tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo SOL. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo SOL. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

"Miłość, szkielet i spaghetti" - Marta Obuch - recenzja

Marta Obuch to autorka świetnych komedii kryminalnych. Debiutowała w 2007 roku powieścią Precz z brunetami. Skończyła polonistykę na Uniwersytecie Śląskim.

Miłość, szkielet i spaghetti - Marta ObuchAkcja książki rozgrywa się w Częstochowie. Bohaterkami powieści są trzy siostry- Dorota, Julia i Ewelina oraz ich matka i ciotka. Dorota ma już naprawdę dość zrzędzenia starszych pań więc chce się od nich wyprowadzić. Wydaje jej się, że los się do niej uśmiechnął i znajduje pracę jako opiekunka a zarazem sprzątaczka u niejakiego Włocha Aldente.

Jednym w wymagań stawianych przed Dorotą jest to, że ma gotować dla Włocha oraz jego kolegów i tu pojawia się problem. Dorota jako jedyna ze swojej rodziny nie posiadła tej umiejętności.. ale od czego ma się rodzinę, która pomoże w każdej sytuacji.

Niedaleko klasztoru na Jasnej Górze paleoantropolog Cezary Trębacz prowadzi wykopaliska. W pewnym momencie w  trakcie wykopalisk ginie bezcenny szkielet, a z wieży na Jasnej Górze skacze mężczyzna. Wszystkie tropy prowadzą do Włochów.


Książka Marty Obuch Miłość, szkielet i spaghetti to przezabawna komedia kryminalna z wątkiem romantycznym. Historia naprawdę czasami rozbawia do łez, więc nie można lektury odłożyć w trakcie czytania. Mój wzrok przeciągła bardzo tajemnicza i ciekawa okładka. Autorka od samego początku do końca trzyma nas w napięciu. W dodatku ciekawym wątkiem jest opowiadana historia Jasnej Góry.

 Polecam książkę - naprawdę warta przeczytania.

Grazia, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa SOL.

poniedziałek, 12 listopada 2012

"Dziewice do boju" - Monika Szwaja - recenzja



Książka "Dziewice do boju" Moniki Szwai to drugi tom „Klubu mało używanych dziewic”. Zwrócił moją uwagę niebanalnym tytułem, jak i nazwiskiem autorki, z której twórczością nie miałam do tej pory okazji się spotkać.


Dziewice do boju - Monika SzwajaNa samym początku warto wspomnieć, że jeśli nie czytałeś pierwszej części, nie zrażaj się! Nie trzeba znać treści z pierwszego tomu, aby zupełnie dobrze zrozumieć drugi.

Mamy więc pięć bohaterek, a przed każdą z nich nowe wyzwania - Agnieszka odchodzi z pracy na skutek pomówień matki jednego z uczniów i decyduje się na otwarcie własnej szkoły. Marcelinie nie powiodło się w miłości… Popada w depresję, zaniedbując nieco córeczkę, jednak na horyzoncie pojawia się postać Edwarda, który jest… ornitologiem. Alina i jej córka Jaga naprawiają wzajemne relacje zniszczone przez wiele konfliktów. Ponadto matka angażuje się w pracę w klinice zajmującej się operacjami plastycznymi młodych pacjentów po chemioterapii, a córka przygotowuje się do pomocy przy pewnym niezwykłym przedsięwzięciu. Czwarta dziewica, Michalina wraz z ukochanym Grzegorzem tworzą świetnie dobraną parę. Decydują się wspólnie odnaleźć ojca kobiety, którego nie widziała około 30 lat. Wie, że przeszkody przed wyjazdem do Irlandii na poszukiwania będzie piętrzyć matka Michaliny.

Książka jest świetna. Przeczytałam ją jednym tchem, ponieważ stanowiła świetną odskocznię od szarej, szkolnej rzeczywistości. Bardzo miło czytało się o perypetiach bohaterek, które raz za razem udowadniały, że nie ma problemu nie do rozwiązania, a z pomocą przyjaciół można dokonać absolutnie wszystkiego! 

"Dziewice do boju" polecam zarówno nastolatkom jak i starszym paniom - po prostu wszystkim kobietom, które chcą przeżyć przygodę wraz z sympatycznymi dziewicami!

Ania, 15 lat

Za wspaniałą rozrywkę dziękuję Wydawnictwu SOL.

poniedziałek, 22 października 2012

"Kłopoty z nieznajomym" - Maja Kotarska - recenzja


Marta szuka swojej drugiej połówki, w związku z czym zdarza się, że w jej domu pojawiają się nowi znajomi. I tym razem do domu kobiety zawitał jeden z nich - przystojny brunet. Wszystko dobrze się układa, do czasu gdy gość prosi o pokazanie mu albumów ze zdjęciami Marty z dzieciństwa. 

W tym momencie bohaterce przypomina się odbyta przed kilku laty rozmowa z przyjaciółką, co zmusza ją do ratowania się ucieczką do toalety i nerwowym wydzwanianiem do przyjaciela - sąsiada z dołu, Michała. Kiedy ten przybywa z odsieczą, tajemniczy nieznajomy decyduje się odejść. Zapomina jednak pewnej ważnej teczki…

Następnego dnia okazuje się, że mężczyzna został zamordowany. Od tego czasu mieszkanie Marty zaczynają nawiedzać różni, nieprzyjemni dla niej goście - a jeden z nich posuwa się nawet do twierdzenia, jakoby Marta była jego córką!
Kobieta wie, że nie może tak zostawić tej sprawy… Na własną rękę poszukuje rozwiązania zagadki kryminalnej związanej z tajemniczym rodzicielem.

Książka Mai Kotarskiej "Kłopoty z nieznajomym" okazała się być zabawną, lekką lekturą w sam raz na nudę. Jest napisana z dużym poczuciem humoru, dlatego mogę polecić ją każdemu, kto chce na chwilę oderwać się od stresującego otoczenia i złapać chwilę wytchnienia.

Ania, 15 lat

Za relaksującą pozycję dziękuję Wydawnictwu Sol.

czwartek, 18 października 2012

"Klub mało używanych dziewic" - Monika Szwaja - recenzja


„Klub mało używanych dziewic” trochę prowokująca nazwa, nieprawdaż? Uważa tak nawet sama autorka powieści Monika Szwaja. Pani Szwaja ma na swoim koncie wiele książek, a każda z nich jest naprawdę interesująca.

Powieść, którą ja wybrałam, opowiada o losach czterech kobiet. Jednak całą ideę klubu wymyślił ich kolega z liceum - Jaś, który pijany, nie do końca wiedział co robi. Następnego dnia przyszedł do koleżanek przeprosić za to, że nazwał je ‘mało używanymi dziewicami’. Jednak przyjaciółkom się to spodobało. Wszystkie cztery: Michalina, Alina, Agnieszka i Marcelina, nie miały szczęścia do mężczyzn. Postanowiły zrobić coś dobrego. Każda z nich wybrała swój rodzaj bezinteresownej pomocy.

Jest to lektura, która jak sądzę powinna nam poprawiać humor, ja sprawdziłam i rzeczywiście działa! Gdy usiądziesz z kubkiem herbaty i tą właśnie powieścią od razu poprawia Ci się nastrój. Zaczynasz zauważać, że nie tylko Ty masz problemy, a w każdej trudnej sytuacji, podobnie jak nasze bohaterki możesz liczyć na pomoc przyjaciół. Pomimo wszystkich niepowodzeń oni zawsze będą obok nas, będą nas wspierać. 

Książka ukazuje nam również, że naprawdę niewiele potrzeba, by komuś pomóc. Niewielki wysiłek potrafi naprawdę zdziałać cuda.
Uważam, że jest to bardzo ciekawa, wciągająca powieść. Jednak bardziej spodoba się trochę starszym osobom. Z pewnością warta jest naszej uwagi!
Polecam!
Amie, 14 lat

Za książkę dziękuję Wydawnictwu SOL.

poniedziałek, 15 października 2012

"Altowiolista" - Jan Antoni Homa - recenzja


Altowiolista - Jan Antoni HomaJan Antoni Homa jest nie tylko pisarzem, ale także skrzypkiem. Jego powieści, takie jak “Altowiolista” czy “Ostatni koncert” zyskują dużą popularność i cieszą się uznaniem wśród czytelników.


Bartosz jest muzykiem i prowadzi dość nudne i monotonne życie, do czasu gdy staje się świadkiem napadu na maestro Damiana Rucacellego. Dyrygent w obliczu nadchodzącej śmierci wyrzuca do wody tajemniczy przedmiot, który zostaje wyłowiony przez psa Bartosza, Estona. Tak oto w jego ręce wpada tajemnicza batuta, która, być może, jest kluczem do wyjaśnienia zagadki napaści na Rucacellego. Niespodziewanie, Bartosz odkrywa krok po kroku tajemniczą historię sięgającą drugiej wojny światowej i jeszcze wcześniej.


“Altowiolista” to znakomita powieść kryminalna, która obfituje w zaskakujące zwroty akcji. Niezwykle trudno się od niej oderwać. Autor wprowadza czytelnika w świat muzyki i przedstawia mu go krok po kroku w interesujący sposób. Czytając tę książkę jesteśmy w stanie się nie tylko dobrze bawić, ale również możemy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. 


Polecam.
Iza, 16 lat

Za wciągającą lekturę dziękuję Wydawnictwu SOL.

czwartek, 23 sierpnia 2012

"Kufer babki Alicji" - Danuta Noszczyńska - recenzja





Książka Danuty Noszczyńskiej "Kufer babki Alicji" to powieść  o dojrzałej kobiecie, która wciąż jeszcze nie odnalazła swojego miejsca w życiu...


Klara ma trzydzieści osiem lat. Jest po rozwodzie, ale wciąż mieszka ze swoim byłym mężem w jednym mieszkaniu. Nie ma w niej wiele woli walki o lepsze życie, nie chce nic zmieniać. Opiekuje się i spędza dużo czasu ze swoją babcią. Kiedy staruszka umiera, oprócz spadku pozostawia jej do poznania tajemnicę rodzinną. Klara podejmuje wyzwanie, a w przeszłości starszej pani odkrywa fakty, które do tej pory wszyscy przed nią ukrywali...

W książce odnajdziemy także miłość. Zaskakującą i niecodzienną. W dodatku
wszystkie znaki z przeszłości wskazują, że niewłaściwą... Czy na pewno?


Książkę czytało się bardzo przyjemnie. Chociaż wszystkie historie z życia rodziny Klary były dość zawikłane, to absolutnie możliwe i porywające. 

Moją ulubioną postacią z powieści okazała się być babcia Alicja- kobieta której życie potoczyło się nie tak jak powinno. W powieści pójdziemy trochę "jej śladami". Dowiemy się, czy rzeczywiście była zimna i wyrachowana, czy też prosta i bardzo zagubiona. Jest to postać, na której temat każdy może wyrobić sobie własne zdanie, nic nie jest nam narzucone. Właśnie to jest w tej powieści takie inne- autorka nie narzuca nam swoich poglądów.  Polecam!

Ania, 15 lat

Za możliwość przeczytania tej historii dziękuję Wydawnictwu SOL

czwartek, 21 czerwca 2012

"Jak to robią twardzielki" - Mariola Zaczyńska - recenzja



Mariola Zaczyńska - dziennikarka radiowa, telewizyjna i prasowa, z wykształcenia pedagog, filolog i scenarzystka. Na co dzień mieszka na ranczu, zajmuje się czynną pomocą zwierzętom i pisze powieści naładowane pozytywną energią.


Trzy przyjaciółki – trzy twardzielki – trzy różne osobowości. Każda inna i niepowtarzalna, jednak łączy je jedno wspólne pragnienie: mężczyzna. Kochający i rozumiejący ich problemy.

Ale bycie twardzielką nie jest proste. Choć w życiu dziewczyn mężczyzn nie brakuje, to żadna z nich nie może trafić na tego jedynego. A może tak im się tylko wydaje?

Ciekawie opisane perypetie, pełne humoru choć nie brakuje smutnych i łzawych momentów.

Książka ta jest idealną lekturą na wakacje. Lekka, przyjemna, pełna zagadek i intryg. Choć początek może wydawać się nudny, a lektura przewidywalna, to nie przerywajcie czytania. Obiecuję Wam, że takiego końca książki nikt z Was się nie spodziewa.
  
  Miśka, 13 lat


Za sympatyczne wieczory z książką dziękuję  wydawnictwu SOL.

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

"Magiczne miejsce" - Agnieszka Krawczyk - recenzja

Czy życie może być nużące? Ale nie, nie takie zwykłe życie. Główny bohater, to wysoko postawiony urzędnik MSZu, który ciągle odbywa służbowe podróże, dzięki którym zwiedził niemal połowę świata, ma wpływowych przyjaciół i szacunek wśród kolegów po fachu i przeciętnych obywateli. 

"Jest prawdą powszechnie wiadomą, że samotnemu a bogatemu mężczyźnie brak do szczęścia tylko żony." Tylko kiedy tu znaleźć wybrankę swojego serca, gdy pracuje się niemal 24 godziny na dobę lub przebywa za granicą?

Zmęczony swoim życiem Witold, decyduje się na zakup ogromnej posiadłości w zapomnianej przez wszystkich mieścinie, której nie sposób odnaleźć na mapie. I tutaj wszystko się zaczyna...

"Magiczne miejsce" to kolejna znakomita powieść Agnieszki Krawczyk. Autorka w znakomity sposób połączyła humor, sensację oraz romans.

Jak potoczy się znajomość urzędnika państwowego z piękną i tajemniczą Milą? 
Co dziewczyna ukrywa przed Witoldem? 
W jaki sposób zostanie rozwiązana zagadka pojawiających się duchów i polskiego Graala?

Pisarka już nas przyzwyczaiła do tego, że czytając jej książki świetnie się bawimy, a uśmiech na twarzach towarzyszy nam do ostatniej strony książki. Polecam "Magiczne miejsce" każdemu, kto ma ochotę oderwać się od szarej rzeczywistości.
Z pewnością nie pożałujecie :).
Iza, 16 lat

Za kolejną fantastyczną książkę dziękuję Wydawnictwu SOL.