tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo media rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo media rodzina. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 sierpnia 2015

"Pax. Grim" - Åsa Larsson, Ingela Korsell - recenzja

Okładka książki Pax. GrimKolejne spotkanie z bohaterami serii PAX. Tym razem czeka nas jeszcze więcej przygód i potężna dawka tajemnicy.

Larsson, Korsell i Jonsson teraz także nie zawodzą wprowadzając chłopaków z Mariefred w coraz głębsze zakamarki magii, a co za tym idzie, w coraz większe kłopoty. W mieście grasuje bestia. Nikt jej nie widział, nikt nic nie wie. Jedyne znaki to ciała odnalezione przy starych ruinach.

Czy uda się schwytać winnego?

W tym samym czasie do miasteczka przyjeżdża Damir. Wysoki, muskularny mężczyzna szuka porady w bibliotece. Ma nawet zezwolenie na dostęp do działu ksiąg zakazanych,  więc musi być kimś ważnym. Podejrzenia Alrika i Viggo padają na przybysza.

Kim on tak naprawdę jest i czego chce?

I do tego ten dziwny Hej-Henry, którego twarz przeraża bardziej niż wizja bestii… Autorki wkopały chłopaków w niezłe bagno. Pogodzić kłopoty w szkole z wydarzeniami zagrażającymi bezpieczeństwu całego miasta to dopiero wyzwanie.

Czy chłopcy sobie poradzą i pokonają własne słabości w walce o dobro społeczeństwa?

Komiks, podobnie jak w pierwszej części jest wyjątkowo wyjątkowy i w niczym nie ustępuje znanym na całym świecie profesjonalistom z DC Comics, dzięki ilustratorowi światowej sławy Henrikowi Jonssonowi, który całą akcję książki przełożył na obrazki.

Szaleni, czasami nieco dziwni bohaterowie, mknąca akcja, zagadka, tajemnica. Oto co nas czeka, gdy sięgniemy po serię PAX. To dopiero drugi jej tom, a zapowiada się jeszcze ciekawiej.

Skandynawski kryminał w wersji dla dzieci i młodzieży podbije serca czytelników!

Ananaska, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

wtorek, 11 sierpnia 2015

"Pax. Pal przekleństwa" - Åsa Larsson, Ingela Korsell, Henrik Jonsson - recenzja

Okładka książki Pax. Pal przekleństwaPierwszy tom zaplanowanej na dziesięć części serii PAX. Lektury obowiązkowej dla wszystkich fanów przygody z kroplą fantastyki, a właściwie to całymi hektolitrami magii, tajemniczych stworzeń, kart, zaklęć i uroków.

Alrik i Viggo trafili do rodziny zastępczej. Dorośli wmawiają im, że stało się tak z powodu choroby ich matki, ale to nieprawda. To wina alkoholu. Chłopcy już od dzieciństwa wychowywali się sami. Teraz nadszedł ich czas. Mariefred jest zagrożone. Młodzi wojownicy muszą stawić czoła złu, które czyha na każdym kroku i nie da za wygraną, dopóki czas pulsuje. Nie będzie to łatwe zadanie, tym bardziej, że starzy już strażnicy biblioteki, znajdującej się we wzgórzu pod kościołem, uważają, że bracia są po prostu zbyt młodzi, by podjąć się tak odpowiedzialnego zadania, jakim jest obrona całego miasta. Wystawiają ich na próbę.

Czy Alrik i Viggo przejdą ją pomyślnie?
Czym jest pal przekleństwa?
Jaki los czeka chłopców?

Porywająca przygoda, która przenosi do krainy dzieciństwa. Wspomnienie klimatów w stylu Pierdomenico Baccalario w serii „Ulysses Moore”, gdzie dzieciaki także otrzymały misję: uratować miasto! Ale co może grupka przyjaciół, której średnia wieku nie przekracza trzynastu lat? Może. Więcej, niż by się mogło wydawać. Tutaj jest tak samo. Alrik chodzi do szóstej, a Viggo do czwartej klasy, ale chłopcy razem osiągną bardzo wiele.

Akcja książki toczy się we własnym tempie. Powoli przyspiesza, by w punkcie kulminacyjnym gnać i wybuchnąć z niesamowitą siłą. To właśnie urok książki autorstwa Asy Larsson, Ingeli Korsen i Henrika Jonssona. Może dziwić, że autorów jest aż trzech, ale to właśnie dzięki temu PAX jest takie wyjątkowe. Autorka powieści kryminalnych, która nigdy wcześniej nie pisała dla młodzieży, razem z pisarką książek dla dzieci i ilustratorem m.in. „Batmana” tworzą ponadczasowe skandynawskie trio.

Komiks, który można by poskładać z ilustracji wewnątrz książki, zapiera dech w piersiach. Jest narysowany bardzo profesjonalnie, prawie jak z DC Comics.

Zachęcam do lektury fanów przygodówek z tajemnicą w tle i ogromną ilością magii. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.


Ananaska, 17 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

czwartek, 23 października 2014

„Lew, czarownica i stara szafa” - C.S. Lewis - recenzja

Niedawno przeczytałem bardzo fajną książkę i pewnie większość osób ją zna.
To „Narnia”, a właściwie jej pierwsza część „Lew, czarownica i stara szafa”. Napisał ją oczywiście nie kto inny jak C.S.Lewis.

Książka opowiada o czwórce rodzeństwa, które zamieszkało w domu pewnego starszego Profesora. Dzieci miały na imię Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja. Pewnego dnia, gdy była brzydka pogoda, rodzeństwo bawiło się w chowanego i gdy  nadeszła kolej Łucji, żeby się schować, znalazła pewną szafę, do której weszła.

Dziewczynka usłyszała kroki kogoś nadchodzącego, więc chowała się głębiej w szafie i głębiej, głębiej, aż w końcu poczuła chłód i zimną powierzchnię. Gdy tylko odwróciła się, żeby zobaczyć co to jest, zobaczyła mnóstwo śniegu, który aż raził oczy swą bielą. Kraina, w której znalazła się dziewczyna nazywała się Narnia. Kiedy Łucja wróciła z tej pięknej krainy od razu pobiegła opowiedzieć innym o tym, co widziała i gdzie była. Jej słowa zdziwiły rodzeństwo. Aby przekonać się, czy były prawdziwe poszli z nią i okazało się, że  nie kłamała na temat Narnii.

Nasi bohaterowie od razy gdy tylko zobaczyli śnieg,  zaczęli zabawę  śnieżkami. Potem  udali się do przyjaciół Łucji, czyli do państwa bobrów. Bobry opowiedziały dzieciom historię krainy oraz  postanowiły uratować ją  przed złą czarownicą, która zamroziła Narnię. Była tylko jedna istota, która mogła przywrócić zimę,  a mianowicie był to Aslan - król krainy. Wyruszyli więc w poszukiwaniu Przywódcy. Znaleźli go po dwóch dniach. Odkryli tam  też innych ludzi i inne istoty, które pomagały Aslanowi i mu służyły
W końcu odbyła się wielka bitwa, ale o jej wynikach  dowiecie się z  kart książki.

Ta mądra książka uczy, że warto ufać swojemu rodzeństwu i bliskim. Opowiada o walce dobra ze złem, sile miłości i przyjaźni. Czas spędzony na czytaniu tej książki na pewno nie jest czasem straconym.


Matix, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina. 

wtorek, 17 czerwca 2014

„Kto sieje wiatr” - Nele Neuhaus - recenzja

Nele Neuhaus to niemiecka powieściopisarka. Pierwsza powieść autorki została wydana w 2008 roku, od tego czasu jej książki zostały sprzedane w nakładzie 3,5 miliona egzemplarzy w 20 krajach. Sukcesem są kryminały, w których para detektywów Pia Kirchhoff i Olivier von Bodenstein rozwiązują skomplikowane sprawy. W serii ukazały się już: „Śnieżka musi umrzeć”, „Głębokie rany”, „Przyjaciele po grób”. „Kto sieje wiatr” to czwarta książka tej serii.

Kto sieje wiatr - Nele Neuhaus
Niewielkie niemieckie miasteczko w górach Taunus, detektywi Pia i Olivier prowadzą dochodzenie w sprawie włamania do siedziby WindPro. Szybko jednak okazuje się, że jedno włamanie i śmierć ochroniarza ciągną za sobą lawinę nieprzewidywalnych zdarzeń i tragedii. Wszystko kręci się wokół planu budowy farmy wiatrowej w okolicy, miasteczko dzieli się na zajadłych wrogów i zwolenników tego pomysłu. Prawie każdy jest zaangażowany w tę sprawę, prawie nikomu nie można tu tak naprawdę ufać… Przekonuje się o tym nawet Olivier. Sprawy nabierają tempa, ofiar przybywa, krąg podejrzanych dziwnie szybko rośnie.

Czemu więc Pia w najgorszym momencie śledztwa zostaje ze wszystkim sama?
Czy dojdzie do budowy farmy wiatrowej?
Co z tym wszystkim ma wspólnego 16-letni chłopak?



Jest to pierwsza książka Nele Neuhaus, po którą sięgnęłam i już jestem pewna, że nie ostatnia. Chociaż jest to kontynuacja serii o Pii i Olivierze, spokojnie można ją przeczytać nie znając wcześniejszych części. Akcja szybko nabiera tempa, ale autorka prowadzi skrupulatną grę z czytelnikiem, stopniowo odkrywając tajemnice skrywane przez bohaterów. 

Gorąco polecam ;)
Julia, 17 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina. 




czwartek, 29 maja 2014

"Igrzyska śmierci" - Suzanne Collins - recenzja



Suzanne Collins – urodziła się w roku 1963r. Jest amerykańską scenarzystką filmową i pisarką. Swoją pracę pisarską rozpoczęła w 1991 r. jako twórca programów dla dzieci. Zasłynęła z pięciotomowej serii o Gregorze, który mieszkając pod ziemią znajduje nieodkryte obszary. Ta powieść razem z Igrzyskami Śmierci znalazła się na liście bestsellerów The New York Timesa. Była też scenarzystką filmu kręconego na podstawie jej powieści „Igrzyska Śmierci”, który miał premierę 23 marca tego roku. Mieszka w Connecticut razem z rodziną.

Akcja rozgrywa się w przyszłości i opowiada o 16-letniej Katniss Everdeen mieszkającej w dwunastym dystrykcie Państwa Panem, którego stolicą jest potężny Kapitol. Jedną z tradycji owego Państwa jest wybieranie 2 dzieci – dziewczyny i chłopca od 12 do 18 lat z każdego dystryktu do brania udziału w tzw. Głodowych Igrzyskach. Polegają one na tym, że 24 osoby walczą na śmierć i życie na arenie i tylko jedna z nich może przeżyć.
Kiedy siostra Katniss zostaje wybrana na jednego z trybutów dziewczyna sama zgłasza się do Igrzysk zamiast niej. Do walki staje też jej kolega – Peeta Mellark.
Oboje zdobywają sponsorów, którzy w razie potrzeby na arenie mogą im dostarczać potrzebne produkty i lekarstwa.
Aby zdobyć przychylność widzów oglądających Igrzyska z ekranów telewizorów udają, że są w sobie szaleńczo zakochani.

Czy Katniss uda się przeżyć ?
I czy na pewno uczucia Peety do dziewczyny są udawane ?

Książka jest świetna !!!

Owszem, na swój sposób brutalna, ale opowiada też o miłości i poświęceniu. Zwroty akcji, opisy sytuacji - wszystko napisane ciekawie i niesamowicie precyzyjnie. Jest też bardzo poruszająca i wzruszająca i w niektórych momentach nie mogłam powstrzymać łez.. Powieść bardzo wciąga. Okładka przedstawia ptaka uwięzionego w złotym kole – jest to prawdopodobnie brożka którą Katniss dostała od … ale tego dowiecie się już z książki :)



Serdecznie polecam :)

  
Sophie lat 13

Serdecznie dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina za książkę.








wtorek, 27 maja 2014

"W pierścieniu ognia" - Suzanne Collins - recenzja


„W pierścieniu ognia” to druga część bestsellerowej serii słynnej amerykańskiej pisarki - Suzanne Collins.

Nikt nigdy nie spodziewałby się takiego obrotu spraw. Głodowe Igrzyska po raz pierwszy wygrywa dwóch uczestników. Szesnastoletnia Katniss i jej rówieśnik Peeta. Jak wszyscy myślą - kochankowie. Jednak nie wszyscy wiedzą, że to przyjaciele, którzy wykorzystali trujące jagody przeciwko sile Kapitolu. I właśnie dzięki temu przeżyli.
W pierścieniu ognia - Suzanne CollinsPo powrocie z areny Katniss i Peeta odwiedzają wszystkie dystrykty, wygłaszają mowy, spotykają z ważnymi osobistościami i jedzą przepyszne kolacje. Najważniejsze jednak jest to, iż zaczynają zdawać sobie sprawę, że są ludzie, których stać na zbuntowanie się przeciwko władzy prezydenta Snowa. Katniss jest teraz postrzegana jako wróg władz, a wszystko przez trujące jagody. Snow składa jej niezapowiedzianą wizytę i nakazuje, aby ona i Peeta dalej grali zakochaną parę. 

Katniss zgadza się na to, nie ma wyjścia. Ulega, ponieważ boi się o swoją rodzinę, o swoich przyjaciół, ale także o swoje życie. Dziewczyna jest załamana. Jest jej nie tylko trudno żyć w Panem ze względu na nękającego ją prezydenta Snowa, ale także dlatego, że niełatwo rozeznać się jej teraz we własnych uczuciach. Dziewczyna bardzo polubiła Peetę, który, jak wszyscy sądzą, zostanie niedługo jej mężem, ale jest przecież jeszcze Gale... Jego z kolei wszyscy uważają za jej kuzyna, dla niej jest to tylko stary dobry przyjaciel, którego nie chce zranić.

W Panem panuje coraz większy rygor, dla Katniss i Peety jest to znak, że państwo poczuło się zagrożone, a ludzie zbuntowali się. Młodzi nie wiedzą czy cieszyć się, czy smucić. Wybuchają kolejne powstania. Pewnego dnia Katniss przeżywa przygodę, która rodzi w jej głowie nadzieję na lepsze jutro. 

Przyjaciele mają na głowie kolejne problemy. Zbliżają się kolejne igrzyska, Ćwierćwiecze Poskromienia, na tę okazje Panem planuje coś specjalnego. Katniss i Peeta trafiają na arenę drugi raz. Ale tym razem zwycięzca może być tylko jeden.

Czy któreś z nich przeżyje Ćwierćwiecze Poskromienia?
Czy powstania w dystryktach zostaną zażegnane?
Czy Snow straci władzę?
Czy trzynasty dystrykt jeszcze istnieje, jak głoszą plotki?

Przeczytaj i dowiedz się sam.

Zarówno drugą jak i pierwszą część tej znakomitej trylogii śledziłam z wielkim zapałem i zaciekawieniem. Druga część ciekawiła mnie równie bardzo, a może nawet bardziej niż pierwsza.

Serdecznie polecam,
Astraja,15 lat

Za fantastyczną pozycję dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.

"Igrzyska śmierci" - Suzanne Collins - recenzja



Suzanne Collins to amerykańska pisarka, która mieszka wraz z rodziną w Connecticut. Zasłynęła jako autorka pięciotomowego cyklu o podziemnym świecie i Gregorze- chłopcu, który odkrywa nieznane nikomu obszary.
Igrzyska śmierci - Suzanne CollinsŚwietnymi opiniami cieszy się również jej seria, która opowiada o państwie Panem. W skład tej serii wchodzą „Igrzyska śmierci”, „W pierścieniu ognia” i „Kosogłos”



Na ruinach dawnej Ameryki Północnej rozciąga się państwo Panem z niesamowitym Kapitolem otoczonym przez 12 dystryktów. Każdego roku w Panem odbywają się Głodowe Igrzyska. Każdy dystrykt musi dostarczyć na nie chłopca i dziewczynkę w wieku od 12-18 lat. Losowanie zawodników odbywa się na corocznych dożynkach. Katniss szesnastoletnia dziewczyna, bohaterka książki, zamieszkująca dwunasty dystrykt trafia na arenę igrzysk wraz ze swoim szkolnym kolegą Peetą. Chłopakiem, który niegdyś uratował życie jej i jej rodzinie. Głodowe Igrzyska to walka 24 młodych ludzi. Jest to walka na śmierć i życie. Przeżyć może tylko jedna osoba. Igrzyska odbywają się na arenie znajdującej się w Kapitolu. Uczestnicy nie wiedzą co ich na niej czeka. Nie wiedzą czy arena będzie pustynią, czy dżunglą. Muszą sami zdobyć sobie pożywienie, sami muszą opatrywać sobie rany. Nikt im w tym nie pomoże. Najgorsze jest jednak to, że zawodnicy muszą zabijać się nawzajem.

Katniss jest przerażona, że to właśnie ona musi trafić na arenę. Zanim jednak dziewczyna i jej rywale trafiają na arenę, są oni bardzo dokładnie przygotowywani i sprawdzani. Podczas tych przygotowań Katniss i Peeta zaprzyjaźniają się. Z biegiem czasu także rodzi się uczucie. Jest to jednak tragiczny romans, ponieważ wiadomo, że któreś z nich zginie. Może nawet oboje.

Książka jest napisana w sposób zachwycający. Narratorką książki jest Katniss, która relacjonuje wszystko na bieżąco.

Osobiście książka podobała mi się ogromnie. Nigdy nie przeczytałam lepszej. Jestem zachwycona, ale również zdruzgotana, ponieważ zakończenie pierwszej części nie w pełni mnie zadowala.

Polecam każdemu, każdy powinien ją przeczytać. Nie czytajcie jednak tej książki do poduszki, ponieważ będzie to wówczas bezsenna noc.



Dziękuje Suzanne Collins za to, że napisała tak przejmująca i zachwycająca powieść o miłości, walce, chęci przetrwania i poświęceniu.


Serdecznie polecam,
Astraja, 15 lat


Za fascynującą pozycję dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.



środa, 30 kwietnia 2014

„Elena. Burzliwe lato” - Nele Neuhaus - recenzja

Nele Neuhaus - pracowała w agencji reklamowej i studiowała prawo, historię i germanistykę. Pierwsze trzy powieści wydała na własny koszt, a w 2008 roku odkryło ją wydawnictwo Ullstein. Para policjantów, Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff, zapewniła jej ogromną rzeszę fanów i popularność, czyniąc z niej jedną z najpoczytniejszych niemieckich autorek kryminałów. Od wydanej w 2010 r. "Śnieżki..." każda jej nowa powieść kryminalna od razu znajduje się na 1. miejscu „Spiegla” i pozostaje na tej pozycji przez wiele tygodni. "Śnieżka musi umrzeć" osiągnęła w Niemczech nakład prawie miliona egzemplarzy.

Elena. Burzliwe lato - Nele Neuhaus„Elena. Burzliwe lato” to już druga część trylogii o Elenie, miłośniczce koni, a w szczególności Fritziego, jej własnego rumaka.

Elena nadal potajemnie spotyka się z Timem Jungblutem, synem największych wrogów rodziny Weilandów. Niestety, ich związek wciąż jest zakazany, a na horyzoncie znowu pojawia się piękna Ariane, która tym razem nie zamierza odpuścić sobie Tima – w końcu spotykają się codziennie w Słonecznej Stadninie, więc wydaje się jej, że to będzie łatwizna.  A Christian pała do chłopaka z konkurencyjnej stadniny coraz większą nienawiścią, do czasu, gdy... Ale to już przeczytajcie sami.

Gdy ze stajni znika Fritzi, Elena wraz z Timem i przyjaciółmi postanawia ująć koniokradów i odzyskać swoje ukochane zwierzę. Niestety, sprawy przybierają niepożądany obrót, a zamieszana w przekręty złodziejskiej szajki okazuje się osoba, która jest im bardzo dobrze znana...

Moim zdaniem jest to ciekawa pozycja, którą warto przeczytać. Czytało mi się ją jeszcze lepiej niż pierwszą część, ponieważ była bardzo wciągająca, i wreszcie była przewaga wątków obyczajowych nad opisami jeździeckimi, które takiego laika jak ja po prostu niepotrzebnie odrywały od fabuły. 

Ogólnie książka bardzo mi się podobała i z pewnością sięgnę po finałowy tom trylogii o tytule „Zawody i rozterki”. A tę część serdecznie wszystkim polecam, przeczytacie ją jednym tchem!
  

Madame Noire, 13 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina. 

czwartek, 3 kwietnia 2014

"Elena. Wygrać z losem" - Nele Neuhaus - recenzja

Nele Neuhaus urodziła się w 1967 r. w Münster w Westfalii, a dorastała w Paderborn. Pracowała w agencji reklamowej i studio­wała prawo, historię i germanistykę. Pierwsze trzy powieści wydała własnym sumptem, a w 2008 roku odkryło ją wydawnictwo Ullstein. Para policjantów, Oliver von Bodenstein i Pia Kirchhoff, zapewniła jej ogromną rzeszę fanów i popularność, czyniąc z niej jedną z najpoczytniejszych niemieckich autorek krymina­łów. Od wydanej w 2010 r. "Śnieżki ..." każda jej nowa powieść kryminalna debiutuje na 1. miejscu „Spiegla” i pozostaje na tej pozycji przez wiele tygodni. "Śnieżka musi umrzeć" osiągnęła w Niemczech nakład prawie miliona egzemplarzy.

Elena 1. Wygrać z losemKsiążka "Elena. Wygrać z losem" to pierwsza część trylogii autorstwa Nele Neuhaus, która opowiada o przygodach 13-letniej  Eleny Weiland, dziewczyny mieszkającej w stadninie koni w Niemczech. Nasza bohaterka to pogodna, miła osoba, która kocha jeździć konno i opiekować się swoimi pupilami. Jej najlepszą przyjaciółką jest Melike, a największymi wrogami rodziny tajemniczy Jungblutowie, właściciele konkurencyjnej stadniny. 

Tylko dlaczego ich syn Tim jest taki przystojny? 

Gdy dziewczyna chce trenować swojego konia Fritziego, Tim przychodzi jej z pomocą i zaczynają się potajemnie spotykać. Niestety, między ich rodzinami panuje szczera nienawiść. Zakazany jest jakikolwiek kontakt. Tego zakazu szczególnie przestrzega brat Eleny, Christian. Dziewczyna ma tego dość, więc nie zważając na groźby nadal widuje się z Timem. Nie wie, że obie rodziny kryją mroczną tajemnicę... 

Czy między Timem a Eleną rozwinie się coś więcej prócz przyjaźni? 
Czy rodziny zakopią topór wojenny? 
I kim jest troll leśny, mieszkający w chatce drwala? 

Na te pytania musicie sobie sami odpowiedzieć, czytając tę książkę!

Moim zdaniem powieść jest ciekawa i wciągająca. Jej jedyną wadą jest przewaga opisów stadniny i końskich treningów nad wątkami obyczajowymi, no ale co kto woli. Serdecznie polecam ją wszystkim miłośnikom koni, pasjonatom jazdy konnej, ale nie tylko!



Madame Noire, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

piątek, 21 lutego 2014

"Śnieżka musi umrzeć" - Nele Neuhaus - recenzja

Śnieżka musi umrzeć - Neuhaus NeleLato 1997 r. W małym miasteczku dochodzi do okropnej zbrodni. W trakcie dochodzenia śledczy na podstawie zebranych dowodów ujawniają kolejne wydarzenia. To z kolei prowadzi do oskarżenia Tobiasa Sartoricesa o zamordowanie dwóch nastolatek – jego byłej i obecnej dziewczyny. Ciał ofiar nie znaleziono, za to narzędzie zbrodni było ukryte na podwórzu domniemanego mordercy. Jednoznaczność kolejnych dowodów wskazała Tobiasa jako winnego. Za oba morderstwa został skazany na 10 lat więzienia.

11 lat później na terenie opuszczonej bazy wojskowej odnaleziono ciało jednej z ofiar. Komisarz Pia Kirchoff od razu dostrzega niejasności w sprawie, której częścią okazały się zwłoki dziewczyny. Postanawia zapoznać się z całą dokumentacją, przy czym odkrywa wiele nieprawidłowości podczas prowadzenia śledztwa. Czyżby skazany nie był mordercą? Komisarz swoje przypuszczenia zdradza tylko przełożonemu, ale ten zajmuje neutralne stanowisko.

Gdy Tobias wraca do swojego domu, zastaje tylko zaniedbany budynek, który kiedyś nazywał domem, i podupadłego na duchu ojca. Od razu zaczyna pracować nad doprowadzeniem całej posiadłości do dawnego stanu. Jak nietrudno się domyślić, morderca nastolatek nie jest mile widziany w swoim rodzinnym mieście. Przez kolejne dni mieszkańcy dają mu jasno do zrozumienia, że nie chcą go w swojej okolicy.

Amelie, młoda kelnerka w jednym z okolicznych barów, postanawia dowiedzieć się jak najwięcej o Tobiasie. Zaprzyjaźnia się z nim i staje po jego stronie. Ale gdy znika, mieszkańcy nie mają wątpliwości, kto za tym się kryje, i wskazują Tobiasa jako winnego. Sprawa ta nie jest jednak tak prosta, jakby się wydawało śledczym. W tym mieście prawie każdy ma coś do ukrycia. Kto zachowa godność, gdy sekrety wyjdą na jaw? Czy śledczym uda się złamać zmowę milczenia mieszkańców i odkryć tajemnicę sprzed 11 laty?

Powieść niezwykle wciągająca, sięgając po nią musisz od razu uwzględnić, że znikniesz z realnego świata na kilka godzin. Polecam wszystkie powieści Nele Neuhaus, mam nadzieję, że Wydawnictwo Media Rodzina wyda wszystkie jej książki.

Polecam, 
Iguana, 14 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

wtorek, 3 grudnia 2013

„Głębokie rany” - Nele Neuhaus - recenzja

Kolejny tom z serii Gorzka Czekolada niemieckiej autorki Nele Neuhaus, która słynie z niesztampowych, ciekawych kryminałów. Po raz kolejny możemy spotkać się z nadkomisarzem Olivierem von Bodesteinem i komisarz Pią Kirchhoff.

Głębokie rany - Nele NeuhausDzieje się coś dziwnego. W swoim własnym domu zostaje zamordowany szanowany Niemiec żydowskiego pochodzenia, dziewiędziesięciodwuletni David Goldberg. Morderca pozostawia po sobie szereg zagadkowych cyfr zapisanych krwią ofiary. Zespół K11 wkracza do akcji, lecz ktoś stara się odciąć ich od sprawy. Niedługo potem ginie kolejny starszy milioner, zapewne z ręki tego samego sprawcy. Sekcja zwłok wykazuje niewielkie tatuaże z grupą krwi, które świadczą o przynależności ofiar do SS. Ta informacja wszystkich szokuje, a Bodenstein i Kirchhoff wcale nie zbliżają się do rozwiązania. Kilka dni potem odnajdują zwłoki mieszkanki domu starości Anity Frings. Jedyną poszlaką łączącą wszystkie ofiary jest nazwisko Kaltensee...

Spodziewałam się czegoś innego. Autorka nawykła do dostarczania niesamowitych wrażeń, tym razem trochę zawiodła. Brakło rasowego dochodzenia, policjanci krążyli w kółko. Wszystkie morderstwa były bardzo przerysowane, zbyt wymyślne. Czytelnik cały czas tkwi w ogromnej niewiedzy, aż czasem trudno się połapać. Prawdą jest, że tajemnica pozostaje tajemnicą, a pomysł intryguje. Niektóre fakty podane zostały bez związku z fabułą, mając na celu jeszcze bardziej pogłębić zagubienie odbiorcy.

„Głębokie rany” jest dobrym kryminałem, ale brakuje jej trochę do innych książek autorki. Mimo to w ciekawy sposób nawiązuje do historii Polski, a zakończenie jest bardzo zaskakujące. Moim zdaniem, warto sięgnąć po tę lekturę w wolnej chwili.




Mina-chan, 15 lat

Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

środa, 27 listopada 2013

"Harry Potter i kamień filozoficzny" - J.K. Rowling - recenzja

Harry Potter to seria  książek autorstwa J.K.Rowling. Opowiada o chłopcu Harry'm, który gdy miał roczek przeżył atak złego Lorda Voldemorta. Voldemort zabił najpierw ojca a potem matkę, która chciała oddać za syna życie. Tym samym dała Harry'emu ochronę, gdy zły czarnoksiężnik rzucił zaklęcie odbiło się ono od chłopca i ugodziło Lorda, ale go jednak nie zabiło. Esencja Voldemorta uciekła.

Harry Potter i Kamień Filozoficzny - Joanne Kathleen Rowling   "Każde dziecko w świecie czarodzieju będzie znało jego imię" 
                                                                  -Minerwa McGonagall

Harry został oddany wujkowi i ciotce - mugolom (ludzie nie magiczni). Przez 11 lat nie wiedział, że jest czarodziejem. Lecz pewnego dnia przyszedł do niego list ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.

Wuj Vernon oszalał ze złości i wyjechał razem z Harry'm, swoją żoną Petunią i synem Dudley'em do małego domku na klifie. Jednak Harry nie mógł uciec przeznaczeniu. W dzień 11 urodzin do domu w nocy przyszedł tajemniczy osobnik. Był to Hagrid, gajowy Hogwartu. Chłopiec dowiedział się o swoich zdolnościach. Po odwiedzeniu z Hagridem ulicy Pokątnej i zakupieniu wszystkich potrzebnych rzeczy do szkoły, nadszedł pierwszy września. W pociągu Hogwart Ekspress Harry poznał Ronalda Weasleya, odtąd swojego najlepszego przyjaciela.


Obaj chłopcy dostali się do Gryffindoru, jednego z czterech domu Hogwartu. Poznali sekrety magii, zielarstwa i innych przedmiotów. Harry dostał się do drużyny quidditcha, najsławniejszej gry w świecie czarodziejów. W święto Halloween do szkoły dostał się troll. Harry i Ron wiedzieli, że w łazience jest Hermiona - ich rówieśniczka z Gryffindoru. Mimo zakazów poszli uratować koleżankę. Po akcji ratunkowej zostali najlepszymi przyjaciółmi. W czasie świąt, Harry dostał pelerynę niewidkę. Dzięki niej chłopiec znalazł lustro Ain Eingrap i zobaczył w nim swoich rodziców. Pewnego razu przyjaciele dostali karę za pomaganie Hagridowi w czasie ciszy nocnej. Razem z Draconem Malfoyem, który również miał karę i Hagridem poszli do Zakazanego Lasu. Nasz bohater spotkał tam dziwną istotę pijącą krew jednorożca. Gdy dziwna osoba miała go zaatakować uratował go centaur Firenzo. Pod koniec roku Harry dowiedział się, że ktoś chce ukraść Kamień Filozoficzny. Po przejściu pułapek-zagadek, dzięki Ronowi i Hermionie dostał się do sali z lustrem Ain Eingrap i nauczycielem Obrony przed Czarną Magią. Po pojedynku o Kamień, Harry'ego uratował dyrektor profesor Dumbledore. Kamień został zniszczony już na zawsze.

Harry Potter jest książką opowiadającą o przyjaźni, miłości i pokonaniu przeciwności. Jest cudowna, wzrusza do łez. Bardzo ją polecam każdemu od lat 7 do 107. J.K. Rowling napisała serię książek sławną na cały świat. Ekranizacje zarobiły miliony. Ta książka może zmienić Wasze życie.

Polecam 
Greczynka, 13 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

niedziela, 7 lipca 2013

"Dziecko ze śmietnika" - Jacqueline Wilson - recenzja

Jacqueline Wilson to brytyjska pisarka, autorka powieści dla dziewcząt. Swoją karierę rozpoczęła pracując w wydawnictwach; przez dwa lata była dziennikarką. Ostatecznie jednak zdecydowała poświęcić się pisaniu książek dla dzieci.

Dziecko ze śmietnika - Jacqueline Wilson„Dziecko ze śmietnika” liczy sobie zaledwie niewiele ponad 100 stron, lecz w tych stronach zawarta jest wzruszając historia. Główna bohaterka to April – April, ponieważ została znaleziona na śmietniku 1 kwietnia. Nie był to jednak primaaprilisowy żart – matka dziewczynki zostawiła ją w koszu za pizzerią. Dziś czternastoletnia April wspomina swoją przeszłość, coraz to inną rodzinę i ciągle ma nadzieję na powrót biologicznej matki.

Powieść ta, mimo iż okładka i styl pisania pasują dla dzieci, jest bardziej zaadresowana dla młodzieży a nawet dorosłych, poprzez swoją ciężką i trudną tematykę. Książka nie jest wesoła - z pewnością nie sprawdzi się jako lek na męczący dzień. Autorka poruszyła bardzo ważny temat - ukazała jak się czują dzieci opuszczone, jak to wpływa na ich psychikę i dalsze zachowanie.  Pokazała prawdziwą, szarą rzeczywistość, której dzisiaj raczej nie odnajdziemy w lekturach. „Dziecko ze śmietnika” pokazuje również, iż rodzicem nazywamy nie tego, kto nas urodził, lecz tego, kto się nami zajmuje i nas kocha.

Główna bohaterka jest postacią, której współczujemy od początku lektury zwłaszcza, jeśli dowiemy się ile przeszła w życiu, mamy nadzieje, że odnajdzie siebie i swoją rolę w życiu. W książce nie występuje dużo dialogów - większość tekstu to wspomnienia, opisy osób, sytuacji. Powieść czyta się bardzo szybko nie tylko ze względu na niewielką ilość stron. Nie ma rozbudowanej akcji, a historia właściwie toczy się w jednym dniu.

Spodobała mi się metafora dotycząca lalek wycinanych z papieru –niby każda jest identyczna, ale jednak się różnią. Każda jest inaczej pokolorowana, powycinana. W powieści często natrafiamy na graficzne przedstawienie owych zabawek. Pod koniec lektura jest bardzo wzruszająca - wrażliwym osobom mogą polecieć łzy. 

Myślę, że „Dziecko ze śmietnika” wyróżnia się spośród dzisiejszej literatury. Historia nie jest nieprawdopodobna, jest wiele osób takich jak April, które właściwie nikogo nie obchodzą. Mam nadzieję, że dzięki tej książce zmieni się nastawienie ludzi i zaczną oni bardziej szanować dzieci – zwłaszcza te pozostawione samym sobie. 

Zachęcam do przeczytania.
Kamila, 16 lat


Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina.

wtorek, 11 czerwca 2013

„Bywa, że mech śpiewa” - Agnieszka Hellwig - recenzja

„Bywa, że mech śpiewa” jest to debiutancka powieść Agnieszki Hellwig. By zająć się pisaniem, postanowiła zrezygnować z kariery wedding planerki.

Bywa, że mech śpiewa - Hellwig Agnieszka
Powieść, którą właśnie przeczytałam przedstawia losy studentki Laury, która dostała stypendium na Uniwersytet Amsterdamski. Po zaaklimatyzowaniu się w nowym miejscu, pokonaniu wszystkich przeciwności, które postawił jej los, jak znalezienie tańszego środka transportu, na jej drodze pojawił Natam, niezwykle przystojny Amerykanin. Jak się potem okazało był potomkiem wojownika z plemienia Menominee. Choć Laura się tego nie spodziewała, postanowiła poświęcić studia, zmienić swój styl życia, by nadal mogła być z Natamem.



Książka ta opowiada o „miłości od pierwszego wejrzenia”. Zawiera w sobie również elementy fantasy. Ukazuje kulturę rdzennych mieszkańców stanu Wisconsin, „rytuał przejścia”, zadziwiającą zmianę grupy krwi.

Chociaż na początku ciężko oraz bardzo wolno czytało mi się tę książkę, to po kilku rozdziałach akcja rozwija się.
Uważam, że ta powieść powinna spodobać się wszystkim, którzy ciekawi są jak wyglądają studia za granicą. 

Czy można odnaleźć się za granicą? 
Jak dostać się do Ameryki bez wizy?

Jeśli jesteś ciekawy to książka „Bywa, że mech śpiewa” odpowie na te pytania. Powinieneś również sięgnąć po tę pozycje jeśli zaintrygował Cię tytuł, a trzeba przyznać, że coś w sobie ma. :)

Polecam
Amie, 16 lat

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Media Rodzina.