tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eric-emmanuel schmitt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eric-emmanuel schmitt. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 listopada 2015

"Sekta Egoistów" - Eric-Emmanuel Schmitt - recenzja

Okładka książki Sekta egoistów
Jak by to było być jedynym prawdziwym bytem na tej ziemi? Być Bogiem? Kimś, kto stworzył wszystko ku swej uciesze?

Ten dość kontrowersyjny pomysł, poddaje Eric-Emmanuel Schmitt w swojej książce „Sekta Egoistów”. Opowiada on historię trzydziestokilkuletniego badacza wieków średnich, który pisze pracę doktorancką. Jednak pewnego dnia zaczyna mieć jej dość. Żmudna praca nie daje efektów, a sala pełna naukowców przypomina mu wystawę muzealną lub żywe trupy, zagłębione w tylko sobie znanych odmętach historii. Pewien traf losu chce, że młody badacz odnajduje trop „Sekty Egoistów”. Zaciekawiony zaczyna szukać informacji, a badania zostają w tyle.

Czy odnajdzie tajemniczego twórcę sekty?
Co oznaczają tajemnicze liściki rzucające nim po całym świecie?

Cóż, tego dowiecie się z książki, która dla mnie jest mini arcydziełem. Na 200 stronicach opisać tak niesamowitą historię, która pochłania bez reszty i na dodatek zafundować czytelnikowi zwrot akcji w najmniej spodziewanym momencie. Słowem, książka obowiązkowa.

Język, jakim została napisana książka jest bardzo prosty, ale zarazem urzeka. Idealnie oddaje charakterystykę epoki i sprawia, że czytelnik zżywa się z bohaterami, a nawet bierze udział w wydarzeniach.

Według mnie „Sekta Egoistów” jest świetnie zbudowaną powieścią, w której było wszystko, co kocham: historia, tajemnica i umiarkowane opisy. Autor nie rozpisuje się nad wyglądem pokoju, w kilku słowach, konkretnie i na temat informuje gdzie jesteśmy. Pełen podziw za zakończenie, które … w sumie sami przekonajcie się, jakie jest.

Ja powiem tylko tyle, że szczerze polecam.

Dydelf, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. 

wtorek, 18 marca 2014

"Ewangelia według Piłata" - Eric-Emmanuel Schmitt - recenzja

Eric-Emmanuel Schmitt jest francuskim dramaturgiem, eseistą i powieściopisarzem, autorem takich utworów, jak: „Oskar i pani Róża”, „Przypadek Adolfa H.” czy „Tajemnica pani Ming”. Ostatnio miałam okazję zapoznać się z książką tego autora,  pt. „Ewangelia według Piłata”, wydaną w 2014 roku nakładem Wydawnictwa Znak.

Ewangelia według PiłataAutor w swoim utworze przedstawia historię Jezusa z zupełnie innej perspektywy. Pokazuje Syna Bożego jako człowieka, który poszukuje swojego miejsca w świecie, wiodąc życie zwykłego obywatela w Nazarecie. Jezus ma liczne wątpliwości i targają nim sprzeczne uczucia do czasu, aż odnajdzie w sobie Boga .

Z drugiej strony spotykamy Poncjusza Piłata. Ten trzeźwo patrzący na świat Rzymianin, nie dopuszcza do siebie myśli o cudach, tajemnicach czy niewytłumaczalnych zjawiskach. Ciężko jest mu pogodzić się z faktem, że skazuje na śmierć niewinną osobę, jednak pod naciskiem tłumu podejmuje taką decyzję. W chwili, gdy dowiaduje się o zniknięciu ciała „magika z Nazaretu”, rozpoczyna poszukiwanie zwłok. Ku swojemu rozczarowaniu i zdziwieniu, nie potrafi znaleźć żadnego logicznego wytłumaczenia tego zdarzenia, a jego  spekulacje okazują się błędne. W końcu po kolejnej porażce, powoli dopuszcza do siebie myśl, że być może Jezus nie jest zwykłym człowiekiem.

„Ewangelia według Piłata” to poruszająca i niezwykła książka. Utwór pokazuje całkiem inne spojrzenie na dobrze znane wydarzenia, opisywane w Piśmie Świętym. Autor bardzo plastycznie przedstawia wszystkie zdarzenia tak, że bez trudu można je sobie wyobrazić. Książka wciąga do tego stopnia, że nie można się od niej oderwać.

Na uwagę zasługuje, również postać Judasza. Eric-Emmanuel Schmitt pokazuje apostoła nie jako zdrajcę, lecz jako człowieka, który poświęcił się i wziął na siebie ciężar sprzedania Mesjasza, aby mogło wypełnić się Pismo.

Serdecznie polecam tę pozycję wszystkim, którzy są ciekawi perspektywy, z której autor spojrzał na losy Jezusa i Piłata. Jest to utwór, który z pewnością Was nie zawiedzie.



Tilia, 16 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

poniedziałek, 3 marca 2014

"Tajemnica pani Ming" - Eric Emmanuel Schmitt - recenzja

Tajemnica pani Ming,,Chiny są nie tyle krajem, ile tajemnicą’’

Przedstawiam wam narratora, będącego przyjezdnym z Europy. Jest zwykłym mężczyzną, wyróżniającym się zdolnością do języków, których zna już siedem. To biznesmen. W interesach przybywa do Chin, by tam zawrzeć kolejne intratne, najprawdopodobniej, umowy.

W Yunhai w Grand Hotelu, narrator widzi dość osobliwą postać. Panią Ming. Jest to babcia klozetowa. Mężczyzna często ją spotyka, z wiadomych powodów. Wkrótce jednak zaczyna wdawać się z nią w dłuższe pogawędki. Kobieta opowiada o dziesięciorgu swoich dzieci, będących już dorosłymi ludźmi. W opowieściach porusza najróżniejsze ludzkie problemy, emocje, uświadamiając słuchaczowi, co jest najważniejsze.

,(…),Córeczko, jeśli spotkasz człowieka pełnego zalet, staraj się do niego upodobnić. Jeśli spotkasz człowieka miernego, staraj się odnaleźć jego wady w sobie. Zrozumiała.(…)’’

Narrator przyjmuje te opowieści z pewną dozą niedowierzania. Kto w dzisiejszych Chinach znajdzie kobietę z dziesięciorgiem potomstwa, przy polityce jednego dziecka? Nie zmienia to jednak faktu, iż pani Ming zapada mu głęboko w pamięć  i pragnie on odkryć jej tajemnicę.

Czy mu się to uda?

Dowiedz się, czytając ,,Tajemnicę pani Ming’’…

Od razu muszę powiedzieć, iż według mnie, to naprawdę dobra książka. Autor w sposób niezwykły poruszył najtrudniejsze ludzkie emocje, o których tak ciężko mówić, a co dopiero pisać. Na tych niemalże 80 stronach zawarł tyle, ile wielu pisarzy nie potrafi na 300. Udało mu się uchwycić, to co najważniejsze. I w tym przypadku, długość książki to wręcz jej atut. Myślę, iż dla wielu, to również będzie zaletą. 

Więcej nie mogę powiedzieć, nie zdradzając treści powieści. Ale naprawdę gorąco polecam!

Autorem, mającym tak przemyślany i łatwy w odbiorze styl pisania jest Eric-Emmanuel Schmitt- francuski eseista, dramaturg oraz powieściopisarz, obecnie mieszkaniec Brukseli. Możliwe, iż niektórzy czytelnicy, kojarzą go z bestsellerową książką ,,Oskar i pani Róża’’, którą pokochano na całym świecie.


Katia, 13 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak.

wtorek, 11 czerwca 2013

„Intrygantki” - Eric-Emmanuel Schmitt - recenzja

„Intrygantki” to kolejna książka Erica-Emmanuela Schmitta, jednego z najbardziej poczytnych autorów dzisiejszych czasów. Do innych znanych utworów tego  francuskiego pisarza należą: „Oskar i Pani Róża”, „Pan Ibrahim i kwiaty Koranu”, „Dziecko Noego” czy „Trucicielka”.
\
Intrygantki - Éric-Emmanuel SchmittRecenzja „Intrygantek” stanowi dla mnie prawdziwe wyzwanie, kompletnie nie wiedziałam, jak się za nią zabrać. Treść jest bowiem podzielona na cztery miniatury teatralne i napisana w formie współczesnego dramatu. 

Choć pierwsza z nich – Noc w Valognes ,opowiadająca o losach Don Juana i jego dawnych kochanek szykujących się do zemsty, zupełnie nie przypadła mi do gustu, to kolejne trzy – Gość, Knebel  i Szatańska filozofia były naprawdę warte uwagi. 

Gość przedstawia rozmowę Freuda z Nieznajomym, autor porusza w nim ważne sprawy, próbuje odnaleźć odpowiedzi na wiele pytań, szuka wyjścia z trudnych sytuacji, polemizuje. 

Knebel jest monologiem Dawida, a Szatańska Filozofia dialogiem diabłów z niesamowitą puentą.  

Eric-Emmanuel Schmitt jak zawsze zmusza do refleksji, tym razem w nieco nietypowy sposób.  Choć ja chyba pozostanę wierna krótszym opowiadaniom autora, którego twórczość darzę dużą sympatią, to polecam sięgnąć po tę książkę – dobra okazja do wzbogacenia swojego czytelniczego doświadczenia o praktycznie niespotykane, współczesne dramaty napisane świetnym językiem i z niesamowitą wyobraźnią wybitnego pisarza.


PumpkinPie, 17 lat

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Znak.