tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 października 2015

"Facet i kuchnia" - Szymon Kubicki - recenzja

Okładka książki Facet i kuchnia. Smacznie, kreatywnie i bez glutenu
Gotowanie od zawsze było domeną kobiet. Mimo tego, że dożyliśmy czasów Gordona Ramsaya i Jamiego Olivera, to wciąż dość powszechnym zjawiskiem jest facet nie umiejący zrobić nawet jajecznicy, czy ugotować ziemniaków. 

Jednak książki kucharskie pojawiają się jak grzyby po deszczu. Co zatem odróżnia to wydanie od multum znajdujących się już na rynku? Po pierwsze autor. Szymon Kubicki - autor strony facetikuchnia.pl. Zwraca uwagę już samym swoim wyglądem. Bo długich ciemnych włosów i gęstej brody na prawdę trudno nie rozpoznać w tłumie. Po drugie, wszystkie przepisy zamieszczone w książce są bezglutenowe. Od śniadań, przez obiady, przekąski a na deserach kończąc. I mimo, że książka z założenia nie jest wegetariańska ani wegańska, to znajduje się tu sporo naprawdę dobrych propozycji na dania bez produktów odzwierzęcych. 

Dania są opatrzone dokładnym opisem przygotowania i przepięknymi zdjęciami. Oprócz tego ciekawy jest podział na rozdziały. Nie tak jak zazwyczaj na np. dania główne, przystawki, desery itd. Tutaj zaś nastąpi podział na produkty np. marchewki i buraki, jajka , kasze itd. Mam co do tego mieszane uczucia, bo z jednej strony łatwiej można znaleźć zagospodarowanie dla znajdujących się w lodówce produktów, ale z drugiej, jeżeli chcę upiec ciasto na spotkanie ze znajomymi, to muszę poszukać we wszystkich kategoriach. Jednak nie twierdzę, że taki podział na rozdziały był złym pomysłem i ogólnie książkę oceniam bardzo pozytywnie.

Polecam!

Sheri, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego. 

wtorek, 6 października 2015

"Życie na przekąskę" - Monika Małkowska - recenzja

Okładka książki Życie na przekąskę. Pustki w sklepach, pełnia w kulturze czyli opowieści nie tylko z PRL-u
PRL. Czas przysłowiowego octu na półkach i pustkach w sklepie. Wydawać by się mogło, że jakiekolwiek eksperymenty kulinarne nie były wtedy możliwe. A jednak.

Monika Małkowska w swej książce prezentuje pomysły na bardzo ciekawe dania. Jednak nawet osoby nie zainteresowane sferą kulinarną mogą bez wątpienia ją przeczytać. Stanowi ona bowiem pewne przywołanie ducha tamtych czasów. I pokazuje jak było naprawdę. Przepisy podane są w przejrzysty i przystępny sposób. Ze znalezieniem składników też nie powinno być problemu w przeciętnej kuchni. Tym bardziej, skoro były dostępne w czasach pustych półek i długich kolejek z kartką żywnościową w ręku, to obecnie tym bardziej są łatwe do zdobycia.

Każde danie posiada tam swoją unikatową historię. Żadne nie jest planowane, powstaje mimochodem. A i geneza każdego z nich jest niezmiernie ciekawa. Mimo, że każda z potraw odgrywa niemalże kluczową rolę w każdej opowieści, to autorka nie skupia się wbrew pozorom na jedzeniu. Historyjki są krótkie, każdy rozdział nie jest dłuższy niż dwie strony. Przez to czyta się bardzo łatwo, można by nawet rzec - mimochodem. Nie zauważamy, kiedy to lektury ubywa, ubywa i ubywa, a my czujemy, jakby po wejściu do sklepu na półkach stać powinien tylko ocet...

Polecam!

Sheri, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Świat Książki. 

środa, 14 maja 2014

"Kuchenne rewolucje. Nowe przepisy Magdy Gessler" - Magda Gessler - recenzja

Kuchenne rewolucje. Nowe przepisy Magdy Gessler
„Kuchenne rewolucje” to program telewizji TVN, w którym Magda Gessler, znana restauratorka odwiedza upadające restauracje i w ciągu czterech dni ma znaleźć receptę, by postawić je na nogi. To informacja dla tych, którzy nie oglądają zbyt wiele telewizji i być może tytuł ten niewiele im mówi. Wydawnictwo Znak opublikowało w formie książki kucharskiej 60 przepisów kulinarnych autorstwa Magdy Gessler, pochodzących z wybranych odcinków programu.

Jak każda szanująca się książka kucharska zawiera przepisy na przystawki, sałatki, zupy, dania mięsne, rybne, jarskie i desery. Tych ostatnich, jak dla mnie, jest zdecydowanie zbyt mało. Opis wykonania potraw jest dość czytelny, a uwagę zwraca fakt używania sporej ilości ziół – suszonych i świeżych, zamiast tak powszechnie lansowanych gotowych mieszanek z glutaminianem sodu, znanych pod wieloma nazwami handlowymi, które mają magicznie „wydobyć smak” z potrawy. 

Magda Gessler podaje przepisy zarówno na swojskie placki ziemniaczane i galaretę (używającej staropolskiej nazwy „studzienina”), jak i na śródziemnomorską ratatouille czy amerykańską sałatkę z kurczakiem. Wszystkie przepisy są ilustrowane barwnymi i apetycznymi fotografiami, w myśl zasady, że najpierw je się oczami. Na koniec restauratorka dzieli się z czytelnikami kilkoma praktycznymi poradami dotyczącymi zakupów produktów czy też podstaw gotowania.

Tym, którzy kupią „Kuchenne rewolucje” życzę miłej lektury i gotowania, a przede wszystkim  -  smacznego!


Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

czwartek, 14 listopada 2013

"Francuski szef kuchni" - Julia Child - recenzja

"Francuski szef kuchni" to książka napisana przez sławną, francuską kucharkę Julię Child, na podstawie kultowego telewizyjnego show. Osobom, które interesują się kuchnią, autorki przedstawiać nie trzeba, a wszystkim pozostałym powiem, iż jest niekwestionowanym autorytetem w świecie kulinarnym. Jej inne książki, to  "Gotuj z Julią" i "Moje życie we Francji". 


Francuski szef kuchni - Julia Child
"Francuski szef kuchni" to niezwykła książka kucharska, zbiór wielu nietypowych przepisów pozwalających lepiej zapoznać się ze smaczną, francuską kuchnią i jej oryginalnymi potrawami. 

Została napisana bardzo dokładnie, wszystkie sposoby przyrządzania dań są czytelne i łatwe do zrozumienia, a do tego okraszone humorem. Z tyłu znajduje się spis treści, dzięki któremu odnajdziemy poszukiwany przez nas przepis, a tych nie brakuje. Osobiście nie porywałam się na tak wykwintne dania, jak auszpik na soku spod małży czy homar `a l'americaine, ale zrobiłam całkiem smaczną saladę mimosę i zapiekane plasterki ziemniaków. Bardzo pomocne w przyrządzaniu dań są podziały przepisu na kilka części i często padające określenia czasu robienia danej potrawy.

Myślę, że każdemu miłośnikowi gotowania ta książka kucharska bardzo się spodoba i ułatwi wykonywanie codziennych potraw. Dla osób lubiący kuchnię francuską jest to obowiązkowe wyposażenie domowej biblioteczki, ale jestem pewna, że po przeczytaniu kilku przepisów, każdy polubi tę kuchnię i zacznie piec oraz gotować według zasad Julii Child. Tak więc fartuchy w dłoń i do dzieła :)

Cavallo, 14 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego.

wtorek, 18 grudnia 2012

„Kuchenne rewolucje. Przepisy Magdy Gessler” - Magda Gessler – recenzja


Magda Gessler jest znaną restauratorką. Wzięła udział w programie „Kuchenne rewolucje” pokazywanym na antenie TVN. Autorka ma bardzo dobre wyczucie smaku i ogromną charyzmę, co przedstawia również w opisach zamieszczonych w tej książce.

Kuchenne rewolucje. Przepisy Magdy Gessler - Magda GesslerW książce „Kuchenne rewolucje” możemy znaleźć krótki opis tego, co sądziła autorka po powrocie do Polski, o naszych daniach. Znajduje się w niej także dwadzieścia porad dla osób, które chcą urozmaicić swoje potrawy lub nadać im lepszy smak. 

Najważniejszą jednak rzeczą są przepisy. Każdy z nich ma podane składniki i sposób wykonania. Do każdej z potraw zrobione jest jedno zdjęcie, które przedstawia gotowe, idealne danie. Wszystkie przepisy podzielone są na cztery sezony. W każdym z nich autorka opisuje kilkanaście potraw, przeplatanych radami i zdjęciami restauracji, którym pomogła Magda Gessler. 

Nie zabraknie tu również wielu zdjęć samej autorki. Dania opisane w książce nadają się do podania zarówno "specjalnej" grupie gości jak i najbliższym przyjaciołom, którzy mogą się zachwycać zaserwowanymi im potrawami.
            
Książka jest wydana w grubej oprawie, bardzo ładnie wygląda na półce, jako książka kucharska dobrze się sprawdza wtedy, gdy nie boimy się, że ją pobrudzimy :)
            
Myślę, że warto mieć taką książkę, po pierwszej ze względu na to, aby dowiedzieć się czegoś o autorce, a po drugie, by samemu móc spróbować przygotować coś z przepisów Pani Magdy Gessler.

                                                                                                                  
Lampart, 15 lat


Za smakowite przepisy dziękuję Wydawnictwu Znak.

poniedziałek, 24 października 2011

"Francuska Oberża" Julia Stagg - recenzja

Julia Stagg to autorka kilku powieści obyczajowych. W naszym kraju debiutuje książką „Francuska Oberża”.

Powieść  przedstawia obraz niecodziennego problemu młodego, angielskiego małżeństwa w codziennej scenerii francuskiego  miasteczka.
Paul i Lorna wyjeżdżają do małej miejscowości o nazwie Fogas , gdzie kupili starą oberżę, co nie spodobało się niektórym mieszkańcom.
Uprzedzeni do angielskiej kuchni i przyjezdnych,  knują, jakby się tu pozbyć intruzów.

Paul i Lorna też nie są zachwyceni po dokładniejszych oględzinach budynku.

I pojawia się pytanie: Czy warto było sprzedać dom i porzucić pracę na rzecz starej oberży i kotki o wdzięcznym imieniu  Pomidor, która okazała się dodatkową niespodzianką. Przed młodym małżeństwem jest dużo pracy. Muszą naprawić nie tylko oberżę, ale też stosunek miejscowych do  ‘Anglosasów’, co wcale nie będzie takie łatwe. Poza Paulem i Lorną poznajemy też wielu, żywych (i nie tylko), mieszkańców Fogas, ich relacje, miejscowe intrygi i problemy.  Na początku można się w tym wszystkim pogubić, jednak z każdym rozdziałem wszystko staje się coraz bardziej jasne i zmierza do zakończenia, bardzo poruszającego moim zdaniem.

Urzekł mnie w tej książce niewymuszony humor, wiele było sytuacji, przy których się śmiałam, ale dla równowagi zdarzały się też takie, które trzymały w napięciu. Styl i język  powieści  jest dosyć  prosty , więc  czyta się ją miło i łatwo.

Książka bardzo przypadła mi do gustu. Na swojej stronie internetowej autorka zapowiada, że to pierwsza z serii książek. Mam nadzieję, że to prawda, bo z wielką chęcią sięgnęłabym po następną część. Szczególnie w takie zimne i szare wieczory jesienne.

Myślę, że książka spodoba się zwłaszcza wielbicielkom  intryg i plotek oraz romansów. Można w niej znaleźć wszystkiego po trochu.   : )


Ciri, 14 lat


Książkę do przeczytania przekazało