście jest zagrożona. Czy Connowi i jego nowym przyjaciołom uda się rozwiązać ten problem?
Odpowiedź na te i inne pytania zdobędziecie czytając "Złodzieja magii". Myślę, że warto poświęcić trochę czasu na poznanie Conn'a i jego przyjaciół!
Polecam
Ania, 15 lat
Za chwile spędzone z książką dziękuję Wydawnictwu Jaguar.