tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tehereh mafi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tehereh mafi. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 listopada 2013

"Sekret Julii" – Tahereh Mafi - recenzja

Sekret Julii - Tahereh MafiJulia wraz z Adamem uciekają z kwatery Komitetu Odnowy. Schronienie znajdują w Punkcie Omega, gdzie mieszkają ludzie o podobnych do nich zdolnościach. To znaczy ludzie mający w sobie niesamowitą Energię, która przekłada się na nadzwyczajne umiejętności. Niektórzy przenoszą przedmioty siłą umysłu, a inni tworzą najlepsze systemy zabezpieczeń oraz broń.
   
Jednak nikt nie ma takich zdolności jak Julia. Ludzie, którzy choć musną jej skórę, umierają. Dziewczyna przez to była niekochana przez rodziców, nie miała przyjaciół. Robiono na niej eksperymenty… Lecz teraz udało jej się uciec i to z chłopakiem, któremu nie szkodzi jej dotyk. Powinna być szczęśliwa, a jednak nie jest. Coraz bardziej zamyka się w sobie, przez co współmieszkańcy mają ją za dziwoląga. Na dodatek prawie w ogóle nie widuje się z Adamem. Te krótkie spotkania, podczas których czuje się jak w niebie, nie są dla niej wystarczające. Poza tym ma wrażenie, że Adam coś przed nią ukrywa. Coś co oddala ich od siebie. Gdy w końcu odkrywa jego sekret, jest tak zdruzgotana, że podejmuje bardzo zaskakujące decyzje.
     
Jaki sekret ma Adam? 
Jakie będą dalsze losy Julii? 
Czy nadal będą razem?
    
Na te pytania, odpowiedź można znaleźć tylko w jeden sposób… Należy przeczytać tę książkę! Sekret Julii to powieść tak wciągająca, że nie radzę jej czytać dzień przed sprawdzianem, bo pewne jest to, że się nie nauczycie! Czyta się ją jednym tchem, a emocje towarzyszące nam przy lekturze, mogą przyprawić o zawał serca.
     
Powieść jest pisana jako pamiętnik Julii, więc znajduje się tu sporo opisów jej uczuć, myśli i marzeń. Są one jednak ciekawe, a nie nudne jak w niektórych książkach. Ponadto niektóre zdania, są przekreślone, co dodatkowo pobudza ciekawość czytelnika.
    
Sekret Julii to druga część bestsellerowego Dotyku Julii. Dużym plusem jest to, że nie musiałam czytać pierwszej części, by zorientować się o co chodzi.  Wszystkiego można było się domyślić. Choć jak tylko będę miała okazję, to z chęcią przeczytam.
    
Moim zdaniem jest to powieść obowiązkowa dla miłośników współczesnej literatury młodzieżowej. Pełne dynamizmu sceny, silne, miotające uczucia głównej bohaterki, przyjaźń, zdrady, sekrety i kłamstwa. To są składniki, z których składa się ta książka.

Zdecydowanie polecam!
   Nikki, 15 lat

TUTAJ znajdziesz recenzję Dotyku Julii.

                                                               

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Otwarte. 

środa, 6 marca 2013

"Dotyk Julii" - Tehereh Mafi - recenzja


Dotyk Julii - Tahereh MafiNie ukrywam, biorąc do ręki książkę, wyobrażałam sobie jej autorkę zupełnie inaczej. Najprawdopodobniej zwykłą Europejkę, mająca pewnie ok. 30-40 lat. 

Tehereh Mafi to 25-latka mieszkająca w Kalifornii w USA, gdzie (jak napisała na swoim blogu) „pije za dużo kofeiny i znajduje pogodę zbyt idealną dla niej”. Wydaje się być osobą szczerą do bólu. Gdy nie może znaleźć żadnej książki, potrafi czytać wszystko, począwszy od opakowań cukierków, przez stare rachunki do kuponów. Jej pierwszą powieścią jest „Shatter me”, czyli „Dotyk Julii”. Różnica w tłumaczeniu jest bardzo duża. Shatter, czyli ‘roztrzaskać, pogruchotać, zniszczyć’ zamienione na dotyk. Gdy usłyszymy słowo „dotyk” przeważnie mamy z nim dobre skojarzenia. Dotyk bliskiej osoby. Dotyk współczucia. Dotyk-pomocna dłoń. Jednak w książce znajdujemy jego zupełnie inne znaczenie.

Julia mieszka w zamknięciu. Odrzucona przez rodziców, wyśmiana przez rówieśników, dorasta w więzieniu. To wszystko przez jej przeklęty ‘dar’- jej dotyk zabija. Nie umie z tym żyć. Czuje się winna. W celi prowadzi notatnik. Gdy ją poznajemy, przebywa tam już 264 dzień w towarzystwie wspomnianego wcześniej notatnika i czterech ścian. Aby zabić bezczynność znajduje wszędzie liczby. Od 6336 godzin nie dotykała nikogo innego. 1,5 m2 tylko dla niej. 264 dni bez wypowiedzenia jakiegokolwiek słowa. Właśnie wtedy do jej celi przydzielono nowego więźnia.  Adam. Początkowa nieufność i drażliwość, zmieniają się w coś innego…

Młoda bohaterka ma przed sobą wiele wyborów. Nie wie do czego ją zaprowadzą, ani co mogą spowodować. Nie chce już krzywdzić ludzi, ale zbyt wiele osób tego od niej oczekuje.

Jedyna rzecz, która mi przeszkadzała podczas lektury to przekreślone zdania, które miały pokazać rozterki i wahania bohaterki.  Mam wrażenie, że w pierwszych rozdziałach było ich trochę za dużo, jednak w miarę jak rozwijała się akcja - pojawiały się coraz rzadziej. Mimo wszystko jest to tylko maleńki uszczerbek, który nie odgrywa większej roli w całokształcie. Fabuła i sposób pisania powodują, że nie mamy autorce tego za złe.

„Dotyk Julii” Tehereh Mafi jest książką która porusza, wciąga, interesuje. Znajdujemy w niej wiele różnych wątków: wojna, niewola, miłość, zawód, zaufanie… 

Zdecydowanie polecam !

Asia, 15 lat

Wydawnictwu Otwarte dziękuję za fajną książkę.