tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daniel. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą daniel. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 listopada 2012

"Excalibur" - Bernard Cornwell - recenzja


zdjęcie Excalibur
„Excalibur” Bernarda Cornwella to trzeci i ostatni tom opowieści o legendarnym królu Arturze. Narrator i bohater - Derfel Cadarn opisuje ostatnie lata życia Artura. Chce zapamiętać go jako bohatera, wodza, wojownika, ale przede wszystkim przyjaciela. Po zwycięstwach opisanych w poprzednich dwóch tomach, Brytania teoretycznie powinna być najbezpieczniejszą krainą pod Słońcem. Niestety zagrożeniem nadal są Saksonowie. Ostatnia walka i szansa na spełnienie marzenia, jakim była całkowita wolność Brytanii są tematem ostatniego tomu.

W „Excaliburze" jak przystało na finał opowieści jest znacznie więcej scen bitewnych niż w poprzednich częściach. Ja zaliczam to do zalet. Dodatkowo książka nadal jest utrzymana w  charakterystycznym klimacie minionych wieków. Porywająca fabuła, intryga i brak jednoznacznej granicy między dobrem i złem to wystarczające powody do sięgnięcia po tę lekturę.

Ostatnia część cyklu najbardziej przypadła mi do gustu. Z pewnością jest godnym zakończeniem historii i każdy kto przeczytał poprzednie dwa tomy musi się z nią zapoznać.

Daniel, 16 lat

Wydawnictwu Erica dziękuję za opowieść o królu Arturze.

poniedziałek, 12 listopada 2012

„Czas Zmierzchu” – Dmitry Glukhovsky - recenzja


Dmitry Glukhovsky – urodzony w 1979 r. rosyjski dziennikarz i reporter wojenny. Autor bestsellerowej powieści „Metro 2033”.

Miejscem akcji tradycyjnie jest Moskwa. Przeciętny tłumacz dostaje kolejne zlecenie. Musi przełożyć hiszpański dziennik z wyprawy w głąb terytorium państwa Majów. W miarę tłumaczenia iberysta zauważa, że świat nawiedza coraz więcej nieszczęść i katastrof. Związek między tłumaczeniem a wydarzeniami w świecie rzeczywistym dostrzega tylko on. Zdesperowany za wszelką cenę chce rozwikłać zagadkę.

Założeniem Dmitry Glukhovskiego było stworzenie książki skrajnie przeciwnej do serii „Metro”. 

„Czas Zmierzchu” ma pewien potencjał, ale niestety nie został on wykorzystany. Oprócz niezbyt wyrazistego bohatera rozczarowaniem jest nieco przekombinowana fabuła. Dziełu brakuje mistrzowskiego szlifu, który zobaczyć można np. w „Metro 2033”. Czytając książkę nie utożsamiałem się z bohaterem, nie śledziłem rozwoju akcji z zapartym tchem.

Sam pomysł nie był zły, fragmenty hiszpańskiego dziennika rozsiane po książce potrafią wciągnąć, a postacie konkwistadorów są ciekawe. Niestety dla mnie to za mało, żeby „Czas Zmierzchu” uznać za wybitną powieść. Z czystym sumieniem mogę ją polecić tylko wielkim fanom thrillerów.


Daniel, 16 lat 

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Insignis.

poniedziałek, 29 października 2012

"Dosięgnąć horyzontu" - Dariusz Oskroba - recenzja


Dariusz Oskroba to człowiek, który nie zajmuje się podróżami zawodowo, nie jest dziennikarzem, a jego wykształcenie nie jest związane w żaden sposób z literaturą lub pisarstwem. 


Książka "Dosięgnąć horyzontu" to po prostu udane podsumowanie wyprawy życia. Na pewno nie napisał jej dla pieniędzy (prowadzi dużą firmę zajmującą się wypiekami), co sprawia że opowieść nie jest sztucznie ubarwiana, aby zainteresować czytelnika.

Jak dowiadujemy się na początku lektury Dariusz Oskroba pewnego dnia postanowił, że zaplanuje i zrealizuje wyprawę przez Australię, Indonezję, Malezję, Tajlandię, Indie, Pakistan, Iran, Turcję i kilka europejskich krajów. 

„Dosięgnąć horyzontu” mimo, że napisana przez amatora pisarstwa - pozytywnie zaskakuje. Największym atutem książki jest punkt widzenia zwykłego przejezdnego, a nie wszystkowiedzącego obieżyświata. Opis pozwala poczuć klimat odwiedzanych krajów, a jednocześnie nie jest nudny. Zawiera zabawne anegdoty przeplatające się z historią danego miejsca.

Książkę można uznać za udany debiut literacki. Nie jest wybitnym arcydziełem, ale ciekawe spostrzeżenia autora sprawiają, że warto po nią sięgnąć. Polecam wszystkim amatorom podróży!

Daniel, 16 lat

Za możliwość 'zwiedzenia świata' dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.


środa, 12 września 2012

"Grillbar Galaktyka" - Maja Lidia Kossakowska - recenzja


Maja Lidia Kossakowska – polska pisarka fantasy, magister archeologii śródziemnomorskiej  i plastyk, Laureatka Nagrody im. Janusza A. Zajdla 2006, Złotego Kota, Srebrnego Globu i Śląkfy. Autorka m. in. cyklów Zastępy Anielskie i WięzyKrwi.
Grillbar Galaktyka - Maja Lidia Kossakowska
Głównym bohaterem „Grillbaru Galaktyka” jest Hermoso Madrid Iven, wybitny szef kuchni pracujący w ekskluzywnej restauracji. Powieść przedstawia jego zabawne perypetie, które z czasem przemieniają się w historię kryminalną. Motywem, który przeplata się przez całą książkę jest oczywiście gotowanie. Opisane barwnie i z pasją, miejscami porywające swoją niezwykłością. W końcu akcja rozgrywa się w całej galaktyce, a potrawy oczywiście nie pochodzą jedynie z Ziemi.

Już dawno żadna książka nie przyniosła mi tyle radości, co „Grillbar Galaktyka”. Opisany świat jest wyjątkowy, występujących w nim ras nie spotkamy w żadnej innej książce. Koniec z elfami, krasnoludami, orkami i małym chłopcem ratującym świat.  To opowieść o czymś zwyczajnym jak gotowanie przedstawiona w nowy, niesamowity sposób. Intrygujące przygody Hermoso Madrida doprawione dużą dawką humoru, zabierają czytelnika w niezwykłą krainę wyobraźni. 

Gorąco polecam każdemu, kto poszukuje czegoś zupełnie nowego.

Daniel, lat 16

Wydawnictwu Fabryka Słów dziękuję za rewelacyjną pozycję.

wtorek, 4 września 2012

„Wirus Ebola w Helsinkach” - Taavi Soininvaara - recenzja


Taavi Soininvaara – jeden z najpoczytniejszych autorów w Finlandii, zadebiutował powieścią „Wirus Ebola w Helsinkach” w 2000 r., a po jej sukcesie, zawodowo zajął się pisaniem książek. W 2003 r. pisarz otrzymał nagrodę fińskiego Towarzystwa Przyjaciół Kryminału.
Wirus Ebola w Helsinkach - Taavi Soininvaara
Głównym bohaterem powieści są, Arto Ratamo – naukowiec niesprawiedliwie posądzony o morderstwo i Raimo Siren – generał fińskiej armii, który ulega pokusie i postanawia zdobyć próbówki ze śmiercionośnym wirusem Ebola. Zysk z jego sprzedaży pozwoliłby mu opuścić kraj zanim zostanie słusznie aresztowany za śmiertelne potrącenie rowerzystki. Wątki z ich udziałem przeplatają się, a sama historia to wyścig z czasem, którego stawką jest życie milionów ludzi.

„Wirus Ebola w Helsinkach”
to przyzwoita powieść kryminalna. Duży nacisk położono na emocje odczuwane przez głównego bohatera i jego więź z córką. Pewne wątpliwości może budzić np. fakt, że Arto Ratamo będący pracownikiem naukowym zdołał uciec wyszkolonym agentom wywiadu oraz potrafił skutecznie ukryć się przed ścigającymi go służbami bezpieczeństwa. Pomimo tego typu nieścisłości książkę czyta się dobrze. Moim zdaniem debiut Taavi Soininvaara można uznać za udany.


Uwaga! Dzieło zawiera opisy przemocy i wątki erotyczne.

Daniel, 16 lat 

Wydawnictwu Kojro serdecznie dziękuję za książkę.

poniedziałek, 16 lipca 2012

„Metro 2033” - Dmitry Glukhovsky - recenzja


 Dmitry Glukhovsky – urodzony w 1979 r. rosyjski dziennikarz i reporter wojenny. Sławę przyniosła mu powieść „Metro 2033”, która sprzedała się w Rosji w nakładzie 500 000 egzemplarzy. 

Metro 2033 - Glukhovsky DmitryHistoria rozgrywa się w tytułowym roku 2033, kiedy ludzkość po III Wojnie Światowej chroni się przed zabójczym promieniowaniem schodząc pod ziemię. Bohaterem książki jest Artem, jeden z wielu mieszkańców moskiewskiego metra. W trakcie jego podróży po podziemiach, czytelnik poznaje budzący grozę świat. Rośliny i zwierzęta są zmienione przez mutacje genetyczne, a ludzkość uległa degeneracji i podzieliła się na walczące ze sobą frakcje. Zanika kultura i wiedza, a każdy dzień jest walką o przetrwanie.

Ten niezbyt zachęcający opis, to nie treść kolejnego głupawego horroru, ale poważna, silnie oddziałująca na emocje, powieść. Realia książki dały autorowi prawie nieograniczoną wolność w kwestii zamieszkujących świat stworzeń i postaci. Szczegółów dotyczących przeszłości przedstawionego świata czytelnik dowiaduje się z urywków znalezionych przez bohatera informacji. W mistrzowski sposób oddana została mentalność ludzi zmienionych przez trudne warunki życia. Przy pisaniu książki autorowi z pewnością pomogły własne doświadczenia, z czasów gdy pracował jako korespondent wojenny. 

Moim zdaniem „Metro 2033” jest wyjątkowe nie ze względu na przedstawioną fabułę, ale wciągający świat, który sprawia, że od książki nie można się oderwać. Zdecydowanie jest to pozycja dla osób o mocnych nerwach. 
POLECAM!
Daniel, 16 lat

Za rewelacyjną pozycję dziękuję Wydawnictwu Insignis.

środa, 13 czerwca 2012

„Nieprzyjaciel Boga”- Bernard Cornwell - recenzja



„Nieprzyjaciel Boga” to drugi tom sagi Bernarda Cornwella o legendarnym Arturze. Druga część dotyczy dalszej walki tego słynnego wojownika z saksońskimi najeźdźcami: Cerdykiem i Aellem oraz poszukiwań 13 skarbów Brytanii. 

Przedmioty te po zgromadzeniu w jednym miejscu miały dać posiadaczowi możliwość wezwania dawnych bogów. Merlin, który jako jedyny wierzy w tę legendę, wyrusza na szaleńczą wyprawę, która pozornie nie ma szans zakończyć się powodzeniem. Próbuje zebrać drużynę, która eskortowałaby go przez niebezpieczne tereny należące do krwiożerczego wodza i jednocześnie pomogła mu w poszukiwaniach. Znany z poprzedniego tomu waleczny Derfel Cadarn (główny bohater i przyjaciel Artura) próbuje ustabilizować swoje życie, założyć dom i rodzinę. W książce nie zabrakło również tragicznej w skutkach intrygi, która na zawsze odmieni znanych czytelnikowi bohaterów.

Wznowienie wydanej po raz pierwszy w 1996 r. sagi o Arturze, jest dobrą okazją do przypomnienia lub poznania opowieści o jednym z najsłynniejszych wodzów wszech czasów. Książka trzyma w napięciu aż do ostatnich stron. Jest powieścią częściowo historyczną, a częściowo tworem wyobraźni autora. Po poznaniu tej historii, na samym końcu, możemy przeczytać jak w rzeczywistości wyglądała Brytania w V-VI w., i które wątki są prawdziwe, a które zmyślone. Okazuje się, że Kocioł z Clyddno Eiddyn rzeczywiście pojawiał się w legendach i folklorze celtyckim. Sama postać Artura jest owiana tajemnicą i pozwala na popuszczenie wodzy fantazji. Jedynym faktem jest to, że Artur naprawdę zasłużył sobie (z bliżej nieznanego powodu) na niechęć Kościoła – jest to uzasadnieniem dla tytułu powieści- „Nieprzyjaciel Boga”.

Według mnie warto zapoznać się z tą książką. Ma swój charakterystyczny klimat, którego na próżno możemy szukać gdzie indziej. Jedyną wadą (i zaletą jednocześnie) jest to, że kiedy raz zacznie się ją czytać, nie wstanie się przed jej ukończeniem. Dużym atutem są świetnie opisane sceny bitewne i zaskakujące zwroty akcji. Ze względu na okrucieństwo ówczesnego świata i realizm opisu książka nie jest przeznaczona dla dzieci.

Daniel, 16 lat

Za fantastyczną lekturę dziękuję Wydawnictwu Erica.


poniedziałek, 16 kwietnia 2012

"Zimowy monarcha" - Bernard Cornwell - recenzja


Rok temu ukazało się oparte na kanwie historycznej wznowienie Trylogii Arturiańskiej autorstwa Bernarda Cornwella (znanego ze swojej serii opowiadań o angielskim żołnierzu Sharp'ie). Książka "Zimowy monarcha" miała swoją premierę w Polsce w 1996 r. Ta godna uwagi pozycja opowiada o przygodach legendarnego króla Artura z punktu widzenia jego przyjaciela i sojusznika - Derfla Cadarna. 

Akcja pierwszego tomu przedstawia czytelnikom początki historii tego szlachetnego i dzielnego rycerza, dla którego honor i pokój to dwa główne cele. Przez jednych kochany, a przez innych znienawidzony wódz to na tyle ciekawa postać, że twórcy zarówno literatury jak i filmów, sięgają po niego dosyć często. Wyjątkowa fabuła książki pozwala wczuć się w klimat starożytnej Brytanii. Kraju pełnego czarów i niebezpieczeństw. W trakcie opowieści spotkamy postaci takie jak czarodziej Merlin i rycerz Lancelot, nie zabrakło również pięknej Ginewry. W pierwszej części serii, Artur walczy z Saksonami, a także zobowiązuje się osadzić na tronie prawowitego dziedzica - Mordreda. Wraz ze swoimi wojownikami i przyjaciółmi walczy w obronie kraju przed najeźdźcami. Czytelnik poznaje dzieciństwo i młodość głównego bohatera powieści, którym jest Derfel Cadarn.

Chociaż w Trylogii Arturiańskiej występuje magia, to realia są starożytne, więc ciężko jest jednoznacznie zakwalifikować "Zimowego Monarchę" jako klasyczny przykład powieści z gatunku fantasy lub historycznej. Każdy kto spodziewa się miotających ognistymi kulami magów będzie zawiedziony. Wszystkie czary użyte przez druidów mogą mieć racjonalne wytłumaczenie. Dla mnie jest to zaleta, ale z pewnością znajdzie się ktoś, kto nie podziela mojego zdania.

Według mnie cała Arturiańska saga jest godna polecenia. Barwne postaci, wciągająca fabuła i świetne sceny batalistyczne, z których słynie Cornwell, to wystarczające powody, żeby sięgnąć po tę historię. Z pewnością niektórych może zniechęcić okrucieństwo opisanego świata, ale według mnie dosłowność opisu jest dużym atutem książki. Bernard Cornwell starał się możliwie wiernie oddać ówczesne realia i moim zdaniem odniósł sukces.
Daniel, 16 lat

Za książkę dziękujemy Wydawnictwu Erica


 

piątek, 30 marca 2012

"Cień" - Karin Alvtegen - recenzja


Karin Alvtegen, szwedzka pisarka, autorka „Zaginionej”, za którą otrzymała prestiżową nagrodę literacką Szklany Klucz, po raz kolejny wydała wciągający thriller psychologiczny.

Z pewnością "Cień" to pozycja, z którą każdy fan gatunku powinien się zapoznać. Możemy w niej znaleźć barwnych bohaterów, miłość, kłamstwa, morderstwa i rodzinne tajemnice. Pozornie niezwiązane ze sobą sprawy, łączą się w logiczną całość. Powieść porusza trudne tematy, jakimi z pewnością są poczucie samotności i odrzucenia, zdrady i niepewności, co zrobić dalej ze swoim życiem. Opowiada o ludziach, którzy bez skrupułów wydaliby najbliższych, byle tylko uratować siebie oraz o bohaterach, których poświęcenie może być dla innych wzorem.

Główną postacią powieści jest powszechnie znany i szanowany noblista i bogacz - Axel Ragnerfeldt, jego syn Jan-Erik oraz członkowie rodziny. Życie toczy się normalnie, aż do dnia, w którym umiera ich dawna pokojówka – Gerda. Jej śmierć jest pierwszym ogniwem łańcucha prowadzącego do odkrycia rodzinnej tajemnicy...

„Pozrywane tapety i porozbijane meble, które krzyczały o depresji, na jaką cierpiał zmarły. W tych przypadkach w wyniku dochodzenia uzyskiwała najczęściej obraz człowieka o niestabilnej psychice, bez kontaktów z otoczeniem, który radził sobie tak długo, jak długo otrzymywał pomoc psychologiczną, może mieszkając razem z kilkoma innymi podopiecznymi, ale kiedy z czasem mu się polepszyło, został uznany na tyle zdrowego, by nie zajmować jednego z nielicznych miejsc, jakie społeczeństwo przeznaczyło dla takich ludzi. Później miał radzić sobie sam i dlatego dostał własne mieszkanie, gdzie izolacja wkrótce pomogła odzyskać chorobie utracone obszary. Samotny człowiek, który potrzebował opieki, ale kiedy mu jej odmówiono, nie był w stanie o nią żebrać czy prosić”
 
Zdecydowanie to dzieło nie jest przeznaczone dla młodych, nie wprawionych czytelników, ze względu na drastyczną historię i poruszoną problematykę. Polecam tę książkę osobom o mocnych nerwach!

TUTAJ możesz przeczytać fragment książki.

Daniel, 16 lat

Za książkę serdecznie dziękujemy Wydawnictwu Świat Książki