tytuł


Recenzje młodzieżowe - bo młodzież też lubi czytać!

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo niebieska studnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo niebieska studnia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 kwietnia 2013

"Wrota" - John Connolly - recenzja


Wrota - John ConnollyJohn Connolly to irlandzki powieściopisarz i autor opowiadań, znany przede wszystkim z serii powieści o Charliem Parkerze. Tym razem chcę wam polecić książkę dla nastolatków pt. „Wrota”. Choć tak naprawdę to książka przypadnie do gustu także i starszym czytelnikom.

Główny bohater Samuel Johnson ma jedenaście lat i jest nad wyraz inteligentny jak na swój wiek. Pewnego dnia wraz ze swoim jamnikiem Boswellem są świadkami seansu magii urządzonego przez znudzonych sąsiadów, którzy w efekcie otwierają wrota oddzielające Ziemię od Piekła. Co z tego wyniknie i czy ktokolwiek z dorosłych jest w stanie uwierzyć i pomóc Samuelowi dowiesz się czytając tę książkę.   

Cały powieściowy świat „Wrót” służy rozrywce, ale i po części nauce. W tekście wyraźnie widać ile frajdy musiało sprawić autorowi przełożenie książki na język dziecięcy. Zwłaszcza na początku historii Connolly wpada w cały system przypisów i rozbudowanych wyjaśnień z dziedziny fizyki i czasem filozofii – ale bez obaw, choć brzmi to mało zachęcająco, w istocie bawi do łez. 

Historia i świat wykreowane przez autora nie zostały stworzone po to, by straszyć. Wręcz przeciwnie, całość jest tak opisana, że częściej się śmiałam niż bałam. Duża w tym zasługa świetnie prowadzonej narracji, która raz jest trzecioosobowa, a raz pierwszoosobowa. Dzięki temu nie tylko poznajemy myśli bohaterów, ale mamy też do czynienia z narratorem, którego możemy utożsamiać z autorem powieści poprzez jego przemyślenia. A te są dość wymyślne jak na książkę przeznaczoną dla dzieci i młodzieży.  Dodatkowo ubrane w barwną formę, która bez problemu powinna trafić do każdego. Oczywiście należy pogratulować pani Elżbiecie Gałązce-Salamon za genialne tłumaczenie. Jestem pewna że nie każdy poradziły by sobie z takim wyzwaniem. Według mnie to także dzięki niej w książce panuje świetną atmosferę i nastroju. 

Do przeczytania tej książki skusiła mnie okładka. Wcześniej myślałam, że jedenastoletni bohater to nie temat dla mnie. Teraz polecam ją każdemu kto chce się przy książce zrelaksować i uśmiać do łez.  

Sunny Girl, 17 lat

Za rewelacyjną pozycję dziękuję Wydawnictwu Niebieska Studnia.

środa, 14 listopada 2012

"Tęsknota atomów" - Linus Reichlin - recenzja


Linus Reichlin to szwajcarski pisarz i dziennikarz, autor wielu reportaży i felietonów. „Tęsknota atomów” została uznana za najlepszą niemieckojęzyczną powieść kryminalną 2009 roku.

Głównym bohaterem jest belgijski policjant - Hannes Jensen. Zostało mu kilka dni do wymarzonej emerytury, podczas której będzie skupiał się na swoim ulubionym hobby – fizyce kwantowej.
Jednak pewnego dnia przychodzi do niego amerykański turysta i mówi, że ktoś grozi mu śmiercią. Hannes przyjmuje zgłoszenie, ale nazajutrz okazuje się, iż Amerykanin ginie. Jensen postanawia na własną rękę przeprowadzić śledztwo, kto zabił mężczyznę. Aby wyjaśnić zagadkę, udaje się w podróż na koniec świata, do Arizony i Meksyku. Jego towarzyszką zostaje nieuleczalnie chora kobieta.

Powieść została sklasyfikowana jako kryminał, jednakże występują w niej także wątki miłosne oraz obyczajowe. Książka zawiera w sobie coś głębszego niż pozostałe w tej kategorii. Wystarczy chociażby spojrzeć na tytuł, który jest piękną metaforą. Jest to opowieść nie tylko o morderstwach, ale również wzięte są pod uwagę takie tematy jak: samotność, sens życia oraz potęga ludzkiego umysłu. Występują tu opisy fizyki, ale w większości nie są one na tyle skomplikowane, aby ich nie zrozumieć. Wręcz przeciwnie – pozwalają wczuć się w klimat.

Koniec powieści nie jest jednoznaczny i pozostawia niedosyt. Fabuła nie jest do końca jasna. Trzeba się „wtopić”, aby zrozumieć całość. Nie jest to książka lekka i na jeden wieczór. Trzeba się skoncentrować i w spokoju ją czytać. Ciekawą stroną są ukazane w powieści tradycje i rytuały mieszkańców Meksyku. Książka jest ciekawa i interesująca. Polecam ją osobom, które mają ochotę na głębszy i niecodzienny kryminał.

Kamila, 15 lat

Za możliwość przeczytania dobrej książki dziękuję Wydawnictwu Niebieska Studnia.

wtorek, 19 czerwca 2012

"Rodzinne tajemnice" - Barbara Delinsky - recenzja



Barbara Delinsky to amerykańska pisarka powieści obyczajowych dla kobiet. Urodziła się 9 sierpnia 1945 roku. Napisała między innymi: „Pamiętne lato”, „Kobieta znikąd”, „Droga nad urwiskiem”, „Dla moich córek” czy „Smak zemsty”.


„Rodzinne tajemnice” to doskonała książka opowiadająca historię o młodym małżeństwie, Danie i Hugh Clarke. Ona, projektantka wnętrz, straciła matkę, gdy miała 5 lat, a ojca nigdy nie poznała. On, prawnik, wywodzi się z idealnej, bogatej rodziny. Są szczęśliwym małżeństwem oczekującym dziecka. Dzień, który dla wszystkich powinien być wyjątkowy, rozpoczyna okres pełen nieporozumień i rozczarowań. Dana urodziła śliczną, zdrową dziewczynkę, ale ma ona wyraźne afro-amerykańskie rysy. 

Wszyscy stawiają sobie pytanie : dlaczego dziecko jest „czarne” skoro ma białych rodziców ? 

Rodzice Hugh, którzy od początku nie przepadali za Daną, zarzucają jej romans z najbliższym sąsiadem i przyjacielem rodziny, który jest czarnoskóry.
Młode małżeństwo Clarke’ów dla dobra swojej córki musi odkryć prawdę o swoich przodkach. Dana decyduje się spotkać z ojcem, którego nigdy dotąd nie spotkała. Poznaje nowe fakty dotyczące jej matki. Dana w tych trudnych chwilach nie znalazła oparcia w mężu, ale mogła liczyć na pomoc swojej babci – EllieJoi i miłośniczek robótek ręcznych, z którymi spotykała się w pasmanterii. 

Czy uda się dotrzeć do czarnoskórych korzeni w rodzinie?

Barbara Delinsky stawia kłopotliwe pytania dotyczące kwestii rasowych i sugeruje rozwiązania takich problemów. W swojej powieści opowiada także o rodzinnych wartościach i zaufaniu. Uświadamia też, że wszystko co staramy się ukryć, kiedyś ujrzy światło dzienne. Nie wiadomo kiedy sami zaczynamy stawiać sobie pytania o własną tolerancję i granice zaufania, ale odpowiedzi podsunie nam dopiero życie...

Koniecznie przeczytajcie "Rodzinne tajemnice"

Nikola, 13 lat



Za spotkanie z książką dziękuję Wydawnictwu Niebieska Studnia.


poniedziałek, 14 maja 2012

"Niewidzialne potwory" - Chuck Palahniuk - recenzja


„Niewidzialne potwory” to ekscentryczna powieść drogi napisana przez Chucka Palahniuka, który jest autorem m. in. bestsellerowego „Fight Clubu”. 

Tytułowym „potworem” jest była modelka i celebrytka, Shannon McFarland. Shannon straciła wszystko, kiedy ktoś strzelił jej w twarz i tym samym oszpecił ją na zawsze. Po wypadku dziewczyna nie może mówić, a okaleczoną twarz ukrywa pod woalką. Przyjaciółka modelki, Evie Cotrell oraz były chłopak Manus, na zmianę oskarżają się o spowodowanie tragicznego wypadku. Z jednej z najbardziej popularnych gwiazd, Shannon staje się niewidzialna. 
Wszystko zmienia się, gdy dziewczyna spotyka Brandy Alexander, ekstrawagancką księżną, która postanawia się zaopiekować „potworem” i zabiera Shannon ze sobą. W towarzystwie uzależnionej od leków Brandy i czarującego signora Alfa Romeo, dziewczyna przemierza Stany Zjednoczone, okradając luksusowe domy wystawione na sprzedaż. 
Jaką tajemnicę kryje w sobie przeszłość Brandy, która sama wymyśliła całą swoją historię? 
Kim tak naprawdę jest Evie? 
I co najważniejsze, kto próbował zastrzelić naszego „niewidzialnego potwora”?

Książka została napisana chaotycznie, autor bez najmniejszego problemu cofa się w czasie, pokazując nam wydarzenia z odległej przeszłości Shannon, takie jak śmierć jej starszego brata czy dorastanie pod okiem zwariowanych rodziców. Chociaż styl Palahniuka może być chwilami denerwujący i irytować mogą sporadyczne błędy w przekładzie, „Niewidzialne potwory” czyta się szybko i z zainteresowaniem. Zupełnie jak w najlepszych powieściach detektywistycznych, akcja zmierza do zupełnie niespodziewanego finału. Autor pod przykrywką ciętej ironii i wisielczego humoru, przekazuje nam wiele pouczających myśli i zaskakująco trafnych prawd o życiu. 

„Niewidzialne potwory” są zdecydowanie warte przeczytania, chociaż muszę przyznać, że książka nie nadaje się dla osób młodszych ode mnie.
- Mimbla, 15 lat

Wydawnictwu Niebieska Studnia dziękuję za książkę!



piątek, 9 marca 2012

"Księga rzeczy utraconych" - John Connolly - recenzja


John Connolly – Irlandczyk, jego pierwsza powieść ukazała się w 1999r. Kiedyś opisywałam książkę Connolly’ego pt. „Wrota”.  Teraz prezentuję jego siódme dzieło.

„Księga rzeczy utraconych” to lektura fantasy, której bohaterem jest dwunastoletni David, niedawno osierocony przez matkę. Jego ojciec zakłada nową rodzinę. Podczas nalotów bombowych na Londyn, chłopiec -  za pomocą czarów? - przenosi się do dziwnej krainy. Aby się z niej wydostać musi odnaleźć  tajemniczego króla posiadającego „Księgę rzeczy utraconych”. Ścigany przez krwiożercze stwory – pół ludzi, pół wilki – David przemierza tajemniczy świat, spotykając ludzi (i nie tylko), rzadko przyjaźnie nastawionych. Tajemniczy Garbus chce pomóc  młodemu podróżnikowi, ale jego zamiary nie są do końca dobre…

Bohater – zaledwie dwunastoletni – musi zmierzyć się z wieloma „dorosłymi ” problemami, przestać być dzieckiem i stoczyć walkę, w której stawką jest życie, nie tylko Davida, ale i jego bliskich.

W tej książce wiele rzeczy nie jest powiedzianych wprost. Jednocześnie można tam znaleźć dosadne opisy przedmiotów i zdarzeń wręcz obrzydzających, które sprawiły, że chwilami miałam ochotę po prostu odłożyć tę powieść na półkę.

Jednym z ciekawszych wątków jest tan, pojawiający się na początku, kiedy chłopiec słyszy…  książki!  Te zawierające baśnie, fakty historyczne i naukowe – każda na swój sposób do niego mówi.

Przyznaję, że ten utwór niezbyt mi się podobał – jak już wspomniałam zawierał zbyt dużo rzeczy, oględnie mówiąc, nieprzyjemnych. Natomiast mogę go polecić osobom o gustach czytelniczych kompletnie odmiennych od mojego i mocnych nerwach!

Maggie, 14 lat

Książkę przeczytałam dzięki Wydawnictwu  Niebieska Studnia


poniedziałek, 30 stycznia 2012

"Księga rzeczy utraconych" - John Connolly - recenzja

"Księga rzeczy utraconych" została napisana przez Irlandczyka, Johna Connolly'ego i wydana przez Niebieską Studnię.

"Historie pragną, by je czytano, szeptała matka Davida. Potrzebują tego. Z tego powodu zmuszają się, by przejść ze swojego świata do naszego. Chcą, byśmy obdarzyli je życiem."

Ta baśń jest dla wszystkich, którzy potrzebują oderwania się od nudnych i przewidywalnych opowieści. Jest dla wszystkich, którzy wierzą w coś więcej niż tylko litery zapisane na kartkach. Jest dla wszystkich tych, którzy potrafią czytać ponad stronami i między wierszami. Znacie opowieść o Czerwonym Kapturku czy Królewnie Śnieżce, prawda? Tam wszystko jest idealne i piękne. Jednak Connolly rzuca zupełne inne światło na te właśnie opowieści, w które dotychczas wierzyliśmy. Ukazuje drugie i zaskakujące oblicze 7 krasnoludków. Mimo odniesień do takich baśni ta książka jest przeznaczona dla młodzieży i dorosłych, którzy chcą oderwać się od codziennych schematów.

Książka przenosi nas w świat Davida, któremu umarła matka i został sam z ojcem. Chłopiec uwielbia czytać książki, ale po stracie bliskiej osoby dostaje "ataków", a książki zaczynają do niego przemawiać. Po jakimś czasie ojciec Davida wiąże się z kobietą o imieniu Rose, która daje mu syna, Giorgiego. David jest wściekły, że ojciec zapomina o matce i całą uwagę poświęca nowej rodzinie.
Pewnego dnia David słyszy głos zmarłej matki, który wzywa go do ogrodu po drugiej stronie muru. Chłopiec w tajemniczy sposób przedostaje się do magicznego świata, w którym nic nie jest takie na jakie wygląda. David będzie musiał stoczyć walkę ze swoimi słabościami, pozostawić za sobą dzieciństwo i wkroczyć na ścieżkę dorosłości. Będzie musiał stanąć oko w oko ze stworzeniami jakich nigdy nie widział, okrutnymi czarownicami i czarami o jakich nie słyszał. Stanie przed wyborem, który zaważy na życiu wielu osób...

Czy dokona właściwego wyboru?
Jakie przygody czekają na Davida?
Czym lub kim są Wilkoni?
Czy uda mu się bezpiecznie powrócić do domu i czy odnajdzie matkę?

Ta pełna przygód, magii i akcji książka nie ma sobie równych! Po jej skończeniu możemy godzinami zastanawiać nad własnym losem i postępowaniem. Uważam ją za jedną z lepszych książek tego gatunku. Ta wspaniała historia, aż nie może się doczekać, żeby ją przeczytać!

"Bo w tamtym miejscu życie człowieka jest tylko chwilą i każdy człowiek śni swoje własne niebo..."

TUTAJ możesz przeczytać fragment książki.
Lucind, 15 lat

Wydawnictwu Niebieska Studnia serdecznie dziękujemy za tę fantastyczną książkę!
 


środa, 25 stycznia 2012

"Wrota" - John Connolly - recenzja


John Connonlly – irlandzki pisarz, znany głównie z serii powieści o detektywie Charliem Parkerze. Jego debiutem, a jednocześnie pierwszą częścią z wyżej wymienionego zbioru jest książka „Wszystko martwe”, bardzo pozytywnie oceniana przez krytyków.

„Wrota” to opowieść fantasy, w którą autor zręcznie wplata dużą dawkę naukowych faktów, podaną w ciekawy i niekonwencjonalny sposób. 

W niewielkim miasteczku Biddlecombe jedenastoletni Samuel i jego jamnik są świadkami otwarcia Wrót Piekieł. Niestety, nikt nie chce uwierzyć opowieściom chłopca. Tymczasem Wrota poszerzają się i pierwsze prymitywne demony ruszają przygotować Ziemię dla Jego Złowrogości, który zamierza ją opanować. Celem ich morderczych ataków staje się także Samuel. Ale inni mieszkańcy miasteczka również nie poddadzą się tak łatwo…

Czy jednak każdy demon jest na wskroś zły?
Co robić, kiedy umarli wstają z grobów, a diabelska horda tratuje twój ogród?
Ile aniołów mieści się na łebku szpilki?
I co z tym wszystkim ma wspólnego Wielki Zderzacz Hadronów?

Kto z Was uwierzyłby w wywody jedenastolatka o Piekle ? A co, jeśli okazują się one prawdą?

Prosty język sprawia, że naukowe wywody na temat czarnych dziur czyta się równie łatwo, jak wymianę zdań pomiędzy jedenastolatkiem i jego mamą.

Fantastyczna historia o inwazji demonów na planetę przedstawiona na ściśle naukowym tle, to powieść dla każdego dociekliwego człowieka, który tak jak bohater książki dąży do celu mimo przeszkód. Takich jak np. potężny demon usiłujący cię zabić…

Tę książkę bardzo przyjemnie mi się czytało i poznałam przy okazji całkiem sporo ciekawych naukowych faktów.
                                                                  Polecam!

Maggie, 13 lat

Wydawnictwu Niebieska Studnia gorąco dziękuję za możliwość przeczytania tej książki!