tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

piątek, 20 kwietnia 2012

"Córki Księżyca. T.1" - Lynne Ewing - recenzja


Ostatnio postanowiłam wrócić do książek o tematyce mitologicznej. Padło na "Córki Księżyca" Lynne Ewing, która zaczęła swoją podróż z pisarstwem sześć lat temu. W 2000 roku wydała pierwszą książkę z cyklu Córki Księżyca.

Kiedy zaczęłam ją czytać zaskoczyła mnie jej kompozycja. W jednym tomie zostały umieszczone dwie części. W związku z tym mamy możliwość przeczytać Bogini Nocy i W zimnym ogniu za jednym zamachem. Obie części skupiają  się na czterech bohaterkach: Vanessie, Catty, Serenie oraz Jimenie.

W Bogini Nocy na pierwszym planie mamy Vanesse, która musi uratować swoją koleżankę porwaną przez Wyznawców sługi  ciemności. Sama Vanessa okazuje się boginią mającą chronić ludzi przed złem. Jest ona nadzieją, która wypłynęła z puszki Pandory zaraz po chorobach i nieszczęściach. 

Natomiast druga część, W zimnym ogniu, skupia się na Serenie, dla której najważniejsza jest rodzina. Cała czwórka dziewczyn spotyka się razem po raz pierwszy w domu Maggie. Do tej pory znały się tylko „dwójkami”. Vanessa z Catty i Serena z Jimeną. Wszystkie razem są córkami księżyca. Boginiami walczącymi z Atroxem.

Świat pokazany w książce jest współczesny i w niczym nie odbiega od naszego. No jeśli nie liczyć Wyznawców. Bohaterki są dopracowane i świetnie przedstawione. Książkę czyta się łatwo i przyjemnie, a plusem jest moim zdaniem to, że autorka nie postawiła na znane i oklepane postacie z mitologii takie jak Zeus czy Posejdon, lub pojawiający się w Bogach Olimpijskich, Herosów. Tutaj poznajemy coś całkiem nowego, dlatego zdecydowałam się przeczytać tę książkę. Myślę, że spodoba się ona wszystkim miłośnikom mitologii. Niekoniecznie takiej jaką poznajemy w szkole.  
       
  SunnyGirl, 17 lat

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Jaguar


1 komentarz:

  1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń